Witam, obecnie posiadam z przodu glosniki PB ES6c, gra to pod wzmakiem Ground zero GZRA 4200, uzywane tylko 2 kanaly, mysle ze z 2x60w dostaja, odnośnie profilu dźwiękowego to mi odpoowiada, ale czasami trochę za cicho, i czegoś jakby brakowało, ale nie wiem czego. Zadowolony jestem, no ale pojawiły się te HSK za śmieszną sumę i zastanawiam się czy warto je wymieniać, dawno temu je slyszalem, ale po takim czasie nie potrafie porównać ich do obecnego modelu który posiadam, mogłby ktoś poradzić cośod siebie ? muzyka różna, z przewagą na HH, i "eskowe" hity, sub jest RF P2D212 na wzmaku impulse, i ma duży zapas mocy, żeby nie zagłuszał przodu. Aaaa i jeszcxze jedno, HSK mają podane 120 W RMS, mogłbym zmostkować kanały na nie, i dostały by wtedy lekką nadwyżkę mocy, chciałem w bi-amp się bawić, ale chęci odeszły 