Witam, wczoraj wieczorem na moim diamondzie pojawiła się dziwna plama (na LCD). W panice przeszukałem dość sporą część sieci - ale nie znalazlem zadnego problemu pasującego do mojej sytuacji.... :/
Na ekranie pojawiła się plama wygląda jakby wilgość "pod szybką", ale to nie możliwe, digi jest sklejony z LCD na całej powierzchni. Co w ogóle jest uszkodzone ? LCD jesli by się wylało to bym widział tyle co... mówiąc ładnie 'kupę'. Gdyby nie działał digi - to dotyk by szlag trafił - a kalibruje się normalnie w 1 podejściu i dotyk śmiga aż miło.... Obraz jest (co widać na foto) z tym, że plama stresznie wpienia no i na obkoło jest żółta obwódka - czytałem trochę o pierścieniach newtona, ale to chyba tez nie to....
Nie mam pomysłu, trochę się na tym znam, ale coś takiego widzę po raz pierwszy, rozłożyłbym telefon i przyjrzał się sytuacji, ale ciągle jest na gwarancji i jeśli to się kwalifikuje to bym im to wysłał.... Ale czy się kwalifikuje ?
Moze troche o zajsciu - plamy nie było, potem kilkanaście minut poźniej połączenie biore telefon i plama jest ;/ Nie wiem może ktoś na nim usiadł, albo zrobił coś z nim jak mnie nie było w pokoju, czy coś... nie mam bladego pojęcia co się stało ;/
Wyświetlacz od nowości w protektorze, na początku mysalem ze pod niego dostała się wilgośc, ale ściągnąłem i nic z tych rzeczy... z telefonem obchodze się jak z jajkiem i teraz takie coś

Na ekranie pojawiła się plama wygląda jakby wilgość "pod szybką", ale to nie możliwe, digi jest sklejony z LCD na całej powierzchni. Co w ogóle jest uszkodzone ? LCD jesli by się wylało to bym widział tyle co... mówiąc ładnie 'kupę'. Gdyby nie działał digi - to dotyk by szlag trafił - a kalibruje się normalnie w 1 podejściu i dotyk śmiga aż miło.... Obraz jest (co widać na foto) z tym, że plama stresznie wpienia no i na obkoło jest żółta obwódka - czytałem trochę o pierścieniach newtona, ale to chyba tez nie to....
Nie mam pomysłu, trochę się na tym znam, ale coś takiego widzę po raz pierwszy, rozłożyłbym telefon i przyjrzał się sytuacji, ale ciągle jest na gwarancji i jeśli to się kwalifikuje to bym im to wysłał.... Ale czy się kwalifikuje ?
Moze troche o zajsciu - plamy nie było, potem kilkanaście minut poźniej połączenie biore telefon i plama jest ;/ Nie wiem może ktoś na nim usiadł, albo zrobił coś z nim jak mnie nie było w pokoju, czy coś... nie mam bladego pojęcia co się stało ;/
Wyświetlacz od nowości w protektorze, na początku mysalem ze pod niego dostała się wilgośc, ale ściągnąłem i nic z tych rzeczy... z telefonem obchodze się jak z jajkiem i teraz takie coś