Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wieża Curtis Crown CDL 9504 napęd nie czyta płyt ale TOC tak

Marek2006 22 Aug 2010 10:18 2432 14
  • #1
    Marek2006
    Level 29  
    Witam,

    Dostałem wspomnianą w temacie wieżę - dość wiekowa - ma około 13 lat. Ma dziwny problem z napędem; po włożeniu płyty odczytywana jest ilość ścieżek i łączny czas płyty ale po naciśnięciu PLAY niestety nie słychać nic i nie jest wyświetlany czas utworu. Płyta się cały czas kręci (nie zatrzymuje się) ale nie przechodzi do następnego utworu. Można ręcznie przejść do następnego utworu i znów są te same objawy. Mam wątpliwości, czy to jest problem z laserem (podstawowe informacje z płyty są jednak odczytywane), czy raczej jest to problem z elektroniką? Szukam również schematu do tej wieży.
    Przeglądałem temat z diagnozami ale tam nie ma takiego przypadku. Liczę na wskazówki :?:.

    Marek

    Proszę poprawić temat postu. Regulamin pkt. 11.
    GM

    Poprawiłem ale widzę, że temat ma ograniczenie do 62 znaków. Nie zawsze przy skomplikowanych uszkodzeniach (i długich nazwach sprzętu) można wszystko zawrzeć w temacie.:D
  • #2
    Artur k.
    Admin of Audio group
    Czy głowica laserowa się przesuwa? Ja bym zaczął od sprawdzenia drivera posuwu głowicy i drivera sterującego cewki "tracking".
  • #3
    Marek2006
    Level 29  
    Dzięki za odpowiedź. Zaraz to sprawdzę. Prawdę powiedziawszy, to dopiero zdjąłem skrzynkę i tylko popatrzyłem na napęd od tyłu i zbadałem objawy "od frontu". Widzę, że wyjęcie tego napędu oznacza rozebranie wieży w zasadzie na częsci pierwsze. Ale zależy mi na tej naprawie, bo to dla znajomego, który mi w czymś innym pomógł.

    Marek
  • #5
    Marek2006
    Level 29  
    W zasadzie mam podobne objawy, tylko u mnie płyta się nie zatrzymuje. Trzymałem płytę uruchomioną kilka minut, bo chciałem sprawdzić, czy przejdzie do następnego utworu (nie przeszła). Podejrzewam, że kręciłaby się tak do oporu. Ale mogę ręcznie zmienić na kolejną ścieżkę i wtedy znów się kręci na tej ścieżce. Czy możliwość zmiany na kolejną ścieżkę nie pozwala określić, czy odpowiednie podzespoły działają? Zaraz idę to sprawdzić.
    Rozumiem, że wiedza o trybie testowym zawarta jest w Service manualu. Szukałem go ale na razie bez skutku.

    Marek
  • #6
    Artur k.
    Admin of Audio group
    Jeśli zmieniasz ścieżkę i głowica się przesuwa, to drivery posuwu są ok. Wszystko wskazuje na usterkę w układzie śledzenia ścieżki - tracking.

    Nie każdy sprzęt ma tryb testowy/serwisowy, jednak słusznie podejrzewasz, że informacje o nim są w instrukcji serwisowej. Ja do Pioneera, którego napawałem nie miałem nawet schematu, sprawę ułatwił przycisk "test" wewnątrz odtwarzacza. Nie trudno było się domyślić, że dla zabawy nikt go tam nie umieścił :) Potem wertowanie not katalogowych układów scalonych, obejrzenie połączeń na PCB i schemat mniej więcej powstaje w głowie.
    Nie znam Twojej wieży, staram się pomóc na podstawie ogólnej zasady działania CD i tego z czym się spotkałem w praktyce. Reszta należy niestety do Ciebie.

    Jakie masz tam układy scalone na płycie CD?
  • #7
    Marek2006
    Level 29  
    Trochę potestowałem tą wieżę (ale do listy układów scalonych jeszcze nie doszedłem :|).
    Oto co stwierdziłem:
    - napęd nie startuje na każdej płycie - prawdopodobnie z powodu wieku, trzeba kilka razy nacisnąć PLAY aby zrozumiał co od niego chcemy,
    - samo przełączenie na CD (w momencie gdy płyta jest włożona) nie powoduje wyświetlenia informacji o płycie.Dopiero kilkukrotne naciśnięcie PLAY powoduje kręcenie się płyty. Wiem, że PLAY jest na przemian z pauzą ale naciskam więcej niż 2 razy.
    - głowica po odsunięciu w stronę krawędzi płyty przesuwa się (dopiero po naciśnięciu PLAY), samo odsuwanie nie jest płynne - są duże opory, jakieś zębatki przeskakują ale muszę użyć dużej siły. Płyta po wystartowaniu kręci się dość rahitycznie ale się nie zatrzymuje.
    - ale przy zmianie ścieżek głowica nie rusza się mimo, że na wyświetlaczu zmieniają się numery ścieżek, czy to znacza, że driver posuwu jest sprawny, czy nie?
    Czy układ śledzenia jest niezależny od pozostałych (czy ma swój silnik i oddzielne sterowanie)?
    Spróbuję popatrzeć jakie tam są układy.
    Dzięki za dotychczasową pomoc.

    Marek
  • #8
    Artur k.
    Admin of Audio group
    Ciężka sprawa, zupełnie inaczej to sobie wyobrażałem...

    Na początek znajdź przyczynę oporów przy posuwie głowicy. To pewnie jest kluczem do rozwiązania problemu. Jeśli odczyta TOC, to wie ile ma utworów na płycie i można wybrać utwór (choć bez tego też pewnie można w zakresie do 99), ale z jakiegoś powodu elektronika nie jest w stanie przesunąć głowicy we właściwe miejsce.
    Zlikwiduj opory, przyjrzyj się przekładni, prowadnicy, sprawdź silnik.

    Jak doszło do usterki?
  • #9
    Marek2006
    Level 29  
    Czyli głowica ma się przesuwać bez oporów? Zobaczę skąd to się może brać. A usterka to chyba bez pytania właściciela można powiedzieć, że napęd działał i po iluś latach przestał - wieża ma 13 lat. Myślę, że to wiek. Gdyby można było kupić taki napęd, to pewno warto byłoby rozważyć jego kupno ale z drugiej strony pewnie przekroczyłoby to wartość całej wieży :cry:.

    Marek
  • Helpful post
    #10
    Artur k.
    Admin of Audio group
    Tak, głowica ma się przesuwać bez oporów. Kupić nowego napędu się pewnie nie da, ale nawet jeśli to się nie opłaca, poza tym nie w ten sposób naprawia się sprzęt. Równie dobrze można wymienić całą wieżę, bo padło CD :)
  • #11
    User removed account
    User removed account  
  • #12
    Artur k.
    Admin of Audio group
    Opory zrozumiałem jako problemy z przesuwaniem się karetki - w sensie zacina się.
    Faktycznie możesz mieć rację, że to co wydaje się dla autora wątku oporem, może być całkiem normalne. Dopiero skojarzyłem:
    Quote:
    samo odsuwanie nie jest płynne - są duże opory, jakieś zębatki przeskakują ale muszę użyć dużej siły

    Co by oznaczało, że Kolega autor próbuje przesunąć samą głowicę, która przeskakuje na przekładni. Co rzecz jasna jest normalne.
  • #13
    Marek2006
    Level 29  
    dj-MatyAS wrote:
    Po pierwsze - na temat ewentualnych usterek i sposobu diagnozowania, a także o podstawach naprawy jest już na Forum temat - https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1620437.html
    Ten temat przejrzałem i wydaje mi się, że mojego przypadku tam nie ma (jest tylko przypadek, że czyta TOC i napęd zatrzymuje się z błędem - mój się nie zatrzymuje). Oczywiście jest uwaga, żeby zaczynać od przeczyszczenia lasera. I tego jeszcze nie zrobiłem - mea culpa :D. Zaraz się poprawię. Zmyliło mnie, że napęd czyta TOC i dalej nic nie robi ani nie następuje żaden błąd.
    Ale na razie powoli dochodzę jak się dobrać do tego lasera. Nad napędem jest płytka z anteną ferrytową i domyślam się, że to są długie i średnie fale. Jak tą płytkę się odkręci, to widać płytkę domyślam się, że właśnie napędu. Tam są układy LA6531 (2 sztuki) i 6458SS. Zgaduję, że te pierwsze są od sterowania silnikami (tych układów co Artur wymieniał). Domyślam się też, że jak odkręcę tą płytkę, to zobaczę laser, zębatki itd. Wtedy wyczyszczę ten laser (e.w. zobaczę typ).
    dj-MatyAS wrote:
    Po drugie - karetka wcale tak łatwo się nie przesuwa. Jest tam bowiem dość duże przełożenie, a w momencie włączonej wieży do sieci i uruchomienia CD, silnik tracking'u jest zwierany przez sam driver, co dodatkowo zwiększa jego hamowanie, a więc i opory przesuwu karetki - OCZYWIŚCIE MOWA O PRZESUNIĘCIU SAMEJ KARETKI - A NIE POKRĘCANIEM KÓŁKA PRZEKŁADNI.
    Faktycznie tu się nie zrozumiałem z Arturem, napisał wcześniej aby odsunąć głowicę na koniec i zobaczyć, czy wraca. Oczywiście odsuwałem ją ręcznie (przy wyłączonej wieży) i coś tam chrobocze - być może przekładnia i tak ma być. Mam nadzieję, że nic nie zepsułem.
    Zobaczę ten laser i dam znać jakie są postępy.
    dj-MatyAS wrote:
    Na początek - mycie kolimatora i sprawdzenie, czy nastąpiła jakaś poprawa (czy np. czyta TOC'a na płytach, których dotychczas nie widział). Licznik czasu (jeśli dobrze się doczytałem) stoi, więc nic dziwnego, że poza TOC nic nie może odczytać, jeśli jest (laser) na krawędzi emisji, lub (co równie prawdopodobne) zakurzony jak... Czemu akurat bym się wcale nie dziwił, zważywszy na 13 letnią pracę.
    Jaki tam jest laser? bo ewentualna wymiana może faktycznie okazać się nieopłacalna...
    Czasem najciemniej jest pod latarnią:-). Dzięki.
    PS: czym to umyć jak nie mam specjalistycznego płynu? Spirytus da radę?
  • #14
    User removed account
    User removed account  
  • #15
    Marek2006
    Level 29  
    dj-MatyAS - nie ma co dramatyzować. Akurat opisu takiego przypadku tam nie widzę. Najbliższy jest ten: "3. Płyta wjeżdża, kręci się , laser ogniskuje ścieżkę, ale brak wyświetlenia zawartości płyty. Po kilku próbach odczytu TOC'a płyta albo jest wysuwana z napędu, albo na wyświetlaczu pokazuje się stosowny komunikat. Recepta - wymienić laser na nowy.".
    Ale w moim przypadku objawy są inne. Ani płyta nie jest wysuwana, ani nie pojawia się żaden komunikat o błędzie. Więc z dużym przybliżeniem jest tam opisane ale tylko "z dużym przybliżeniem".
    Na szczęście dzięki Arturowi już sprawę rozwiązałem. Otóż płytka z układami sterującymi wyglądała dość kiepsko, pozalewana jakimiś płynami, kondensatory powyginane jakby ktoś je chciał wyrwać. Może kiedyś tak się montowało elektronikę. Po odwróceniu płytki okazało się, że jej spód też wygląda kiepsko. Po poprawieniu kilku lutów (również przy wymienionych poprzednio układach) włączyłem wieżę i wszystko zaczęło działać. I jak widać wymiana lasera była zupełnie zbędna w tym przypadku. Zresztą nie widziałem żadnego symbolu - pewno musiałbym wyjąć cały napęd i odkręcić głowicę. Na szczęście nie muszę tego robić.
    Dziękuję za pomoc.
    EDIT: zapomniałem napisać o tej głowicy; pomiędzy silnikiem a głowicą jest zębatka (liniowa) i dwa koła zębate. I oczywiście ruszanie głowicą nie jest takie proste, bo te koła mają dużą przekładnię i trzeba pokonać dość duży opór. Naturalnie kręcenie kółkami zębatymi pokazuje, że głowica porusza się bez oporu. Ale aby to sprawdzić musiałem zdjąć płytkę z układami sterującymi. Miałeś tu rację.

    Marek