Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Różnice w sterowaniu helikopterem 2ch i 3ch

AfgaNIII 15 Sie 2010 14:22 5198 13
  • #1 15 Sie 2010 14:22
    AfgaNIII
    Poziom 8  

    Witam. Planuje kupić helikopter na sterowanie i tym samym spełnić swoje marzenia z dzieciństwa. Zanim jednak to zrobię chciałem kupić jedną z tych tanich zabawek helikopteropodonych i pobawić się trochę w domu i tu pojawia się moje pytanie. Otóż porównywałem kilka modeli zabawek i w przypadku modeli 2ch i 3ch pisze że latają one w górę-dół, lewo-prawo, więc gdzie jest różnica między nimi skoro podobno różnią się ilością kanałów? Zauważyłem że modele 2ch mają śmigło ogonowe jak w klasycznym śmigłowcu, umocowane pionowo i dmuchające w bok, natomiast modele 3ch mają śmigiełko umocowane poziomo i dmuchające w dół. Co daje takie ułożenie śmigiełka? Czy pozwala to na lot w przód-tył czy tak jak w przypadku modeli 2ch aby uzyskać lot postępowy należy obciążyć czymś nosek maszyny?

    model 3ch
    http://www.zabawka-od-slawka.pl/syma-s107-aluminiowy-helikopter-3kanalowy-z-gyroskopem.html

    model 2ch
    http://www.emodel.pl/helikopter-fj703-2ch-p-1083.html

    Modele te dałem tylko poglądowo aby pokazać różnice w budowie.

    0 13
  • #2 15 Sie 2010 15:41
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Dobrze się domyślasz - tylne śmigiełko pozwala na sterowanie zabawką przód-tył.

    Radziłbym raczej trzy kanały jeśli już musisz tracić na to pieniądze, tak czy owak są to zabawki i sterowanie modelem z regulowanym skokiem łopat wirnika głównego to zupełnie co innego.

    Sam przeszedłem podobną drogę i nie kupiłbym drugi raz 2-3 kanałowej zabawki.

    0
  • #3 15 Sie 2010 15:53
    AfgaNIII
    Poziom 8  

    Dzięki za szybką odpowiedź.
    Zamierzam kupić lame v3 na początek, a pytam o zabawki bo oprócz lamki chce kupić jakąś małą zabawkę żeby rozruszać koty w domu dlatego nie zależy mi na jakości ani nic, a jedynie na cenie i dlatego pytałem czym się różnią te 2 rodzaje zabawek bo w cenie są podobnej.

    0
  • #4 15 Sie 2010 16:50
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Ja miałem kopie picoz - czy jakoś tak. Kot wniebowzięty, ale szybko się znudził bo helik słabo do przodu latał. Miniaturowe samolociki na dwa silniczki, przypadły mu bardziej do gustu, ale koniec końców wszystko się ponudziło, nawet kotom.

    0
  • #5 15 Sie 2010 17:15
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Spróbuj wskaźnika laserowego. ;)
    Koty, nawet stare gonią tę czerwoną plamkę jak głupie. A jak zaaranżujesz, że kropka "włazi" do jakiejś dziury, to masz spokój od kota do nastepnego posiłku.
    Będzie czatował, aż "wyjdzie". :)

    Co zaś do tematu.
    Zabawki 2-kanałowe latają do przodu lub do tyłu, tylko dzieki wyważeniu. Np. przykleja sie spinacz do dzioba, zabawka się pochyla i leci. Sterujesz tylko ciągiem wirnika i obrotem wokół osi.

    3-kanałowe mają to tylne śmigiełko, które dba o pochylanie i zadzieranie nosa.
    Pozwala to trochę na więcej w zabawie nią. Ale i tak przypomina bardziej samochodzik niż helikopter.

    Modele 4-ro kanałowe mają już sterowanie głównym wirnikiem, jak prawdziwym śmigłowiec. Tarczą sterującą i są sterowane serwami, a nie cieżkimi silnikami.
    Mogą latać tak jak prawdziwy śmigłowiec. Wykonywać zawisy, latać też na boki.

    Różnica tkwi też w elektronice i sterowaniu.
    Zabawki 2-kanałowe zwykle mają sterowanie IR - czyli takie same jak to z twojego pilota do TV. Z wszystkimi wadami.

    3-kanałowe mają już zwykle radio, ale 27MHz czy na "City Band" czyli powszechnym paśmie cywilnym. Na kórym pracują też radia CB, wszystkie chińskie wynalazki bezprzewodowe itd.
    W dodatku ich odbiorniki to ucieleśnienie prostoty nasłuchują po prostu najsilnijszego sygnału w swoim paśmie, a zakres pasma jest tu baaaaardzo szeroki.
    W krytycznych sytuacjach może się zdazyć, że kotś z Radiem CB zakłóci twoją zabawkę.

    Modele w typie Lamy i lepsze, korzystają już z elektroniki modelarskiej. Mają swoje pasma - 35MHz i 2,4GHz. A w każdym paśmie są wydzielone odseparowane od siebie kanały. Zaśodbiorniki są wysokoselektywne i słuchają tylko swojego kanału.
    W przypadku 2,4GHz łaczność jest już cyfrowa, przypominająca bardziej telefony komórkowe. Nadajnik zmienia kanały wiele razy na sekundę, wg określonego algorytmu i dodatkowo koduje informacje. Odbiornik paruje się z nadajnikiem, dzieki czemu wie on, jakiego nadajnika (i tylko jego) ma słuchać i tak samo nasłuchuje na zmieniających sie kanałach, wg algorytmu nadajnika.
    W teorii brzmi to świetnie. W praktyce trochę inaczej.

    W każdym razie, nawet "tania" elektronik modelarska jest o kilka klas wyżej od "wypasionej" zabawkowej.

    0
  • #6 15 Sie 2010 23:46
    AfgaNIII
    Poziom 8  

    Hehe wskaźnik to przerabiałem już kilka lat temu i faktycznie była dobra zabawa a i koty spaliły troche kalorii. Wracając jednak do tematu to model 4 kanałowy planuje kupić w przyszłym miesiącu, narazie lamke a potem się zobaczy, narazie do zabawy z kotami wypada kupić coś taniego i małego coby im przypadkiem krzywdy nie zrobić. Zastanawiam się więc miedzy podróbą picooz a jakąś pierdółką 3 kanałową bo 4 kanały to już troche wyższa półka cenowa (100zł za najtańszy nowy helikopterek to zdecydowanie za dużo jak na zabawkę). Jak myślicie co się bardziej nadaje do takiej zabawy? Bo tak na pierwszy rzut oka modele 3 kanałowe wyglądają bardzo delikatnie i kot pewnie mógłby je załatwić jednym machnięciem łapy, a taki picooz z racji swojej budowy wydajei się nie do zdarcia.

    0
  • #7 16 Sie 2010 10:03
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Wszystko jest do rozwalenia przez zdolnego kota :) Ja bym kupił jak najtańszy.

    0
  • #8 16 Sie 2010 14:08
    Madrik
    Moderator Robotyka

    PiccoZ ma trwałą obudowę, ale jest trudny w wyregulowaniu i ma niestety słabej jakości celę zasilającą. Z reguły wytrzymuje ok 30 cykli ładowania. A nowe ogniwo LI-PO o podobnej pojemności kosztuje z połowę wartości zabawki.

    0
  • #9 18 Sie 2010 19:26
    AfgaNIII
    Poziom 8  

    No i przyszła podróba piccoz, wie ktoś może jak wytrymować to cholerstwo? Narazie udało mi się zatrzymać obracanie wokół własnej osi, ale nadal sam skręca gdy odejmuje gazu i nie wiem co z tym zrobić. Poza tym pewnie będę bawił się nim sam bo jeden kot jest już chyba zastary na zabawę i ma za przeproszeniem w dupie brzęczące gówienko latające nad jego głową, a drugi młodszy poprostu boi się tej zabawki :D

    0
  • #10 18 Sie 2010 23:43
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Nie wytrymujesz tego lepiej, nie wymagaj od tego chińskiego wynalazku za wiele ;)

    0
  • #11 24 Sie 2010 16:46
    AfgaNIII
    Poziom 8  

    Po czym poznać że padł pakiet? Tego picooza ładuje się z pilota i po podłączeniu do ładowania zawsze świeciła się zielona dioda aż do pełnego naładowania, a teraz nie świeci wcale a helikopter nie lata bo kręci się tylko silniczek na ogonie, a główny stoi jakby mu brakowało prądu żeby się ruszyć. Po chwili działania samego silnika ogonwego i on przerywa prace, ale zaraz jak znowu ruszę drążkiem od obrotów to znowu chwile działa.

    Rozmontowałem zabaweczke i zauważyłem że gdy daje obroty na pilocie i działa silniczek ogonowy to silnik główny zaczyna się bardzo grzać mimo że nie pracuje i jak już się mocno nagrzeje to silniczek ogonowy przestaje pracować. Jestem zielony w elektronice, co to może znaczyć? Wiem że helika raczej już nie naprawię, ale myślałem że może chociaż jego bebechy wykorzystam do zrobienia jakiegoś mini szybowca do latania po pokoju czy coś.

    0
  • #12 24 Sie 2010 17:36
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Bebechów do niczego niestety nie wykorzystasz. Pakiet po prostu zmierz. Jeżeli cela ma mniej 2,5V to utylizacja. Lipoli nie wyrzucaj do śmieci. Oddaj do punktu utylizacji. Mogą być bardzo niebezpieczne. Szczególnie te tanie.

    0
  • #13 24 Sie 2010 18:47
    AfgaNIII
    Poziom 8  

    Heh a co może powodować to że silnik się nie kręci a zamiast tego się bardzo szybko grzeje? Nie jest zablokowany, palcem kręcę nim z łatwością.

    0
  • #14 24 Sie 2010 19:56
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Zwarcie międzyzwojowe lub spalony regulator, który źle zasila silnik.

    0