Witam, mam poloneza caro '92 w lpg i coś zaczęło się dziać że gdy odpalałem go na gazie i po przejechaniu krótkiego odcinka drogi parownik zamarza i samochód staje. Nie dochodzi do parownika płyn chłodzący, stan płynu jest w normie. gdy samochód się unieruchamia to wtedy z pod maski auta słychać jak płyn chłodzący zostaje przelewany do zbiorniczka i ten się zapełnia. co może byc przyczyną takiego czegoś?
PS. byłem u gazownika ale też na to nic nie poradził
PS. byłem u gazownika ale też na to nic nie poradził