Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
W2 Usługi badań i pomiarów
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

na czym polegają badania EMC+ konsekwencje braku zgodności

23 Sie 2010 12:53 2571 2
  • Poziom 13  
    Chciałbym się dowiedzieć na czym polegają badania pomiaru mocy zaburzeń oraz pomiary napięcia zaburzeń przewodzonych? Jeśli produkt nie przechodzi tych badań czy urządzenie będzie miało wpływ na rozruszniki serca i jak niebezpieczne może to być dla potencjalnych użytkowników?
  • W2 Usługi badań i pomiarów
  • Poziom 12  
    Witam,

    tak ode mnie parę słów wg mojej wiedzy...

    Ogólnie mówiąc emisje przewodzone polegają na tym, że mierzysz poziom zaburzeń generowanych przez urządzenie. Pomiaru dokonujesz za pomocą sieci sztucznej LISN, która odcina zaburzenia pochodzące z sieci i wydziela zaburzenia od urządzenia, umożliwiając ich pomiar. Pomiar z zastosowaniem odbiornika czy analizatora widma może się odbywać za pomocą dwóch detektorów - average i quasipeak. Przykładowo masz urządzenie, które ma zasilanie sieciowe AC. Podłączasz sieć sztuczną do zasilania, urządzenie z kolei zasilasz z tej sieci. LISN ma wyjście pomiarowe, które do odbiornika podczepiasz i tam sobie mierzysz. Zmierzony poziom musi być mniejszy od określonego limitu. Limity w zależności od normy, zastosowania, od środowiska (przemysłowe, mieszkalne - PN-EN 61000-6-1 do 6-4), itp. Pomiar na różnych liniach, czy to L/N czy tam w DC +/-. Oczywiście są sieci trójfazowe:]

    Moc zaburzeń może mniej precyzyjnie opiszę, ale rozciągasz przewód na parę metrów i zapinasz na niego klamrę pomiarową na kółkach. Do klamry podłączasz odbiornik jak w emisjach przewodzonych. Przesuwając wzdłuż przewodu klamrę, znajdujesz punkt, gdzie ta moc zaburzeń jest największa i tam dokonujesz pomiaru w jakimś tam zakresie częstotliwości. Tak samo jest limit, którego urządzenie nie powinno przekroczyć.

    Czy nadmierna emisja przewodzona lub promieniowana może wpłynąć na działanie... No może, ale to już kwestia w drugą stronę - czy taki rozrusznik jest odporny na zaburzenia, a powinien;] Emisje przewodzone to pomiar zaburzeń wprowadzanych do przewodów, sieci zasilającej, także wątpię, aby to miało jakiś wpływ. Moc zaburzeń to sam nie wiem, ale chyba też nie:)

    Jak się mylę, proszę o poprawienie mnie:]
  • W2 Usługi badań i pomiarów
  • Poziom 35  
    Witam!
    Pomiar napięcia zaburzeń przewodzonych musi odbywać się w kabinie ekranowanej, a urządzenie badane musi znajdować się w ściśle określonych odległościach od ścian kabiny. Sieć sztuczna znajduje się w kabinie, a sygnał zaburzeń jest z niej wyprowadzony ekranowanym łączem koncentrycznym. Zazwyczaj jako urządzenia pomiarowego używa się specjalistycznych odbiorników pomiarowych ( np ESCS 30 Rohde Schwarz). Wszystkie dane jak przeprowadzać pomiary są w normach.
    Np. dla urządzeń komputerowych to PN-EN 5022, dla oświetleniowych PN-EN 5515:2007, lub dla sprzętu AGD, elektronarzędzi i podobnych powszechnego użytku PN-EN 55014. Tam też podano zakresy normatywne, których urządzenia nie mogą przekraczać. Pomiary wykonuje się zazwyczaj dla zakresu częstotliwości 150 kHz - 30 MHz, a w niektórych przypadkach w zakresie od 9 kHz do 30 MHz. Jeżeli nawet urządzenie jest kompletnie "do bani" i generuje zaburzenia rzędu 120 dB/uV, to jest zaledwie 1V na rezystancji 50 Ohm. Zaburzenia przewodzone, to inaczej śmieci wprowadzane przez układ elektroniczny przewodami do sieci zasilającej. Natomiast zaburzenia promieniowane, to zaburzenia emitowane do otoczenia przez przewód zasilający pracujący jako antena nadawcza. Jak zauważył słusznie kolega Maciek S. pomiar wykonuje się na ławie pomiarowej o długości około 6 metrów. Przewód zasilający urządzenie jest wzdłuż tej ławy rozciągnięty i przechodzi przez tzw cęgi, składające się z kilkunastu pierścieni ferrytowych. Cęgi te poruszają się wzdłuż ławy wyłapując maksymalne miejsca promieniowania, które jest rejestrowane na mikrowoltomierzu selektywnym, lub opisanym wyżej mierniku. Zakres pomiarowy wynosi 30 MHz - 300 MHz, lub w niektórych przypadkach opisanych normami górną częstotliwością jest 1000 MHz. Zazwyczaj moc zaburzeń nie przekracza 100 dB/uV, co w przeliczeniu na moc wynosi 0,0002 W. Zatem zaburzenia pracy rozrusznika serca są wysoce wątpliwe. Bardziej można się tu spodziewać wpływu pola elektromagnetycznego generowanego przez telefon komórkowy, który w szczycie może rozwinąć moc w.cz. 2 W. Urządzenia elektromedyczne są w specjalne staranny sposób zabezpieczane przed wpływami obcych pól i nie bałbym się takich oddziaływań.
    Pozdrawiam