Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przegub w Volvo V50 silnik 2.0

Kamil Spychała 01 Wrz 2010 14:26 7510 11
  • #1 01 Wrz 2010 14:26
    Kamil Spychała
    Poziom 12  

    Witam.
    Mam problem z Volvo V50 benzyna 2 .0 . Przy mocniejszym przyspieszeniu zauważyłem lekkie drgania w kierownicy. Wszedłem w kanał i rutynowo sprawdzałem przeguby. Prawa półoś wydawała mi się mieć luz więc mocniej pociągnąłem tak zdrowo w kierunku skrzyni i (zgodnie ze strzałka na zdjęciu) no i ku mojemu zdziwieniu półośka wypadła z prowadnicy (łożyska nie wiem jak to fachowo określić). Spróbowałem ją wsunąć no i udało mi się tak jak widać na zdjęciu nr. 2. Mam pytanie:
    Czy to normalne, że półoś jest niczym nie zabezpieczona i można ją od tak wyjąć z czy po prostu jest to uszkodzenie?
    W zasadzie aż tak dużych objawów w jeździe poza tymi lekkimi drganiami przy mocniejszym gazie nie zauważyłem.

    Przegub w Volvo V50 silnik 2.0 Przegub w Volvo V50 silnik 2.0

    1 11
  • Pomocny post
    #2 01 Wrz 2010 15:51
    przem27
    Poziom 29  

    Na końcu półosi jest pierścień zabezpieczający który powinien uniemożliwić jej wysuniecie, więc albo ktoś go nie założył albo zrobił to źle.
    pozdr

    0
  • #3 01 Wrz 2010 16:35
    Kamil Spychała
    Poziom 12  

    Dzięki za odpowiedź. Czyli raczej jeździć nie powinienem? A jak się zabrać do założenia tego pierścienia?

    Pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #4 01 Wrz 2010 18:43
    manta
    Poziom 39  

    Wyjąć, wymienić pierścień i wcisnąć.

    0
  • #5 01 Wrz 2010 21:59
    Kamil Spychała
    Poziom 12  

    Patrzyłem na Allegro ale samego pierścienia nie dostanę. Wychodzi wiec na to że trzeba kompletną półośkę kupić.

    0
  • #7 02 Wrz 2010 07:39
    Kamil Spychała
    Poziom 12  

    Tak, w zasadzie pierścień jest sprzedawany w kompletach z przegubami.
    A czy może szanowny użytkownik podpowiedziałby jak to technicznie wykonać?
    Czy pierścień zakładamy na półośkę i wsuwamy czy raczej montuje się go najpierw w przegubie? Sam nie wiem czy sobie poradzę? Zauważyłem po całkowitym wyjęciu półosi z przegubu że tam są tak minimalne frezy do osadzenia pierścienia że sam pierścień musi wyglądać jak jakiś rodzaj podkładki rozprężającej.

    1
  • #8 02 Wrz 2010 08:34
    daw210
    Poziom 13  

    Witam pierwsze zakładasz pierścień a później przegub powinien ladnie wejść oczywiście używając młotka :)

    0
  • #9 02 Wrz 2010 11:09
    przem27
    Poziom 29  

    Pierścień to taki wygięty drucik jakieś 0,5 - 0,8 przekroju, najlepiej to zdemontować przegub, założyć pierścień, "wbić" przegub aż pierścień się zatrzaśnie i to wszystko złożyć do kupy w odwrotnej kolejności.
    pozdr

    0
  • #10 02 Wrz 2010 16:39
    Kamil Spychała
    Poziom 12  

    Zasięgnąłem dziś rady mechanika, który powiedział, ze nie ma potrzeby zakładania pierścienia bo i tak nie ma on „właściwości mocujących”, że jeżeli jest lekko przestawiony wahacz itp. (po kolizji) to pierścień nie utrzyma półosi w przegubie. W zasadzie mechanik stwierdził, że półosi nie da rady wyjąć z przegubu w sposób opisany przeze mnie w pierwszym poście. Jego zdaniem jest ona tak wymierzona że nie powinna wyjść nawet przy braku pierścienia. Nie wiem co o tym sądzić. W zasadzie autem jeździłem bez problemu były też ostre skręty i faktycznie nie wyskoczyła. Ale w kanale przy odrobinie wysiłku ją wyjąłem z przegubu.

    0
  • #11 06 Wrz 2010 12:51
    przem27
    Poziom 29  

    Jeśli masz przesunięty wahacz po kolizji to takie auto powinno być wycofane z ruchu aż do czasu usunięcia usterki, ponieważ jeżdżąc nim zagrażasz innym użytkownikom dróg. Pierścień jak najbardziej jest potrzebny na przykład po to żeby przesuwająca się półoś nie niszczyła wieloklina w przegubie, a nie żeby auto było cięższe i wolniej jeździło.
    pozdr

    0
  • #12 07 Wrz 2010 17:56
    Kamil Spychała
    Poziom 12  

    Nie wiem czy akurat w moim aucie jest przesunięty wahacz ale tak mechanik ogólnie stwierdził, że takie przypadki się zdarzają. Ja wizualnie nie widzę. Ponadto wygiąłem trochę pierścień (bo okazało się że jednak był tylko nie trzymał gdyż rant w przegubie jest nieco „zdarty” pewnie był już raz wybijany z półosi) wcisnąłem w przegub i próbowałem silniej pociągnąć to trzymał. Przejechałem się autem poskręcałem dobrze w tył w przód na maksa, wjechałem na kanał i półoś nadal pozostawała w przegubie tak jak ja włożyłem. Więc chyba będzie dobrze.

    1