Witam wszystkich
Przeglądałem to forum już od jakiegoś czasu w poszukiwaniu różnych postów dotyczących mojej drukarki - Canona MP 520. Mam więc parę pytań.
Po pierwsze: drukarka nie drukuje na czerwono i niebiesko.
Czytałem, że wielu użytkowników ma problem z zaschniętym tuszem w głowicy, która przestaje drukować w danym kolorze. Zwykle spowodowane jest to długą przerwą w drukowaniu.
U mnie jednak było inaczej - drukowałem non-stop różne rzeczy, z przerwami w pracy drukarki nie dłuższymi niż dwa-trzy dni. I wszystko było ok. A tu raz drukowałem sobie jakąś okładkę i nagle przestało drukować na czerwono. Po jakimś czasie zdechł również kolor niebieski! Pojemniki z tuszem były zużyte tylko w połowie, na ekranie drukarka również pokazywała normalny poziom tuszu. Próbowałem czyścić głowicę programowo, potem znalazłem tu sposób z moczeniem karetki w wodzie ze spirytusem - i nic. Po przyłożeniu głowicy do zwilżonej ściereczki nie pojawia się niebieski ani czerwony kolor. Wcześniej używałem zamienników firmy Blackpoint i wszystko było w porządku, nawet po dłuższej przerwie drukarka pięknie drukowała. A ostatnio kupiłem tanie, regenerowane kardridże z niebieskim i czerwonym tuszem na allegro i pewnie stąd te problemy...
. PS. Drukarka pracuje około roku.
Bardzo bym prosił o odpowiedź, czy da się jakoś wyczyścić taką głowicę, czy jest sens kupować drogi płyn do udrażniania, czy może spróbować sposobu znalezionego w jednym z postów, by do pojemnika po tuszu wstrzyknąć alkoholu etylowego (96%)? Poza brakiem tych dwóch kolorów drukarka drukuje dobrze w czerni i na żółto - czy takie czyszczenie spirytusem nie zepsuje czarnej głowicy? Szkoda by było...
Ew. Czy warto oddać dukarkę do serwisu, by tam wyczyścili głowicę - ile taka przyjemność mogłaby kosztować?
Druga sprawa - czy ktoś dysponuje może sterownikami tej drukarki pod system Linux?
I trzecia - dość dużo już drukuję. Naczytałem się tu o problemach z przepełnionymi pampersami w drukarkach, mnie też to kiedyś czeka - więc z ciekawości spytam, czy jest sens oddawać taką drukarkę do serwisu, by wymienili ten pochłaniacz tuszu? Czy może (cenowo) lepiej się opłaca kupić nową drukarkę? A może da radę wyczyścić to samemu, a potem jakoś zresetować urządzenie? Czy jest to w ogóle możliwe? Póki co - nie znalazłem service manuala do tego modelu. Gdzieś była propozycja resetowania owej drukarki, tu:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1102545.html
jednak te kombinacje klawiszy ponoć nie działają.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Przeglądałem to forum już od jakiegoś czasu w poszukiwaniu różnych postów dotyczących mojej drukarki - Canona MP 520. Mam więc parę pytań.
Po pierwsze: drukarka nie drukuje na czerwono i niebiesko.
Czytałem, że wielu użytkowników ma problem z zaschniętym tuszem w głowicy, która przestaje drukować w danym kolorze. Zwykle spowodowane jest to długą przerwą w drukowaniu.
U mnie jednak było inaczej - drukowałem non-stop różne rzeczy, z przerwami w pracy drukarki nie dłuższymi niż dwa-trzy dni. I wszystko było ok. A tu raz drukowałem sobie jakąś okładkę i nagle przestało drukować na czerwono. Po jakimś czasie zdechł również kolor niebieski! Pojemniki z tuszem były zużyte tylko w połowie, na ekranie drukarka również pokazywała normalny poziom tuszu. Próbowałem czyścić głowicę programowo, potem znalazłem tu sposób z moczeniem karetki w wodzie ze spirytusem - i nic. Po przyłożeniu głowicy do zwilżonej ściereczki nie pojawia się niebieski ani czerwony kolor. Wcześniej używałem zamienników firmy Blackpoint i wszystko było w porządku, nawet po dłuższej przerwie drukarka pięknie drukowała. A ostatnio kupiłem tanie, regenerowane kardridże z niebieskim i czerwonym tuszem na allegro i pewnie stąd te problemy...
Bardzo bym prosił o odpowiedź, czy da się jakoś wyczyścić taką głowicę, czy jest sens kupować drogi płyn do udrażniania, czy może spróbować sposobu znalezionego w jednym z postów, by do pojemnika po tuszu wstrzyknąć alkoholu etylowego (96%)? Poza brakiem tych dwóch kolorów drukarka drukuje dobrze w czerni i na żółto - czy takie czyszczenie spirytusem nie zepsuje czarnej głowicy? Szkoda by było...
Ew. Czy warto oddać dukarkę do serwisu, by tam wyczyścili głowicę - ile taka przyjemność mogłaby kosztować?
Druga sprawa - czy ktoś dysponuje może sterownikami tej drukarki pod system Linux?
I trzecia - dość dużo już drukuję. Naczytałem się tu o problemach z przepełnionymi pampersami w drukarkach, mnie też to kiedyś czeka - więc z ciekawości spytam, czy jest sens oddawać taką drukarkę do serwisu, by wymienili ten pochłaniacz tuszu? Czy może (cenowo) lepiej się opłaca kupić nową drukarkę? A może da radę wyczyścić to samemu, a potem jakoś zresetować urządzenie? Czy jest to w ogóle możliwe? Póki co - nie znalazłem service manuala do tego modelu. Gdzieś była propozycja resetowania owej drukarki, tu:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1102545.html
jednak te kombinacje klawiszy ponoć nie działają.
Z góry dziękuję za odpowiedź.