Witam
Zastanawiam się nad zabezpieczeniem samochodu, konkretnie chodzi mi o odcięcie pompy paliwowej. Zrobiłem próbę, wciąłem się w zasilanie pompy w zbiorniku i ukryłem przełącznik. Na wyłączonej pompie samochód udało się uruchomić, ale tylko na 15-20 sekund po czym auto zgasło. Przełącznik włączyłem, przekręciłem kluczyk, było słychać jak pompa pompuje paliwo. Próba odpalenia auta nieudana, cofnąłem kluczyk i tak kilka razy słyszałem pompe paliwa i kolejna próba uruchomienia, lecz zakonczona fiaskiem. Kręciłem tak długo rozrusznikiem, aż akumulator zdechł... Udało mi się odpalić auto dopiero na pych.
Podejżewam, że przewody paliwowe były zapowietrzone i zanim paliwo dotarło do pompowtrysków trochę trzeba było się namęczyć.
Teraz moje pytanie do was jest takie. Czy takie zabezpieczenie nie uszkodzi pompowtryskiwaczy?
Patrząc na to z innej strony lepiej wymienić pompowtryski niż pożegnać sięz autem
Zastanawiam się nad zabezpieczeniem samochodu, konkretnie chodzi mi o odcięcie pompy paliwowej. Zrobiłem próbę, wciąłem się w zasilanie pompy w zbiorniku i ukryłem przełącznik. Na wyłączonej pompie samochód udało się uruchomić, ale tylko na 15-20 sekund po czym auto zgasło. Przełącznik włączyłem, przekręciłem kluczyk, było słychać jak pompa pompuje paliwo. Próba odpalenia auta nieudana, cofnąłem kluczyk i tak kilka razy słyszałem pompe paliwa i kolejna próba uruchomienia, lecz zakonczona fiaskiem. Kręciłem tak długo rozrusznikiem, aż akumulator zdechł... Udało mi się odpalić auto dopiero na pych.
Podejżewam, że przewody paliwowe były zapowietrzone i zanim paliwo dotarło do pompowtrysków trochę trzeba było się namęczyć.
Teraz moje pytanie do was jest takie. Czy takie zabezpieczenie nie uszkodzi pompowtryskiwaczy?
Patrząc na to z innej strony lepiej wymienić pompowtryski niż pożegnać sięz autem