Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Szukam informacji nt. infinity classia c-336?

22 Sie 2010 03:04 3489 13
  • Poziom 9  
    Witam.Co myślicie o kolumnach infinity serii classia. Dużo szukałem coś na ich temat ale za wiele nie ma ?
  • Poziom 20  
    Hej!
    Tu jest co nieco opinii:
    http://alatest.pl/reviews/g-o-niki/infinity-classia-c-336/po3-56176817,35/

    Lecz jeśli szukasz "prawdziwych" Infinity - to patrz najmniej kilkanaście lat wstecz.
    http//www.infinity-classics.de/infinity/models/index-models.htm

    Za podobną cenę kupisz np. o niebo lepsze Infinity Kappa 8.2i.
    Nie waham się z opinią, że Kappa 8.2i prezentują dźwięk dzisiejszych kolumn z przedziału 15-20 kzł.

    Tu jest kilka niezależnych opinii użytkowników:
    http://www.audioreview.com/mfr/infinity-syste...ng-speakers/kappa-8-1/PRD_119594_1594crx.aspx

    Musisz tylko zapewnić im odpowiedni metraż (te akurat mają dziurę z tyłu), tj. min. 20-25 m i wzmocnienie.

    Nowe kolumny Infinity są łatwiejsze do napędzenia w stosunku do starych.
    Poza tym nie posiadają ŻADNYCH lepszych aspektów (no może lepiej się błyszczą:).

    Pozdrawiam!
  • Poziom 9  
    Dzięki kolego za chęci ale te opinie już widziałem,a jeśli chodzi o kappa 8.2i też dużo czytałem na ich temat ale chcę poskładać 5.1 i te classia jakoś mi przypasowały wizualnie,brzmienie mnie zachwyca(i co najwazniejsze mojej kobiecie się podobaja) tylko że nie ma za wiele na ich temat na polskich portalach.Chyba nie są tak rozchwytywane jak Jbl,bo na ich temat jest wszędzie bardzo dużo albo kupują je ci którzy nie lubią dzielić się informacjami na temat sprzętu.Pozdrawiam.
  • Poziom 20  
    Masz dwie najważniejsze rekomendacje:
    Pierwsza - żonie podoba się mebel!!!
    Druga - brzmienie Cię zachwyca!

    Nie rozumiem więc celu założenia wątku...
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Kappa jest starą konstrukcją, tak więc można spodziewać się nie najlepszej kondycji głośników. Oczywiście można naprawić takie przetworniki, jednak komponenty nie będą oryginalne, przez co można spodziewać się zmiany parametrów elektromechanicznych. Ja raczej polecił bym Qba Dominator 100 TL. Może i wielkość głośnika nisko-tonowego nie powali co niektórych użytkowników forum, jednakowoż stanowi świetną podstawę basową (aplikacja w TL). No i qba produkuje te zestawy na przetwornikach dostępnych na rynku (po za qbą ma również polink). Zestaw tworzy świetną scenę, głośniki w nim użyte są na prawdę wysokiej jakości, lecz koniecznie trzeba samemu posłuchać, te seasy mają dość charakterystyczne brzmienie, jednych zachwyca, innych nie.

    Chcę jedynie nadmienić, że jednak aby takie zestawy głośnikowe zagrały, będą potrzebne "porządne" końcówki mocy.
  • Poziom 20  
    przemo-lukas napisał:
    Kappa jest starą konstrukcją, tak więc można spodziewać się nie najlepszej kondycji głośników. Oczywiście można naprawić takie przetworniki, jednak komponenty nie będą oryginalne, przez co można spodziewać się zmiany parametrów elektromechanicznych. Ja raczej polecił bym Qba Dominator 100 TL. Może i wielkość głośnika nisko-tonowego nie powali co niektórych użytkowników forum, jednakowoż stanowi świetną podstawę basową (aplikacja w TL). No i qba produkuje te zestawy na przetwornikach dostępnych na rynku (po za qbą ma również polink). Zestaw tworzy świetną scenę, głośniki w nim użyte są na prawdę wysokiej jakości, lecz koniecznie trzeba samemu posłuchać, te seasy mają dość charakterystyczne brzmienie, jednych zachwyca, innych nie.

    Chcę jedynie nadmienić, że jednak aby takie zestawy głośnikowe zagrały, będą potrzebne "porządne" końcówki mocy.



    Bez urazy. Mam duże przypuszczenia, że nie miałeś okazji widzieć się z Kappą. Słyszałeś może gdzieś, z czymś?

    Opinia, że coś może popsuć się po 20-latach jest trywializmem i bardzo bezpieczną opinią. Znam historię kilku par i jedyne co się "popsuło" przez lat naście, to zawieszenia basowców (pianka) lub kopuła średniotonowego Polydoma (była oczyszczana z nalotu). Ale pewno coś gdzieniegdzie mogło się popsuć (jak w każdym, nawet najlepszym samochodzie).

    A patrząc z ekonomicznego punktu widzenia na Twoją propozycję.

    Nowy QBA - 8900 zł.
    1,5 roczny za 3500 zł pewno gość odsprzeda.
    Nieźle "lecą"...

    Nowa Kappa w 1992 roku - 2200$.
    Po 15-18 latach za 2800 zł pewno można dostać (nota bene - 8 lat temu sprzedałem te sam za tą cenę!!!). Latami obserwuję ich ceny i od lat są praktycznie niezmienne...
    A przecież wokoło jest tyle nowych wspaniałych, kosmicznych projektów!
    Cud? Czy ludziska takie głupie (głuche)?

    Poczekamy jeszcze jakiś czas?

    Oczywiście - najważniejsze w tym wszystkim są gusta i preferencje. Nasze potrzeby i możliwości!

    Pozdrawiam!
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Kolego. Zadziwia mnie Twoja łatwość wyrażania myśli, jednakowoż pozbawionych merytorycznych treści. Czyżby grafomania? Bez urazy.
    1. Ktoś, kto śmie zanegować (a w zasadzie wskazać inną drogę) jest posądzany o brak doświadczenia, czy też brak odsłuchu danej konstrukcji. Mylisz się. Są osoby, którym również dane było odsłuchiwać wiele ciekawych zestawów (w tym infinity).
    2. Posądzasz mnie o trywializm. Czemuż to? Ponieważ nie wypowiedziałem się na temat brzmienia proponowanej konstrukcji. Może tylko dla tego, że mi również przypadła do gustu? Nie pomyślałeś o tym?
    3. Sam wykazujesz się właściwie dyletanctwem, wydajesz się nie wiedzieć jak zmiana parametrów mechanicznych głośnika może wpłynąć na parametry elektryczne.
    Jak sądzisz, co mogłem mieć na myśli, mówiąc o awaryjności wiekowych konstrukcji? Na pewno nie obudowę, ta dobrze wykonana będzie służyła nie lata, a wieki. Elementy RLC? Dobre elementy również będą działać więcej niż 20lat. W zasadzie jedynymi elementami konstrukcji, które ulegają zniszczeniu, są głośniki. Co potwierdza Twoja wnikliwa obserwacja, a jest to oczywiste dla kogoś, kto ma odrobinę wiedzy na temat elektroakustyki. Bez urazy.
    4. Co jest "kosmicznego" w konstrukcji QBY? Membrany aluminiowe czy korektory fazy głośników seas? A może linia transmisyjna? Dźwięk? Przecież doradziłem koledze odsłuch przed zakupem.
    5. Najbardziej rozbawił mnie twój "ekonomiczny punkt widzenia". Cóż to za argument? W sumie za starego mercedesa 300 SL można kupić auto, które jest szybsze, wygodniejsze i bardziej ekonomiczne. Tylko i wyłącznie miłość do staroci utrzymuje te auta przy życiu. To pewien dualizm, gdyż 300sl jest obiektem moich westchnień. :D

    Ja nadal autora tematu namawiam na odsłuch zestawów firmy QBA. Polecam również poszukać esa triton 3. Wyśmienity system dwu i pół drożny. Świetna scena, zejście i dla mnie mistrzowski głośnik wysoko tonowy xt 25.
  • Poziom 20  
    przemo-lukas napisał:
    Kolego. Zadziwia mnie Twoja łatwość wyrażania myśli, jednakowoż pozbawionych merytorycznych treści. Czyżby grafomania? Bez urazy.
    1. Ktoś, kto śmie zanegować (a w zasadzie wskazać inną drogę) jest posądzany o brak doświadczenia, czy też brak odsłuchu danej konstrukcji. Mylisz się. Są osoby, którym również dane było odsłuchiwać wiele ciekawych zestawów (w tym infinity).
    2. Posądzasz mnie o trywializm. Czemuż to? Ponieważ nie wypowiedziałem się na temat brzmienia proponowanej konstrukcji. Może tylko dla tego, że mi również przypadła do gustu? Nie pomyślałeś o tym?
    3. Sam wykazujesz się właściwie dyletanctwem, wydajesz się nie wiedzieć jak zmiana parametrów mechanicznych głośnika może wpłynąć na parametry elektryczne.
    Jak sądzisz, co mogłem mieć na myśli, mówiąc o awaryjności wiekowych konstrukcji? Na pewno nie obudowę, ta dobrze wykonana będzie służyła nie lata, a wieki. Elementy RLC? Dobre elementy również będą działać więcej niż 20lat. W zasadzie jedynymi elementami konstrukcji, które ulegają zniszczeniu, są głośniki. Co potwierdza Twoja wnikliwa obserwacja, a jest to oczywiste dla kogoś, kto ma odrobinę wiedzy na temat elektroakustyki. Bez urazy.
    4. Co jest "kosmicznego" w konstrukcji QBY? Membrany aluminiowe czy korektory fazy głośników seas? A może linia transmisyjna? Dźwięk? Przecież doradziłem koledze odsłuch przed zakupem.
    5. Najbardziej rozbawił mnie twój "ekonomiczny punkt widzenia". Cóż to za argument? W sumie za starego mercedesa 300 SL można kupić auto, które jest szybsze, wygodniejsze i bardziej ekonomiczne. Tylko i wyłącznie miłość do staroci utrzymuje te auta przy życiu. To pewien dualizm, gdyż 300sl jest obiektem moich westchnień. :D

    Ja nadal autora tematu namawiam na odsłuch zestawów firmy QBA. Polecam również poszukać esa triton 3. Wyśmienity system dwu i pół drożny. Świetna scena, zejście i dla mnie mistrzowski głośnik wysoko tonowy xt 25.


    Hm.
    Świetna dedukcja, zwłaszcza w pkt. 3:)
    Z tym, że te stare, niszczejące głośniki, zagrały jak żadne nowe za dużo większe pieniądze. Więc? Co kupujemy? A może dźwięk?
    Lecz to było przed 10-laty, więc może do dziś coś lepszego wymyślono?

    Nie posądzaj mnie o megalomanię. Napisz to np. każdemu użytkownikowi starych, przebrzydłych, prostopadłościennych szaf typu Tannoy... Oni ich SŁUCHAJĄ, bo GRAJĄ!

    Padło pytanie - więc racz odpowiedzieć (pkt. 2). Nie twierdzę, ze Kappa 8.2i to koniec świata, ale z dobrym wzmocnieniem wystarczą żeby zawstydzić wiele współczesnych konstrukcji za xxxxx zł.

    Co do pkt. 5 - wow! Mamy przecież taki dobrobyt! Wszystkiego w bród! Myślałem, że po to jest forum, aby doradzić kupno czegoś w jak najkorzystniejszych relacjach jakość/cena? Wiec jak to jest?
    Przedstaw jakieś nie ekonomiczne argumenty.

    Starymi kolumnami się nie jeździ! Co najwyżej można dać się pochować,
    w niektórych starych, wielkich "trumnach". Dziś już takich się nie produkuje, bo szkoda drewna, szkoda przestrzeni, bo mniejsze dobrze udają itd...

    Za te pieniądze można kupić bardziej wykwintne, antyczne kredensy czy szafy i zabłysnąć przed sąsiadami. Na dobrej jakości muzykę, odtwarzaną na przyzwoitym poziomie (w 99% nie znaną przeciętnym słuchaczom popu, czy rocka i nie graną w mediach)- mało kto zwraca uwagę:(

    Co tematu. Niedawno były takie skrzyneczki w cenie 3 kzł (!) na alledorogo:
    http://www.audio-markt.de/_markt/uploaded/4879219061_g.jpg

    Stawiam powiedzmy 5:1 na mój typ! Zwłaszcza na zejście...
    Żeby nie było.

    Niech Wam gra!
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Cały Twój post, jest nadal owocem grafomanii.
    Piszesz o wielkości obudów? To jest wyznacznikiem jakości? Od kiedy to sprzęt kupujemy na "wagę"? Czy sądzisz, że użytkownicy tub z głośnikiem szeroko-pasmowym, czy odgród, napędzanych lampami SE, słuchają muzyki tylko i wyłącznie nadawanej przez stacje komercyjne? A przecież zestawy takie mocno odbiegają od Twoich ideałów. Nie zechciałeś odpowiedzieć na szereg moich pytań, a w szczególności na temat "kosmiczności" produkcji QBA oraz zmian parametrów głośnika. Więc czemu oczekujesz odpowiedzi na jedno swoje pytanie?

    Tak słyszałem infinity, tak, podobają mi się ze względu na całe pasmo, a w szczególności na średnicę i scenę oraz na podstawę basową, odsłuchiwałem na wyśmienitym (w moim odczuciu) pass aleph 5 (konstrukcja DIY) i xindaku 6950 (tu odpowiada mi ich zniekształcenie nieparzyste, co nadaje "ciepła" zestawom).

    Oczekuje rzeczowej odpowiedzi na swoje pytania. Dodam kolejne. Co w Twoim odczuciu, ważniejsze jest, przy odsłuchu płyt tria Możdżera czy Marcusa Millera? Reprodukcja przez zestawy częstotliwości poniżej 36-40Hz? Czy zdolność budowania sceny i reszta pasma?

    Jeszcze raz. Dysponując taką kwotą jak kolega (tu doszliśmy do konsensusu), darował bym sobie zakup c-336. Radzę jednakowoż posłuchać koniecznie konstrukcji wyżej wymienionych.

    P.s.
    Kolego zukzukzuk, sądzę, że za 20lat, będziemy oglądać się z melancholią na sprzęt audio produkowany współcześnie i piać, jak to kiedyś wspaniale brzmiało. No cóż, często kierując się tylko autosugestią. :D

    zukzukzuk napisał:

    Nie posądzaj mnie o megalomanię. Napisz to np. każdemu użytkownikowi starych, przebrzydłych, prostopadłościennych szaf typu Tannoy... Oni ich SŁUCHAJĄ, bo GRAJĄ!


    A w którym miejscu napisałem, że nie grają? Sam posiadałem tanie m1/m2/m4. :idea:
  • Poziom 20  
    przemo-lukas napisał:
    Cały Twój post, jest nadal owocem grafomanii.
    Piszesz o wielkości obudów? To jest wyznacznikiem jakości? Od kiedy to sprzęt kupujemy na "wagę"? Czy sądzisz, że użytkownicy tub z głośnikiem szeroko-pasmowym, czy odgród, napędzanych lampami SE, słuchają muzyki tylko i wyłącznie nadawanej przez stacje komercyjne? A przecież zestawy takie mocno odbiegają od Twoich ideałów. Nie zechciałeś odpowiedzieć na szereg moich pytań, a w szczególności na temat "kosmiczności" produkcji QBA oraz zmian parametrów głośnika. Więc czemu oczekujesz odpowiedzi na jedno swoje pytanie?

    Tak słyszałem infinity, tak, podobają mi się ze względu na całe pasmo, a w szczególności na średnicę i scenę oraz na podstawę basową, odsłuchiwałem na wyśmienitym (w moim odczuciu) pass aleph 5 (konstrukcja DIY) i xindaku 6950 (tu odpowiada mi ich zniekształcenie nieparzyste, co nadaje "ciepła" zestawom).

    Oczekuje rzeczowej odpowiedzi na swoje pytania. Dodam kolejne. Co w Twoim odczuciu, ważniejsze jest, przy odsłuchu płyt tria Możdżera czy Marcusa Millera? Reprodukcja przez zestawy częstotliwości poniżej 36-40Hz? Czy zdolność budowania sceny i reszta pasma?

    Jeszcze raz. Dysponując taką kwotą jak kolega (tu doszliśmy do konsensusu), darował bym sobie zakup c-336. Radzę jednakowoż posłuchać koniecznie konstrukcji wyżej wymienionych.

    P.s.
    Kolego zukzukzuk, sądzę, że za 20lat, będziemy oglądać się z melancholią na sprzęt audio produkowany współcześnie i piać, jak to kiedyś wspaniale brzmiało. No cóż, często kierując się tylko autosugestią. :D

    zukzukzuk napisał:

    Nie posądzaj mnie o megalomanię. Napisz to np. każdemu użytkownikowi starych, przebrzydłych, prostopadłościennych szaf typu Tannoy... Oni ich SŁUCHAJĄ, bo GRAJĄ!


    A w którym miejscu napisałem, że nie grają? Sam posiadałem tanie m1/m2/m4. :idea:


    Po pierwsze - cenię zarówno stare, toporne do wysterowania konstrukcje z nieosiągalnym basem (i nie tylko) dla współczesnych konstrukcji za kilka kzł, jak i wspaniałe szafy z koncentrykami (tu szczególnie zachwyca homogeniczność średnicy). Niektóre bardzo łatwo "pchnąć" lampka i to jest ich wielka zaleta!

    Po drugie - wielkość obudowy niechybnie wpływa na WIELKOŚĆ otrzymanego dźwięku (co chyba jest istotne przy dużych powierzchniach?).
    Odpowiedni ciężar, zwłaszcza DUŻYCH gabarytowo kolumn, ma oczywiste zalety. Sztywność, stabilność konstrukcji, tłumienie drgań, odpowiednia grubość ścianek - niechybnie wpływa na jakość uzyskanego brzmienia.

    Mogę przytoczyć osobisty przykład, mimo że technicznie jestem laikiem:
    Infinity Renaissance vis Infinity IRS Sigma (następca). Te same przetworniki na średnicy (identyko!) i górze, tylko różnica w basie (10 do 12 cali). Wielkości obudowy i ciężar (Sigma - 89 kg, R90 - 45 kg). Różnica w wielkości dźwieku - SIGMA gra powiedzmy jak R90 x 2 (spokojnie 50-60 m).
    Mimo, że R90 prezentują wielki dźwięk. Około 90% ze słuchanych przeze mnie przy różnych okazjach kolumn - produkuje przy nich "maławy" obraz dźwiękowy.

    Po trzecie - za 20 lat na pewno nie będę wzdychał do obecnie produkowanych kolumn (jeśli w ogóle będę jeszcze oddychał...). Pamiętam ostatnio wizytę w Poznaniu, na Szewskiej (miałem troche czasu, bo kobieta coś załatwiała w mieście). Wpadłem, zobaczyłem jakieś pokaźne słupki (tzn. dużo mniejsze od moich). Posłuchałem (chyba PCM). Oceniłem dźwiek i prezencję, a potem strzeliłem cenę w myślach - no może 7-8 kzł. Tyle bym dał w porywach...
    Pytam - ile? Odpowiedź - 20 kzł!!!
    Kopara mi opadła. Za co (pomyślałem)???
    I jak tu się nie cieszyć (lepszym wg mnie) dźwiękiem ze starych pudeł za dużo mniejsze pieniądze!

    Po czwarte.
    Nie ma nieważnych części pasma. Chyba, że w nagraniu ich nie ma...

    Przytoczę pewnego poszukiwacza ideału dźwiękowego wśród kolumn:

    Take bass, for example. After reviewing several hundred speakers, I can still count on my fingers the number that offer deep, realistic, and powerful bass. Most speakers only hint at the bass information present on records and CDs; they can't deliver either the power or the extension. Further, few speakers can make a realistic transition through the mid-bass and into the lower midrange. This is an immensely important area in making reproduced music sound believable and giving a musical performance emotional impact, but most speakers either smear it or depress it. The end result is that everything, from the cello to baritone voice, suffers irreparable damage.

    Nie jestem zbyt dobry w angielskim, ale gość napisał o basie m.in., że jest to "ogromnie ważny obszar oddziaływania muzyki..."
    Nawet nie wiemy ile tracimy słuchając przeciętnych, wydaje się całkiem dobrych kolumn. I wystarczy do tej utraty przywyknąć i już nam się zdaje, że tak ma być! Że na płytach NIC więcej nie ma!
    A jednak stare, wielki pudła Infinity pokazały, że sporo współczesnych dużych i drogich kolumn, po prostu nie odtwarza dźwięków, które na płytach i u mnie SĄ OBECNE! Za to m.in. je (i szereg starych kolumn) i nie tylko za to - cenię! No i GRA MUZYKA!

    Co do kosmiczności.
    Nie było to skierowane bezpośrednio do QBA, ale ogólnie - do szeregu pseudo hi-endowych, współczesnych konstrukcji, które reklamuje się w ten sposób:
    "w kolumnie X użyto ultra nowoczesnych, kosmicznych, niedostępnych przetworników, membran, technologii, itp." A i tak g... gra!


    Tannoye M1 czy M2 to też klasyka?
    Chyba przesadzasz...

    Pozdrawiam!
  • Poziom 29  
    A ha napiszę tak dla ciebie inne kolumny jak infinity chyba nie istnieją. Po drugie nie docierają do ciebie żadne argumenty i to co pisze się do ciebie mam wrażenie, że wcale nie dociera. Ktoś pisze ci coś a ty nadal i nadal swoje. W poprzednim wątku napisąłem ci jak twoje cudowne infinity rs 5000 wypadły w porównaniu to tych dla ciebie badziewnych stx+seas. Ale przypomnę ci bo chyba nie widziałeś tego postu albo nie chciałeś zobaczyć. Podniecałeś też się tak kappami 8.2 , a ja napiszę ci tak słuchałem kolumn na visatonowskich tiwach 250xs i te kappy na basie daleko odstawały możesz być tego pewien. O innych aspektach dźwięku kolumn nie będę pisał bo z tego widzę nie ma to dla ciebie znaczenia. Ważne, żeby na papierze fs było bardzo nisko :) . No tak ale co ja mogę wiedzieć.

    To post z poprzedniego tematu na który nie odpowiedziałeś:

    infinity rs 5000 (10") które ty mi polecałeś i miałem je przez 6 miesięcy byłem na początku zadowolony lecz kiedy usłyszałem badziewne według ciebie Diy na stx gdn awx + seas zmiotły te kolumny w każdy możliwy sposób więc postanowiłem zrobić takie same. I napisze ci tak ani emit planar tweeter u góry ani polycell nie zbliża się jakością dźwięku chociażby do seasa 27tbfc/g. O basie nie będę dyskutował wiadomo większa powierzchnia membrany zrobiła swoje i jest go więcej w rs 5000, lecz brzmienie odpowiada mi bardziej w awx o średnich nawet już nie wspomnę bo dzieli przepaść te kolumny.

    I co ty na to?. Napiszesz pewnie, ze się nie znam albo jestem głuchy. Bo z tego co zauważyłem to jedyne twoje argumenty. A na pokazanie tego jak jesteś osłuchany wrzucisz kolejne zdjęcie kolumn infinity za 10kzł lub więcej i napiszesz to posłuchaj tego. Tak kończy się najczęściej jakakolwiek dyskusja z tobą.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ależ oczywiście, że waga, ożebrowanie - usztywnienie, powinno być adekwatne do wielkości konstrukcji. Jednak nie wszystko co wielkie gra "dobrze". Sam wyrażałeś pochlebną opinię o Equilibrium Atmoshpere.

    zukzukzuk napisał:
    21 Sie 2010, 21:21
    Nieduże, niby proste, dość drogie skrzynki. Lecz grają jak cholera! Szalenie żywo, z niesamowitym timingiem, ale też z odpowiednią barwą i wypełnieniem.


    A w nim podstawa basowa to 18cm Eton, gdzie częstotliwość rezonansowa to UWAGA 41Hz. :idea:
    Szukam informacji nt. infinity classia c-336?
    Dodam tylko, że producent w informacji handlowej dodaje "kosmiczną" informację, o impulsowym strojeniu basrefleksu – PIT (Perfect Impulse Response). Chodzi o to, by bas miał jak najlepszą odpowiedź impulsową, nie zaś największy „pałer” czy głębię. Co jak łatwo się domyśleć, daje nam strojenie powyżej częstotliwości rezonansowej przetwornika. I teraz kolego przeczytaj, co wyżej w swych postach, nawypisywałeś o pełno zakresowych zestawach głośnikowych. :idea: Po prostu jesteś gawędziarzem.
    W zestawach, które ja proponuję, głośniki odpowiedzialne za niskie rejestry mają w sumie większą powierzchnię membran (w esa peerless 2 x 18cm, w qba seas 1x 22cm) i z tego co pamiętam, obie konstrukcje są cięższe od Atmoshpere.
    Więc zastanawia mnie czy w ogóle słyszałeś moje propozycje. Śmiem wątpić.
  • Poziom 20  
    Globusiku!
    Słuchałeś w ogóle czegoś lepszego od DIY STX?
    Nie dziwota, że Emit i Polycell z "Danonkiem" (CD i kable pomijam) tak kiepsko wypadł.
    Słuchałem kiedyś Denona PMA 2000. Czołg i żyleta! Ale przede wszystkim - dźwiękowa porażka... Tak wielka, jak wielka jest jego masa!
    Ale - co kto lubi:)
    Zresztą - pewno masz jakieś 20 lat mniej - więc co innego Cię cieszy:)

    Jakbyś coś usłyszał - daj znać!


    Drogi Przemo!
    Racz sprecyzować swoje zarzuty o gawędziarstwie. To, o czym piszę w większości stało (i grało) u mnie w domu lub słuchałem tu i tam. To, o czym Gość "poszukujący" pisze (a ja cytowałem) - w ogóle do Ciebie nie trafia:(
    Robiło się i robi potężne kolumny do domu, które maja na dole 16 Hz (+-3 dB).
    Więc napisz A. Nudellowi z Genesis (przedtem Infinity), że to bezsens, no bo przecież takich dźwięków nie ma i człowiek ich nie usłyszy! (to samo w górę pasma).
    A jednak są to konstrukcje jedne z NAJ!!! (nie ja to wymyśliłem)...
    Tylko nie mówcie (wspólnie z Globusem), że STX lub QBA lepsze, bo np. strojone wyżej częstotliwości rezonansowej przetworników. BŁAGAM!!!!

    Wnioskuję, że masz blade pojęcie o sprawie (generalnie o BASIE w tym wątku było i słusznej powierzchni pokoju).

    Nie słuchałem Twoich propozycji, ale słuchałem kilku nowych lub kilkuletnich podłogowych konstrukcji za 15-20 kzł (jeśli Twoje są lepsze - to chylę czoła!).
    Moim zdaniem tym nowym w basie brakuje (choćby od takiej Kappy).
    I twierdzę, że aktualnie jest moda: szybkość czy fachowo - odpowiedź impulsowa (pierdzenie:) - kosztem zejścia, braku fundamentu. Co za tym idzie - zubożenie dolnych rejestrów i ogólnie "cieńszy" dźwięk.
    Skoro tak lubisz???
    Owszem można też zepsuć głośnik zbyt niskim zejściem kosztem braku lub słabego wyższego basu. Ale to inna strona medalu...

    Co innego monitory, podstawkowe kolumny. Tu mamy oczywiste ograniczenia.
    To, że mi się podobają niektóre niezbyt nisko schodzące kolumny - to źle?
    Określ się - o co biega?

    Najlepszego!
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Więc dalsza dyskusja jest bez sensu. Raz piszesz o konstrukcjach pełnopasmowych, innym razem piszesz pozytywnie o brzmieniu zestawów, które fizycznie nie mogą zagrać subniskimi rejestrami (co wykazałem), a jednocześnie negujesz coś, czego nie słyszałeś. Dla mnie właśnie to jest gawędziarstwo.

    Oczywiście szczytem moich marzeń nie jest esa troton 3, których klony posiadam i słucham niemalże codziennie (które sobie bardzo chwalę). Finalnie pewnie zbuduję też coś w stylu Dobermann Double, czy ESA CREDO 4, z lepszą podstawą basową.

    Autorowi tematu, proponuję przemyśleć, a najważniejsze posłuchać naszych propozycji. Wyciągnąć wnioski.
    Pozdrawiam.