Witam. Auto zimą przy -30 słabo odpalało. Mechanik przestawił delikatnie kąt wtrysku i się poprawiło. Obecnie, podczas upałów, auto ponownie ma delikatne kłopoty z odpalaniem (2-3s kręcenia) a po odpaleniu z wydechu wyskakuje jednorazowy kłąb dymu, jasnoszarego mniej więcej. Auto ma troszeczkę mało mocy, prędkość maksymalna nieco zmniejszona i do tego stosunkowo mocno dymi podczas przyśpieszania.
Wtryskiwacze sprawdzone, powietrza w układzie nie ma, booster ok. Obstawiam że to ponownie kąt wtrysku do przestawienia, pytanie, czy powinien być przyśpieszony czy opóźniony by odzyskać moc i lepsze odpalanie?
Wtryskiwacze sprawdzone, powietrza w układzie nie ma, booster ok. Obstawiam że to ponownie kąt wtrysku do przestawienia, pytanie, czy powinien być przyśpieszony czy opóźniony by odzyskać moc i lepsze odpalanie?