Pierwszy post na forum, więc witam wszystkich
Niedawno kupiłem Audi A4 B5 z 1998 roku w sedanie i zastanawiam się co wykombinować w kwestii car audio. Szczerze mówiąc - jestem w temacie kompletnie zielony, dlatego zwracam się z prośbą o pomoc.
Zacznę od tego, czym dysponuję. W samochodzie są fabryczne głośniki (z tego co przeczytałem w necie chyba jest to Bose), radio Pioneer DEH-4000UB, a w tylnej półce dołożony jest jeden głośnik Pioneer TS-2010A, ale nie jest podłączony. Obok jest wycięta dziura wskazująca na to, że był tam drugi - nie wiem czy da się dokupić głośnik pojedynczo, żeby uzupełnić ten brak. O ile dobrze rozumuję, żeby podłączyć ten głośnik będę potrzebował jakiś wzmacniacz, bo radyjko go nie uciągnie. Posiadam też zestaw głośników ze starego auta - 2x Hertz DCX100 i 2x Hertz DSK130 z tweeterami.
I teraz moje pytania - czy podłączać ten głośnik Pioneera w półce pojedynczo, czy dokupić drugi? Albo wymienić na coś jeszcze innego? Czy zmieniać fabryczne głośniki na Hertze, które mam, czy może na coś jeszcze innego? A może je zostawić? Radio moim zdaniem jest ok, ale również mile widziane jakieś uwagi i spostrzeżenia. No i jaki wzmacniacz kupić, zakładając, że chciałbym wykorzystać miejsce na półce na coś mocniejszego (np. wspomniany Pioneer)? Z tego co czytałem, wiele osób zaleca wygłuszanie - jak i co dokładnie trzeba wygłuszyć? Przednie drzwi, czy coś jeszcze?
Jeżeli chodzi o moje oczekiwania - nie oczekuję nie wiadomo czego, nie jestem pasjonatem CarAudio - chcę, żeby po prostu przyjemnie (i w zależności od potrzeb również głośno) grało. Bas mile widziany, ale bez przesady - nie musi się trząść pół parkingu. W miarę możliwości wolałbym wykorzystać to co już mam, ale zakupy do kwoty ok. 1000-1200 zł wchodzą w grę. Nie chciałbym zbytnio ciąć tapicerki ani zabudowywać bagażnika - potrzebuję tam miejsca, więc głośniki z tyłu tylko w półce. Jeżeli chodzi o muzykę, to głównie rock i metal, czasami po prostu radio. Bardzo proszę o porady
Niedawno kupiłem Audi A4 B5 z 1998 roku w sedanie i zastanawiam się co wykombinować w kwestii car audio. Szczerze mówiąc - jestem w temacie kompletnie zielony, dlatego zwracam się z prośbą o pomoc.
Zacznę od tego, czym dysponuję. W samochodzie są fabryczne głośniki (z tego co przeczytałem w necie chyba jest to Bose), radio Pioneer DEH-4000UB, a w tylnej półce dołożony jest jeden głośnik Pioneer TS-2010A, ale nie jest podłączony. Obok jest wycięta dziura wskazująca na to, że był tam drugi - nie wiem czy da się dokupić głośnik pojedynczo, żeby uzupełnić ten brak. O ile dobrze rozumuję, żeby podłączyć ten głośnik będę potrzebował jakiś wzmacniacz, bo radyjko go nie uciągnie. Posiadam też zestaw głośników ze starego auta - 2x Hertz DCX100 i 2x Hertz DSK130 z tweeterami.
I teraz moje pytania - czy podłączać ten głośnik Pioneera w półce pojedynczo, czy dokupić drugi? Albo wymienić na coś jeszcze innego? Czy zmieniać fabryczne głośniki na Hertze, które mam, czy może na coś jeszcze innego? A może je zostawić? Radio moim zdaniem jest ok, ale również mile widziane jakieś uwagi i spostrzeżenia. No i jaki wzmacniacz kupić, zakładając, że chciałbym wykorzystać miejsce na półce na coś mocniejszego (np. wspomniany Pioneer)? Z tego co czytałem, wiele osób zaleca wygłuszanie - jak i co dokładnie trzeba wygłuszyć? Przednie drzwi, czy coś jeszcze?
Jeżeli chodzi o moje oczekiwania - nie oczekuję nie wiadomo czego, nie jestem pasjonatem CarAudio - chcę, żeby po prostu przyjemnie (i w zależności od potrzeb również głośno) grało. Bas mile widziany, ale bez przesady - nie musi się trząść pół parkingu. W miarę możliwości wolałbym wykorzystać to co już mam, ale zakupy do kwoty ok. 1000-1200 zł wchodzą w grę. Nie chciałbym zbytnio ciąć tapicerki ani zabudowywać bagażnika - potrzebuję tam miejsca, więc głośniki z tyłu tylko w półce. Jeżeli chodzi o muzykę, to głównie rock i metal, czasami po prostu radio. Bardzo proszę o porady