Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PLC Fatek
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czujnik położenia na dużej ilości bramek optycznych

qubuniek 13 Sie 2010 11:18 4977 36
  • #1 13 Sie 2010 11:18
    qubuniek
    Poziom 11  

    Witam

    Mam następujący problem - muszę zrobić czujnik położenia dwóch wózków jeżdżących po szynie o długości 3,5m. Pomiar położenia musi się odbywać "bezdotykowo". Zostają więc ultradźwięki i światło. Pierwszy pomysł z myszka optyczną w fazie testów okazał się bardzo niedokładny więc z niego zrezygnowałem. Czujniki ultradźwiękowe są stosunkowo drogie i maja dokładność około 5cm (mogę się mylić). Mierzenie odległości czujnikami odległości w IR odpada bo w pomieszczeniu jest dość jasno i mogą pojawiać się przekłamania (mogę się mylić), a ponadto nie znalazłem w rozsądnej cenie czujnika działającego na taką odległość. Wybór padł na fototranzystory, które będą umieszczone w odległości 1 cm od siebie. Na wózku będzie znajdowała się dioda która będzie "uruchamiała" poszczególne bramki.

    Pojawia się tutaj jednak problem połączenia do kontrolera/ów tak dużej ilości fototranzystorów. Myślałem żeby zrobić to na układach atmega169 które mają chyba po 52 porty I/O a następnie połączyć kilka razem. Jest to trochę marnotrawstwo gdyż wiem że równocześnie będą działały maksymalnie 2 bramki.

    Moje pytanie jest następujące: czy są jakieś układy które byłyby tanie i umożliwiałyby "skompresowanie" odczytów i przesłanie ich do kontrolera?

    Proszę o pomoc. Mile widziane są też pomysły innych rozwiązań tego problemu.

    Dziękuję

    0 29
  • Semicon
  • #2 13 Sie 2010 11:31
    wiertacz
    Poziom 34  

    A jak wielkie i czym napędzane są te wózki ?
    Może łatwiej by było pomiaru dokonywać od strony ośki napędzającej.

    0
  • Semicon
  • #3 13 Sie 2010 11:54
    hotdog
    Poziom 26  

    A jaką rozdzielczość pomiaru chcesz osiągnąć? Nie wyobrażam sobie 350 fototranzystorów lutować ;)

    Może lepiej jakiś dalmierz laserowy.

    Drugi mój pomysł to np umieścić lusterko w odległości 0,5 cm od siebie na całej długości i czujnikiem optycznym (dioda + fototranzystor) zamontowanym na wózku zliczać lusterka po drodze. Oczywiście to tylko koncepcja może być to np element z zębami wystającymi a na wózku czujnik ze szczeliną w której umieszczone są fotoelementy. Wózek jadąc przerywał by wiązkę światła. Zliczenie tych impulsów dało by jego położenie.

    Takie rozwiązanie wnosi kilka problemów, jak np resetowanie pozycji wózka po zaniku zasilania, czy przekazanie pozycji z wózka do centrali. Ale to oczywiście problemy które idzie rozwiązać.

    Liczyłeś sobie ile by kosztowało tyle (350) fototranzystorów?

    Pozdrawiam

    0
  • #4 13 Sie 2010 12:31
    _Robak_
    Poziom 33  

    To co mi przyszło do głowy to takie coś że każdy tranzystor włącza swój rezystor w obwód. Wartości byłby od 1 do 35K np. mógłbyś sprawdzić jaki prąd płynie w obwodzie i tym samym na jednej linii wyznaczył położenie wózka. Oczywiście musiałbyś zapewnić otwarcie tylko jednego fototranzystora na raz:)

    0
  • #5 13 Sie 2010 13:33
    qubuniek
    Poziom 11  

    Wózek nie jest napędzany niczym :) Czujnik położenia ma być wykorzystany w torze powietrznym, w którym tarcie ma prawie nie występować.Będzie to wykorzystywane do doświadczeń fizycznych.

    Dalmierz laserowy chyba odpada gdyż :
    po pierwsze cena jednego to ponad 200 pln a potrzeba mierzyć położenie 2 wózków, ponadto czas pomiaru to 0,5 s a za ten czas wózek może przebyć dość dużą odległość. Nie wiem jak jest z pomiarem ciągłym bo nie miałem dalmierza nigdy w ręce.

    Cena 350 fototranzystorów to 140 pln więc nie jest kosmicznie. A lutowanie myślę da się przeżyć :D

    Pomysł z tymi opornikami załączanymi przez konkretny fototranzystor wydaje się być całkiem obiecujący, bo mógłbym dać oporniki będące kolejnymi potęgami 2 przez co mogłyby być otwarte 2 fototranzystory naraz. Wykorzystać wbudowane przetworniki analogowo-cyfrowe i mogłoby to chodzić. Nie jestem do końca przekonany. Co o tym myślicie ?

    Zapomniałem jeszcze dodać, że jak wiadomo tor ten będzie idealnie wypoziomowany, więc myślałem o akcelerometrze zamontowanym na wózku i przyspieszenie wysyłane poprzez moduł radiowy do komputera, jednak sam tor nie jest jeszcze gotowy, a testy pomiaru drogi za pomocą tej metody nie wypadły zbyt pomyślnie :( Fakt powierzchnia nie była idealnie wypoziomowana i równa no ale wydaje mi się że to nie będzie zbyt dobrze działać więc trochę odpuściłem ten pomysł.

    0
  • #6 13 Sie 2010 13:42
    _Robak_
    Poziom 33  

    Tylko jak byś chciał mierzyć drogę jeżeli wózek już będzie jechał ze stałą prędkością;)? Jak już to akcelerometr plus żyroskop.

    0
  • #7 13 Sie 2010 13:53
    qubuniek
    Poziom 11  

    Tu jest tylko ruch prostoliniowy więc żyroskopu nie potrzeba.

    0
  • #8 13 Sie 2010 13:54
    Rasel
    Poziom 21  

    qubuniek napisał:
    Mierzenie odległości czujnikami odległości w IR odpada bo w pomieszczeniu jest dość jasno i mogą pojawiać się przekłamania.


    To dioda LED i fototranzystory też chyba odpadają... Chyba, że dioda będzie zapalana i gaszona z jakąś częstotliwością, a sygnał z fototranzystorow podasz przez multipleksery na detektor tej częstotliwości. Ale chyba nie uda się zejść z kosztami poniżej kwoty 2 x 200 zł...

    0
  • #9 13 Sie 2010 13:55
    _Robak_
    Poziom 33  

    No więc jak za pomocą akcelerometru chcesz mierzyć ruch prostoliniowy jednostajny?;>

    0
  • Pomocny post
    #10 13 Sie 2010 14:02
    marcelix007
    Poziom 14  

    Zrób coś w stylu liniału. Taśma w paski raz biały raz czarny lub dziurka. Na każdym wózku po dwa transoptory szczelinowe bądź odbiciowe i masz położenie + kierunek(zdaje się że tak jest to w windach rozwiązane, taki enkoder). Pomiar możesz przesyłać do sterownika toru podobnie jak w pilocie TV tylko że opracuj swój protokół żeby był krótszy i szybszy. To chyba najłatwiejsze i najsensowniejsze rozwiązanie.

    |T|T|wózek
    --||--||--||--||--||--||--||-- liniał

    Pozdrawiam.

    Dodane.
    Możesz zrobić też punkty referencyjne używając transoptory szczelinowe.

    0
  • #11 13 Sie 2010 14:06
    Rasel
    Poziom 21  

    qubuniek napisał:
    mógłbym dać oporniki będące kolejnymi potęgami 2


    Dla 150 oporników? Tego to na pewno nie da się zrobić...

    0
  • #12 13 Sie 2010 14:09
    kred
    Poziom 19  

    Witaj,

    Tak sobie pomyślałem o takim pomyśle - nie wiem jak bardzo do zrealizowania dla Ciebie to będzie (w wózku musiałoby być trochę elektroniki):
    - na ścianie wózka jest fotodioda.
    - w pewnej odległości od szyny znajduje się szybko obracający się laser (o znanej prędkości kątowej) wysyłający wiązkę w kierunku poruszającego się wózka. W dodatku, gdy wiązka dosięga początku trasy wysyła dowolny sygnał zawsze odbierany przez wózek - dźwiękowy, radiowy, świetlny.
    - elektronika wózka liczy czas od pierwszego do drugiego zdarzenia i przekłada go na odległość.

    Pozdrawiam,
    Krzysztof

    0
  • #13 13 Sie 2010 14:47
    qubuniek
    Poziom 11  

    Rasel : Byłyby schowane w odpowiednią obudowę minimalizująca wpływ warunków zewnętrznych.

    _Robak_ : Po pierwsze nie jednostajny, bo wózek musi kiedyś startować, więc całkując przyspieszenia dałoby się obliczyć drogę.

    Rasel: Jak już to moduły 8 lub trochę więcej bramkowe na jeden przetwornik więc byłaby to pewna optymalizacja.

    kred: chyba trochę za dużo zabawy aczkolwiek ciekawe :)


    marcelix007 wielkie dzięki za podsunięcie tego pomysłu wydaje się on najbardziej sensowny i można uzyskać jeszcze większą dokładność niż 1cm + niskie koszty + brak wpływu długości toru na ilość potrzebnej elektroniki :)
    Zrobię tak: dioda z bramką na wózku, przy napotkaniu szczeliny diodka skierowana wzdłuż toru się zaświeca po czym kontroler sobie już resztę sczytuje i przelicza.

    Jeszcze raz dziękuję

    0
  • #14 13 Sie 2010 14:57
    marcelix007
    Poziom 14  

    W celu wykrycia kierunku potrzebujesz po dwa czujniki na wózku przesunięte względem siebie o 90st bądź 270st ... Poczytaj o enkoderach inkrementalnych. Co do komunikacji to poczytaj np. o RC-5 http://www.sbprojects.com/knowledge/ir/rc5.htm niby możesz dawać krótkie impulsy do bazy z częstotliwością nośną np. 36kHz i w bazie sobie je analizować. Na przykład ruch w prawo to sygnał 1ms w lewo 2ms. Kwestia jest jakie wózki będą osiągać prędkości i jaką rozdzielczość planujesz.

    Sposób 2. liczenie wszystkiego na wózku + wyświetlacz określający dokładne położenie i wysyłanie do bazy cyklicznie odległości wózka.

    3. Kompilacja obu :)

    0
  • #16 13 Sie 2010 18:53
    janbernat
    Poziom 38  

    Albo trochę odwrotnie niż niż proponuje marcelix- do wózka przymocować taśmę ze szczelinami a transoptory na stałe do toru.
    Wtedy odpada konieczność nadawania czegokolwiek z jadącego wózka.

    0
  • #17 13 Sie 2010 19:14
    marcelix007
    Poziom 14  

    janbernat napisał:
    Albo trochę odwrotnie niż niż proponuje marcelix- do wózka przymocować taśmę ze szczelinami a transoptory na stałe do toru.
    Wtedy odpada konieczność nadawania czegokolwiek z jadącego wózka.


    Musiał byś wtedy zastosować jakieś bloczki żeby taśma poruszała się w kółko, a z tego co wnioskuje wózki mają poruszać się bez tarcia. Robiąc to przez bloczki potrzebujesz sporo więcej taśmy, masz tarcie, bezwładność bloczków, bezwładność taśmy(mała).

    0
  • #18 13 Sie 2010 19:56
    janbernat
    Poziom 38  

    marcelix- nie tak.
    Teoria względności mówi że nieważne co się porusza- ważne że jedno względem drugiego.
    Na wózku montujemy taśmę ze szczelinami- na stałe do wózka.
    Taśma się nie obraca- po prostu jest.
    Na torze montujemy transoptory- na stałe do podłoża.
    Gdy wózka nie ma w polu widzenia transoptorów to każda dioda świeci w swój fototranzystor i nic się nie dzieje.
    Gdy taśma ze szczelinami przymocowana do wózka wjeżdża w obszar działania transoptorów to co jakiś czas przerywa sygnał.

    0
  • #19 13 Sie 2010 20:46
    marcelix007
    Poziom 14  

    to ile tych transoptorów chciałbyś zamontować?

    0
  • #20 13 Sie 2010 21:40
    janbernat
    Poziom 38  

    Dwa- jeśli kierunek jazdy wózka jest zmienny.
    Jeden- jeśli wózek jeździ w jedną stronę.
    No i wykorzystać Timer- do obliczenia prędkości i przyspieszenia.

    0
  • #21 13 Sie 2010 23:15
    marek_Łódź
    Poziom 36  

    Fototranzystory można sterować-odczytywać w układzie matrycowym. W przypadku 400 tranzystorów mamy 20 linii zasilających i 20 linii odbioru (w sumie 40 portów), przy czym po zlokalizowaniu wózka nie jest konieczne przemiatanie całej matrycy, a jedynie elementów sąsiednich z aktualnie wysterowanym. Jeśli źródło światła będzie modulowane, a na odbiorze będzie filtr pasmowy, układ będzie odporny na uboczne zakłócenia.

    Cenę układu można zdecydowanie zbić zastępując fototranzystory diodami LED sterowanymi też w układzie matrycy i sygnałem modulowanym (koszt 400 diod linii pomiarowej rzędu 20-25 zł + 40 przewodów).

    Na wózku musi być umieszczony odbiornik sygnału modulowanego i sterowany nim (bramkowany) nadajnik sygnału potwierdzenia, najlepiej modulowany z inną częstotliwością i na innej długości fali (przykładowo nadajniki pozycji bursztynowe, łącze potwierdzenia IR ). Sterownik przemiata matrycę aż do otrzymania potwierdzenia z odbiornika w kanale zwrotnym, po czym obserwuje ruch wózka przemiatając elementy sąsiednie do aktualnej pozycji wózka).

    Co więcej w każdym węźle matrycy możemy umieścić dwie diody LED przeciwstawnie (jedna sterowana w układzie +-, druga -+, co zmniejsza liczbę węzłów matrycy o połowę (powiedzmy do 200) i automatycznie ilość linii sterujących do 30 (wystarczy ATMega16, czy ATMega32).

    Dalszą redukcję liczby przewodów można osiągnąć "rozmnażając" odbiorniki w wózku i rozmieszczając je w pionie tak, żeby wzajemnie nie widziały swoich diod. Przy dwóch odbiornikach (jeden na górze, drugi na dole) każdą diodę zastępujemy parą, w której następuje "zmiana fazy" w pionie (jedna na górze, druga na dole, naprzemiennie). W tym przypadku mamy dwa sygnały potwierdzenia (np. na dwóch różnych częstotliwościach modulacji, a liczba przewodów redukuje się o kolejne 10 do 10+10 i jednocześnie sygnał ten ma charakter kwadraturowy, jak w enkoderach i liniałach)..

    Mamy zatem jakiś

    - niewielki mikrokontroler 20-30 portów (może być np. ATMega16, ATMega8 + rejestry przesuwające itp),

    - matryca 400 diod LED rozłożona wzdłuż trasy

    - odbiornik sygnału modulowanego na wózku

    - sterowany z tego odbiornika nadajnik modulowanego sygnału potwierdzenia

    - odbiornik sygnału potwierdzenia dołączony do mikrokontrolera

    Całość elektroniki zamyka się w jakichś 50-70 zł

    Dla zmniejszenia liczby przewodów (łatwiejszy montaż, wyższa cena) można zastosować wzdłuż linii rejestry przesuwające lub/i multipleksujące, ewentualnie rozbić całość na kilka części obsługiwanych przez odrębne mikrokontrolery.
    ========================================================
    W przypadku taśmy impulsowej, czy kodowej dołączonej do wózka ilość niezbędnych transoptorów szczelinowych, czy odbiciowych, albo czujników magnetycznych może być w przybliżeniu równa stosunkowi długości taśmy (wózka) do długości toru (na lekką zakładkę). Po prostu w miarę ruchu wózka, przejmują go kolejne transoptory. Jeśli linijkę kodową można rozsunąć poza wózek, ilość transoptorów maleje, w skrajnym przypadku do jednego (tyle, że wtedy trzeba mieć stosowny zapas przestrzeni równy długości toru, a i sama linijka musi być odpowiednio sztywna).

    0
  • #22 14 Sie 2010 00:15
    vorlog
    Poziom 33  

    A może enkodery linkowe? Niestety, drogie...
    V.

    0
  • #23 14 Sie 2010 01:43
    marek_Łódź
    Poziom 36  

    vorlog napisał:
    A może enkodery linkowe? Niestety, drogie...
    V.
    Ma być bezstykowo

    Wersja laserowa - na osi ruchu umieszczamy diodę laserową, i przy niej fototranzystor. Na wózku jeździ mały silnik obracający ze stałą prędkością lusterkiem.
    Drugi fototranzystor umieszczamy na tym samym końcu toru, w pewnej odległości od niego (od toru), ale w płaszczyźnie omiatanej promieniem lasera. Czujniki można też umieścić po obu stronach diody laserowej w tej samej odległości od niej, wysuwając je na tyle daleko za tor, ile jest niezbędne dla pokrycia pełnej widoczności, a jeśli to niemożliwe, zastosować drugi taki zestaw na drugim końcu toru.
    Z różnic czasowych (faz) impulsów z fototranzystorów możemy wyliczyć kąt pod jakim promień jest wysyłany do bocznego czujnika, a stąd już bezpośrednio odległość wózka. Jedyny problem to precyzja "przekazu", zwłaszcza w przypadku drgań, czy nierównomiernego ruchu lustra (pożądana stosowna bezwładność na osi silnika).

    Małe post scriptum do układu z 400 fototranzystorami, czy diodami. Tak naprawdę nie ma konieczności sterowania, czy odczytu wszystkich elementów oddzielnie. Można je zorganizować w oddalone o pewnien odcinek jednakowe grupy połączone równolegle, z których kazda zaczyna się lementem indeksującym. Inaczej mówiąc po absolutnym zaindeksowaniu wózka dalej mierzymy ruch względny do kolejnego indeksu itd...wykorzystując w każdym kolejnym odcinku te same linie sterowania odczytu, co sprowadza ilość elementów do wysterowania w matrycy powiedzmy do 40 (7+6 portów i tyleż ciągniętych przewodów), a po połączeniu diod indeksujących z przyrostowymi do powiedzmy 25 (strowanie po 10 przewodach).

    Oczywiście układ z taśmą impulsową czy kodową (kwadraturowy liniał optyczny) z postu sygnowanego marcelix007 jest zdecydowanie prostszy i tańszy.
    W przypadku, gdy część aktywna (transoptory) znajduje się na wózku, najprostszym będzie przesłanie stanu obu transoptorów, a nie wyliczanie i przesyłanie pozycji. Licznik kwadraturowy umieszczamy w odbiorniku-części nieruchomej aparatury, a sygnały z transoptorów wykorzystujemy do bramkowania dwóch generatorów o różnych częstotliwościach (np 38 i 56 kHz) sterujących jeden nadajnik IR. Dwa odbiorniki pasmowe (TSOP) oddają bezpośrednio stan transoptorów, który podajemy na licznik kwadraturowy sprzętowy lub programowy. Rozwiązanie takie upraszcza protokoły transmisji sprowadzając je do sprzętowego bramkowania generatorów i sprzętowej detekcji sygnału, czyli odpada nam oprogramowanie tego łącza, oraz wzrasta pewność transmisji.

    0
  • #24 14 Sie 2010 09:27
    piotr5000
    Poziom 21  

    A ja na chwilę wróciłbym do ultradźwięków.
    qubuniek napisał dokładność ok 5cm ( powołuje się na Ciebie bo sam ich nie testowałem).
    Dla Ciebie ważniejszym parametrem jest powtarzalność pomiaru.
    Jeżeli mierząc odległość 275 cm otrzymasz kolejno 280,0 .. 279,6 .. 279,8 to
    dokładność jest 5 cm ale to można łatwo skorygować , a dla Ciebie dokładność odczytu byłaby 4 mm . Proszę o skomentowanie tego pomysłu
    przez kogoś z większym doświadczeniem z tego rodzaju czujnikami

    0
  • #25 14 Sie 2010 09:55
    marcelix007
    Poziom 14  

    do marek_Łódź

    Jak byś ustabilizował prędkość silnika, albo wyeliminował wpływ zmian prędkości? IMHO może być problem z wykonaniem tego w domu, układ wymaga jednak sporo precyzji.

    Pomysł z czterystoma tranzystorami wydaje się w porządku, tylko jak to polutować? Zamiast PCB listewkę drewnianą i masę przewodów? Nie chciał bym tego musieć naprawiać, albo szukać błędu :)

    Odpowiednio wykonując liniał można uzyskać sporą rozdzielczość, nawet w warunkach domowych. Masz racje z dwoma częstotliwościami - można zrobić spokojnie układ wózka bez uC. Wyjdzie taniej, szczególnie jak się weźmie pod uwagę chore ceny AVRów

    0
  • #26 14 Sie 2010 10:46
    marek_Łódź
    Poziom 36  

    marcelix007 napisał:
    Jak byś ustabilizował prędkość silnika, albo wyeliminował wpływ zmian prędkości? IMHO może być problem z wykonaniem tego w domu, układ wymaga jednak sporo precyzji.
    Potwierdzam. Rozwiązanie czysto teoretyczne i obłożone mocnymi ograniczeniami

    marcelix007 napisał:
    Pomysł z czterystoma tranzystorami wydaje się w porządku, tylko jak to polutować? Zamiast PCB listewkę drewnianą i masę przewodów? Nie chciał bym tego musieć naprawiać, albo szukać błędu :)
    Nie żebym bronił, ale jest to do zrobienia czy to na kawałku izolatora srebrzanką, czy na na pcb w cenie sporej, ale jeszcze do przełknięcia. W skrajnym przypadku po podziale układu na połączone równolegle odcinki ułożone jeden za drugim i sterowaniu matrycowym, liczba przewodów redukuje się do kilkunastu.

    marcelix007 napisał:
    Odpowiednio wykonując liniał można uzyskać sporą rozdzielczość, nawet w warunkach domowych.
    Fakt, ta propozycja jest optymalna i cenowo i technicznie.

    piotr5000 napisał:
    A ja na chwilę wróciłbym do ultradźwięków.

    http://www.introl.pl/katalog/poziom/czujniki_ultradzwiekowe/mic_plus_340.html

    0
  • #27 14 Sie 2010 11:56
    piotr5000
    Poziom 21  

    Zakres pomiarowy 3400 mm

    Rozdzielczość 0,18 mm

    Powtarzalność +/- 0,15% czyli +/- 7 mm ( odniesione do zasięgu max = 5000mm ) albo +/- 5,1 mm (odniesione do zakresu pomiarowego 3400 mm)

    Dokładność <= 2% (100mm)

    Autor postu planuje rozmieszczenie fototranzystorów co 10 mm

    Może warto jeszcze rozważyć ze względu na prostote konstrukcji

    Dodano po 1 [minuty]:

    Przepraszam dotyczy czujnika z linku:


    http://www.introl.pl/katalog/poziom/czujniki_ultradzwiekowe/mic_plus_340.html

    0
  • #28 14 Sie 2010 19:41
    qubuniek
    Poziom 11  

    A więc sprawa ma się następująco. Mam kilkanaście atmeg8/l z wyprzedaży więc zrobię tak:
    na listewce otwory wywiercone w następujący sposób:

    •...........•......•...........•
    ......•.....•............•.....• ...
    Na wózku:
    2 bramki optyczne podłączone do kontrolera + dioda IR skierowana równolegle do toru. Kontroler odczytuje stan bramek i dzięki układowi dziurek jest w stanie bez większego problemu określić kierunek. Następnie dla jednego kierunku wysyłany jest modulowany sygnał o długości 0,45 ms diodą nadawczą, dla drugiego kierunku ma długość 0,59ms. (odbiornik - wymaga czasów większych od 0,4 ms).
    Dziurki są robione co 8mm co zapewni prędkość max 10m/s. Bramki optyczne myślę że nie wymagają jakichś modulacji bo będą raczej obudowane.


    Na bazie:
    Odbiornik podczerwieni przekazujący poprzez USB "kroki" wózka do komputera

    0
  • #29 15 Sie 2010 09:18
    marek_Łódź
    Poziom 36  

    qubuniek napisał:
    A więc sprawa ma się następująco.
    na listewce otwory wywiercone w następujący sposób:

    •...........•......•...........•
    ......•.....•............•.....• ...
    trzecia para otworów jest zbędna i wprowadza zamieszanie. Najlepiej stosować układ kodowania dwufazowego (otwory na przemian), albo czterofazowy (w kodzie Graya) . W przypadku dwufazowym strefa martwa między otworami powinna być jak najmniejsza (zejście z jednego otworu automatem jest wejściem na drugi, ewentualnie nawet na lekką zakładkę). Taka realizacja podwyższa niezawodność odczytu. Lepszym rozwiązaniem byłoby zastosowanie pól prostokątnych, które zapewniają natychmiastową zmianę stanu (w przypadku okrągłych otworów mamy quasisinus, który załącza transoptor tylko w okolicy centrum otworu). System paskowy można zrealizować nadrukowując paski na papierze i naklejając na listwę/listwy (transoptor odbiciowy), albo drukując na folii przezroczystej i naklejając na przezroczyste listwy np z pleksy (transoptor szczelinowy). Dodatkową zaletą pasków zamiast kółek jest odporność na błędy spozycjonowania (przesunięcie) osi pasków i wózka.

    qubuniek napisał:
    Na wózku:
    2 bramki optyczne podłączone do kontrolera + dioda IR skierowana równolegle do toru. Kontroler odczytuje stan bramek i dzięki układowi dziurek jest w stanie bez większego problemu określić kierunek.
    Tak, jak wyżej pisaliśmy mikrokontroler w wózku jest zbędny, a prosty tor transmisji optycznej stanu można zrealizować wykorzystując wyjścia transoptorów do bramkowania dwóch częstotliwości modulujących IR, odbieranych przez 2 niezależne odbiorniki. To rozwiązanie jest najtańsze (odpada koszt kontrolera i jego oprogramowania) i najbardziej niezawodne .

    0
  • #30 15 Sie 2010 11:12
    qubuniek
    Poziom 11  

    I tutaj pojawia się kwestia sklepu w moim mieście :) odbiornik podczerwieni kosztuje 7pln a atmegi w wersji smd które kiedyś kupiłem i tylko mi leżą kosztowały coś koło 5pln :)
    Zrobię paski będzie mniej roboty i jak piszesz większa dokładność.

    Napotkałem jednak jeden problem, bo był tylko jeden rodzaj odbiornika podczerwieni TFM 5360. Nie mogę znaleźć dokładnej dokumentacji do niego i korzystam z tej z TFMS 5360. Odbiornik po odebraniu jedynki o długości powiedzmy 400 us musi mieć przerwę wynoszącą minimum 1ms bo inaczej zaczyna wariować. Czy to jest normalne ? Wiem że jak ma za długo wysyłaną jedynkę to się blokuje (chyba tak się to nazywa), ale o odstępie nic nie pisze w dokumentacji. Szczególnie że RC5 ma długość poszczególnych stanów wynoszącą 889 us.

    0