Witam,
od razu piszę, że to mój pierwszy samochód i niewiele na temat wiem, dlatego jeśli ktoś zechce mi odpisać z pomocą, to proszę prostym językiem ( :
Mam malucha z 2000 roku i od początku miałem problem z odpadaniem. Największy rano. Nawet przy włączeniu ssania muszę się napocić iii namanewrować sprzęgłem i pedałem gazu by odpalił ale odpala po zwykle 2-3 min. Potem jak normalnie jeżdżę, gaszę i odpalam, to od strzała ale jak używam nawiewu czy wycieraczek, to już jest masakra z odpaleniem. W ekstremalnych sytuacjach elegancko odpala na popych.
Znajomy sprawdzał czy nie gaśnie gdy się odłączy akumulator. Odłączył jeden przewód i po ok. 3 sekundach samochód zgasł.
Co sprawdzić? I co ewentualnie przeczyścić/wymienić?
Czytałem już parę informacji o masie, szczotkach i świecach. Jednak wszystko czy pojedynczo i ewentualnie w jakiej kolejności?
Dzięki za odp.
od razu piszę, że to mój pierwszy samochód i niewiele na temat wiem, dlatego jeśli ktoś zechce mi odpisać z pomocą, to proszę prostym językiem ( :
Mam malucha z 2000 roku i od początku miałem problem z odpadaniem. Największy rano. Nawet przy włączeniu ssania muszę się napocić iii namanewrować sprzęgłem i pedałem gazu by odpalił ale odpala po zwykle 2-3 min. Potem jak normalnie jeżdżę, gaszę i odpalam, to od strzała ale jak używam nawiewu czy wycieraczek, to już jest masakra z odpaleniem. W ekstremalnych sytuacjach elegancko odpala na popych.
Znajomy sprawdzał czy nie gaśnie gdy się odłączy akumulator. Odłączył jeden przewód i po ok. 3 sekundach samochód zgasł.
Co sprawdzić? I co ewentualnie przeczyścić/wymienić?
Czytałem już parę informacji o masie, szczotkach i świecach. Jednak wszystko czy pojedynczo i ewentualnie w jakiej kolejności?
Dzięki za odp.