Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PLC Fatek
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

T6 - Tranzystorowy wzmacniacz słuchawkowy (przenośny)

pawel_aa 11 Sie 2010 21:49 28859 47
  • Witam

    Wzmacniacz słuchawkowy powstał z potrzeby chwili, jako że przez jakiś czas musiałem jeździć komunikacją miejską. Niestety słuchanie na 32-omowych słuchawkach ze zwykłego odtwarzacza mp3 mijało się z celem. Odtwarzacz oddawał 2 x 5 mW (przy 16 omach) tak więc na 32 w większości zamiast muzyki słychać było otaczający gwar.

    Wzmacniacz jest aplikacją projektu o nazwie "4x4 Amplifier" którego dokumentacje można znaleźć w internecie. Oczywiście nie omieszkałem wprowadzić kilku zmian w projekcie celem uzyskania brzmienia które mnie satysfakcjonuje.

    Moc wyjściowa wzmacniacza to 300mW na 32 omach (przy zasilaniu 12V).

    Jako źródło posłużył odtwarzacz SONY Walkman NWZ-E443.
    Słuchawki - Philips SBC HP840, Sennheiser HD201 i jakieś Pioneery.

    PROTOTYP
    Układ ruszył praktycznie od razu. Co ciekawe jest bardzo odporny na uszkodzenia, można przelutowywać elementy bez odłączania prądu :-)
    T6 - Tranzystorowy wzmacniacz słuchawkowy (przenośny)

    WERSJA STANDARDOWA
    Po serii testów i doborze odpowiednich elementów powstała wersja na zwykłych częściach. Wymiary płytki: 28 x 52mm. Zasilanie 6V wystarczyło do uzyskania odpowiedniej mocy dla słuchawek 32 ohm. Brzmienie - REWELACJA. Mimo prostej konstrukcji wzmacniacz zachowuje sie jak "rasowy wzmacniacz tranzystorowy". Po kilkunastu minutach następuje ocieplenie dźwięku i przybywa nieco basu. Cały wzmacniacz udało mi się zapakować do obudowy z serii KM. Baterie widoczne na zdjęciu pozwoliły na słuchanie muzyki ze sporą głośnością przez prawie 2 tyg. po 2,5-3h dziennie. Zmierzony pobór prądu to około 35 mA. Włączenie/wyłączenie zasilania odbywa się przez włożenie wtyku do gniazda słuchawek (gniazdo ma wbudowany przełącznik).
    T6 - Tranzystorowy wzmacniacz słuchawkowy (przenośny) T6 - Tranzystorowy wzmacniacz słuchawkowy (przenośny) T6 - Tranzystorowy wzmacniacz słuchawkowy (przenośny)




    T6 - Tranzystorowy wzmacniacz słuchawkowy (przenośny)

    WERSJA SMD
    I na koniec wersja MIKRO :-) Płytka 28 x 38 mm.
    Układ na odpowiednikach SMD tranzystorów z serii BC5xx. Jednak dla dobra dźwięku kondensatory pozostawiłem standardowe.
    T6 - Tranzystorowy wzmacniacz słuchawkowy (przenośny) T6 - Tranzystorowy wzmacniacz słuchawkowy (przenośny)

    Polecam wzmacniacz każdemu kto lubi posłuchać dobrego brzmienia na słuchawkach 32 ohm w środkach komunikacji miejskiej i gdziekolwiek indziej :-)


    Fajne!
  • Semicon
  • #2 11 Sie 2010 22:44
    Sam Sung
    Poziom 30  

    Gratulacje. Jednak widzę tu spory minus - regulacja głośności na dwóch potencjometrach (w dodatku montażowych), osobno kanał lewy i prawy. Czy potencjometry podwójne logarytmiczne nie są dostępne?
    Sam używam wzmacniacza słuchawkowego powstałego przez wycięcie kawałka płytki ze starego CD-ROMu, niestety właśnie potencjometr stereo już dawno się zajechał. Taki sam problem miał chyba kiedyś każdy użytkownik walkmana. Ciekawe, czy są takie scalaki - potencjometry cyfrowe z gotowymi wejściami na przycisk do pogłaśniania i ściszania ;) To by rozwiązało problem trzeszczących potencjometrów.

  • Semicon
  • #3 11 Sie 2010 23:12
    Glaus
    Poziom 11  

    Oczywiście, że jest... DS1802, wykorzystany w kicie AVT-2338.
    Wzmacniacz bardzo fajny, a w szczególności podoba mi się wersja SMD :D

  • #4 12 Sie 2010 00:05
    pawel_aa
    Poziom 25  

    Sam Sung napisał:
    Gratulacje. Jednak widzę tu spory minus - regulacja głośności na dwóch potencjometrach (w dodatku montażowych), osobno kanał lewy i prawy. Czy potencjometry podwójne logarytmiczne nie są dostępne?
    Sam używam wzmacniacza słuchawkowego powstałego przez wycięcie kawałka płytki ze starego CD-ROMu, niestety właśnie potencjometr stereo już dawno się zajechał. Taki sam problem miał chyba kiedyś każdy użytkownik walkmana. Ciekawe, czy są takie scalaki - potencjometry cyfrowe z gotowymi wejściami na przycisk do pogłaśniania i ściszania ;) To by rozwiązało problem trzeszczących potencjometrów.


    PR-ki nie służą do regulacji głośności, do takiej regulacji służy jak sam napisałeś potencjometr.

    Może zagadka... skoro więc we wzmacniaczu nie potencjometru, do czego służą PR-ki umieszczone na płytce?

    Do moderatora: dlaczego przeniesiono temat do innego działu? Ten projekt jest w każdym calu UKOŃCZONY. Co zresztą widać na zdjęciach

  • #6 12 Sie 2010 01:44
    pawel_aa
    Poziom 25  

    Glaus napisał:
    One służą do ustalenia głośności, są wstawione pomiędzy kondensatory C1 i C2 wg schematu: http://electronics-diy.com/img/headphone_amp.jpg .


    Dokładnie do tego, strzał w 10 pkt dla kolegi :-)
    Regulacji głośności dokonuje się w odtwarzaczu mp3/4.

  • #7 12 Sie 2010 12:02
    Glaus
    Poziom 11  

    pawel_aa napisał:
    Dokładnie do tego, strzał w 10 pkt dla kolegi :-)
    Regulacji głośności dokonuje się w odtwarzaczu mp3/4.


    Ustalenie głośności to to samo co regulacja. Ja wiem o co Ci chodzi z tym ustawianiem... PR'kami ustawisz raz tak jak Ci pasuje, a później regulujesz w odtwarzaczu.

  • #8 17 Wrz 2010 08:09
    wilczas100
    Poziom 10  

    Swietny projekt tylko czy moglbys podrzucic schemat tego wszystkiego

  • #9 17 Wrz 2010 09:11
    pawel_aa
    Poziom 25  

    wilczas100 napisał:
    Swietny projekt tylko czy moglbys podrzucic schemat tego wszystkiego


    jak już pisałem: Wzmacniacz jest aplikacją projektu o nazwie "4x4 Amplifier" którego dokumentacje można znaleźć w internecie.

    Wersja dla leniwych -> http://electronics-diy.com/4x4.php

  • #10 04 Gru 2010 15:10
    koniu48
    Poziom 10  

    A czy mógłbyś wrzucić PCB w pdf? Bo projektowanie to dla mnie nadal czarna magia ;< Z góry dzieki

  • #11 05 Gru 2010 17:15
    witek567
    Poziom 17  

    Dobre, bo można to wszędzie przenieść. Podaj kosztorys wszystkiego:)

  • #12 05 Gru 2010 19:16
    pawel_aa
    Poziom 25  

    Koszt łatwo SAMEMU policzyć. U mnie wyszło niecałe 3 zł za komplet części bez gniazd (wersja stereo, wg cen z AVT). Aczkolwiek części są na tyle popularne że każdy elektronik znajdzie je zapewne w swoich zapasach, więc koszty są minimalne.

  • #13 05 Gru 2010 19:31
    0typek0
    Poziom 10  

    Jestem szczęśliwym posiadaczem tego wzmacniacza słuchawkowego. Na początku jednak wspomnę, że stanowczo wątpiłem w to małe czarne pudełko :) Kiedy już odpaliłem go u siebie pozytywnie się zdziwiłem. Dźwięk jest naprawdę znakomity i nie brakuje basu. U mnie działa w parze ze słuchawkami 32ohm. Dużym plusem są dosyć małe wymiary urządzenia do tego co tak naprawdę potrafi. Polecam wszystkim :)

  • #14 10 Gru 2010 23:09
    pawel_aa
    Poziom 25  

    Dostaje na meila prośby o płytkę do tego wzmacniacza, zamieszczam więc płytkę "uniwersalną".
    Na schemacie montażowym ze schematem zgadzają się numery części na górnej połówce.
    Dolna jest odbiciem symetrycznym - należy odwrotnie zamontować tranzystory.
    Kondensator filtrujący można zamontować tylko jeden, wg. potrzeb (dodatkowe konesatory to C8, C9 oraz C10.

    W załącznikach, schemat montażowy oraz PDF z rysunkiem ścieżek do termotransferu.

  • #15 12 Gru 2010 16:45
    chaka
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Warto dodać, ten wzmacniacz będzie miał dosyć kiepskie parametry i sens jego stosowania jest wątpliwy, bo nawet najgorszy odtwarzacz posiada na wyjściu przynajmniej tak prosty wzmacniacz. Jeśli chcecie poprawić brzmienie to warto rozejrzeć się za wyspecjalizowaną kostką, której parametry powalą jakością ten "wzmacniaczyk". Cały układ będzie mniejszy od pięciozłotówki. Takie kości są bez problemu do uzyskania jako sample.

  • #16 12 Gru 2010 18:19
    pawel_aa
    Poziom 25  

    chaka napisał:
    Warto dodać, ten wzmacniacz będzie miał dosyć kiepskie parametry i sens jego stosowania jest wątpliwy, bo nawet najgorszy odtwarzacz posiada na wyjściu przynajmniej tak prosty wzmacniacz.


    Jaki dokładnie odtwarzacz posiada na wyjściu podobny wzmacniacz tranzystorowy?

    chaka napisał:
    Jeśli chcecie poprawić brzmienie to warto rozejrzeć się za wyspecjalizowaną kostką, której parametry powalą jakością ten "wzmacniaczyk". Cały układ będzie mniejszy od pięciozłotówki. Takie kości są bez problemu do uzyskania jako sample.


    Jestem zwolennikiem tranzystorowych wzmacniaczy i absolutnie nie interesują mnie "wysokowyspecjalizowanekości".

    Zbuduj, posłuchaj, dopiero potem oceniaj.

  • #17 16 Gru 2010 20:10
    piro44
    Poziom 10  

    Czy ktoś obeznany w temacie może powiedzieć czy ja dobrze rozumiem co i jak mam popodłączać??

    Tutaj fotka
    T6 - Tranzystorowy wzmacniacz słuchawkowy (przenośny)

  • #18 16 Gru 2010 20:18
    pawel_aa
    Poziom 25  

    W tym wzmacniaczu mase słuchawek podłącza się pod + zasilania, nie istnieje coś takiego jak "GND OUT".
    Reszta jest ok.

  • #19 16 Gru 2010 23:05
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    No to ja przedstawię swoją wersję, uproszczoną. Projekt rysowany niemal ręcznie, wersja mono i do tego bez potencjometru. Celem było uzyskanie jak najmniejszej płytki bez zwor i bez elementów SMD...
    Wersja do termotransferu w rozdzielczości 200DPI bodaj...
    T6 - Tranzystorowy wzmacniacz słuchawkowy (przenośny)
    T6 - Tranzystorowy wzmacniacz słuchawkowy (przenośny)

    Przepraszam, ale tak mi dodało ten drugi obrazek - nie wiem, czemu tak...

  • #20 19 Gru 2010 12:25
    chaka
    VIP Zasłużony dla elektroda

    pawel_aa napisał:
    chaka napisał:
    Warto dodać, ten wzmacniacz będzie miał dosyć kiepskie parametry i sens jego stosowania jest wątpliwy, bo nawet najgorszy odtwarzacz posiada na wyjściu przynajmniej tak prosty wzmacniacz.


    Jaki dokładnie odtwarzacz posiada na wyjściu podobny wzmacniacz tranzystorowy?



    A w jaki inny sposób poza PWM uzyskasz wzmocnienie prądowe do napędzania słuchawek? W najtańszym odtwarzaczu zintegrowany dekoder z C/A posiada minimum takie coś na wyjściu, tyle że w ramach jednej kostki.

  • #21 19 Gru 2010 12:31
    pawel_aa
    Poziom 25  

    chaka napisał:
    A w jaki inny sposób poza PWM uzyskasz wzmocnienie prądowe do napędzania słuchawek? W najtańszym odtwarzaczu zintegrowany dekoder z C/A posiada minimum takie coś na wyjściu, tyle że w ramach jednej kostki.


    To jeszcze pokaż mi panie wszechwiedzący najtańszy odtwarzacz oferujący 300mW na 32Ω.

  • #23 19 Gru 2010 15:08
    pawel_aa
    Poziom 25  

    Mam wrażenie, że w ogóle nie czytałeś opisu konstrukcji. Temat jest o wzmacniaczu tranzystorowym i słuchawkach 32Ω, a Ty o jakichś kostach i słuchawkach dousznych.

    Założenie było takie: zbudować przenośny wzmacniacz na elementach dyskretnych potrafiący zasilić NAUSZNE słuchawki 32Ω.

    Po pierwsze: najtańsze/najprostsze odtwarzacze oferują tak beznadziejną jakość dźwięku, że nie są nawet brane pod uwagę.
    Po drugie: moc owych "kostek" jest niewystarczająca do porządnego wysterowania słuchawek 32Ω.
    Po trzecie: proszę jeszcze raz zapoznać się z tematem.

    Jak pisałem wcześniej: zbuduj, zobacz co potrafi ten wzmacniacz, a potem wrócimy do tematu. Bo tak to jak dyskusja jest bez sensu. Jeśli nie widzisz sensu budowy i porównania tego wzmacniacza ze swoimi "kostkami" - dziękujemy za wypowiedzi w temacie.

    Wzmacniacz w 100% spełnia swoją rolę i dywagacje "co by było jakby babcia miała wąsy" są zupełnie nie na miejscu.

  • #24 19 Gru 2010 15:26
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    pawel_aa napisał:
    chaka napisał:
    A w jaki inny sposób poza PWM uzyskasz wzmocnienie prądowe do napędzania słuchawek? W najtańszym odtwarzaczu zintegrowany dekoder z C/A posiada minimum takie coś na wyjściu, tyle że w ramach jednej kostki.


    To jeszcze pokaż mi panie wszechwiedzący najtańszy odtwarzacz oferujący 300mW na 32Ω.


    300mW to jest, jak sam napisałeś przy 12V...Przy 6V będzie co najmniej 4 x mniej.

    Dla mnie bardzo przeciętna konstrukcja, bo jak byś dał zwykły operacyjny low power np LM 358 w SMD (podwójny za 1-2zł) do działało by juz przy +- 1,5V ( dwa paluchy) a przy 4 szt (+-3V) to na pewno bije na głowę ta nisko efektywną konstrukcje z tranzystorami.
    Bezsensowna regulacja głośności/czułości na PR-kach. A jeśli mało Ci mocy, to polecam z cyfrowa regulacja (up/down) bardzo mocny wzmacniaczyk na TDA8551, szczególnie w wersji SMD

  • #25 19 Gru 2010 15:34
    pawel_aa
    Poziom 25  

    andrzej lukaszewicz napisał:
    bo jak byś dał zwykły operacyjny low power np LM 358 w SMD (podwójny za 1-2zł) do działało by juz przy +- 1,5V ( dwa paluchy) a przy 4 szt (+-3V) to na pewno bije na głowę ta nisko efektywną konstrukcje z tranzystorami.


    Jakby babcia miała wąsy to by była dziadkiem.
    Dajcie sobie już spokój z tymi rewelacyjnymi porównaniami.

  • #26 19 Gru 2010 16:57
    themichal
    Poziom 17  

    Ale zaletą tego jest wytrzymałość a nie jakiś lm podłączysz złe słuchawki i układ do kosza.

  • #27 19 Gru 2010 17:17
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Ponadto wzmacniacz tranzystorowy można poprawić jeszcze, zmodyfikować dla polepszenia parametrów. Ja zaprojektowałem własną płytkę do tego i złożyłem ten układ, bo chciałem się przekonać, jak małe to może być bez elementów SMD i bez zworek. Wzmacniacz będzie zasilany z pakietu akumulatorków od starej komórki, zaś sygnał będzie pochodził z zestawu słuchawkowego Bluetooth, którego akumulator jest już zbyt słaby, by zapewnić długi czas pracy. Zestaw będzie miał ustawioną najniższą głośność, lecz mimo to wstępny test pokazał, iż to starczy, by wysterować moje słuchawki z rozsądną głośnością. Z tego też powodu zrezygnowałem z potencjometru głośności...

    Co do sensu budowania takich układów, to powiem tak: czego się nauczysz składając wzmacniacz na układzie scalonym? Niczego. Za to składając wzmacniacz tranzystorowy możesz nauczyć się bardzo wiele. Choćby eksperymentując z samą konstrukcją: wartościami elementów i typami tranzystorów...

  • #28 19 Gru 2010 22:19
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    themichal napisał:
    Ale zaletą tego jest wytrzymałość a nie jakiś lm podłączysz złe słuchawki i układ do kosza.


    No to widzę, że niewiele wiesz o budowie wewnętrznej takiego układu scalonego.
    Ma ograniczenie prądu wyjściowego do 50mA. Nawet przy zwarciu, czego nie ma ten "super" tranzystorowy np. w wersji kol. Urgon'a, a układ z linka ma za zabezpieczenie. Rezystor szeregowy w obwodzie układzie zasilania, który ma tez prawdopodobnie role odsprzęgającą zasilanie ( przydźwięku z baterii nie ma),a prawidłowo ( jeśli już miały by być) to powinny być dwa rezystory i kondensatory, by zwiększyć separację kanałów
    Dodano po 7 [minuty]:

    Urgon napisał:
    AVE...

    Ponadto wzmacniacz tranzystorowy można poprawić jeszcze, zmodyfikować dla polepszenia parametrów. Ja zaprojektowałem własną płytkę do tego i złożyłem ten układ, bo chciałem się przekonać, jak małe to może być bez elementów SMD i bez zworek. Wzmacniacz będzie zasilany z pakietu akumulatorków od starej komórki, zaś sygnał będzie pochodził z zestawu słuchawkowego Bluetooth, którego akumulator jest już zbyt słaby, by zapewnić długi czas pracy. Zestaw będzie miał ustawioną najniższą głośność, lecz mimo to wstępny test pokazał, iż to starczy, by wysterować moje słuchawki z rozsądną głośnością. Z tego też powodu zrezygnowałem z potencjometru głośności...

    Co do sensu budowania takich układów, to powiem tak: czego się nauczysz składając wzmacniacz na układzie scalonym? Niczego. Za to składając wzmacniacz tranzystorowy możesz nauczyć się bardzo wiele. Choćby eksperymentując z samą konstrukcją: wartościami elementów i typami tranzystorów...


    Wzmacniacze słuchawkowe tranzystorowe wysokiej klasy to bardzo skomplikowane konstrukcje, ale nie z nap. 3-6V... I tam można się trochę nauczyć...Spójrzcie np. na konstrukcje Giesbertsa z Elektora.
    A co do nauki i miniaturyzacji to w Twoim układzie kondensator wejściowy mógłby mieć 100X mniejsza pojemność i układ działałby poprawnie...

  • #29 20 Gru 2010 10:14
    pawel_aa
    Poziom 25  

    Ludzie czy wam tabletki poginęły? :-D
    Konstrukcja Giesbertsa to nie jest przecież wzmacniacz słuchawkowy. Może ktoś wreszcie zacznie się wypowiadać na temat?

    Ta konstrukcja taka miała być - prosta i skuteczna i taka też jest. Żaden tam Hi-End. Składam właśnie kopie Rotela, i co mam sobie go na plecy założyć i chodzić po mieście bo ten "wzmacniaczyk" to nic specjalnego? Bzdura.

    Stopień skomplikowania konstrukcji wcale nie świadczy od jej doskonałości, znam wiele układów kilka razy prostszych i grających rewelacyjnie. Znam też wiele układów projektowanych tak właśnie aby były skomplikowane... ale brzmieniowo - nic specjalnego.

  • #30 26 Gru 2010 22:13
    kris16
    Poziom 13  

    No wzmacniacz niczego sobie nuta elektroniki retro. Dobra alternatywa dla tych tzw. wysoko wyspecjalizowanych kości. Mam pytania
    1.czy dało by radę użyć go do 600 Ω słuchawek? [sd-409] jeśli tak to co muszę zmienić
    2.Czy wstępuje przester ?