Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Znika płyn chłodzący ze zbiorniczka w Vw BORA 1.9 tdi 115

30 Sie 2010 01:08 26348 26
  • Poziom 9  
    Witam wszystkich i proszę o pomoc.
    2 tygodnie temu pojechałem na urlop i po drodze, po około 250 km okazało się, że wyświetlił mi się komunikat o braku stanu płynu chłodzącego.
    Po dolaniu ok o.5 litra wszystko wróciło do normy i pojechałem dalej. Po przejechaniu znowu ok 300 km powtórka z rozrywki.
    I tak w sumie pomyślałem sobie, że gdzieś jest mały wyciek jak wrócę to się zrobi (nie przejmowałem się tym, ponieważ zadzwoniłem do swojego mechanika i po sprawdzeniu tego co mi powiedział wychodziło na na to, że faktycznie jest gdzieś mały wyciek).
    I tak w sumie zrobiłem 1800 km i dolałem jakieś 2.5 litra.
    Po przyjeździe okazało się, że tak ani od spodu ani od góry nie ma żadnego wycieku czy na zimnym czy ciepłym silniku.
    Pali na dotyk, olej czarny nic nie przybywa, pod dywanikami sucho, nie wyrzuca płynu do góry, jak się dobrze przygazuje to dopiero puszcza czarny dymek, bez gazowania prawie wogóle nie kopci, nic nie kapie z rury,pracuje równiutko, trzyma 90 stopni nic się nie grzeje, węże są miękkie a mimo to gdzieś ubywa. Jedynie co zauważyłem to to, że jednak spaliny śmierdzą jakoś dziwnie.
    Tak jakoś jakby z płynem były, przynajmniej ja mam takie wrażenie i raczej się nie mylę.
    Czy może mi ktoś pomóc, podpowiedzieć co to może być, gdzie szukać przyczyny bo mechanik jest, że tak powiem brzydko bez jego obrazy sam już "głupi" i nie wie?
    Tylko stawia na uszczelkę pod głowicą. Nie wiem co dalej robić, bardzo proszę o jakieś rady. Pozdrawiam.
  • Poziom 34  
    Zrób nim paręnaście km aż do osiągnięcia temperatury roboczej a potem się zatrzymaj, pozostaw silnik na biegu jałowym, podnieś maskę i obserwuj węże przy silniku oraz korek zbiorniczka wyrównawczego - gdzieś zauważysz wyciek. Jeśli masz skrzynię automatyczną to obserwuj również chłodnicę EGR z tyłu silnika.
  • Poziom 9  
    skrzynia jest manualna tak już robiłem kilka razy szukałem sam dokładnie ,szukał i mechanik ale nigdzie nie widać (robiliśmy to razem ,dokładnie wszystko było sprawdzone). zaczynam po mału wierzyć ,że to chyba jednak uszczelka. Również ściągnąłem cały zbiorniczek ,wężyk przelewowy zatkałem a w ten od spodu wetknąłem pistolet i sprężarką dmuchnąłem powietrze ,że węże były twarde jak kamień ale i to nic nie pokazało ( na ciepłym silniku to zrobiłem przy 90 stopniach).
  • Poziom 31  
    możliwym jest uszkodzenie pompy wody, która cieknie w trakcie pracy. uruchomić silnik i na podnośniku obserwować kanał przelewowy pompy.
  • Admin grupy Samochody
    Te silniki cierpią na pożeranie płynu chłodniczego.Mechanik ma rację -uszczelka pod głowicą.Szukając wycieku szukaj nalotu w kolorze plynu chlodzącego na wężach,chłodnicy(ze zwróceniem szczególnej uwagi na dolne narożniki)
  • Poziom 9  
    dzisiaj odebrałem zaś samochód od następnego mechanika i zaś to samo nigdzie ani nawet ślady nalotu ani nic . auto było na podnośniku i wszystko było bardzo dokładnie oglądnięte.pompa i cały rozrząd jest nowy 3000 km dopiero przejechane ,równiez kazałem bardzo dobrze sprawdzić pompę i nic . teraz czekam i myślę co dalej może jeszcze gdzieś pojechać?
  • Poziom 9  
    ściągnąłem zbiorniczek wyrównawczy , wężyk przelewowy zatkałem całkiem a do dolnego podłączyłem pistolet i dmuchnąłem aż węże były twarde jak kamień , myślałem ,że może to coś pomoże pokazać gdzie jest wyciek ale nic z tego . Teraz to w 90% myślę że to uszczelka , nigdzie indziej nie widzę rozwiązania.
    zastanawia mnie tylko jedno ,bo tak dzisiaj w pracy rozmawiałem z kolegami i zasugerowali ,że co ten mechanik albo pracownik zrobili może palili bez płynu ,że po odebraniu auta z wymiany rozrządu od razu był problem z ubytkiem.Nie posądzam oczywiście ale nie wiem co mysleć , przejechałem 900 km z niemiec 110-120 (tylko 4 przestoje) i na miejscu 400 km i oddałem do wymiany rozrządu i od razu problem z płynem . wystarczyło pierwsze 250 km i brak płynu , czemu wcześniej tego nie było. ale to tylko moje domysły ,nic teraz szukam innego mechanika ( mam już na oku z serwisu vw pracuje po godzinach u siebie) i będę chciał się pozbyć problemu. Ciekawe ile zaśpiewa .
  • Poziom 16  
    Gdzieś napewno go wcina.
    Jeżeli masz pewność że nigdzie nie cieknie na silniku i osprzęcie to sprawdź jeszcze dla pewności czy nie ma płynu w środku auta (może cieknie nagrzewnica).
    Jak wszystko okaże się suche to pewnie pozostaje uszczelka (oby tylko uszczelka), musisz wziąć także pod uwagę jakieś mikropęknięcia w silniku lub głowicy (ale o tym nawt niemyśl).
    Daj znać co było przyczyną.
  • Poziom 9  
    Na 100% teraz już jestem pewny ,że nigdzie nie ma wycieków . Już w 3 miejscach dokładnie wszystko było sprawdzone . Dzisiaj jednak doszła jeszcze jedna sprawa , mianowicie zauważyłem ,że stan płynu na razie utrzymuje się w normie ale zrobiłem 150 km na miejscu max 20 km trasa . Dlaczego nie pobiera na krótkich trasach ? W dłuższej po 250-300 zapalała się kontrolka. Pojeżdżę jeszcze trochę i zobaczę czy mam rację . Jeżeli dojdzie do wymiany uszczelki to na pewno dam znać co i jak .Wstępnie mechanik z serwisu vw powiedział 800 ( robocizna ,planowanie głowicy , uszczelka i robocizna.) Max. 3 dni i auto wraca zrobione.
  • Poziom 16  
    A może wcześniej był dodany uszczelniacz i dlatego Ci nie ubywało. A jeżeli wymieniłeś płyn a wcześniej był z uszczelniaczem to może teraz ubywać. Musiałbyś mieć pewność że wcześniej nie było uszczelniacza wtedy mógłbyś się zastanawiać.
  • Poziom 9  
    Głowy nie dam ,że nie było chyba że jest nie do rozpoznania ale mechanik (dodam ,że dobry ) spuszczał płyn i był koloru podobnego do borygo bo widziałem ,wydaje mi się że był ok.Jeżeli było coś wlewane albo wsypywane to chyba konsystencja by się zmieniła co? rozpoznał by na pewno , bo jak się go zapytałem przez telefon czy może spróbować w taki sposób załatwić sprawę to mi kategorycznie zabronił !!! mówił ,że już miał auto po dodaniu jakiegoś tam składnika i była tragedia ze spuszczeniem itd.
  • Poziom 16  
    Niekoniecznie, kiedyś gdy były tylko uszczelniacze w proszku to rzeczywiście można było łatwiej rozpoznać, po wlaniu uszczelniacza w płynie rozpoznanie jest praktycznie bardzo trudne.
  • Poziom 9  
    Być może jest tak jak piszesz teraz tyle tych środków i tej chemii ,że faktycznie może być problem z rozpoznaniem. Dzisiaj licznik przeszedł na ponad 200 km od dolania i pewny jestem ,że na krótkich trasach nie ubywa , jest tyle samo bo zaznaczyłem. Teraz pytanie dlaczego podczas długich tras znika a na krótkich trzyma stan ??? Jak sądzicie gdyby uszczelka to znikał by cały czas , dobrze myślę czy się mylę ? W poniedziałek będę drążył jeszcze ten temat . Jeszcze mam cichą nadzieję ,że żaden z mechaników nie zauważył wycieku . Szkoda by było po wymianie uszczelki zobaczyć ,że na dłuższej trasie dalej jest problem i tego się boję . Takie to już moje szczęście do samochodów - 2 wcześniejsze w tym samym kolorze i odcieniu po kilku miesiącach wyszły grube usterki ...
  • Poziom 16  
    Zrób jeszcze taką próbę: rozgrzej go konkretnie niech włączy się wentylator i zostaw tak niech pochodzi kilka kilka kilkanaście minut (z wentylatorem niech załącza się), upewnij się czy przypadkiem przy wysokiej temperaturze nie ubywa. Taką próbę wykonasz bez problemów. No i oczywiście żeby mieć pewność ile jest płynu zawsze sprawdzaj na zimnym!!!!!
  • Poziom 9  
    a czyli co - łapie temp. 90 stopni( przy jeździe ) , chociaż jak włączam ok 25-26 stopni to spada na ok. 80 nie wiem czy to normalne bo dopiero teraz zacząłem na ogrzewaniu jeździć w tym aucie a we wcześniejszych samochodach tak nie było. Jak do tej pory zawsze miałem 90 a teraz jak jest zimniej i chodzi ogrzewanie jest 80 prawie non stop . Czy przy 80 mi się wentylator włączy ? Czy mam go grzać ma miejscu pedałem w dechę?
  • Poziom 2  
    Witam.
    Mam ten sam problem... czy moge dowiedzieć się co było przyczyną??
    Pozdrawiam i dziekuje.
  • Poziom 9  
    Oczywiście ,że tak już miałem głowicę zrzucać i wymieniać uszczelkę , tak mi kilku mechaników doradzało ale coś mnie tknęło bo gdzieś tam usłyszałem ,że korek od zbiorniczka wyrównawczego może być przyczyną i faktycznie nic już nie miałem do stracenia to wymieniłem 20 zł dałem za używany i ręką odjął . Coś pięknego już z 4000 km zrobiłem i na szczęście jest .
  • Poziom 2  
    W takim razie ja też spróbuje wymienić korek...może pomoże. Dziękuje za szybką odp.
    Pozdro.
  • Poziom 9  
    Trzeba gdzieś szukać przyczyny samemu i nie ufać do końca mechanikom . Było by drogo a okazało się ,że blacha sprawa , 2 dni przed umówionym terminem na wymianę uszczelki sam wymieniłem ten korek i zacząłem jeździć a akurat musiałem to tu , to tam pojechać i okazało się ,że nie ubywa jak wcześniej nawet po krótkich trasach było już widać braki i nie oddałem auta żeby kontrolować co się będzie działo i tak do dzisiaj zostało i ubytków nie ma . Powiem, że nie było żadnych widocznych śladów wskazujących na korek, żadnych zacieków niby nic a tu jednak była przyczyna , Proszę spróbować i dać mi znać bo wiem co to jest i ile nerwów trzeba , może będzie to samo i będzie dobrze .
  • Poziom 9  
    Witam ponownie wszystkich...
    Długo się nie nacieszyłem tym znikaniem płynu chociaż nie powiem bo już nawet zapomniałem o problemie ale dzisiaj właśnie ( 2 godz .temu )wywaliło mi płyn i teraz już pozamiatane -wymiana uszczelki oby tylko :( Nie wiem co się dokładnie stało ale wskazówka od temp. poszła grubo do góry i było mokro od płynu . Zadzwoniłem po znajomego mechanika i nawet się nie zastanawiał co mi powiedzieć . USZCZELKA !!! Super święta akurat teraz - zaczynam nienawidzić po mału marki VW ...
  • Poziom 9  
    No byłem , byłem aż się ciężko pisze na ten temat :(
  • Poziom 9  
    Przykro nawet pisać ale mam pęknięta tuleje cylindra , silnik na złom trzeba szukać innego :(
  • Poziom 31  
    po co złom jak reszta dobra. wymień tuleję, do tego "stary" tłok z nowymi pierścieniami i będzie brykał jak dawniej. koszt montażu tulei i planowania bloku to ok. 400zł. no do tego demontaż silnika, ale to już sobie sam policz czy warto. ale jak zrobisz to wiesz co masz.
  • Poziom 9  
    Witam. Zamykam temat koszt wszystkiego 2200 zł auto naprawione nic się nie dzieje chodzi jak zegarek.
  • Admin grupy Samochody
    Opisz chociaż co i jak było zrobione.Drugi silnik czy tuleja.
  • Poziom 9  
    Wiozłem do wrocka wstawiali mi tuleje do tego od razu sprawdziłem szczelność umyłem blok około 600 zł reszta to robocizna plus wszystko co było potrzebne . Mechanicy potraktowali mnie życzliwie nie było tak źle (dodam ,że super fachowcy do tego uczciwi ) , dostałem rachunek z hurtowni na części i stare w pudelku do zabrania . Jeżdżę już trochę i elegancko wszystko chodzi jak w zegarku .