Witam,
mam następujący problem w Roverze 200 1.4 benzyna.
O godzinie 11 było cacy, roverek śmigał jak zwykle. O 14 juz nie odpalił. Nie pali się żadna kontrolka, nie ma zegara, centralny nie działa.
Wyjąłem bezpiecznik akumulatora, centralny zaczął wariować, pojawiły się ledwo widoczne kontrolki i lekko świeciło się światło w kabinie.
Postawiłem na bezpiecznik. Jednak to nie to, nowy bezpiecznik poprawił tylko tyle że pojawił się zegar (wczesniej ze starym bezpiecznikiem go nie było), nie ma światła w bagazniku, ledwo pali sie w kabinie. Nie ma żadnych kontrolek, auta nie da się odpalić, nawet nie próbuje drgnąć.
Proszę o pomoc w tej kwestii, bo nie wiem skąd ten nagły brak prądu w całym aucie.
Marcin
mam następujący problem w Roverze 200 1.4 benzyna.
O godzinie 11 było cacy, roverek śmigał jak zwykle. O 14 juz nie odpalił. Nie pali się żadna kontrolka, nie ma zegara, centralny nie działa.
Wyjąłem bezpiecznik akumulatora, centralny zaczął wariować, pojawiły się ledwo widoczne kontrolki i lekko świeciło się światło w kabinie.
Postawiłem na bezpiecznik. Jednak to nie to, nowy bezpiecznik poprawił tylko tyle że pojawił się zegar (wczesniej ze starym bezpiecznikiem go nie było), nie ma światła w bagazniku, ledwo pali sie w kabinie. Nie ma żadnych kontrolek, auta nie da się odpalić, nawet nie próbuje drgnąć.
Proszę o pomoc w tej kwestii, bo nie wiem skąd ten nagły brak prądu w całym aucie.
Marcin