Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jakie autko miejskie kupić za ok 30 tys.zł

Gosiasamosia 30 Sie 2010 09:38 2294 10
  • #1 30 Sie 2010 09:38
    Gosiasamosia
    Poziom 2  

    Witam serdecznie , ja wiem ,że takich pytań było multum, ale jeśli można chciałabym prosić o radę. Otóż dotychczas jeżdzę golfem III i przyznaję że tylko autem takiej wielkości umiem zaparkowac /nawet tyłem hah/ dlatego też chciałabym kupic cos nowszego takiego 5 letniego ale wlasnie nie za duzego myslalam nad seatem leonem , audi a3/hm raczej za drogie/ Panowie podpowiedzcie coś.
    Gosia

    0 10
  • #2 30 Sie 2010 12:40
    Jarosx9
    Poziom 35  

    A nie możesz sobie nowego kupić a nie jakiegoś bitego sztrucla?

    0
  • #3 30 Sie 2010 14:00
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #4 30 Sie 2010 14:51
    Jarosx9
    Poziom 35  

    kivors napisał:
    Nowy samochód za 30000 PLN ? Są w ogóle takie ? Chyba że jakaś Doćka :D
    Jaką jakość może mieć samochód nowy samochód za te pieniądze, skoro za kilkuletni trzeba tyle zapłacić...

    Normalną, tyle że nie musi to być zaraz wielka limuzyna czy SUV z czterostrefowym klimatronikiem, biksenonami i LED'ami dookoła.
    Prawie każdy większy koncern ma w ofercie małe miejskie autka w cenie zaczynającej się od około 30 tys. +/- 3-4 tys.
    Toyota, Fiat, Skoda, Nissan, Renault, Citroen, Ford, itp. wg mnie z naciskiem na pierwsze 3.

    0
  • #5 01 Wrz 2010 12:54
    Gosiasamosia
    Poziom 2  

    w związku z szalonym zainteresowaniem moim pytaniem dziekuję bardzo wszystkim Panom jestem ogromnie wdzieczna za setki rad i podpowiedzi. Faktycznie zarobię odłożę jeszcze troszkę i kupię nowe autko za 90-100 tys zł
    :D:D
    żegnam Małgorzata

    0
  • #7 01 Wrz 2010 17:15
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 01 Wrz 2010 17:19
    Jarosx9
    Poziom 35  

    kivors napisał:
    Szczególnie interesujące jest Punto Z SILNIKIEM 8 ZAWOROWYM w 2010 roku :D.

    A co w nim złego? Że jest nowe z gwarancją i o każdej porze dnia i nocy kluczyk w prawo i jedziesz, co?

    0
  • #9 01 Wrz 2010 17:24
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 01 Wrz 2010 17:57
    Jarosx9
    Poziom 35  

    kivors napisał:

    Po za tym że za te same pieniądze można kupić samochód z wyższej półki. O większej trwałości, ale bez magicznej cyferki 2010 to nic.

    Magicznych cyferek to ty się kolego sam doszukujesz np. w postaci tych 8 zaworów.

    Miewałem auta stare, bardzo stare, a także nowe z salonu. Ze swojej strony radzę że jeśli zamierza się jeździć długo i bezproblemowo to polecam mimo wszystko nowe. Może się i traci na początku trochę ale później się zyskuje i to wcale niemało.

    0
  • #11 02 Wrz 2010 07:28
    jonas
    Poziom 19  

    kivors napisał:
    Po za tym że za te same pieniądze można kupić samochód z wyższej półki. O większej trwałości, ale bez magicznej cyferki 2010 to nic.

    Oczywiście, że można. Można też kupić osiem Matizów.

    Jednak temat jest o małym aucie do miasta, a mając 30 000 można pomyśleć o nowym egzemplarzu. Nie ma w tym żadnej magii cyferek, tylko czysty pragmatyzm - unikasz możliwości trafienia na "igiełkę-perełkę-bez-wkładu", bo to często jest magia lub prościej oszustwo.

    Większa trwałość - tak, zawsze segment C lub D będzie wykonany lepiej niż A lub B, ale po dziesięciu latach samochód kupiony jako nowy będzie miał 10 lat. Ten kupiony jako dziesięcioletni będzie miał lat 20 i nadawał się na żyletki, jeśli nie trafi na troskliwego właściciela. Dla jasności, troskliwy właściciel to nie taki, który pod maskę zagląda dopiero wtedy, jak coś stamtąd zadymi lub wyda dziwny dźwięk, ani taki, który "załatwia" przeglądy u pana Zenka.

    0