Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Romet polski z silnikiem 2 biegowym, pierwszy bieg wyskakuje

20 Sie 2010 14:25 8086 12
  • #1 20 Sie 2010 14:25
    1268284
    Usunięty  
  • #2 20 Sie 2010 22:47
    blue_17
    Poziom 32  

    Miałem taki sprzęt :D ja to rozwiązałem podgięciem nieco blaszki która stanowi ząbek do zatrzasku obrotowej części rączki wystarczyło trochę podgiąć i się trochę poprawiło wiadomo, że nowe nie będzie :)

  • #3 21 Sie 2010 09:17
    1268284
    Usunięty  
  • #4 25 Sie 2010 20:25
    Macosmail
    Poziom 32  

    Witam. Regulacja nie pomaga? Automat pewnie ma luzy trzeba by je usunąć. Luzy mogą też być na dźwigni, która jest sprzężona z wałkiem przestawiającym wodziki.

  • #6 27 Sie 2010 15:40
    jack63
    Poziom 40  

    Jest regulacja! Oś wodzika jest nagwintowana i ma dwie nakrętki. Jedna zaczepiona jest za mechanizm zmiany biegów. druga służy do skontrowania tej pierwszej. Ale wg, mnie przyczyna leży gdzie indziej. Zużyte są sprzęgła kłowe. Do wymiany wszystkie elementy na wałku głównym poza nim samym. Silnik trzeba rozbierać!

  • #7 27 Sie 2010 18:57
    Macosmail
    Poziom 32  

    kamiloscs123 napisał:
    jaka regulacja???

    Wykręcasz pionową śrubę, która jest osią obrotu dźwigienki wodzika wyciągasz go i masz dostęp do elementu na trzpieniu wchodzącym do skrzyni biegów (przestawiającym wodziki). Element ten jest gwintowany i obracając można go regulować. Ale może być tak jak kolega wyżej pisze. Wyrobione sprzęgło kłowe i po prostu odrzuca. Pozdrawiam.

  • #8 13 Gru 2010 20:51
    1268284
    Usunięty  
  • #9 11 Sty 2011 23:37
    maniutek1406
    Poziom 9  

    ale wkręty lecą jakie sprzęgła?? ja miałem motorynkę z takim silnikiem, myślę że masz wytarty automat do zmiany biegów lub spręrzyne za mocno naciągniętą i się cofa do luzu też tak miałem ;)

  • #10 12 Sty 2011 00:49
    Zico63
    Poziom 37  

    O ile pamiętam, to jedynka w Romecie jest na dół. Jak miałem wytartą płytkę zatrzaskową to wylatywała dwójka; tak, że miałem osobne buty do Motorynki, wytarte od trzymania biegu "noskiem". Piszę to po to, by zapomnieć o luzach w płytce czy zatrzaskach... Sprzęgiełka też mi nie pasują. Jeździłem tą Pony od 1984 do 2006, ta sama skrzynia bez napraw, ciągnęła 100kg przyczepkę i nigdy "kły" mi nie wysiadły.
    Tylko regulacja - jak pisze Kolega Macosmail
    http://www.forum.motodwusuwy.pl/viewtopic.php?t=3365
    tam jest porada z foto.
    A tam też niezłe, w dodatku z rysunkami "co i jak"
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1322105.html

    A tak w ogóle: wyszukiwarka coś nie działa? Panowie, linki powyżej to efekt kilku minut przed ekranem, ej...

  • #11 12 Sty 2011 09:35
    jack63
    Poziom 40  

    Zico63 Wg mnie nie masz racji. Napisze dlaczego.
    Jak coś poczytasz o skrzyniach biegów, to się dowiesz, że mechanizm ich zmieniania ma służyć tylko do tego co ma w nazwie!!! Czyli do ZMIANY biegu, która powinna (wg mnie MUSI) się odbywać beż obciążenia. Po to ujmujemy gazu i wciskamy dźwignię sprzęgła. Teraz siły utrzymujące połówki sprzęgła kłowego spadają prawie do zera i wodzik może bezpiecznie dla siebie i mechanizmu wymuszającego jego ruch, odsunąć jedną z połówek od drugiej. Potem może nastąpić dosunięcie połówki innego sprzęgła i zasprzęglenie następnego biegu w motorku lub dowolnego biegu w samochodzie.
    Połówki sprawnego (nie zużytego, uszkodzonego) sprzęgła kłowego utrzymują się "w kupie" dzięki dwóm zjawiskom:
    1. Odpowiednie ukształtowanie powierzchni styku. Kły powinny mieć kilkustopniowe pochylenia (3-5 stopni kątowych). Dzięki nim obciążone sprzęgło samo się domyka! Następuje efekt wciągnięcia biegu. Co użytkownicy większych motocykli mogą wyraźnie odczuć.
    2. Tarcie między powierzchniami stykowymi kłów sprzęgła.

    Kolejność punktów nie jest przypadkowa! P. 1 jest ważniejszy!

    Zużycie/zniszczenie powierzchni stykowych prowadzi do niwelacji lub wręcz odwrócenia pochyleń. Kąty zmieniają się na ujemne i bieg, zamiast być wciągany pod obciążeniem, to zaczyna być wypychany! Bieg który ładnie wskoczył, po dodaniu gazu, WYSKAKUJE!, bo żaden wodzik z mechanizmem zmieniacza nie utrzyma go w pozycji złączonej!
    Trzymanie stopą, jak w twoim przypadku, prowadzi do straszliwie ciężkiej pracy wodzika i jego bardzo szybkiego zużycia!
    Oczywiście proces utraty pochyleń trwa długo. W zasadzie zaczyna się zaraz po rozpoczęciu eksploatacji pojazdu. Trwałość elementów zależy bardzo od "stylu" zmiany biegów i jazdy w ogóle. Należy unikać wszelkich szarpnięć wywołanych ostrym dodaniem gazu. Z resztą jest to dobra metoda diagnostyczna zużycia sprzęgieł kłowych.

    Także w pewnym stanie zużycia ŻADNA regulacja nie pomoże!

    Jest to dość trudne do zobrazownia, więc proszę przyjąć to na wiarę lub bardziej wysilić komórki mózgowe. Można sobie zrobić eksperyment z dwoma klockami ściętymi pod kątem.

    To już koniec wykładu. Kto przeczytał i zrozumiał będzie mądrzejszy i nie będzie się dziwił, że regulacja i trzymanie stopą są działaniem na krótką metę!

  • #12 12 Sty 2011 11:18
    Zico63
    Poziom 37  

    Jak Kolega przeczyta, napisałem: "kły" mi nigdy nie wysiadły" - koniec cytatu; co nie znaczy, że w innym, inaczej eksploatowanym egzemplarzu nie wysiądą. Najpierw regulacja - tu się upieram, bo tańsza, dalej może i rozbiórka skrzyni i weryfikacja części.
    U mnie powód był jasny, żałosna jakość fabrycznie włożonych części zmieniacza. Ja tak jeździłem do wymiany całej płytki, dźwigienek i reszty - co w czasach PRL-u było ciężkie - brak części. Po zakupie ("dostaniu"!), już tak nie jeździłem, te nowe były dużo trwalsze niż z pierwszego montażu; wytrzymały już do końca. A napisałem to by wskazać, że gdy wyskakuje jedynka - NIE jest przyczyną zmieniacz. Jedynie regulacja lub, jak Kolega pisze, sprzęgła kłowe choć w dalszej kolejności.
    Nie ma chyba między naszymi zdaniami sprzeczności?

  • #13 12 Sty 2011 11:34
    jack63
    Poziom 40  

    OK. Zgoda! Popełniłem błąd zwracając się osobiście do Ciebie. Sorry.
    Po prostu trzeba przeprowadzić fachową diagnozę i znaleźć przyczynę.
    Bez niej regulacja będzie tylko zamieceniem problemu pod dywan, a nie jego rozwiązaniem.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME