Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pompa hydroforu i wybijająca różnicówka

14 Sie 2010 20:17 7813 13
  • Poziom 9  
    Witam kolegów elektryków.

    Mam następujący problem: mam w domu nową instalację trójfazową. W piwnicy mam hydrofor i pompę z chyba 1974 roku, sprzęt dość leciwy już ale nadal działający, bez większych zarzutów...do niedawna. Otóż doprowadziłem do piwnicy nowe zasilanie, pięcioprzedowe, specjalnie właśnie do tego zestawu. Stare, czteroprzewodowe, usunąłem. Po podłączeniu wszystkiego spróbowałem załączyć te pompę, a tu niespodzianka - wyrzuciło mi różnicówkę. Sądzę że
    wszystko jest podłączone raczej dobrze. Podłączenie w kasecie wygląda jak na zdjęciu.

    Pompa hydroforu i wybijająca różnicówka

    Znajduje się w niej stycznik typu Legrand TSM 16A, oczywiście starszego typu, oraz przekaźnik termiczny. Przewód, który wychodzi z kasety w prawym górnym rogu służy do ręcznego załączania pompy. Na przekaźnik przychodzi jeszcze przewód podłączony do swego rodzaju wyłącznika znajdującego się na rurze przed hydroforem - ma on za zadanie rozłączyć układ, gdy ciśnienie wody przekroczy jakąś zadana wartość. Wygląda to jak na zdjęciu.

    Pompa hydroforu i wybijająca różnicówka

    Wczoraj troszkę dłubałem przy tym sprzęcie i zauważyłem jedną rzecz: kiedy ominie się cały ten układ stycznik-przekaźnik-wyłącznik, czyli obejdzie przykładając przewody na zasilanie i prosto do silnika, wszystko działa jak należy, natomiast gdybym chciał żeby cała ta automatyka działała - nie da rady załączyć, przy próbie załączenia wybija róznicówka.


    Co można zrobić w tej sprawie? wymienić całą te kasetkę, czy może zadedykować specjalnie obwód niezabezpieczony róznicówką? Osobiście wolałbym uniknąć drugiego rozwiązania, nie chciałbym trzeci raz osznurowywać rozdzielni.

    Dzięki za ewentualną pomoc.
  • Relpol przekaźniki
  • Użytkownik usunął konto  
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 9  
    Nie, nie jest. Poza tym próbowałem też odłączyć całkowicie pompę i załączyć zestaw, też róznicówka zadziałała.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Sprawdź wyłącznik ciśnieniowy. Być może jeden z jego styków ma upływnośc do rury i powoduje wybicie RCD.
    Np odłącz go od kasety ze stycznikiem i wtedy sprawdź czy RCD nie wybija.

    Oglądając dokładnie zdjęcie kasety zauważyłem że jeden z przewodów - niebieski po prawej jest dołaczony śrubką do meatlowej obudowy. Wcześniej był to PEN teraz jest N więc nie może być połączony z obudową. Odłącz go od obudowy a do obudowy podłacz PE - żółto-zielony z nowej instalacji
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 20  
    A czy przypadkiem na cewkę stycznika nie idzie PE zamiast N?
  • Poziom 25  
    elektronik74 napisał:
    A tak w ogóle to zlikwidowałbym te skrzynkę i zamontowałbym wyłacznik z termikiem.I wtedy ciśnieniowy załancza i wyłancza pompe.
    Bez sensu. Po to ktoś założył stycznik żeby zdjąć obciążenie z wyłącznika ciśnieniowego.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 25  
    Nigdzie nie napisałem że nie będzie ok tylko że bez sensu jest usuwanie stycznika który nie jest przyczyną wyzwalania różnicówki, zresztą po jego usunięciu nie dałoby się korzystać z tego "dodatkowego włącznika" czyli pomysł i tak odpada. Przyczyną jest błędne podłączenie stycznika co wystarczy naprawić i będzie działać. Przede wszystkim jednak należy trochę poprawić ten bajzel w puszce bo do niczego dobrego jak widać on nie prowadzi.
  • Poziom 20  
    O ile się nie mylę bo troszkę słabo widać na fotce,
    PE przewodem niebieskim wchodzi na obudowę, z obudowy podłączony jest do termika ,następnie na wyłącznik i z wyłącznika wraca przez drugi wyłącznik i do cewki stycznika.
    Musisz oddzielnie doprowadzić PE i N (bo widzę że żółtozieloną żyłę masz niewykorzystaną), PE na obudowę, a N na cewkę stycznika , a na drugi zacisk cewki stycznika daj fazę która pójdzie przez przez termik,wyłącznik termiczny i dodatkowy wyłacznik.
  • Poziom 9  
    Ten przewód, który widać w górnym lewym rogu to jest takie wyprowadzenie do gniazda siłowego obok kasetki :P Dzięki za podpowiedzi, jak znajdę chwilę czasu to pokombinuje jeszcze.

    [edit]

    Nie wiem na skutek czego - plam na słońcu, niekorzystnego układ gwiazd i planet, czy może udaru słonecznego - nie skojarzyłem tego zera z cewki stycznika podłączonego do obudowy. :) Teraz wszystko śmiga jak należy. Mam jeszcze jedno pytanie, ponieważ w zasadzie pierwszy raz w życiu bawiłem się stycznikiem - do czego służą te zaciski po lewej i prawej jego stronie?
  • Poziom 37  
    overseer67 napisał:
    Mam jeszcze jedno pytanie, ponieważ w zasadzie pierwszy raz w życiu bawiłem się stycznikiem - do czego służą te zaciski po lewej i prawej jego stronie?


    To mi wygląda na styki pomocnicze.
  • Moderator Energetycy
    Witam.

    To są styki pomocnicze - po dwie pary z każdej strony, zwierne i rozwierne.
    Przejmują na siebie rolę podtrzymania sterowania, sygnalizację stanu pracy stycznika itd.