Witam!
Od prawie roku posiadam drukarkę Canon PIXMA ip 4600 (jak w tytule) z systemem stałego podawania tuszu CISS (taki zestaw jak tu: link).
Wydruki są dobrej jakości w kolorze, za to niedawno zaczęły się problemy z tuszem PGBK (czarny pigmentowy do drukowania tekstu - to ten gruby pojemniczek/cartridge): na wydrukach w standardowej jakości pojawiały się smugi (w jakości wysokiej smug nie ma, ale wydruk trwał dużo dłużej).
Nie pomogło kilkukrotne czyszczenie głowicy: na wydruku z czyszczenia głowic były brakujące kreseczki w tej "krateczce" przy czarnym pigmentowym , co wskazywało na zapchane dysze. Wyjąłem więc głowicę i sprawdziłem, czy dochodzi do niej czarny - dysze brudziły, więc tusz na nich jest. Na wszelki wypadek wyczyściłem je płynem do usuwania przyschniętego tuszu. Po zmontowaniu wszystkiego z powrotem drukarka w ogóle przestała drukować tekst; na wydruku sprawdzania dysz nie ma czarnego pigmentowego, tak jakby nie było tego pojemnika (są tylko kolory i zwykły czarny).
Wyjąłem więc pojemniczki, dopełniłem tuszem (podejrzewałem, że problemem może być pusty zbiorniczek i niedochodzenie tuszu do głowicy; jak dopełniać pojemniczki na tusz z systemem CISS lub usuwać powietrze z przewodów, tutaj: link; w ogóle na youtube sporo jest filmików instruktażowych odnośnie ip4600), ale nadal nie drukuje czarnego pigmentowego.
Mam wciąż dobre oryginalne cartridge, więc odłączyłem CISS i przełożyłem pojemniki, ale wtedy drukarka krzyknęła że nie rozpoznaje pojemników (nie pamiętam dokładnie komunikatu) i nie chciała drukować. Czy to znaczy, że głowica padła? Od wyjmowania pojemniczków i głowicy ręce mam już niezmywalnie czarne; pomóżcie, bo jeszcze trochę i drukarka nauczy się latać...
Od prawie roku posiadam drukarkę Canon PIXMA ip 4600 (jak w tytule) z systemem stałego podawania tuszu CISS (taki zestaw jak tu: link).
Wydruki są dobrej jakości w kolorze, za to niedawno zaczęły się problemy z tuszem PGBK (czarny pigmentowy do drukowania tekstu - to ten gruby pojemniczek/cartridge): na wydrukach w standardowej jakości pojawiały się smugi (w jakości wysokiej smug nie ma, ale wydruk trwał dużo dłużej).
Nie pomogło kilkukrotne czyszczenie głowicy: na wydruku z czyszczenia głowic były brakujące kreseczki w tej "krateczce" przy czarnym pigmentowym , co wskazywało na zapchane dysze. Wyjąłem więc głowicę i sprawdziłem, czy dochodzi do niej czarny - dysze brudziły, więc tusz na nich jest. Na wszelki wypadek wyczyściłem je płynem do usuwania przyschniętego tuszu. Po zmontowaniu wszystkiego z powrotem drukarka w ogóle przestała drukować tekst; na wydruku sprawdzania dysz nie ma czarnego pigmentowego, tak jakby nie było tego pojemnika (są tylko kolory i zwykły czarny).
Wyjąłem więc pojemniczki, dopełniłem tuszem (podejrzewałem, że problemem może być pusty zbiorniczek i niedochodzenie tuszu do głowicy; jak dopełniać pojemniczki na tusz z systemem CISS lub usuwać powietrze z przewodów, tutaj: link; w ogóle na youtube sporo jest filmików instruktażowych odnośnie ip4600), ale nadal nie drukuje czarnego pigmentowego.
Mam wciąż dobre oryginalne cartridge, więc odłączyłem CISS i przełożyłem pojemniki, ale wtedy drukarka krzyknęła że nie rozpoznaje pojemników (nie pamiętam dokładnie komunikatu) i nie chciała drukować. Czy to znaczy, że głowica padła? Od wyjmowania pojemniczków i głowicy ręce mam już niezmywalnie czarne; pomóżcie, bo jeszcze trochę i drukarka nauczy się latać...