Gdyby Kolega uważniej czytał może dostrzegłby zasadę działania lasera pomiędzy wierszami... Otóż - (nie jestem akurat pewien czy w Twoim laserze akurat tak samo jest) dioda LED laserowa zaczyna świecić po podaniu na nią pewnego napięcia, ale zanim prąd przez nią płynący nie osiągnie pewnej granicznej wartości; świeci jak zwykła dioda LED. W zakresie prądu granicznego następuje dość gwałtowne zwiększenie jasności i LED zaczyna emitować światło spójne - laserowe. Nie jest to jakaś ściśle określona wiązka, w związku z tym potrzebny jest kolimator (soczewka) w celu skupienia tego światła do jednorodnej w miarę nierozbieżnej wiązki (promienia). I teraz to czego nie jestem pewien w Twoim laserze - może być tak, że dioda będzie świecić cały czas - nie zależnie od ustawienia prądu, ale oczywiście w pewnym zakresie (granicznym) powinna zacząć emisję wiązki laserowej; można zauważyć różnicę w jasności świecenia i charakterze światła (na przykład na kartce papieru zamiast płyty). W laserach do CD i DVD oraz wszystkich innych odtwarzaczy jest ta wartość ustawiana fabrycznie. Nie należy jej zwiększać (chyba że w wypadku testu - jak napisałem w artykule), gdyż drastycznie spada wówczas żywotność lasera (temperatura robi swoje bardzo szybko), zmniejszanie również nie ma sensu, gdyż światło może stracić swój "laserowy charakter" , a świecąc jak zwykły LED nie będzie w stanie nawet sprawdzić czy jest jakaś płyta w odtwarzaczu.
W Twoim egzemplarzu nie świeci w ogóle ; zachodzi więc podejrzenie, że albo LED został po prostu spalony (zdarza się nawet przy normalnej eksploatacji), albo w trakcie "majdrowania PR'kiem zwiększyłeś prąd do wartości której nie wytrzymała dioda i ... patrz wyżej, albo brak jest napięcia, a więc i prądu płynącego poprzez diodę laserową. Należy sprawdzić czy z układu na diodę dochodzi jakieś napięcie (kilka Voltów) - jeśli napięcie jest - laser do wymiany. Jeśli nie ma - należy sprawdzić układ z którego to napięcie jest pobierane.
Jeszcze jedno - sama regulacja nie odbywa się poprzez bezpośrednią regulację PR'kiem prądu samego lasera - wewnątrz diody laserowej znajduje się fotodioda, która sprawdza jasność emisji diody laserowej i wysyła tę informację do układu sterującego samym prądem - być może to ten układ był wyzionął ducha...
Najprościej jednak jest po prostu wymienić samą główkę laserową - kombinacje przy laserze (zwłaszcza przy zdjętej zworce) mogą doprowadzić do uszkodzenia niezwykle czułej na ładunki elektrostatyczne, struktury diody, a wtedy nawet nie będzie wiadomo co było przyczyną, że nie świeciła...( bo świecić już nie będzie mieć prawa). Z praktyki mogę powiedzieć, ze samo uszkodzenie sterowania prądem "pada" niezwykle rzadko, najczęściej dioda traci emisję, kilka przypadków na 100 że nie świeci w ogóle, a uszkodzenia układów sterujących to pojedyncze przypadki na kilkanaście setek laserów jakie miałem okazję wymieniać.
Pozdrawiam.