Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Auto zalane po kierownicę - co robić?

kolek_blade 10 Sie 2010 11:47 2720 8
  • #1 10 Sie 2010 11:47
    kolek_blade
    Poziom 9  

    Witam!
    Mam nadzieję, że w dobrym miejscu umiejscowiłem wątek (problem dotyczy całego samochodu) - jeśli nie to proszę o przeniesienie.
    Problem jak w temacie. Auto rodziców mojej dziewczyny zostało zalane do kierownicy. Samochód to Opel Astra I rok 1997 1.6 benzyna. Jest to skutek powodzi więc w grę wchodzi oczywiście zanieczyszczenia mułem itp. Oczywiście kwestia suszenia wnętrza (tapicerka, fotele, podsufitka) jest już przeze mnie poznana. Jednak nie mogę znaleźć informacji jak dokładniej zająć się kwestią mechaniki, elektryki, elektroniki. Przeszukałem zarówno google jak i inne fora.
    Jak tą sprawę ruszyć? Jeśli auto miałoby być już tylko na części to wiadomo, że także należy wszystko wyczyścić i osuszyć. Proszę o porady.

    0 8
  • #2 10 Sie 2010 11:56
    Trabi
    Poziom 36  

    Złom. Nic z tym nie zrobisz. Albo złomowanie albo jako "nówka" pchniesz to dalej, ale to by było zwykłe świństwo i kur...wo. Nic z tym nie zrobisz. Woda i muł wlazł wszędzie, ze skrzynią biegów włącznie. Będziesz ja rozbierał na części pierwsze? Wątpię... Zezłomuj go. Nie ma szans na odremontowanie bez dużego wkładu finansowego.

    0
  • #3 10 Sie 2010 11:57
    Femen
    Poziom 16  

    Jeżeli akumulator został odłączony przed zalaniem, będzie jakaś minimalna szansa na odratowanie elektroniki, najpierw musisz dokładnie wysuszyć całe auto, szczególnie podzespoły elektroniczne i elektryczne potem włączać, inaczej uszkodzisz samochód.

    0
  • #4 10 Sie 2010 14:35
    bartek_j
    Poziom 35  

    moim zdaniem spoko
    1. wnetrze cale do rozebrania, wyczyszczenia i wysuszenia
    2. jezeli pod ta woda dlugo nei stal to skrzynia bedzie ok. Do sprawdzenia czy nie ma wody w oleju
    3. z silnikkiem to samo. Jezeli nie ma wody w oleju to ok. Przed pierwszym odpaleniem wykrecic swiece i pokrecic chwile rozrusznikiem.

    "elektronice" prawdopodobnie nic sie nie stalo.

    Problem pewnie wylezie za pare miesiecy, jak auto zacznie korodowac na potege... Ale to juz inna historia

    0
  • #5 10 Sie 2010 14:41
    yaaro
    Poziom 33  

    bartek_j napisał:
    "elektronice" prawdopodobnie nic sie nie stalo.


    Tu masz problem woda(brudna) + 12v to juz kosmos czyta elektroliza układy wyparowały.

    0
  • #6 10 Sie 2010 15:20
    carrot
    Moderator Samochody

    Cytat:
    "elektronice" prawdopodobnie nic sie nie stalo

    Przywlekli mi kiedyś takie BMW 525 TDS, w samochodzie nic nie działało, w radiu pól kilo błota, w każdym wyłączniku zielono, jak próbowałem reanimować centralny zamek, to nawet nie byłem w stanie normalnie założyć z powrotem tapicerki na drzwi, bo papier tak spleśniał, że wszystkie spinki z niego wylazły. Udało się uruchomić silnik (tylko 3 l wody w oleju i 5 w intercoolerze), ale akurat beemka ma komputery wysoko i w hermetycznej plastikowej skrzynce, czego nie można powiedzieć o oplu. Oddałem to auto klientowi i powiedziałem żeby go zezłomował

    0
  • #7 10 Sie 2010 15:27
    barubar
    Poziom 26  

    Dokładnie. Dodatkowo, przyjmując że od samej powodzi już trochę czasu minęło to syzyfowa robota. Gdyby zaraz po zalaniu zajęto się tym samochodem, to może coś jeszcze by z tego było. Nawet jeśli uda się to uruchomić to będzie to pojazd zagadka. Nikomu z kolegów nie życzę później naprawy takiego auta.

    0
  • #8 10 Sie 2010 16:29
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 10 Sie 2010 16:47
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Nie opłaca się- wymiana olei to pikuś - ale wymiana wszystkich łożysk to męka, o elektronice nie wspomnę.

    Tapicerka może przecież być brudna.

    Nawet autka ok 2001r po zalaniu nie opłaca się robić, pierscienie i gładź są zardzewiałe , silnik szrot w każdym przypadku.

    Wiem bo mnie zalało.

    1