Krauser napisał: Nie zgodzę się również, że Bascom nie uczy programować[...]
Nie uczy. W bascomie 95% zachodzących w mikrokontrolerze procesów
dzieje się sama,
z automatu. Jedyne co trzeba, to znać funkcje
(a nie trzeba wiedzieć jak działają) i wiedzieć jak ma działać soft (czyli
trzeba mieć pomysł). Zauważ, że w bascomie algorytmika leży, i jest
ogólnie stosowana na zatrważającym poziomie. Dlaczego? Bo nie ma takiej
potrzeby. Porównaj sobie złożoność algorytmu wykorzystującego gotowe
funkcje np. owread,owreset..., a
same te funkcje. W większości
kodów w bascomie, można powiedzieć,
algorytm nie istnieje lub istnieje szczątkowo. Popatrz na
algorytm wyszukiwania ROMów 1wire.
Ludzie pisząc coś w stylu "owfindfirst" nawet nie wiedzą co ta funkcja robi,
a znają tylko jej koncowy efekt. A nie sztuką jest użyć gotowej funkcji, tylko
napisać własną lub chociaż wiedzieć co robi funkcja biblioteczna.
Krauser napisał: [...]ale do C równie dobrze można znaleźć podobne w sieci, stworzone przez kogoś, do których nie trzeba zaglądać[...]
I tym sposobem
ubascomowimy C. A to jest tragedia. Gotowce
są fajne, ale na nich powinno się
uczyć, a nie maniakalnie stosować!
A większość bibliotek do obsługi LCD ma gdzieś jakieś dziury, i często
nie działają. A to się zmieni model wyświetlacza, a to wyświetlacz jest
zamiast 2x16 to 4x40 i już problem gotowy. A jakby pisać samemu...