Witam serdecznie. Skończyłem układanie car-audio od podstawy i po podłączeniu radia (Pioneer DEH) pod wzmacniacz (Sinfoni 45.2) mam szum w głośnikach (przy wyłączaniu radia słychać trzask), nawet gdy radio jest ściszone na 0. Kabel jest z OFC, potrójnie ekranowany.Kiedy podłacze Ipoda pod wzmacniacz (jack sluchawkowy na 2 chinche) nie ma szumów w ogóle. Myslalem, że to zaklócenia kabli zasilania albo kabli glośnikowych, ale obszedłem kablem sygnałowym już tak daleko od czegokolwiek co mogloby zaklócać (w sumie poza auto) i dalej to jest samo. Problem jest przy aucie nie odpalonym... Pomocy, bo nie wiem w którą stronę iść...