Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki samochód zastąpi starego Seicento?

24 Sie 2010 21:54 9010 45
  • #1 24 Sie 2010 21:54
    452387
    Użytkownik usunął konto  
  • #2 25 Sie 2010 00:25
    528649
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 25 Sie 2010 00:52
    452387
    Użytkownik usunął konto  
  • #4 25 Sie 2010 01:03
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 25 Sie 2010 01:05
    RobertLodz09
    Poziom 29  

    Kolega proponuje zakup auta któremu już dużymi krokami zbliża się 18 lat :D Doskonały wybór ,dla kogoś kto lubi wydatki. Pozdrawiam!

    0
  • #6 25 Sie 2010 01:10
    528649
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 25 Sie 2010 01:16
    RobertLodz09
    Poziom 29  

    Te auta tylko dlatego jeszcze jeżdzą po naszych drogach ponieważ nasi diagności "przymykają oczy" na przeglądach ,kolego! Jeśli zacznie się w końcu u nas sprawdzać auta na przeglądach tak jak np. w Niemczech to te wszystkie "auta" wylądują tam gdzie ich miejsce ,czyli w stacjach demontażu tj. recyklingu! Pozdrawiam!

    0
  • #8 25 Sie 2010 01:40
    528649
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 25 Sie 2010 02:01
    Jarosx9
    Poziom 35  

    technics6 napisał:
    samochody z wyższej półki (takie jak Audi, BMW czy Toyota) mogą jeździć 2 razy dłużej niż "zwykłe samochody"

    I jedynie tu masz zupełną rację. One mogą jeździć i będą jeździć kilka razy dłużej - ale powód jest inny - części/marka są zazwyczaj na takim pułapie cenowym (i prestiżowym) że wszystko się wyklepuje, spawa, skleja, skręca na wkręty i nic się nie wyrzuca i nie złomuje. Tam gdzie Sei już dawno leżałby na szrocie BMW/Audi/Mercedes itp. jest odrestaurowane za pomocą palnika i szpachli.
    Ja nie neguję że są to złe auta (pierwsze dwie marki uwielbiam) tyle tylko że znaleźć zadbany egzemplarz graniczy z cudem - a i będzie wtedy kosztował tyle że podważy sens inwestycji.

    0
  • #10 25 Sie 2010 02:18
    528649
    Użytkownik usunął konto  
  • #11 25 Sie 2010 05:58
    koterro
    Poziom 10  

    AUdi a2 jest fajny, mało pali tylko, że kosztuje 20tyś

    a może a3 Ci sie spodoba do 14tyś można dostać w dobrym stanie w dislu, jest mały sprytny i pali 4,5l do 8l

    PS. no i z 90konnym silnikiem będziesz mogła spokojnie jeździć po górkach

    0
  • #12 25 Sie 2010 08:28
    jonas
    Poziom 19  

    technics6 napisał:
    RobertLodz09 napisał:
    Kolega proponuje zakup auta któremu już dużymi krokami zbliża się 18 lat :D Doskonały wybór ,dla kogoś kto lubi wydatki. Pozdrawiam!

    To 18-letnie auto lepiej się trzyma niż 5-letnie koreańce i fiaty.

    Zwłaszcza po trzecim dzwonie i siódmym szczęśliwym właścicielu, bo takie egzemplarze zazwyczaj się spotyka.

    Rozumiem zachwyt kolegi nad pełnoletnimi przedstawicielami niemieckiej myśli technicznej, każdy ma swoje ulubione/znienawidzone marki. Germańskie pojazdy z przełomu lat 80. i 90. całkiem zasłużenie cieszą się dobrą opinią (jak na przykład słynny Mercedes W124, o przydomku "overengineered"), tyle że mają jedną, podstawową wadę - są stare. Z czego by nie wykonać elementów zawieszenia, instalacji elektrycznej czy wyposażenia wnętrza, wszystko podlega upływowi czasu i zużyciu, dlatego polecanie dzielnej co prawda, ale kobiecie auta, które będzie na pewno wymagać dłubania przy nim, jest nieco ... jakby to ująć, nieprzemyślane.
    I po co kombi, skoro nic nie wiemy o przeznaczeniu auta oprócz pokonywania wzniesień?

    Dobrego auta trzeba szukać długo i tu jak sądzę się zgadzamy. Przy czym szansa znalezienia naprawdę godnego uwagi egzemplarza w tej cenie jest znacznie mniejsza w przypadku samochodu "popularnego", jak owo Audi B4 właśnie.
    technics6 napisał:
    Rozejrzyj się po ulicach ile Audi B4 wciąż jeździ i dobrze się trzyma.

    Bo musi - człowiek, który wydał ostatnie zaskórniaki na samochód, będzie go pchał, ciągnął, łatał i sklejał czym tylko się da, żeby przejechać następny tysiąc kilometrów. Może.

    Znacznie lepszym wyborem będzie ta Micra, którą podałeś potem. Młodsza, poręczniejsza, nie przyciąga złodziei tak, jak Audi, moc też powinna wystarczyć.


    Seicento z silnikiem 0.9 to porażka, silnik słaby, hałaśliwy, awaryjny. Seicento z 1.1 to już nie taka porażka, bo o ile jakość czy wyposażenie wnętrza pozostawiają wiele do życzenia, o tyle o samym silniku złego słowa nie można powiedzieć. Jakby był nędzny, nie montowano by go do tej pory w Pandach, no nie?

    0
  • #13 25 Sie 2010 12:26
    452387
    Użytkownik usunął konto  
  • #14 25 Sie 2010 12:56
    528649
    Użytkownik usunął konto  
  • #15 25 Sie 2010 13:20
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #16 25 Sie 2010 14:33
    RobertLodz09
    Poziom 29  

    Ludzie ,podpowiedzcie kobiecie ale tak aby auto było powyżej 2000 roku! I w kwocie jaką przeznacza na samochód oraz jego roczne utrzymanie. A tu tylko "dorosłe" Audi ,albo Toyota z połowy 90-lat. Gdzie lata "świetności" tych Toyotek już także mineły i jest ich stosunkowo mało w porównaniu do innych modeli tego producenta np. Corolla. To już lepiej poszukać może Yarisa ,Peugeota 206 ,Fiata Punto 2 z silnikiem 1.2 16V albo Panda 1.1 ? Ja na codzień jeżdze tylko Fiatami i nie zauważyłem jakieś wielkiej usterkowości tych samochodów a są bardzo tanie pod względem cen częsci i ich ogólnej dostępności. Wiadomo że jak się trafi na "zjechany" egzemplarz to są wydatki ale to dotyczy każdego auta jeśli jest w "fatalnym" stanie. Pozdrawiam!

    0
  • #17 25 Sie 2010 14:54
    jonas
    Poziom 19  

    wyrobekj napisał:
    Z drugiej strony wiem, że poprzedni właściciel mojego autka jeździł nim 5 lat nie robiąc w nim czegokolwiek (dlatego już na początku musiałam go naprawiać - amortyzatory, elektrowentylator, itd.). Ale czy jest to wykonalne przez 7 lat?
    Nissany Mikra są w porządku, ale boję się kosztów napraw i części, ale może niesłusznie.
    I czy może ktoś wie czy w nowych modelach rozwiązano wadę konstrukcyjną elektrowentylatora którym notorycznie się psuje a wymiana kosztuje około 450 zł (nawet jako część zamienna nowy elektrowentylator kosztuje 360 zĺ, już dwa razy go musiałam wymieniać a przegląd nie przybije pieczątki jak nie działa).

    Poprzednim właścicielem mojego SC były firma i trzy kobiety. Firma wiadomo, kobiety wiadomo, efekt był taki, że po kupnie włożyłem w niego jeszcze jakieś 1000-1500 zł, żeby spać spokojnie: świece, przewody WN, rozrząd, łożyska alternatora (sam wymieniałem, łatwe tylko trzeba uważać na aluminiową delikatną obudowę), akumulator, coś tam jeszcze. Z czasem wynikła jeszcze awaria termostatu (30 zł, jeśli dobrze pamiętam), lewy przedni wahacz (150 zł z wymianą i ustawieniem zbieżności), wymiana kompletu hamulców z przodu i z tyłu (niecałe 300 zł za wszystko), linka od ręcznego (40 zł) i ostatnio immobilizer w kluczyku - 450 zł za nowy kluczyk, bo miałem tylko jeden. Amortyzatory z tyłu zaczynają cieknąć, ale jakby co - 60 zł za sztukę, wymiana prosta. To wszystko w ciągu czterech lat i około 40000 km.

    Elektrowentylatora nie ruszałem odpukać ani razu, dlatego dziwi mnie, że w twoim egzemplarzu notorycznie się psuje - jeździsz może dużo po mieście, korki, światła, te sprawy? Chłodzenie w SC jest słabo rozwiązane, mój był blisko przegrzania kilka razy.
    2 000 rocznie? Za co?

    0
  • #18 25 Sie 2010 15:10
    orzech_michu
    Poziom 8  

    Jeśli nie potrzzeba dużego auta to kup młodsze i mniejsze.
    Spójrz sobie na VW Polo 2000-2001r z silnikiem np.1.4 TDI. Mały silnik, niskie opłaty, mocy Tobie na pewno wystarczy. Ani duzo nie pali, zbt awaryjny nie jest również a pasował Tobie będzie na pewno. Czasem usterka zdarzyć się może, tak jak w każdym samochodzie.W "stare klapry" ponizej '95 sie juz nie baw.

    0
  • #19 25 Sie 2010 16:40
    452387
    Użytkownik usunął konto  
  • #20 25 Sie 2010 18:08
    grzesdc
    Poziom 16  

    czyli wymieniasz wszystko co jest eksploatacyjne lub ma prawo się sypnąc po 10 latach ;)

    co do auta... Punto 2, Ford Fiesta ( ale 1,25. 1,3 omijaj) Peugeota 206 też już mozna w tych pieniądzach znaleść.

    0
  • #21 25 Sie 2010 18:48
    Jarosx9
    Poziom 35  

    Wiesz co wyrobekj, żona też ma seicento i uważam że kupiliśmy jej zaniedbane, ja mam warsztat i robię przy nim prawie wszystko co pokaże palcem (na tiptop żeby już później d*** nie zawracała), ale ten twój samochód przebija to niestety. Kupiłaś po prostu złoma. W życiu nie dotykałem elektrowentylatora ani podobnych. Zawieszenie się zgodzę ale to w każdym szybko leci na naszych drogach.
    Wymiana filtrów, olejów, amortyzatorów, wycieraczek, opon, świec czy klocków/szczęk/tarcz to niestety koszty związane z przebiegiem, w każdym aucie będzie podobnie i nie wyeliminuje się niestety tego. W przypadku Seia jest ten jeden plus że to kosztuje grosze.
    Mniejsza o markę przyszłego samochodu ale weź z kimś doświadczonym oglądaj bo będzie to samo po zakupie.

    0
  • #22 25 Sie 2010 19:24
    452387
    Użytkownik usunął konto  
  • #23 25 Sie 2010 20:11
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #24 25 Sie 2010 22:33
    mikomir
    Poziom 15  

    Witam,
    Proponuję Koleżance Fiata Stilo ( wersję 3D ) z sinikiem 1,2 80 KM. Są to bardzo dobre i niedoceniane auta. W górnej granicy cenowej można takie autko znaleźć.
    Pierwsze roczniki ( 2002 ) były bardzo bogato wyposażone - klimatyzacja, 8 poduszek, wspomaganie City, szyby el. ASR, itd. Przy dobrym wyborze koszty eksploatacji będą na pewno mniejsze niż wspomnianego Seicento.
    Na potwierdzenie powiem, że od dwóch lat jeżdżę w/w Fiacikiem z bliźniaczym silnikiem 1,4 95 KM i w tym czasie wydałem na niego ok 700 zł. Wymiana rozrządu 350 zł oraz dwie wymiany oleju po 150 zł.

    Edit:
    Zapomniałem o akumulatorze ubiegłej zimy 200 zł, czyli razem ok. 900 zł.

    0
  • #25 26 Sie 2010 04:58
    RobertLodz09
    Poziom 29  

    Kolego nie porównuj Stilo z silnikiem 1.2 do z 1.4. Miałeś może okazje jechać takim z silnikiem 1.2 16V ? Właśnie z tym silnikiem są to najmniej popularne Fiaty Stilo ,z powodu ich odczuwalnego "braku mocy". Stąd też tak niskie ceny jak na tą klase samochodu ,egzemplarzy z początku produkcji pomimo ich bardzo "bogatego wyposażenia". Nie bez powodu po dwóch latach produkcji Fiat powiększył pojemność tego silnika z 1.2 do pojemności 1.4. Przy mocy silnika 90 KM w silniku 1.4 głowica jest taka sama jak w 1.2. Dopiero głowica od 95 KM ma zmienione i powiększone zawory. Najbardziej polecanym silnikiem do tego modelu jest silnik 1.6 ,z benzynowych lub 1.9 JTD. Propozycja Fiata Stilo jest godna uwagi i polecenia tylko minusem jest że to nie ta "półka cenowa". Pozdrawiam!

    0
  • #26 26 Sie 2010 11:06
    mikomir
    Poziom 15  

    > Kolego nie porównuj Stilo z silnikiem 1.2 do z 1.4. Miałeś może okazje jechać takim z silnikiem 1.2 16V ? ...... <

    Jak Kolega dobrze się się wczyta moje porównanie dotyczy niezawodności i kosztów eksploatacji. Eksploatowałem również silnik 1,2 80 KM we Fiacie PII, nie sprawiał żadnych problemów, wymieniałem tylko olej.
    Ocenę osiągów pozostawiam przyszłemu użytkownikowi, wystarczy jazda próbna. Być może te 80 KM i 6 biegów będzie OK ! w cenie 12 tys. zł.
    Pozdrawiam

    0
  • #27 26 Sie 2010 13:00
    452387
    Użytkownik usunął konto  
  • #28 26 Sie 2010 20:55
    slawek3710
    Poziom 2  

    Ja uważam że jeśli miałaś już fiata to wiesz czym to śmierdżi. Toyota jest jak najbardziej trafną decyzją.Popatrz może jeszcze za VW to dobre i solidne autka lub Audi A3 choć w tym ostatnim trochę kłopotliwe jest przednie zawieszenie.Powodzenia

    0
  • #29 26 Sie 2010 21:43
    RobertLodz09
    Poziom 29  

    Ja siedze tylko w Fiatach i wiem czym to jak napisał kolega slawek3710 "śmierdzi" - wg. mnie ,niskimi kosztami części zamiennych oraz ich ogólną powszechnością. Co prawda na Fiata nie namawiam ,ale proponuje rozważenie jego "kandydatury". Fiatem Stilo 1.4 16V jeżdzi moja żona już 5 lat i praktycznie tylko była wymiana klocków ,rozrzadu ,łączników drążka stabilizatora co 2.5 roku na naszych drogach oraz raz na rok żarówki H7 w przednich lampach. I to wszystko co się w tym aucie dzieje ,a i jeszcze zmieniłem sprężyny w przednich amortyzatorach ponieważ prawa odłamała się na dł. około8 cm (nasze drogi). Toyoty Yaris też mają bardzo dobrą opinie i nie bez powodu były i są (ostatni model) kupowane do szkół nauki jazdy. Był taki moment że praktycznie znikały z komisów jak się tylko pokazały do sprzedaży. Także to jest również ciekawa propozycja. Pozdrawiam!

    0
  • #30 26 Sie 2010 22:24
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Stilo to udany i dośc solidny samochód, a ja bym polecał przypatrzeć się małym autom japońskim, szczególnie suzuki- niedrogie i nie przereklamowane jak toyota, nissan almera, mitsubishi colt, space star, oraz hyundaya elantrę, accent'a- nie zbyt piekne , ale niezawodne.

    Czasem lepiej kupić zadbanego "wynalazka"np. cytryne xantię w 1,8B lub 2.0HDI i jeździć autem o dwie klasy wyżej niż zjeżdżonego niemca.

    0