Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wybór silnika - proszę o pomoc

tom.par 10 Sie 2010 19:06 1896 8
  • #1 10 Sie 2010 19:06
    tom.par
    Poziom 8  

    Witam Wszystkich Szanownych Forumowiczów!

    Chciałbym prosić Was o poradę dotyczącą wyboru silnika, co do planowanego zakupu auta. Od dłuższego czasu moja żona porusza się autkiem marki Opel Corsa C, 2004, w wersji wyposażenia COSMO z silnikiem benzynowym o pojemności 1200 ccm z sekwencyjną instalacją LPG. Auto sprawuje się bezawaryjnie, żoneczka bardzo sobie je zachwala, bardzo się do niego przywiązała i ani myśli o zmianie. Jednak doszedłem do wniosku, że czas na takową zmianę. W grę wchodzi nowy model Corsy - Corsa D. Osobiście nie mam nic przeciwko temu autu, ponieważ sam mam swojego passata, a skoro małżonce odpowiada właśnie takie, to niech sobie ma takie jak chce. Chodzi mi o silnik otóż dużo ostatnio czytałem o nowoczesnych silnikach diesla i o stosowanych w nich rozwiązaniach inżynierskich - system common rail itp. Przy zmianie auta zastanawiam się jakie "serce" ma bić w nowej Corsie. Myślałem właśnie nad jednostką wysokoprężną, ze względu na świetne osiągi, wytrzymałość i kulturę pracy - 1.7 CDTi o mocy 125KM i momencie obrotowym rzędu 280Nm. Czy może zostać przy benzynie? 1.2 lub 1.4? W tej co obecnie mam, tak jak wspomniałem mam sekwencyjną instalację gazową BOSCH, która w 2005 roku kosztowała mnie prawie 6000 PLN. Sprawuje się doskonale, spalanie w okolicach 7l/100km. W czasie przyspieszania nie odczuwa się różnicy w skutek zasilania LPG.
    Proszę Was o pomoc biorąc pod uwagę, eksploatacje, koszty utrzymania, ewentualną awaryjność. Może ktoś z Was miał styczność z tym silnikiem (1.7 CDTi) i mógłby się podzielić wrażeniami z utrzymania tego silnika biorąc pod uwagę rosnące ceny ON. Zona przejeżdża rocznie jakieś 20-25 tys. km. Codziennie dojeżdża do pracy 10 km, ale zdarzają jej się dłuższe trasy po 150-400 km.
    Jak ma się do tego wspomniany wyżej silnik?

    Z góry dziękuję!

    0 8
  • #2 11 Sie 2010 03:23
    adam.lysy
    Poziom 14  

    Na pytanie odpowiedziałeś sobie sam:
    "rosnące ceny ON" gaz = 2,05zł ON = 4,10zł.
    A jeśli chodzi o silniki diesla w Oplu to radzę poczytać ile kosztuje regeneracja pompy wtryskowej, przy jakości naszego paliwa pompa pada średnio co 100000km. Zaliczyłem tę niezbyt miłą lekcję i wyciągnąłem wnioski - tylko LPG.

    0
  • #3 13 Sie 2010 22:21
    tzok
    Moderator Samochody

    Corsa D jest sporo większa od Corsy C, sam to "przerabiałem" po przesiadce z Punto mk.1 na Grande Punto (ta sama płyta podłogowa co Corsa D) i czuć że prowadzi się sporo większy samochód, co dla mnie było akurat wadą.

    Skoro auto się dobrze sprawuje a "kierowczyni" jest zadowolona, dlaczego chcesz zmieniać to auto? Wnioskuję, że masz to auto od nowości, więc 6 lat to jeszcze nie aż tak dużo by miało się zacząć psuć, a za razem na tyle dużo, że sporo stracisz sprzedając go ("strzelam", że dostaniesz za niego 14 do 16 tys. zł). Jeśli kupujesz nowe auto z zamiarem częstej zmiany to najlepiej sprzedać tuż po gwarancji czyli 3-4 letnie. Jeśli przetrzymałeś go dłużej to uważam, że powinieneś go trzymać aż nie zacznie się sypać lub przynajmniej do wieku 8-10 lat.

    Dojazdy po 10km to trochę mało jeśli chodzi o optymalne wykorzystanie silnika diesla (zwłaszcza jeśli będzie miał DPF), może z wyjątkiem SDE (1.3 CDTi) produkowanego w Bielsku-Białej ;) ale mimo iż teoretycznie stworzony do miasta, źle się nim po mieście jeździ (ciężko się rusza, ma potężną turbo dziurę) i w tych warunkach wcale nie jest ekonomiczny (ciężko zejść poniżej 6/100km) co innego w trasie - przy prędkości 90-110km/h komputer podaje chwilowe spalanie na poziomie 3,8-3,9 l/100km i średnio mieści się w 4,5l/100km (nieco ponad 5 z klimą).

    :arrow: adam.lysy:
    Miałeś jednego diesla i padła Ci pompa - wyrazy współczucia ale masz pewność co do przebiegu tego samochodu i czy do baku zawsze lany był "uczciwy" ON kupiony na stacji paliw? Poza tym miałeś diesla na pompie wtryskowej, a tu mowa o Common Rail. Co do pompy to zapewne masz na myśli VP-44, naprawa jej standardowej usterki to ok 800-1000zł, a jeśli nie jeździ się na opale to ta usterka wcale aż taka "standardowa" nie jest (ojciec ma Astrę II 2.0DI i mimo 250 tys. km na liczniku /realnie pewnie więcej/ pompa wciąż działa).

    0
  • #4 14 Sie 2010 18:05
    Marian B
    Poziom 35  

    Prawda jest taka, że zawsze sprawdza się stare amerykańskie powiedzenie, że nic nie zastąpi pojemności silnika. Żadne tam doładowanie, wyśrubowana moc, wysokie obroty, itd. Im wieksza pojemność tym lepszy samochód, lepszy komfort jazdy, mniejsza awaryjność. Nie przypadkiem ceny samochodów, ceny ubezpieczenia rosną z pojemnością silnika. Monopoliści wiedzą z czego czerpać zyski.
    Poruszam się Octavią z benzynowym, wolnossącym silnikiem 2.0 już 11 rok. Na początku nieco żałowałem, że nie TDI, a teraz nie żałuję, jestem bardzo zadowolony. Przy obecnych cenach paliw, aby opłacił się silnik wysokoprężny, to trzeba by przejeżdżać rocznie conajmniej 40 tys. km.
    Poza tym, silnik benzynowy jest mniej kłopotliwy i mniej kosztowny w razie naprawy. Zupełnie nie sprawia kłopotów na krótkich trasach. Mitem jest duże spalanie. Zależy ono tylko od rozsądku kierującego. Spokojna, równa jazda wprzypadku 2.0 w Octavii pozwala zmieścić się w ruchu miejskim w granicach 8÷9 l, a poza miastem, nawet poniżej 6 l.
    No i oczywiście większa pojemność daje większe możliwości w przypadkach ekstremalnych, np. wtedy, gdy trzeba gwałtownie przyśpieszyć.
    Moje zdanie jest takie, że jeżeli jest do wyboru silnik o pojemności większej np. o 200cm³, to brać ten większy, bo to zawsze póżniej procentuje lepszą, wygodniejszą eksploatacją.

    0
  • #5 14 Sie 2010 18:36
    tzok
    Moderator Samochody

    ...chyba, że ma się 18-24 lata i chce się mieć swój samochód, zarejestrowany na siebie. Poza tym ja tam wolę jednak płacić 350zł rocznie za OC na silnik 1.2 niż ~1000zł za 2.0 lub większy. Niemniej jak najbardziej zgadzam się, że:
    a) autem z wolnossącym silnikiem benzynowym jeździ się dużo wygodniej, zwłaszcza po mieście,
    b) większa pojemność to wyższy komfort i niezawodność, a jeśli silnik nie jest wysilony to może się okazać, że to samo auto z silnikiem 2.0 będzie paliło mniej niż z silnikiem 1.4 (o ile oczywiście nie będzie nas kusiło, by wykorzystywać pełną moc większego silnika).

    Niemniej po samochodzie klasy Punto czy Corsa nikt nie oczekuje komfortu limuzyny, a w tym aucie silnik 1.2-1.4 o mocy 60-80KM jest zupełnie wystarczający do sprawnego poruszania się po mieście, a i na trasie daje sobie radę.

    0
  • #6 14 Sie 2010 22:32
    wicio84
    Poziom 10  

    Chcesz kupić NOWE auto- kup diesela.

    0
  • #7 14 Sie 2010 22:59
    tzok
    Moderator Samochody

    Po co? Kupując nowe auto, przy planowanym rocznym przebiegu 20 tys. km różnica w cenie między silnikiem benzynowym, a dieslem wyrówna się na paliwie po 5-6 latach, a jak widać autor mniej więcej po takim okresie wymienia samochód na nowy. Jaka więc tu korzyść z diesla?

    0
  • #8 16 Sie 2010 00:35
    wicio84
    Poziom 10  

    Tak, ale on chce zaraz wkładać gaz, więc koszt zakupu diesela wyrówna mu się z benzyną. A nowe diesele, to naprawdę fajne silniki. I przeglądy nie kosztują 160 zł tylko mniej..

    0
  • #9 16 Sie 2010 11:41
    tzok
    Moderator Samochody

    W Corsie D różnica między benzyną a Dieslem to ok 10-12 tys. zł, instalacja LPG do tego auta kosztuje ok 2500zł.

    Sama wymiana oleju w dieslu to ok 150zł więc nie wiem jak chcesz by przegląd był tańszy. W Przypadku GP co drugi przegląd kosztuje ok 400zł a co drugi ok 1200zł.

    0