Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Tani panel solarny z ogniw odpadowych 500W/300zł

daniel93 16 Aug 2010 23:21 9170 21
Tespol
  • #1
    daniel93
    Level 29  
    Na allegro są sprzedawane bardzo tanio uszkodzone ogniwa polikrystaliczne w cenie 1,5zł za ogniwo. W pełni sprawne ogniwo ma moc 3,4-3,8W(0,6v, ~5A), więc połamane będzie miało mniej. Ale jest to bardzo opłacalne, bo ze sprawnych np. 200 ogniw uzyskałby 700W, więc jeśli z połamanych uzyskamy 500W za raptem 300zł to jest to niezwykle opłacalne.

    Co do łączenia ogniw o przeróżnych parametrach to wymyśliłem 2 sposoby:
    1. Wycinamy z połamanych ogniw małe moduły o stałych wymiarach i mamy moduły o takich samych parametrach, a ścinki wyrzucamy.
    2. Albo lepszy sposób, wykorzystujemy fakt, że jest to pojedyncze ogniwo, więc bez względu na wymiary napięcie będzie takie samo, a różni się tylko wydajnością prądową. Więc można tworzyć odpowiednio większe bloki i łączyć równolegle tak by miały podobną wydajność w stałych warunkach - można by testować pod żarówką.

    Choć 2 metoda daje lepszy uzysk, to pierwsze rozwiązanie jest szybsze, dokładniejsze i panel z takich ogniw lepiej by wyglądał :-)


    Pytanie tylko jak taką energię wykorzystać skoro jej ilość jest tak zmienna? Czy jest jakiś sposób, by niedobór prądu był pobierany z sieci? Może podłączyć panel przez trafo? Tylko jak użyć trafa jeśli napięcie jest bardzo zmienne?
  • Tespol
  • #2
    andy127
    Level 30  
    Witam
    Z paneli można ładować akumulator. Zgromadzoną energię można wykorzystać nawet gdy nie ma oświetlenia. Gdy zabraknie energii w akumulatorze można go też doładowywać z sieci przez prostownik (ładowarkę) który ze względów bezpieczeństwa powinien zapewnić oddzielenie galwaniczne od sieci!
    Ogniwa słoneczne wytwarzają prąd stały a takiego nie da się przetwarzać przy pomocy transformatora.
    Andrzej
  • Tespol
  • #3
    daniel93
    Level 29  
    Zastosowanie akumulatorów, żeby solary były głównym zasilaniem stawia pod znakiem zapytania opłacalność, ze względu na żywotność akumulatorów w takim rodzaju pracy. Przetwarzanie energii z sieci na 24V, a potem znów na 230V spowoduje takie straty, że pewnie rachunek za energię będzie wyższy niż był bez solarów :-)

    Dlatego takie rozwiązanie się nie sprawdzi. Nie chcę sprzedawać energii do sieci, ale chciałbym móc bez ograniczeń normalnie z niej korzystać i uzupełniać niedobór energii z sieci. Magazynować można co najwyżej energie, gdy produkowana jest w nadmiarze, bo to jeszcze ma sens.

    Po prostu chciałbym, żeby solary wspomagały domową sieć.


    Co do transformatora to da się to zrobić, ale trzeba najpierw wytworzyć sinusa. Ale czy to coś da?
  • #4
    Urgon
    Editor
    AVE...

    Dobrze zrobiona przetwornica impulsowa ma sprawność 95%. W topologii flyback będzie w sam raz do tego zastosowania...
    Co do zużycia akumulatorów, to kwasowe lub żelowe dadzą Ci 1000 cykli ładowania bez obniżenia sprawności, potem sprawność będzie malała powoli...
  • #5
    flubber.trip
    Level 27  
    Można zrobić przetwornicę, zmieniającą prąd stały z ogniw, na podobną do sinus, zasilającą odbiorniki (np komputer). Do tego ASR (chyba tak to się nazywało, już dobrze nie pamiętam ze szkoły), który przełączał by na pobór z sieci, gdy wydajność ogniw jest zbyt niska. Widziałem takie urządzenie w stacji wymienników ciepła, która musiała chodzić bez awaryjnie i zasilana była z 2 transformatorów ŚN. Gdy jedno źródło nawali, styczniki przełączają na awaryjne źródło, w tym przypadku drugi transformator.
    Pozdrawiam
  • #6
    andy127
    Level 30  
    Chodziło mi, że bezpośrednio nie można podłączyć trafo do ogniw. Przetwornicę z transformatorem jak najbardziej. Najlepiej zasilić ją jednak ze źródła o względnie stałym napięciu. I tu przydałby się akumulator. Układ samoczynnego załączenia rezerwy ma skrót SZR.
    Andrzej
  • #7
    daniel93
    Level 29  
    Z tego co piszecie wywnioskowałem, że najlepiej będzie zrobić przetwornicę 230V-24v(która będzie uzupełniać niedobór) to połączyć z zasilaniem od solarów i akumulatorami, a jak pobór prądu przekroczy pewien poziom(taki, że nie opłaca się przetwarzać 230-24-230 bo solary nie pokryją nawet strat przetwornic) to przełączać zasilanie na bezpośrednie z sieci szybkim przekaźnikiem.

    Czy jest lepsze rozwiązanie?

    (napięcie podałem przykładowe, wiadomo, że im wyższe tym lepiej)
  • #8
    kybernetes
    Level 39  
    Zorientuj się w przepisach. Z tego co mi wiadomo do domowej instalacji elektrycznej nie wolno podłączać tego typu wynalazków (nie mogą być w jednym obwodzie z instalacją zasilaną z ZE).
  • #9
    daniel93
    Level 29  
    No tak, ale przecież sposobem opisanym wyżej solary nie będą w tym samym obwodzie, bo sieć będzie sieć będzie oddzielona przetwornicą 230-24, więc transformator w niej da galwaniczną izolację.
  • #10
    andy127
    Level 30  
    Witam
    Jeśli możesz to naszkicuj jak byś to chciał połączyć. To, że w obwodzie jest transformator i zapewnia galwaniczne oddzielenie obwodów nie gwarantuje bezpieczeństwa bo prąd przemienny jest transformowany przez ten transformator i obwody nie są od siebie oddzielone.
    W pierwszym moim poscie pisałem o ładowaniu akumulatorów bo myślałem o wydzielonym obwodzie niskiego napięcia np. 24V który mógłby zasilać żarówki do oświetlenia pomieszczeń (można kupić żarówki na 24V z normalnym gwintem E27).
    Przy napięciu 12V można zasilać np. radiostację KF/UKF lub radio CB, można pomyśleć o dogrzewaniu pomieszczeń. Myślę, że każdy by sobie wymyślił co można do tego podłączyć.
    Jeśli niskie napięcie prądu stałego nie odpowiada to można podłączyć przetwornicę i podwyższyć na 230V AC i wtedy np. ładować baterię w laptopie, oglądać telewizję itd.
    Może na początek kilka odbiorników a nie od razu całe gospodarstwo domowe. Oszczędność będzie a zdobyte doświadczenie może pozwoli podłączyć kolejne odbiorniki.
    Doładowywanie akumulatora z sieci trzeba przemyśleć bo straty oczywiście będą ale czasem gdy zabraknie energii a nie chcielibyśmy przełączać obwodów (np. z lenistwa) to można z tego sposobu skorzystać.
    Andrzej
  • #11
    kybernetes
    Level 39  
    daniel93 wrote:
    No tak, ale przecież sposobem opisanym wyżej solary nie będą w tym samym obwodzie, bo sieć będzie sieć będzie oddzielona przetwornicą 230-24, więc transformator w niej da galwaniczną izolację.


    A ja myślę, że ZE nic to nie będzie interesowało, bo oni nie dopuszczają żadnej obcej energii w ich sieci o ile nie uzyska ich parafki i homologacji. Ich sieci to znaczy takiej, która jest podłączona do ich kabelków - więc nap. tej domowej. Dotyczy to również systemów zasilania awaryjnego. Myślę też, że proste rozwiązanie z tablicą i stycznikami przełączającymi zasilania nie uzyska ich akceptacji. Jedyne zgodne z prawem podłączenie takiej instalacji to jak się wydaje - budowa zupełnie niezależnej instalacji z własnym uziemieniem itd.

    Mamy tu przecież na forum fachowców, np. na dziale "Elektryka Instalacje i Sieci", idź poproś kogoś z nich, np. któregoś z moderatorów tego działu by się wypowiedział w temacie.
  • #12
    grzem
    Level 12  
    Mam już te ogniwa, rzeczywistość jest jednak szara.
    Takie nieuszkodzone daje 0,6V bez obciązenia (bez niespodzianki).
    Prąd zwarciowy jaki uzyskałem to max 0.5A, ale mierzyłem na kolanach dotykając do dwu z czterech wyprowadzeń. Być może solidniejszy połączenie coś poprawi.

    Próbowałem wykonać drugie podejście do pomiarów, okazało sie, że mój amperomierz pokazuje od czapy. Muszę odszczekać powyższe. Na razie nie wiem jak jest w rzeczywistości.
  • #13
    daniel93
    Level 29  
    grzem, bardzo jestem ciekaw wyników dokładniejszych pomiarów.
  • #14
    grzem
    Level 12  
    Właśnie dzisiaj raniutko przeprowadziłem:

    Prąd zwarciowy:

    2,5 A wieczorem przy zbliżeniu na ok 5cm do żarówki 75W
    5 A bez problemu na słońcu o 8 rano (napięcie 0,1-0,2 V)

    Wydajność (ogniwo zwarte, ale dośc długim cienkim kabelkiem)

    skierowane prostopadle:
    I= 1,26 A
    U= 0,56 V
    skierowane beznadziejnie (kąt światła z powierzchnią ogniwa jakieś 10 stopni)
    I= 1 A
    U= 0,5 V
    (zaskakująco sporo)

    Myslę, że da się znaleźć lepszy punkt pracy, ale pół wata jest bez większych ceregieli.
  • #15
    daniel93
    Level 29  
    Oooo czyli jednak nie jest tak źle :-)

    Rozrysowałem to co wynika z odpowiedzi wyżej (tak Pi razy drzwi ;-) ). Pytanie czy taki sposób połączenia jest legalny? Bo jeśli będziemy wykorzystywać solary, to faza z sieci nie będzie miała nic wspólnego z fazą domową.
    Attachments: To view the material on this forum you must be logged in.
  • #16
    grzem
    Level 12  
    Moim zdanie ZE nie ma nic do gadania w takiej konfiguracji. Oczywiście przed odbiorem i pomiarami instalacji domowej bym ich nie drażnił. Ale za licznikiem i bezpiecznikiem (w ogrodzeniu posesji) instalacja należy do właściciela.

    Co do schematu, zupełnie nie rozumiem potrzeby instalowania przetwornicy ładującej akumulatory, wystarczy szybki przekaźnik (jest na dole) sterowany w przypadku rozładowania sie akumulatorów z odpowiednią histerezą.

    A jesli juz robimy doładowanie akku z sieci, to nie potrzebne obejście.
  • #17
    kybernetes
    Level 39  
    grzem wrote:
    Moim zdanie ZE nie ma nic do gadania w takiej konfiguracji. Oczywiście przed odbiorem i pomiarami instalacji domowej bym ich nie drażnił. Ale za licznikiem i bezpiecznikiem (w ogrodzeniu posesji) instalacja należy do właściciela.


    Prawo własności nie ma nic z tym wspólnego. Instalacja przede wszystkim musi spełniać określone wymogi i tego dotyczą moje wątpliwości.

    Co do obiorów i pomiarów - wg. obowiązującego prawa taki przegląd z pomiarami instalacji domowej jest obowiązkowy co 3 lata. Kara w razie braku - do kilku tys.

    grzem wrote:
    Co do schematu, zupełnie nie rozumiem potrzeby instalowania przetwornicy ładującej akumulatory, wystarczy szybki przekaźnik (jest na dole) sterowany w przypadku rozładowania sie akumulatorów z odpowiednią histerezą.


    Akumulatory, które stoją nawet krótki czas w stanie rozładowanym ulegają nieodwracalnej degradacji - zasiarczają się i tracą pojemność. Dlatego doładowywanie jest konieczne.

    grzem wrote:
    A jesli juz robimy doładowanie akku z sieci, to nie potrzebne obejście.


    Obejście jest konieczne aby uniknąć sporych strat energii na dwóch połączonych szeregowo przetwornicach.
  • #18
    jannaszek
    Level 39  
    Idea z magazynem energii jest jedyna.
    Co komu z naddatku mocy w południe, kiedy nikogo nie ma w domu.
    Zatem akumulator, kwasowy, lub ciepłej wody, czy też jedno i drugie.
    Tu wystarczyły by kolektory słoneczne, ale jeśli są ogniwa, to coś trzeba zrobić z wyprodukowaną mocą.
    Wykorzystanie zależy od wyobraźni: lodówka, klimatyzacja, dogrzewanie/ogrzewanie wody.
    Ogrzewanie wody nie wymaga żadnych przetwornic i jest najprostsze.
    Pozyskanie ciepłej wody za darmo, jest wystarczającym zastrzykiem w budżecie.
    Na to konto można szafować energią państwową bez zbędnej drogiej skomplikowanej i zawodnej automatyki: przetwornic, przełączników, komparatorów, regulatorów /bezpieczeństwo zdrowia i urządzeń/.
    Akumulator nie jest znów taki nie opłacalny.
    Teraz taka moda, że na drogach wykorzystuje sie do sygnalizacji, oświetlenia, informacji-takie właśnie hybrydy z ogniw+wiatraczka+ baterii.
    Niestety, na dzisiaj są to bardzo drogie rzeczy.
    Ale u takich Niemców, całe dachy są pokryte ogniwami, widzi się także hektarowe farmy produkujące tą darmową? energię.
    Dla mnie to ściema, czas amortyzacji takiej poważniejszej instalacji wyposażonej w kilka systemów,( dom pasywny) w zasadzie przekracza ludzki żywot, służy to do marketingu i promocji producentów, aby dużo i drogo sprzedawać skołowanym ciułaczom.
    W Grecji jest prosta sprawa, jest słońce i wystarczy marny tani kolektor i prymitywny baniak na wodę, nawet nie izolowany, kilkaset litrów, pokrywa zapotrzebowanie na gorącą wodę w 100%. I to właśnie się tam widzi.
  • #19
    kybernetes
    Level 39  
    No tak ale Grecja leży sporo więcej na południe.. Panele solarne to tylko jak się ma dom bez prądu i mieszka w mało wietrznej okolicy. Kolektory są drogie jak diabli, taniej palić czymś w piecu - no chyba że w lecie, do prysznica. Najtańszy to zapewne wiatrak.
  • #20
    jannaszek
    Level 39  
    Taki profesjonalny i inteligentny wiatrak wyposażony w komputer, falowniki, sterowanie obrotem, łopatami-kosztuje chyba więcej niż duży dom na rynku w Krakowie.
    Tak że to też ściema.
    Dopiero gigantyczne zespoły takich farm stwarzają jakiś tam zysk, pod auspicjami dofinansowania przez rząd, program, dyrektywę, oraz sprzedaż energii, zważywszy że ciągle któryś musi stać, bo niestety są awaryjne skrzynie biegów i cały ten majdan.
    Tak jak i ściemą, był ten cały efekt cieplarniany, czy też będzie wymiana żarówek..
    W każdym przypadku ktoś zarobi.
    Te wiatraki to woda na młyn i wprawianie w pląs oczy, udział w produkcji wynosi kilka procent. Każde państwo wysoko uprzemysłowione i rozwinięte, opiera produkcję energii na paliwach rozszczepialnych.
    My Polacy, niedługo będziemy musieli postawić kilkaset takich wiatraków, kupionych wiadomo gdzie, bo taka jest dyrektywa wspólnej "wioski".
    Nie wspomnę o nowoczesnych spalarniach, przywiezionych kupionych też wiadomo skąd.
    Niedawno jeszcze wyłapywano tiry przywożące śmieci toksyczne, właśnie z Niemiec.:D
  • #21
    daniel93
    Level 29  
    [quote]Kolektory są drogie jak diabli, taniej palić czymś w piecu - no chyba ze w lecie do prysznica.p/quote]

    Właśnie załatwiam grzejniki do kolektora za 1000zł, więc ogrzewanie wody jest załatwione :-)


    No właśnie jestem ciekaw czy takie obej scie przetwornicą jest legalne. Dla mnie to ZE może mieć ale tylko do sieci przed przetwornicą, reszta to moja sprawa.
  • #22
    grzem
    Level 12  
    [quote="daniel93"]
    Quote:

    No właśnie jestem ciekaw czy takie obej scie przetwornicą jest legalne. Dla mnie to ZE może mieć ale tylko do sieci przed przetwornicą, reszta to moja sprawa.


    Będę się upierał, że jest legalne, przecież są UPS w ten sposób konsruowane, a Solary wpięte w miejsce zewnętrznych aku.
    Z drugiej strony oczywiście "pokaż instalację, a paragraf się znajdzie"
    Czy ktoś słyszał wcześniej o obowiązkowych przeglądach z pomiarami instalacji domowej co 3 lata(oprócz tych co biora za to kasę)?
    Instalacją powinna spełniać wymogi. Założę się, że np. przedłużacz dwużyłowy nie spełnia wymogów, a znajdzie się taki w większości domów.

    Podzielę się jeszcze kolejnymi pomiarami ogniwa po zminiejszeniu obciązenia:

    na słońcu 2A 0,5V
    słonce za chmurami 0,7A 0,35V

    Myslę, że nie przypadkiem komercyjne kolektory składają się najczęściej z 36 ogniw szeregowo dla aku 12V. Wnioskuję z tego, że optymalny punkt pracy pojedynczego ogniwa to około 14V/36=0,39V