Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z neostradą - błędy, rozłączenia.

27 Sie 2010 11:40 2413 4
  • Poziom 2  
    Witam serdecznie.
    Na początku chciałbym zaznaczyć, co z resztą już widać - że post jest dość długi. Zwracam się z prośbą o pomoc, poradę do fachowców, których niestety brakuje w Telekomunikacji Polskiej, dlatego opisuję dokładnie swój problem i proszę o wyrozumiałość. Z góry dziękuję każdemu, kto poświęci swój czas na przeczytanie tego. Może i jest trochę zamieszane, ale niestety spotkała mnie takia sytuacja i nie mogę sobie z tą usterką poradzić, ani znaleźć odpowiedniej pomocy.
    Problemy z neostradą były poruszane wielokrotnie, sam przejrzałem wiele wątków na ten temat, ale nie znalazłem tam odpowiedzi na mój problem, tak samo jak nie mogę jej otrzymać od fachowców z TP.
    Internet z TP miałem przez 4 lata, była to prędkość 0,5mbps, nigdy nie było żadnych problemów. W lutym bieżącego roku zwiększyłem prędkość do 2mbps. Wszystko śmigało bez problemu kilka miesięcy, nie było żadnych błędów czy rozłączeń.
    Niestety od około miesiąca zaczęły się strasznie irytujące cuda nie widy po prostu.
    Najpierw padł mi dysk twardy, kupiłem nowy - taki sam jak poprzedni, tylko nowsza seria, zainstalowałem system (windows XP), sterowniki, modem ( ZTE ZXDSL 852 - tak wiem, że to chiński szajs, ale przez kilka lat nie było żadnych problemów ).Pierwszym problemem jaki wystąpił był spadek synchronizacji - pierwszego dnia z 2,4 na 1,9, drugiego dnia z 1,9 na 1,5 mbps. Zgłosiłem problem w TP, technik następnego dnia zadzwonił do mnie że faktycznie coś było dziwnie przepięte i teraz będzie hulało. No faktycznie, internet nadal hulał, ale pojawiły się nowe problemy - po pewnym czasie użytkowania modemu wyskakują masowo błędy FEC, CRC, HEC, co widać na poniższym zdjęciu ( screen po ok. pół godziny, przy czym błędy zaczynają się wysypywać losowo i wtedy jest różnie - raz przybywało ich po ok. 100 na sekundę i doszło do kilkudziesięciu tysięcy )Najdłużej modem działał bez problemu 2 godziny, najkrócej - 40 sekund..):

    Problem z neostradą - błędy, rozłączenia.

    To teraz jedziemy dalej: problem ten nie ustępował, zgłaszałem sprawę do tp, za pierwszym razem przyjechał technik, sprawdził gniazdko, linię w domu, wszystko było w porządku poza tym, że jemu też wysypywały błędy, ale stwierdził że to normalne i że to nie ma wpływu na rozłączenia (w co jakoś nie chce mi się wierzyć, bo wcześniej nigdy tak nie było!). Zasugerował też wymianę modemu, podczas gdy na jego sprzęcie błędy również wysypywały. Sprawdziłem modem u znajomego, wszystko było w porządku.
    Po tej sytuacji pojawił się znów problem ze zmniejszoną sychronizacją na 1,5mb, zgłosiłem to, w obsłudze stwierdzili że faktycznie coś nie tak i wyślą technika żeby zmienił to na 2,4. OK, tak też zrobili.
    Niestety problem z błędami i rozłączeniami nadal występował, więc zgłosiłem problem po raz kolejny, przyjechał ten sam technik, sprawdzał połączenie bezpośrednio na puszce która jest przy moim domu (taka na ścianie, z której później leci kabelek do domu) - stwierdził że wywalają mu błędy, ale to też jest normalne i nie ma wpływu na rozłączenia, ewentualnie polecił wymianę instalacji w domu (chociaż błędy były bezpośrednio z linii) Cały czas upierał się przy tym, że wszystko na linii jest w porządku, przy czym aż śmierdziało od niego lenistwem i nikłym zainteresowaniem.
    Postanowiłem, że zgłoszę problem po raz kolejny, tak też zrobiłem, miał zjawić się technik, jednak tak się nie stało. Po tygodniu zadzwoniłem do obsługi i dostałem informację, że mają notatkę od techników, znaleźli usterkę i była to uszkodzona linia po burzy i że zostanie to naprawione.. W porządku, następnego dnia(tj. wczoraj) zadzwonił do mnie spec, pytając mnie o co chodzi z tymi błędami, jakiś niewtajemniczony, gdy powiedziałem mu o uszkodzonej linii, zaczął mi tłumaczyć że nic takiego nie było, że wciskają mi kit z pomocy technicznej i że obserwował łącze od kilku dni i wysypywało faktycznie mnóstwo błędów, były rozłączenia, ale zapewnił mnie że od 2 godzin nie było błędów i że będzie hulało, ewentualnie jeśli nie to żeby się skontaktować i zgłosić problem, będą szukali dalej. Faktycznie nie było błędów, ucieszyłem się, jednak zaraz po rozmowie wywaliły błędy i przerwało połączenie.
    Poirytowany zadzwoniłem na infolinię, rozmawiałem 15 minut z Panią, która upierała się że jest zgłoszenie z uszkodzoną linią po burzy i czekają na zgodę od właściciela na naprawienie ( bo linia znajduje się na prywatnej posesji ), przy czym gdy powiedziałem jej, że technik uświadomił mi że nic takiego nie było i wciskają mi kit - oburzyła się i coś tam porzęziła, że w takim razie muszą być jasnowidzami blabla. No ale kontynuując historię, kazała mi wyłączyć oszczędzanie energii - wyłączyłem. Stwierdziła też że nie ma podstaw by przyjąć zgłoszenie, bo wcześniejsze jest jeszcze otwarte i że rozłączyło dopiero jeden raz, powiedziała żeby dalej obserwować i na pewno będzie działało. Nie działa, błędy są nadal, rozłącza nadal.
    Jak na ironię, dzisiaj dostałem informację od TP ( smsa), że usterka została usunięta.

    Z dodatkowych informacji: parametry linii są bardzo dobre, nawet na lepszą prędkość, system świeżo zainstalowany, wszystkie sterowniki - również od portów usb, modemu są właściwe (do modemu instalowałem różne sterowniki - na każdych to samo), nie korzystam z oprogramowania TP - na nim problem był taki sam, jak już wspomniałem - wyłączone jest zasilanie energią, sprawdzałem modem u znajomego i działał u niego bez zarzutu (zostawiłem modem na dzień), próbowałem różnych kombinacji z podłączeniem modemu do portu (wolnego, takiego przy którym sąsiaduje inne urządzenie USB), podłączone jest wszystko OK (sam technik z tp sprawdzał), dosłownie nic nie pomaga.

    Co więcej, przy rozłączeniach wyskakują komunikaty "linia ADSL odłączona" lub "wykryto zakłócający sygnał ATU".

    Przeglając tematy zauważyłem że sporo osób miało podobny problem, przy czym okazywało się, że problem leżał gdzieś przy uszkodzonym łączu, porcie itp.
    Co ja teraz mam robić? Co mam im mówić przy telefonie do nich? To będzie już moje 7 zgłoszenie usterki, przy czym akcją z rzekomo uszkodzoną linią po burzy jestem mocno poirytowany - kto by nie był. Gdyby nie to, że jestem w stanie wykluczyć uszkodzenie modemu jaki by on nie był oraz to, że instalacja nagle po kilku miesiącach zaczęła mi robić takie niespodzianki (wątpię w to dlatego, że bezpośrednio z linii - jak już wcześniej pisałem, również sypią błędy). Gdybym miał wiedzę w tym kierunku i sprzęt to sam skakałbym po słupach i po centralach w poszukiwaniu problemu.

    Nie znam się za bardzo na usługach telekomunikacyjnych, na jakiej zasadzie działa linia i cały ten ich sprzęt, dlatego opisałem mój problem i jeśli Wy również twierdzicie, że ma to coś wspólnego z moją instalacją, proszę o rozwianie wątpliwości. Zapewne dla kogoś, kto sporadycznie wykorzystuje połączenie z internetem jest w porządku. Mi natomiast zależy mi na tym, żeby normalnie korzystać z internetu, ponieważ pomijając kwestie rozrywki - mam dodatkową pracę zdalną, która wymaga połączenia z internetem i takie przerwy podczas np wysyłania większego pliku (kiepski upload, więc trochę to zajmuje), nie mówiąc już o tym, gdybym chciał pobrać jakiś większy plik - są zwyczajnie nie na rękę.
    Z góry dziękuję za wszelką okazaną mi pomoc.
  • Poziom 33  
    Zapewne nie trafię z rozwiązaniem problemu ale napiszę tak, u mnie działo się bardzo podobnie , modem nie chciał się połączyć (ten sam modem co kolegi) jakieś dziwne rozłączenia itp, co zrobiłem? trochę może z desperacji (posiadam Windows XP) zainstalowałem sterowniki z Visty ze strony TP na sterownikach dedykowanych dla XP modem miał same problemy z połączeniem i udało się działa.
    Jak sprawdzałeś modem u kolegi to przypuszczam także na sprzęcie komputerowym kolegi? Czy własnym?
  • Poziom 21  
    stickydude napisał:
    Niestety od około miesiąca zaczęły się strasznie irytujące cuda nie widy po prostu.
    Najpierw padł mi dysk twardy, kupiłem nowy - taki sam jak poprzedni, tylko nowsza seria, zainstalowałem system (windows XP), sterowniki, modem ( ZTE ZXDSL 852 - tak wiem, że to chiński szajs
    ...
    Co więcej, przy rozłączeniach wyskakują komunikaty "linia ADSL odłączona" lub "wykryto zakłócający sygnał ATU".

    Nie zwiększyła się czasem ilość linii adsl w kablu od centrali, co za tym idzie ilość sygnałów?
    Jak byś mógł pożyczyć na próbę jakiś dobry router np. NETGEAR i sprawdzić jak on sobie radzi na tym łączu?
    Jeżeli moje przypuszczenia się potwierdzą, to jeżeli tp. dołączyła kogoś, to go raczej nie odłączą z tego powodu że ty masz problemy, mogą ciebie przepiąć na inny kabel, ale nie wydaje mi się że chętnie i szybko to zrobią. Inna opcja to zmniejszenie prędkości na próbę do np. 1 mb/s lub 512.
  • Poziom 2  
    Tak, sprawdzałem modem na sprzęcie kolegi i nie było żadnych problemów. Zainstalowałem sterowniki pod vistę i problem pozostał.
    Mam pytanie odnośnie posta zybi271:
    wspominasz tutaj o sprawdzeniu jak radzi sobie dobry router. Czy to znaczy, że jest jakaś zależność np między słabym łączem a urządzeniem łączącym? Z tego co technicy i obsługa TP mówiła, parametry linii są bardzo dobre, mógłbym korzystać nawet "bezproblemowo" z większą prędkością niż 2mbps, według ich zapewnień.
    Niestety ciężko będzie załatwić taki router, ponieważ większość znajomych od których miałbym możliwość pożyczenia takiego sprzętu, korzysta zazwyczaj ze standardowych modemów, bez routera. Musiałbym go kupić, ale jeśli to jedyne rozwiązanie to pewnie tak zrobię.
  • Poziom 21  
    stickydude napisał:
    wykryto zakłócający sygnał ATU

    stickydude napisał:
    wspominasz tutaj o sprawdzeniu jak radzi sobie dobry router. Czy to znaczy, że jest jakaś zależność np między słabym łączem a urządzeniem łączącym? Z tego co technicy i obsługa TP mówiła, parametry linii są bardzo dobre

    Parametry są dobre i tylko to technicy z TP potrafią sprawdzić? czym to sprawdzali? Modemem to sobie sam też możesz sprawdzić i nie potrzebujesz żadnych techników. Dziwi mnie ten zakłócający sygnał i jak to interpretują technicy w powiązaniu do parametrów linii? Lepszy router będzie odporny na jakieś tam zakłócenia, ale nie chcę ciebie namawiać na zakup, bo tak jak pisze może się okazać, że to nic nie pomoże. Proponuję ci zmniejszyć prędkość.