Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sonel MPI 540Sonel MPI 540
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak zostałem złodziejem gazu?

26 Sie 2010 22:22 82605 95
  • Poziom 10  
    Witam.
    Jakiś czas temu odwiedzili nas kontrolerzy z gazownictwa. Podczas kontroli okazało się, że licznik jest namagnesowany. Licznik został zdjęty i wysłany do ekspertyzy. Od razu dodam, że nigdy nie korzystałem z magnesów.

    Po okołu 2 miesiącach przyszła do nas faktura na kwotę ponad 13 tys. zł. Napisaliśmy odwołanie, lecz dostaliśmy odpowiedź negatywną: "ekspertyza wskazuje na ingerencję pola magnetycznego w układ pomiarowy i ustalenie wpływu pola magnetycznego na wielkość zużycia nie ma znaczenia i gazownia posługuje się ryczałtem".

    Napisaliśmy drugie odwołanie o przesłanie w takim razie tej ekspertyzy i świadectwa legalizacji licznika. O dziwo ekspertyzę otrzymaliśmy ale świadectwa już nie, ponieważ "Urząd Miar po przeprowadzenie sprawdzenia gazomierza poświadcza dokonanie legalizacji poprzez umieszczenie na gazomierzu cechy legalizacyjnej".

    Ekspertyza została wykonana przez Instytut Nafty i Gazu w Krakowie.

    Ekspertyza dotyczyła gazomierza metrix 6G4A.

    W ekspertyzie można przeczytać między innymi:
    - gazomierz posiadał plomby z cechami
    - przy pomocy wskaźnika pola mag. typu WMN-1 stwierdzono namagnesowanie obudowy
    - próba, polegająca na podłączeniu gazomierza do sprężonego powietrza wykazała, że przy strumieniach 6m3/h i 0,04m3/h liczydła rejestruje objętość
    - podczas demontażu osłony liczydła nie stwierdzono uszkodzeń w obrębie mechanizmu liczydła. Plomby też nie były przecięte ani klejone
    - wyniku badań metrologicznych wyznaczono błędy wskazań, ale te błędy mieszczą się w zakresie błędów granicznych.

    We wnioskach pisze ze gazomierz posiada namagnesowaną obudowę i to właśnie wskazuje na ingerencję z zewnątrz w układ pomiarowy, lecz brak magnesu, nie pozwala określić jego wpływu na układ pomiarowy. Po za tym nie stwierdzono żadnych uszkodzeń, błędy wskazań i straty ciśnień mieszczą się w granicach wartości dopuszczalnych.

    Przecież sam fakt, że licznik jest namagnesowany nie może świadczyć o tym, że kradłem prąd. Licznik przecież wskazuje prawidłowe wartości, więc na jakie straty naraziłem gazownictwo?

    Znacie może kogoś kto wykonuje niezależnie ekspertyzy liczników? Po drugie w jaki inny sposób można namagnesować licznik?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Sonel MPI 540Sonel MPI 540
  • Poziom 18  
    bardzo prosto.... nie leci koło niego kabel?? a może masz blisko niego jakieś "prądożerne urządzenie" innego wyjścia nie widzę poza twoją ingerencją lub błędem w procesie produkcji.
  • Sonel MPI 540Sonel MPI 540
  • Poziom 10  
    gazmierz jest zabudowany w szafce, zrobionej z paneli ściennych. Obok tej szafki jest kontakt. W pomieszczeniu obok znajduje się lodówka. Odległość od licznika około 50-100cm. Gazmierz mam zamontowany w ganku, zaraz obok dzwi wejściowych. Więc jeszcze obok gazomierza idzie przewód od dzwonka. Dodatkowo nad gazomierzem jest przewód telefoniczny. Po za tym nad gankiem idą przewody od licznika prądu do bezpieczników. Bezpieczniki znajdują się od gazomierza w odległości około 50 cm. (dzieli ich ściana).


    Jak zostałem złodziejem gazu?
  • Poziom 22  
    Jak czytam takie coś to mi się scyzoryk otwiera w kieszeni. Bezczelność monopolistów nie zna granic. Gazomierz sprawny wszystko ok. i na podstawie jakiegoś g.... wskaźnika z g.... świecą diodą chcą skroić kogoś na 13 k pln. Skandal.
    A zapomniałem jest tam jeszcze g..... wskaźnik dźwiękowy.
    Ps.
    Chyba pozostaje tylko sąd. Ciekawe czy można by ich oskarżyć o próbę wyłudzenia
    kasy.
  • Poziom 35  
    Ale w ekspertyzie jest napisane jak wół:
    "wyniku badań metrologicznych wyznaczono błedy wskazań, ale te błędy mieszczą się w zakresie błędów granicznych. "
    Jak się mieszczą w zakresie to co jest podstawą naliczenia tej opłaty :?:
    Zarządzaj instrukcji obsługi w której jest napisane że nie można stosować pola magnetycznego w pobliżu licznika.
    Równie dobrze mogli napisać że na liczniku znajdowaly się pajęczyny albo był pochlapany farbą.
  • Poziom 11  
    Proponuję wystosowanie jeszcze jednego pisma do gazowni dot. uchylenia się od zapłaty ryczałtu. W piśmie zawarłbym rysunek (taki jak umieścił pan powyżej ale trochę bardziej profesjonalny) obrazujący usytuowanie urządzeń i instalacji elektrycznych.
    Należy również podkreślić w piśmie, że jeśli gazownia nie odstąpi od roszczenia zapłaty określonej kwoty, sprawę skieruje pan do sądu. Osobiście próbowałbym najpierw w UOKiK.

    Gdybyśmy żyli w normalnym kraju, kontroli poddana byłaby przy okazji gazownia - czy aby nie brakuje im gdzieś 13k zł :D
  • Poziom 10  
    To jest zwykła próba wyłudzenia kasy, nie daj sie , odwołuj się, jeżeli magnes nie wpływa na pomiar to jak można oskarżac kogoś o kradzież której nie było, dowiedz się w jaki sposób naliczyli karę o takiej a nie innej wysokości.
  • Poziom 34  
    Nie potrzeba im wysyłać żadnych rysunków, im mniej wiedzą tym lepiej. Niech Ci dadzą na piśmie na jakiej podstawie naliczyli Ci taki rachunek. Na swoją obronę masz między innymi ich ekspertyzę, że błąd gazomierza był w granicach normy. I w żadnym wypadku nie płać im tej kwoty, bo na razie na Ciebie mają tylko to, że gazomierz jest sprawny i mierzy prawidłowo (czyli nic). Dowiedz się czy gazomierz posiadał ważną legalizację. Jeżeli nie, to możesz w razie czego oskarżyć gazownię o nieprawidłowe naliczanie rachunku na podstawie błędnych wskazań licznika. Poproś jeszcze o protokół z demontażu licznika.
  • Poziom 25  
    Witam.
    Ciekawe który następny z monopolistów stwierdzi używanie magnesów na swoją szkodę. Energetyka już była, teraz gazownictwo, a następny być może będzie koncern paliwowy. Wielu posiadaczy samochodów używa magnetyzerów, oszczędzających ponoć paliwo. Magnetyzer to także magnes. A swoją drogą może wypowiedziałby się ktoś znający budowę gazomierzy, czy przyłożenie magnesu do jego obudowy może wpłynąć na jego układ pomiarowy.
    Pozdrawiam.
  • Moderator Samochody
    virus304 napisał:

    We wnioskach pisze ze gazomierz posiada namagnesowaną obudowę i to właśnie wskazuje na ingerencję z zewnątrz w układ pomiarowy, lecz brak magnesu, nie pozwala określić jego wpływu na układ pomiarowy. Po za tym nie stwierdzono żadnych uszkodzeń, błędy wskazań i straty ciśnień mieszczą się w granicach wartości dopuszczalnych.

    Innymi słowy jakiekolwiek roszczenia są bezpodstawne.
    Cytat:

    Przecież sam fakt, że licznik jest namagnesowany nie może świadczyć o tym, że kradłem prąd.

    Skradając się do kiosku i próbując przepiłować kłódkę czy kratę oczywiście nie masz ochoty go okraść.
    Cytat:

    Po drugie w jaki inny sposób można namagnesować licznik?

    Wpływ promieniowania kosmicznego, dziury ozonowej, anomalii pogodowych...
    Oczywiście że tylko i wyłącznie silnym polem magnetycznym np. z magnesu neodymowego. Żadne przechodzące kable (chyba że spawalnicze) nie mogły tego zrobić (przypominam że natężenie pola maleje wraz z kwadratem odległości).
  • Poziom 33  
    virus304 napisał:
    Przecież sam fakt, że licznik jest namagnesowany nie może świadczyć o tym, że kradłem prąd. Licznik przecież wskazuje prawidłowe wartości, więc na jakie straty naraziłem gazownictwo?
    Czyli kradłeś prąd, a oskarżyli Cię o kradzież gazu? :D

    Od przewodów licznik się nie namagnesuje, a jeżeli wskazania są prawidłowe to nie ma dowodu.
  • Poziom 10  
    Grzegorz_madera napisał:
    Dowiedz się czy gazomierz posiadał ważną legalizację.


    Pismo z prośbą o przesłanienie świadectwa legalizacji wysłaliśmy. Dostaliśmy odpowiedz: "Urząd Miar po przeprowadzeniu sprawdzenia gazomierza poświadcza dokonanie legalizacji poprzez umieszczenie na gazomierzu cechy legalizacyjnej".

    A jak sprawdzić czy jest ważna? gazomierz został wyprodukowany w 2003r i w tym samym roku zamontowany.

    Grzegorz_madera napisał:
    Poproś jeszcze o protokół z demontażu licznika.


    To otrzymaliśmy razem z deczją i fakturą.


    Grzegorz_madera napisał:
    dowiedz się w jaki sposób naliczyli karę o takiej a nie innej wysokości.


    Też takie rozliczenie mamy. Później wiecej o tym napisze.



    A tak po za tym. Gazem ogrzewaliśmy dom do 2007 roku. Jednak to ogrzewanie nie dawało oczekiwanych efektów i rachunku były wysokie. Więc postanowiliśmy zrezygnować z ogrzewania gazem na rzecz węgla i drzewa. W roku 2007r. kupiliśmy piec CO i od tamtej pory gazu używamy tylko do grzania wody i do kuchenki w kuchni. Więc rachunku spadły kilkakrotnie. Dodatkowo zamontowano została zmywarka, więc spadło również zużycie ciepłej wody i w efekcie gazu. Podobny efekt dał prysznic. W tym roku kupiliśmy bojler, który będzie podłączony do pieca CO. Więc i teraz spadnie zużycie gazu.

    Ostatnio przeglądałem rachunki od roku 2003 i ich wysokość zawsze utrzymywała się na jednakowym poziomie.
  • Poziom 22  
    Link do ciekawego artykułu p. Adama Kozłowskiego jest tam o tym magicznym przyrządzie WMN-1 i co nim można udowodnić.
    Link
  • Poziom 33  
    A co się(głośno myślę) stanie jeżeli po użyciu magnesów potraktujemy je cewką rozmagnesowującą taką jak kiedyś rosyjskie kineskopy się traktowało w kolorowych odbiornikach telewizyjnych np Rubin!!.Została mi po dobrych czasach drutem 0.7 nawinięta z odległości 1m obraz na ekranie był zgodnie ze zmiennym polem magnetycznym cewki pogięty a po odjechaniu cewki żadnych plam maskownica nie powodowała na ekranie..
    Powinny te elementy się rozmagnesować ??Żeby się zabezpieczyć na przyszłość każdy niech się wyposaży -wykona we własnym zakresie dla swojego bezpieczeństwa hihi.Facet opowiadał mnie że po uderzeniu pioruna z licznika została tarcza i szczątki licznika i elektrownia go ścigała za zniszczenie licznika !!! Dom wyglądał jak po wybuchu bomby wszystkie przewody wyrwało ze ścian.Pomroczność jasna ma się dobrze u monopolistów hihi.A może piorun namagnesował licznik,obudowę hihi.
    Też się zajmuje pomiarami -poproś czym to było mierzone przy zdejmowaniu licznika i czy jest ten przyrząd legalizowany przez GUM. Obudowa się również mogła namagnesować w czasie transportu,niewłaściwego przechowywania itd,jak był licznik zabezpieczony w czasie transportu.
  • Poziom 33  
    A czy masz protokół zamontowania gazomierza w którym pisze że zamontowany licznik nie był namagnesowany?
    A skrzynka licznikowa umożliwia dostęp osób niepowołanych?
    Ja bym sprawę od razu do sądu kierował ze chcą wyłudzić nienależne świadczenie.
    A swoją drogą jakim cudem mieszkowy licznik można oszukać magnesem?

    N.
  • Poziom 21  
    virus304 napisał:
    We wnioskach pisze ze gazomierz posiada namagnesowaną obudowę

    Nie znam się ale mi się wydaje, że namagnesowaną obudowę to sobie każdy licznik może mieć choćby przy produkcji i transporcie się namagnesuje jak jest w pobliżu pola magnetycznego. Tylko obudowa była namagnesowana? Wklej ten kawałek Ekspertyzy. Wydaje mi się, że faktura na 13 k PLN jest bezpodstawna, zapytaj się adwokata, po za tym masz inne dowody na to że masz piec na opał stały itd.
    Często naklejają na liczniki takie paski, które wykryją przyłożenie silnego pola magnetycznego i wtedy ten co odczytuje to zobaczy. Na tej podstawie mogliby naliczyć wg. ryczałtu od czasu poprzedniego odczytu licznika, plus koszty związane z wymianą licznika. Ale ty nie miałeś tego, więc jak chcą szukać złodziei to są na złym tropie.
  • Poziom 10  
    Na liczniku nie było żadnego paska.
    konrolerzy mieli urządzenie WMN-1 i jak przybliżyli je do licznika to ten świeciła się czerwona dioda i słychać było sygnał dźwiękowy. Nastepnie licznik odkręcili, położyli na podłodze i ponownie sprawdzili tym miernikiem. I tym razem wykryto pole magn. Później porobili zdjęcia i gazomierz wsadzili to specjalnej torby i odjechali. Aha między czasie spisali protokół z kontroli.

    W pierwszym poście umieściłem cytaty z ekpertyzy.
  • Poziom 21  
    virus304 napisał:
    We wnioskach pisze ze gazomierz posiada namagnesowaną obudowę


    virus304 napisał:
    konrolerzy mieli urządzenie WMN-1


    Daj te wnioski. Pamiętasz, przed zamontowaniem też sprawdzali ty miernikiem, bo jak go przywozili to przecież mogła się obudowa namagnesować. Na jakiej podstawie twierdzą, że ty przykładałeś magnes do licznika i po co go w ogóle demontują? Jak inny który w zamian niego zamontują też może mieć namagnesowaną obudowę, chyba że teraz to mierzą po zamontowaniu miernikiem?
  • Poziom 22  
    Miernik WMN-1 nie może być żadną podstawą do stwierdzenia że licznik był
    celowo namagnesowany. Jest to tylko wskaźnik w który mogą by wyposażani inkasenci itp. Jeżeli wskaźnik zaświeci mogą go zabrać do dalszej ekspertyzy. Ciekawe jak w sadzie by się bronili że co? wskaźnik zapiszczał i zamrugał? W protokole z tego co napisał autor nie podali w jakim stopniu się namagnesował w jakich jednostkach nic. Typowa próba zastraszenia, a może odpuści i zapłaci. Jeszcze raz skandal.
  • Poziom 39  
    dipol napisał:
    A co się(głośno myślę) stanie jeżeli po użyciu magnesów potraktujemy je cewką rozmagnesowującą taką jak kiedyś rosyjskie kineskopy się traktowało w kolorowych odbiornikach telewizyjnych np Rubin!!.

    Za taką usługę kasujesz okrągłą sumkę , klient po pozytywnie zakończonej kontroli zareklamuje Cię wszystkim swoim znajomym znającym siłę neodymowych magnesów :D
  • Poziom 37  
    Koledzy, Kolega :arrow: zdziwiony podał link do bardzo dobrego dokumentu. Warto go szczegółowo przeczytać, a wnioski nasuną się same.

    dipol napisał:
    A co się(głośno myślę) stanie jeżeli po użyciu magnesów potraktujemy je cewką rozmagnesowującą taką jak kiedyś rosyjskie kineskopy się traktowało w kolorowych odbiornikach telewizyjnych np Rubin!!(...)


    Jak to co się stanie... to co z kineskopem... wykaże brak pola magnetycznego :D

    Tylko cewka powinna być dużo mniejszych rozmiarów, niż ta służąca do rozmagnesowania maski kineskopu. Oczywiście, też głośno myślę :D
  • Poziom 22  
    pdf DOŚWIADCZENIA WYNIKAJĄCE ZE STOSOWANIA METODY - 1 Adam Kozłowski ...
    Link
    Z resztą w sieci jest dużo na temat tego "przyrządu".
    W tym dokumencie ciekawie p. Kozłowski opisuje sposoby wykrywania celowego magnesowania liczników co prawda większość tego dotyczy wodomierzy ale dużo będzie dotyczyło też innych liczników.
  • Poziom 10  
    Aha dodam, że podczas ekspertyzy którs została wykonana przez Instytut Nafty i Gazu w Krakowie również zostało użyte urządzenie WMN1. I też bez podania żadnych wartości.
  • Poziom 33  
    Serwis -takie sprytne cewki rozmagnesowujące w swoim czasie sprzedawali Rosjanie za 10zł kupiłem 7cmx12cm. A to co chłopaki mi w Zuradzie wykonali i nawinęli rozmagnesowywało z odległości 1m hi.
    Wywołałem temat celowo hi ........
    Dzisiaj się przyglądałem licznikowi gazowemu to ja nie widzę możliwości namagnesowania czegoś wewnątrz bo cale pole magnetyczne zamknie się na obudowie metalowej. Ekranowane były transformatory sprzęcie RTV miedzy innymi w tym celu.Generator VFO w mojej radiostacji jest w puszce metalowej żeby wyeliminować wpływ pola magnetycznego na rdzenie w cewkach generatora. W swoim czasie był u nas bałagan z zawyżoną zawartością azotu w gazie i może wymyślili inny sposób na własne premie.
    Pozdrawiam!
  • Poziom 34  
    No to masz kolejny dowód na swoją obronę. Piszesz, że licznik włożyli do torby, a powinien być zamknięty w skrzynce ekranowanej magnetycznie. Dzięki temu masz argument, że licznik mógł zostać namagnesowany podczas transportu. Kolejny argument to, że "pomiaru" dokonywali wskaźnikiem wmn. Możesz zażądać świadectwa legalizacji tego przyrządu (którego oczywiście nie mają, bo nie jest to przyrząd pomiarowy). Zażądaj od nich wyników ekspertyzy, w jakim stopniu licznik namagnesowany był przed montażem w 2003 roku (oczywiście tego też nie mają). Tak więc kolego nie płać im, a jak będą się upierać to skieruj sprawę do sądu o pomówienie o kradzież. Masz bardzo duże szanse na wygraną.
  • Poziom 10  
    Cytat:
    powinien być zamknięty w skrzynce ekranowanej magnetycznie


    w protokole pisze ze gazomierz wsadzili do koperty depozytowej o nr8......
  • Poziom 33  
    Czy ta koperta ma właściwości ekranujące?
    Z jakiego jest materiału?

    N.
  • Poziom 25  
    Po pierwsze to jakaś totalna paranoja.
    Po drugie to właściciel urządzenia (zakład gazowniczy) nie powinien go jakoś zabezpieczyć przez niepowołanym dostępem ?

    Przypomina mi to dawną sytuacje kiedy to jadąc autobusem komunikacji miejskiej "kanar" stwierdził że na bilecie mam źle wybitą datę, brakowało paru cyfr, były rozmazane itp. Bilet oczywiście był normalny, nie jakiś kombinowany itp. Człowiek ów spytał mnie czego nie sprawdziłem poprawności wybicia tych kilku cyfr na bilecie, ja mu na to z całą kulturą że to chyba on jest od sprawdzania biletów a nie ja. Sytuacja przekomiczna, dosłownie z filmu Barei. Po moim stwierdzeniu że zakład komunikacji miejskiej nie płaci mi za sprawdzanie czy jego urządzenia działają poprawnie człowiek dał sobie spokój.

    Dlatego wydaję mi się że firmy typu zakład gazowniczy, energetyczny czy wspomniany wyżej przeze mnie zakład komunikacji próbują na klienta zgonić winę za własne niedbalstwo.
    Czy w wypadku Kolegi, autora wątku sprawy nie załatwiła by metalowa skrzynka w której montowało by się ten gazomierz a która była by w odpowiedni sposób zabezpieczona ?
  • Poziom 34  
    virus304 napisał:
    Cytat:
    powinien być zamknięty w skrzynce ekranowanej magnetycznie


    w protokole pisze ze gazomierz wsadzili do koperty depozytowej o nr8......


    Dobrze, że masz to na piśmie. W razie ewentualnej sprawy w sądzie takie dowody są najbardziej przydatne. Dzięki temu nie będą mogli udowodnić, że licznik nie namagnesował się w transporcie.
  • Użytkownik usunął konto