witam jestem tu nowym użytkownikiem , więc proszę o wyrozumiałość jeśli piszę nie tu gdzie trzeba ..
Problem mój polega na tym , że dzisiaj jechałem sobię autkiem i nagle bach nic nie gra w głośnikach... wszystko miałem podpięte ok. + pod aku , - pod bude w samochodzie , kabel dający sygnał z radia do wzmaka podpięty w radiu pod niebiesko biały przewód..
Zresztą wszystko grało ok do dzisiaj...
teraz świeci mi się na wzmacniaczu ta czerwona dioda, zielona (power) nie.. odpiąłem ten przewód dający sygnał , przekręciłem stacyjkę i gdy go podłączam jeszcze raz do wzmaka to włącza się power głośniki zaczynają grać ale trwa to może 1 sekundę i się znowu wyłącza i świeci się czerwona diotka a zielona gaśnie:/ nie wiem co to może być ,
PROSZĘ O WASZĄ POMOC
Problem mój polega na tym , że dzisiaj jechałem sobię autkiem i nagle bach nic nie gra w głośnikach... wszystko miałem podpięte ok. + pod aku , - pod bude w samochodzie , kabel dający sygnał z radia do wzmaka podpięty w radiu pod niebiesko biały przewód..
Zresztą wszystko grało ok do dzisiaj...
teraz świeci mi się na wzmacniaczu ta czerwona dioda, zielona (power) nie.. odpiąłem ten przewód dający sygnał , przekręciłem stacyjkę i gdy go podłączam jeszcze raz do wzmaka to włącza się power głośniki zaczynają grać ale trwa to może 1 sekundę i się znowu wyłącza i świeci się czerwona diotka a zielona gaśnie:/ nie wiem co to może być ,
PROSZĘ O WASZĄ POMOC