Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Latarka diodowa. Ile ładować

coolicek 16 Sie 2010 20:05 7020 4
  • #1 16 Sie 2010 20:05
    coolicek
    Poziom 8  

    Jest to latarka diodowa Made in China kupiona kiedyś na rynku za 10zł. Jak widać jest ładowana na prąd.
    Latarka diodowa. Ile ładować
    Na tym małym akumulatorku (wys.6cm, szer. 3,5cm, gr.2cm) nie ma napisów. Na jego boku jest okrągła naklejka, a na niej tajemnicze F4 09-10. Przez ile czasu najrozsądniej byłoby ładować taką latarkę?

    4 4
  • #2 16 Sie 2010 20:17
    c4r0
    Poziom 36  

    WOW, ten uklad mnie powala 8-O Cos, co jest podlaczane do sieci 230V tak w srodku wyglada? Ja to bym tego w ogole nie ladowal :P A jesli juz, to skoro nie ma zadnych informacji o tym ani o akumulatorze, przyjalbym czas z przedzialu 10-15h. Jednak nigdy nie zostawilbym tego "czegos" samego w domu podczas ladowania... Mozna zrobic jakies pomiary, np. zmierzyc prad ladowania i ocenic "na oko" pojemnosc akumulatora, i wtedy ustalic jakis konkretniejszy czas ladowania. Tylko ze jesli nie wiadomo nawet co to za akumulator, i w dodatku to jest latarka za 10zl, to nie wiem czy jest jakikolwiek sens sie w to bawic...

    0
  • #3 16 Sie 2010 20:20
    sim_
    Poziom 18  

    Witam, z tego co wiem jest to akumulator kwasowy, najprawdopodobniej dwie cele po 2V każda. Biorąc pod uwagę prąd ładowania (kilkadziesiąt mA), to kilkanaście godzin powinno starczyć do pełnego naładowania. Pozdrawiam Janek.

    0
  • #4 16 Sie 2010 20:56
    coolicek
    Poziom 8  

    c4r0 napisał:
    WOW, ten uklad mnie powala 8-O Cos, co jest podlaczane do sieci 230V tak w srodku wyglada? Ja to bym tego w ogole nie ladowal :P A jesli juz, to skoro nie ma zadnych informacji o tym ani o akumulatorze, przyjalbym czas z przedzialu 10-15h. Jednak nigdy nie zostawilbym tego "czegos" samego w domu podczas ladowania... Mozna zrobic jakies pomiary, np. zmierzyc prad ladowania i ocenic "na oko" pojemnosc akumulatora, i wtedy ustalic jakis konkretniejszy czas ladowania. Tylko ze jesli nie wiadomo nawet co to za akumulator, i w dodatku to jest latarka za 10zl, to nie wiem czy jest jakikolwiek sens sie w to bawic...

    to wg ciebie powinienem ją wyrzucic do kosza?

    0
  • #5 16 Sie 2010 21:31
    c4r0
    Poziom 36  

    Z jednej strony nie. Ale z drugiej strony, jak dla mnie ta latarka wetknieta do gniazdka nie wyglada zbyt bezpiecznie, i pytanie brzmi czy jest to warte ryzyka. Wiem, ze czesto tego typu rozwiazania dzialaja jak "ruski czolg", a najnowszej technologii ladowarka do baterii moze spalic chate, ale jednak jak widze takie cos jak ta latarka to mi sie czerwona lampka zapala (moze i nieslusznie). Szczerze mowiac, wyrzucilbym ja do kosza (bo nawet nie ma za bardzo czego z niej odzyskac, jesli chodzi o elementy elektroniczne).

    0