Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odcięcie regulatora napięcia

czmiel 10 Wrz 2004 00:08 4841 28
  • #1 10 Wrz 2004 00:08
    czmiel
    Poziom 15  

    Może macie pomysł jak zrobić ogranicznik ładowania (regulator napięcia daje zawsze 2V więcej niż jest na akumulatorku, co prowadzi do jego przeładowania), tak, aby odcinał regulator od akumulatora powyżej 14V. Myślałem o tranzystorze i diodzie zenera, tylko jak to połączyć (tranzystor miałby przerywać połączenie z regulatorem).

    0 28
  • Relpol
  • #2 10 Wrz 2004 00:16
    ekaand
    Poziom 22  

    Nie bardzo wiem z czym masz problem.Sprawny regulator napięcia w samochodzie powinien dawać powyżej 14V napięcia.Maksymalne napięcie ładowania powinno być 14,4V.Jeśli daje Ci za dużo to znaczy,że masz zepsuty regulator.

    0
  • Relpol
  • #3 10 Wrz 2004 00:27
    czmiel
    Poziom 15  

    to nie samochód, to motocykl (prądnica z magnesami stałymi-brak możliości regulacji prądem wzbudzenia), regulator jest sprawny, brakuje mu tylko tego ogranicznika

    0
  • #4 10 Wrz 2004 00:43
    ekaand
    Poziom 22  

    Napisałeś:(regulator napięcia daje zawsze 2V więcej niż jest na akumulatorku, co prowadzi do jego przeładowania)
    Czy z tego wynika,że na akumulatorze w czasie ładowania masz 14V.Jeśli tak jest ,to jest wszystko w porządku.

    0
  • #5 10 Wrz 2004 01:01
    czmiel
    Poziom 15  

    no tak, ale potem się napięcie zwiększa-przeładowanie

    0
  • #6 10 Wrz 2004 01:21
    ekaand
    Poziom 22  

    Zrobiłem kiedyś układ odłączający akumulator po przekroczeniu napięcia 14,4V. Jest na elektrodzie.Wprawdzie działa to u mnie w prostowniku,ale możesz spróbować.Podaję namiar:https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=139980&highlight=

    0
  • #7 10 Wrz 2004 01:27
    czmiel
    Poziom 15  

    Wielkie dzięki!, ale myślę o czymś prostszym

    0
  • #8 12 Wrz 2004 03:15
    118460
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 12 Wrz 2004 13:02
    czmiel
    Poziom 15  

    Zgadłeś chodzi o ten regulator, działa nieźle, tylko jest tak skonstruowany, że daje zawsze 2V względem żródła napięcia, które doładowywuje w motorku mam prądnicę ok 250W i akumulator 12V czli świeżo po odpaleniu w instalacji jest 14V(świecą się światła i ładuje się aku) potem, gdy bateria się podładuje napięcie wzrasta a ten regulator dodaje swoje +2V do napięcia na aku i robi się 15V. Regulator jetst tak skonstruowany, że nadwyżkę napięcia zwiera do masy, czli załóżmy: prądnica 250W, światła + aku przy14V-150W, czyli ciepło na radiatorze-100W. jeśli zastosuję jego odcięcie przy powiedzmy 14V to nadwyżka wydzieli się na radiatorze i nic się nie stanie, bo ten ma dobre chłodzenie. Myślałem o tranzystorze mocy, który by liniowo zamykał przejście z regulatora do instalacji, jeśli jest to możliwe (a tym tranzystorem miałby sterować jakiś lm) dzięki z zainteresowanie, pozdrawiam!!!

    0
  • #10 12 Wrz 2004 17:19
    118460
    Użytkownik usunął konto  
  • #11 12 Wrz 2004 17:46
    czmiel
    Poziom 15  

    a widziałeś schemat tego regulatora? tam na każdej fazie są zenerki 6.8V myślałem, aby dać mniejsze, zobaczymy co będzie, a na radiatorze na pewno nie jest 7W, bo gdy motocykl się nie poruza, to na prawdę się grzje, czasem nawet ciężko dotknąć i trzeba się przejechać, aby schłodzić;)

    0
  • #12 13 Wrz 2004 21:15
    118460
    Użytkownik usunął konto  
  • #13 13 Wrz 2004 22:32
    Ryszard49
    Poziom 34  

    Zgadzam się z tym co napisał ekaand

    Cytat:
    Maksymalne napięcie ładowania powinno być 14,4V.
    Większy problem byłby Gdybyś miał za niskie napięcie. Wtedy akumulator byłby niedoładowywany.

    0
  • #14 13 Wrz 2004 23:54
    118460
    Użytkownik usunął konto  
  • #15 14 Wrz 2004 00:41
    czmiel
    Poziom 15  

    Aha no to coś pokombinuję, też mi się z początku wydawało, że to jest regulator do instalacji 6V, ale on raczej jest uniwersalny(daje zawsze +2V), na razie odpiąłem jedną fazę i daje 14V, a jak mam włączone światła to bilans wychodzi prawie na zero-jest idealnie(niewielkie ładowanie nie przeładowuje aku), ale mam niesmak, bo jeżdżę na czymś nie do końca sprawnym, mimo że działa bez zarzutu:)

    0
  • #16 14 Wrz 2004 01:35
    118460
    Użytkownik usunął konto  
  • #17 14 Wrz 2004 01:51
    czmiel
    Poziom 15  

    z odłączonym akumulatorem na wyjściu z regulatora jest 2V, gdy podłączam regulator do aku i ma ono np:12.5V to w instalacji pojawia się 14.5V, a gdy jest rozładowane(11V) to mam po podłączeniu 13V akumulator ładuje się i powoli zwiększa się na nim napięcie, regulator zawsze dodaje swoje 2 V co z czasem powoduje zwiększenie napięcia w instalacji do 15, 16V to tak jakby się nie odłączyło na czas prostownika domowego od aku. Sorry za niezrozumiałość moich postów, ale elektryką zająłem się niedawno, zawsze robiłem mechanikę. Dzięki za zainteresowanie Pzdr

    0
  • #18 15 Wrz 2004 14:32
    _jta_
    Specjalista elektronik

    ekaand napisał:
    Zrobiłem kiedyś układ odłączający akumulator po przekroczeniu napięcia 14,4V. Jest na elektrodzie.Wprawdzie działa to u mnie w prostowniku,ale możesz spróbować.Podaję namiar:https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=139980&highlight=

    Załączam tu schemat i opis przetłumaczony na inny format: schemat tylko jako GIF, opis jako
    GIF i jako PDF - w tej postaci jest zdecydowanie mniejszy, i nie wymaga Worda do czytania.

    Z grubsza schemat jest taki, że na wejście - 741 doprowadza się 1/2 napięcia ze stabilizatora
    (dzielnik na opornikach 10k), a na wejście + napięcie z akumulatora poprzez dzielnik 16k-7.5k
    z potencjometrem 2k2 - co daje równowagę przy napięciu akumulatora około 7.5V. Wyjście 741
    steruje tranzystorem BC238, który z kolei steruje przekaźnikiem, i sygnalizuje diodą LED,
    oraz poprzez opornik 47k i potencjometr 100k łączy się z wejściem + dla uzyskania histerezy.

    I uwagi na temat schematu:
    1. przekaźnik jest elementem, który się zużywa - kiedyś padnie, oby nie z takim skutkiem, że zniszczy akumulator;
    może by dać MOSFET-a typu N na minusie prostownika, i sterować go wprost ze wzmacniacza operacyjnego?
    tylko wtedy wypadałoby dać wzmacniacz, który jest w stanie dojść blisko 0 na wyjściu, np. 1/4 LM324;
    2. z opornikami takimi, jak podane na schemacie, średnie napięcie (między włączaniem i wyłączaniem) będzie
    w zakresie 6.6-8.5V; dla zakresu obejmującego 14.4V można by np. zmienić stablilizator napięcia z 7805 na 7810;
    3. P1 służy do regulacji napięcia, P2 do regulacji histerezy (różnica napięcia włączania i wyłączania);
    4. Histereza moim zdaniem jest trochę za duża - z tymi elementami będzie regulacja 7-20%, 7% to 1V przy 14.4V
    - proponuje zamiast opornika 47k dać ze 100k, i mieć regulację 5-10%.

    0
  • #19 15 Wrz 2004 15:55
    czmiel
    Poziom 15  

    Dzięki! układ w sumie fajny, chociaż myślałem o czymś prostszym, jest tylko jedno "ale" przekaźnik w tym układzie zużyje się w ciągu 10 minut, ponieważ: jest tam całkiem spore natężenie,oraz jeśli napięcie przekroczy 14.4 przekaźnik odłączy ragulator i tym samym napięcie w instalaci spadnie do 12.4V, co spowoduje załączenie przekaźnika i tak będzie sobie napięcie skakało, dopóki się coś nie spali. Z tym mosfetem to właśnie tak chciałbym zrobić, tylko, że nie mam pojęcia jak się za to zabrać.

    0
  • #20 15 Wrz 2004 18:29
    118460
    Użytkownik usunął konto  
  • #21 15 Wrz 2004 19:14
    czmiel
    Poziom 15  

    instalację mam w moto idealną (no może poza tym dorobionym regulatorem), to nie kaszlak, czy kadett z zaśniedziałymi masami i innymim połączeniami ;) Pozdrawiam

    0
  • #22 15 Wrz 2004 23:13
    118460
    Użytkownik usunął konto  
  • #23 15 Wrz 2004 23:29
    czmiel
    Poziom 15  

    Chyba nie piszę zbyt jasno, chodziło mi o to, że w instalacji zawsze jest (po dołączeniu regulatora 2V więcej niż było przed)-tak on działa i o to mi chodziło-przed włączenim regulatora np jest 12V, a po włączeniu 14 :)

    0
  • #24 15 Wrz 2004 23:50
    118460
    Użytkownik usunął konto  
  • #25 16 Wrz 2004 00:38
    czmiel
    Poziom 15  

    poprawka: niektórzy to dopuszczają nawt 15V-Łada i niektóre japońce. JA zastosuję tę najprostszą metodę, tylko że wiem, że ta moja też by jakoś działała, a co do tego regulatora, to po prostu nie kumam do końca jak on działa i wiesz jak to jest z poprawianiem czegoś o czym nie wie się jak funkcjonuje. Ale pewnie niedługo się dowiem...

    0
  • #26 16 Wrz 2004 13:12
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A może ten regulator daje o 2V więcej, niż jest na akumulatorze, dopóki napięcie
    nie osiągnie maksymalnego dopuszczalnego, a potem daje to dopuszczalne?
    Akumulator ma jakiś opór wewnętrzny, więc napięcie przy ładowaniu jest większe,
    niż SEM akumulatora (opór na dodatek jest nieliniowy - polaryzacja elektrod).

    Proponuję zmierzyć:
    1. prąd ładowania akumulatora (to tego trzeba by chyba podłączyć miernik do dwóch
    punktów drutu o znanej grubości, i zmierzyć spadek napięcia) - czy nie jest za duży;
    2. jeśli prąd ładowania nie przekracza dopuszczalnego, to do jakiego napięcia ładuje
    - oczywiście, jak wykryjesz, że ładuje za mocno, to trzeba to przerwać.

    Jeśli prąd ładowania nie przekracza dopuszczalnego, a napięcie jest rozsądnie
    ograniczane, to jest to normalne działanie regulatora; jeśli np. prąd jest dużo większy,
    albo napięcie rośnie bez ograniczeń, to zapewne regulator jest uszkodzony.

    Jeszcze jedno: była mowa o schemacie, ale jakoś go nie widzę, gdzie on jest?

    0
  • #27 16 Wrz 2004 19:07
    118460
    Użytkownik usunął konto  
  • #28 17 Wrz 2004 14:30
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Znalazłem tam tylko jeden schemat (załączam przetłumaczony z doc-a na pdf -
    mniejszy, da się oglądać bez Worda, łatwo można powiększać obrazki) - to ten?
    (no, i udało mi się uzyskać taki rozmiar, że ściaganie nie kosztuje punktów ;) )

    Nie widzę tam żadnych danych zastosowanych oporników i kondensatorów,
    a od tego będzie zależeć ograniczenie napięcia.

    Domyślam się, że ma to działać w taki sposób, że jak napięcie jest za duże, to
    włączają się tyrystory, i zwierają końce uzwojeń alternatora do masy.
    Intuicyjnie wydawało mi się, że to mocno niewłaściwy sposób, że przy dużych
    obrotach, jak alternator daje duże napięcie, to moc będzie proporcjonalna do
    kwadratu napięcia, i osiągnie kilka kilowatów przy pełnych obrotach - ale prąd
    w uzwojeniach może wpływać na pole magnesów w taki sposób, że przestają
    one wytwarzać taką dużą SEM, i nie ma tego problemu - być może alternator
    jest zaprojektowany do takiego sposobu regulacji, i sam ogranicza prąd na
    tej zasadzie, i dzięki temu przy zwarciu zużycie mocy wcale nie jest duże.

    Myślę, że tyrystory nie muszą być na 400V - nie powinno tam być nawet 20V.

    Odszukałem jakiś swój schemat do regulacji szeregowej:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=827624#827624
    ale ani nie pasuje on do takiego alternatora (jeśli alternator jest dostosowany
    do systemu regulacji równoległej, to nie należy stosować regulacli szeregowej),
    ani w ogóle za bardzo do pojazdów (bo ma tranzystor regulujący na minusie).

    Być może trzeba poprawić coś w układzie sterującym tyrystorami, żeby ten
    regulator prawidłowo ograniczał napięcie ładowania. Nie widzę, na jakiej
    zasadzie ten regulator może dawać napięcie o 2V większe, niż jest w układzie,
    przypuszczam, że tyrystory w ogóle się nie włączają, a te 2V to wzrost napięcia
    na akumulatorze wynikający z jego oporności wewnętrznej i prądu ładowania.

    0
  • #29 22 Wrz 2004 17:05
    czmiel
    Poziom 15  

    jak mierzyłem tam napięcie, to sięgało między fazami do 300V, a większość regulatorów do tych prądnic właśnie tak działa, dlatego się strasznie grzeją i padają...

    0
  Szukaj w 5mln produktów