Cześć!
Mam sobie do kompa podłączone głośniki Genius 1250X
Muzyki słucham na takim poziomie, że zostaje jeszcze sporo zapasu "mocy" ...
Chce słuchać tak muzyki, aby na pewnym poziomie głośności bass grał jak gdyby na maksymalnym poziomie. Zaś reszta , środek i wysokie tony grały tak jak na potencjometr przystało.
Uwaga: Nie chcę się bawić w cienkie komputerowe equalizery, bo one nie zwiększają bassu tylko zagłuszają inne wysokości tonów i robią miekką papke. Ja chce aby bass wydzielał się naturalnie i w sposób głośniejszy, dominujący nad resztą zarazem przestrzennie. Tak jak podgłaśniam cały zestaw. Wtedy ten bass nie jest taki jak po podbiciu EQ.
Mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi
Co to jest "bass"? Proszę sprawdzić w słowniku języka polskiego i poprawić. [Pablo]
Mam sobie do kompa podłączone głośniki Genius 1250X
Muzyki słucham na takim poziomie, że zostaje jeszcze sporo zapasu "mocy" ...
Chce słuchać tak muzyki, aby na pewnym poziomie głośności bass grał jak gdyby na maksymalnym poziomie. Zaś reszta , środek i wysokie tony grały tak jak na potencjometr przystało.
Uwaga: Nie chcę się bawić w cienkie komputerowe equalizery, bo one nie zwiększają bassu tylko zagłuszają inne wysokości tonów i robią miekką papke. Ja chce aby bass wydzielał się naturalnie i w sposób głośniejszy, dominujący nad resztą zarazem przestrzennie. Tak jak podgłaśniam cały zestaw. Wtedy ten bass nie jest taki jak po podbiciu EQ.
Mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi
Co to jest "bass"? Proszę sprawdzić w słowniku języka polskiego i poprawić. [Pablo]