Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW Golf III Jazda na ręcznym Konsekwencje?

pawel17121991 22 Sie 2010 12:26 9571 9
  • #1 22 Sie 2010 12:26
    pawel17121991
    Poziom 12  

    Wczoraj przez głupote nie zauważyłem że jade na zaciagnietym hamulcu recznym .Tzn. nie wiem czemu zwolniłem go ale nie do końca .Mój samochód to GOlf III i jechałem jakies 3 km a zaciagniety miałem "lekko" na 1 ząbek a jesli dobrze naliczyłem to mam 5. Dzis podczas jazdy od czasu do czasu słyszałem jakies pukanie w tyle.Wczoraj tego nie było ,nie wiem moze przypadek.Jak myslicie mogłem cos popsuc przez ta jazde ? 3km na 1 ząbku

    0 9
  • #2 22 Sie 2010 12:45
    vorlog
    Poziom 33  

    Pasuje zdjąć koła i bębny i obejrzeć szczęki- jeżeli się przegrzały, mogą być przypalone.
    Chociaż... Nie jechałeś zbyt długo, a i hamulec nie był zaciągnięty zbyt mocno, sprawdzić jednak warto.
    V.

    0
  • #3 22 Sie 2010 16:52
    pawel17121991
    Poziom 12  

    a moge to jakos inaczej sprawdzic?bo smrodku żadnego nie czułem a hamulec chodzi bezwawaryjnie

    0
  • #4 22 Sie 2010 17:04
    dimitriew
    Poziom 14  

    Kolego jezeli jechałem ok 3 km na zaciągniętym lekko ręcznym to znikoma szansa abyś coś uszkodził. Przytarłeś lekko klocki i tyle. Nie odczujesz jakości hamowania bo to koła tylne. NO STRESS

    -1
  • #5 22 Sie 2010 17:06
    pawel17121991
    Poziom 12  

    a żebym cos popsuł klocki albo szczeki to ile km bym musiał zrobic na jednym ząbku a ile na pięciu? Tak pytam bo próbuje wyobrazic w jakim stopniu przypaliłem

    0
  • #6 22 Sie 2010 17:39
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Nic się nie stało ale jak coś puka w tylnych kołach to zobacz (no i albo klocki albo szczęki...) , tam nic nie gryzie, podniesiesz, rozmontujesz (łatwe), zobaczysz, jeśli wszystko OK to będziesz miał spokojną głowę. Swoją drogą jak ja kupuję używane autko to bebeszę hamulce na wstępie a nie jeżdżę jak coś padnie.

    0
  • #7 22 Sie 2010 19:11
    vorlog
    Poziom 33  

    Podnośnik, koło w górę, pokręcić, pokołysać- jak coś się tłucze- demontaż koła, bębna i konkretna kontrola. Przy okazji można łożyska nasmarować i ustawić luz. Ale to robota dla mechanika, nie amatora.
    Golf III na tyle ma szczęki, chyba że to GTI, to mogą być tarcze i klocki.
    Z układem hamulcowym żartów nie ma, to rzecz ważniejsza w aucie od silnika :)
    V.

    Dodano po 52 [sekundy]:

    pawel17121991 napisał:
    a żebym cos popsuł klocki albo szczeki to ile km bym musiał zrobic na jednym ząbku a ile na pięciu? Tak pytam bo próbuje wyobrazic w jakim stopniu przypaliłem

    Tego to nawet konstruktorzy auta Ci nie określą :D

    0
  • #8 22 Sie 2010 21:45
    pawel17121991
    Poziom 12  

    hamuje tak jak wczesniej na moje ... moze jednak pojade do mechanika

    0
  • #9 22 Sie 2010 21:58
    vorlog
    Poziom 33  

    Rozważ to inaczej- kiedy kupiłeś auto, kiedy ostatnio ktoś zaglądał do hamulców... Tylne hamulce są o tyle kłopotliwe, że aby się do nich dogrzebać trzeba zdjąć bębny hamulcowe a wcześniej łożyska, których luz podczas ponownego zakładania należy wyregulować.
    Tak się składa, że nowe łożyska wraz zawleczkami, nakrętkami, uszczelniaczami są dostępne jako zestawy naprawcze i kosztują grosze. Podobnie szczęki hamulcowe, w komplecie z napinaczami, sprężynami (dostępne są oczywiście też same szczęki).
    Jak sam nie wiesz (a przypuszczam, że tak jest) kiedy ostatnio tam ktoś zaglądał, to może warto zrobić kompletną wymianę? Oczywiście, u mechanika, bo pasuje przetoczyć bębny, jak są wyrowkowane.
    Potem spokój na lata. A wbrew pozorom, tylne hamulce są bardzo ważne, żeby podczas hamowania tył auta nie wyprzedzał przodu...
    W dodatku w Golfie hamulce są sterowane przez pompę na krzyż- prawy przedni z lewym tylnym i lewy przedni z prawym tylnym, więc uszkodzenie jednej sekcji pompy hamulcowej przy niesprawnych tylnych hamulcach spowoduje wykonanie piruetu podczas hamowania.
    V.

    1
  • #10 22 Sie 2010 22:33
    skorpion1272
    Poziom 18  

    Zgadzam się z przedmówcą. Do hamulców zagląda mało kto, tym bardziej do tylnych, ponieważ często ludzie myślą, że jeśli przednie są dobre, to tylne nie są tak ważne, a to błąd. A skoro i tak masz kolego problem z tymi hamulcami i nie jestes pewny ich stanu, to nie zaszkodzi, i nic sie nie stanie, gdy sprawdzisz ich stan.
    Naprawdę na bezpieczeństwie nie warto oszczędzać.

    0