Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Immergas Victrix X 24 brak zapłonu błąd nr2

01 Wrz 2010 21:40 8043 27
  • Poziom 12  
    Witam
    Proszę o poradę w następującej sprawie:
    Kocioł immergas victrix x24 nie chce się włączyć i wyskakuje błąd nr2 czyli wg instrukcji Blokada przegrzania lub błędny
    odczyt płomienia
    kocioł po uruchomieniu iskrzy i zapala się palnik po ok. 2sekundachwlacze się na polna moc wentylator i wtedy najprawdopodobniej zdmuchuje płomień. od tego momentu na wyświetlaczu pojawia się błąd 2 .czy mogę prosić o pomoc?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    ...A potem ją wyczyść do błysku...
  • Poziom 12  
    zaraz sprawdze , i dam znać czy pozytywnie

    Dodano po 1 [godziny] 54 [minuty]:

    witam ponownie.
    gościu który mi montował piec twierdzi ze to za nowy (4miesiące) piec aby ta cześć uległa uszkodzeniu. teraz sprawdził i po odpaleniu płomienia ciśnienie gazu jest 1,3 i spada za Elektro-zaworem w piecu na 0,8 i maleje - oczywiście płomień gaśnie i zapala się error 02. przed kotłem ciśnienie odpowiednie. co dalej?

    Dodano po 1 [godziny] 10 [minuty]:

    czy przy wyłączonym kotle powinno być napięcie na kablu do sondy jonizacyjnej???
    bo u mnie tak jest.
    proszę o odpowiedz
  • Poziom 21  
    Tak jak radzi Mirzo, wyczyść elektrodę jonizacyjną na błysk.
    Napięcie przy niepracującym kotle na styku jest rzędu 2 V, przy pracującym ok. -50V. Ale ważniejszy jest prąd płynący przez elektrodę: ok 5μA.
  • Poziom 12  
    proszę o szybkie info ile kosztuje płyta głowna do tego kotła
    bardzo dziękuję!
  • Poziom 21  
    Nie wiem dokładnie, ale coś ok 600 zł.
    Najpierw przeczyść elektrodę jonizacyjną. Mnie to pomaga.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Elektronika to ostateczność . Zaproś autoryzowanego serwisanta i niech wykluczy inne ewentualności zanim kupisz nową płytę . Pewnie będzie nie potrzebna - tak na 90% .
  • Poziom 2  
    Witam
    Ja miełem wczoraj taki sam problem z kodem 02. Przy restartowaniu wciąż sie włączał serwis i kod 02. Na drugi dzień rano spróbowałem właczyć, kocioł odpalił i normalnie chodzi /oczywiście teraz jestem po za domem i nie wiem czy jeszcze działą/. Czy w takim przypadku mam się raczej bać i czekać na nieuchronne, serwis lub czyszczenie tej elektrody jonizujacej. A tak na marginesie czym się czyści tą elektrodę i gdzie ona się znajduje. Bo jestm zielony, ale coś kolwiek techniczny.
    Z góry dzieki za podpowiedź
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Najlepszy jest czyścik do stali (w formie maty), a najgorszy papier ścierny i pilnik.

    Elektroda znajduje się przy palniku tuż nad płomieniem, podłączona do układu automatyki 1 przewodem . Trzeba zwracać uwagę aby nie pomylić przewodów z układem zapłonowym bo będzie źle.
  • Poziom 2  
    Dzięki za informację. Dla znawców tematu to pytanie było może śmieszne, jednak kiedyś też nie mogłem uwierzyć w to, że np zmatowione (ze starości) plastikowe klosze reflektorów samochodów poleruje się papierem ściernym aby nabrały błysku, a jednak ...
  • Poziom 2  
    Niestety piec po kilku dniach znowu się wyłączył wskazując błąd 02.Więc chyba muszę coś z tym zrobić bo idzie zima. Mam pytanie czy te elektrody jonizujące są dwie?. Bo u mnie z komory spalania wychodzą dwa kable koloru białego. Jeden tuż pod szklanym okienkiem po prawej stronie a drugi po lewej stronie trochę niżej. Tą po prawej wykręciłem i wygląda na zwykły pręt metalowy lekko wygięty, średnicy około 2,5 mm, trochę zardzewiały (mój piec ma prawie 2 lata). Czy tą drugą też trzeba wykręcić i wyczyścić? Z góry dzięki za podpowiedź,
  • Poziom 21  
    Elektroda jonizacyjna, to ta po lewej stronie, poniżej, na jednym przewodzie. I to ją należy dobrze wyczyścić. Po odkręceniu wyjmujesz ją i można ją rozpiąć od reszty przewodu (jest łączona w plastykowej osłonie, trzeba tą osłonę rozchylić przy pomocy dwóch małych wkrętaków). Czyścisz do błysku papierem ściernym.
  • Poziom 2  
    Wyczyściłem drobnym papierem, ale nie zadziałało. Przyjechał servisant powiedział, ża jak kod 02 to musi być ta elektroda, ale zobaczył że ją wyczysciłem i oświadczył, że w takim razie uszkodzona. Pytałem czy to normalne przy 2 letnim piecu, odparł, że tak. Dodatkowo rozkrecił komorę spalania, coś tam odkurzaczem 7 sekund zassał. Spytał czy przekładałem wtyczkę w gniazdku (podwójnym) od momentu uruchomienia pieca, bo polaryzacja moż miec znaczenie. Powiedziałem, że chyba tak bo jak na urlop wyjeżdżałem to tak mogło tak być. Wpiął jak prawdopodobnie jak było w momencie uruchomienia (bo dokładnie nie pamiętam czy to to gniazdko) i piec zaczął chodzić. Spytałem gdzie był defekt, odparł że to ta elektroda jonizująca, jednak gwarancji na usługę nie chciał dać tylko sie zasmiał.... Nie wiem czy spać spokojnie i czy rzeczywiscie polaryzacja ma przy tym piecy znaczenie. Choć wydaje mi się, że na 99,99% jak sam wyczyściłem elektrodę to próbowałem na górnym i dolnym gniazdku.
    Dzięki za wszystkie podpowiedzi.
  • Poziom 11  
    Polaryzacja przewodów zasilających w tym kotle ma kolosalne znaczenie.
  • Poziom 11  
    marian gałka napisał:
    Polaryzacja przewodów zasilających w tym kotle ma kolosalne znaczenie.


    To prawda nie rusza jak mu sie zero z faza zle podlaczy.

    U mnie tez padla ta elektroda kiedys po niecalym roku pracy.
    Przekopuje stare posty n.t immergasow... Dzis dokladnie go wyczyscilem (wentylator+rura; palnik, elektrody, komora spalania itp..) i uszczelnilem (poxylina) rurki od wody, na ktorych kociol tracil cisnienie i lał wodę na ziemie. Wszystko po korodowało a najlepiej, ze takze naczynie ekspansyjne na spawach (fabryczne łączenia). Kociol jest z 2004roku, teraz mamy styczen 2012. bez komentarza.
    Mam problem, poniewaz kiedy kociol nie dziala to cisnienie wody na kotle spada do 0, kiedy zaczyna prace, cisnienie rosnie osiagajac założone 1bar. Cz ktos ma jakies konstruktywne rozwiazanie? Odpowietrzylem instalacje i kotla i kaloryferów. W jaki sposob "napompowac"/sprawdzic cisnienie w instalacji kotla?
  • Poziom 21  
    Czy bierzesz pod uwagę możliwość braku powietrza w naczyniu przeponowym, lub uszkodzenie w nim przepony?
  • Poziom 11  
    MarudaP napisał:
    Czy bierzesz pod uwagę możliwość braku powietrza w naczyniu przeponowym, lub uszkodzenie w nim przepony?


    Zastanawialem sie nad tym.. nie jestem jednak instalatorem i troche srednio znam sie na zasadzie dzialania tego kotla.

    Czytalem tez na elektrodzie w jaki sposob uzupelnic cisnienie (m.in zlac wode z zasobnikow i nanometrem takim jak do spr. cisnienia w oponach sprawdzic cisnienie na zaworze od naczynia przepompowego i ewentualnie dopompowac pompka).

    Kolega/sasiad, ktory zajmuje sie chlodnictwem/klimatyzacja/wentylacja tez wskazywal to naczynie o ktorym piszesz, jednak najpierw musze byc pewien ze nie ucieka woda z instalacji kotla. Dotychczas zlokalizowalem i usunalem sporo miejsc/wyciekow.

    Pytanie jest takie:
    W jaki sposob jednoznacznie okreslic, ze to naczynie jest uszkodzone (przy zalozeniu ze uda mi sie uszczelnic instalacje kotla).

    dziekuje za odpowiedz
  • Poziom 21  
    Jeżeli uszkodzona jest przepona, to po naciśnięciu zaworka poleci woda.
  • Poziom 11  
    MarudaP napisał:
    Jeżeli uszkodzona jest przepona, to po naciśnięciu zaworka poleci woda.


    1. woda leci ;-( (czy przepona=membrana wewnatrz naczynia?)
    2. mozna to regenerowac czy nowe naczynie kupic?
    3. czy w takim stanie ma wplyw na wydajnosc kotla? Pewnie tak bo skoro zaczyna pracowac od ciesnienia 0 do 1,2 to zanim cisnienie sie nie podniesie to jest niedogrzany.. To jak z termostatem w aucie niedogrzany pali wiecej...
    4. co moglo byc przyczyna uszkodzenia?
  • Poziom 21  
    Naczynie przeponowe jest do wymiany i to jak najszybciej. Woda jest nieściśliwa i przy wzroście temperatury , może coś rozerwać jeśli zawór bezpieczeństwa nie zadziała. Kiedyś miałem taki przypadek. Uszkodzenie membrany mogło nastąpić z różnych powodów i jest to nienaprawialne.
  • Poziom 11  
    MarudaP napisał:
    Naczynie przeponowe jest do wymiany i to jak najszybciej. Woda jest nieściśliwa i przy wzroście temperatury , może coś rozerwać jeśli zawór bezpieczeństwa nie zadziała. Kiedyś miałem taki przypadek. Uszkodzenie membrany mogło nastąpić z różnych powodów i jest to nienaprawialne.

    dzieki za informcje, rozejrze sie za nowym...
  • Poziom 11  
    MarudaP napisał:
    Naczynie przeponowe jest do wymiany i to jak najszybciej. Woda jest nieściśliwa i przy wzroście temperatury , może coś rozerwać jeśli zawór bezpieczeństwa nie zadziała. Kiedyś miałem taki przypadek. Uszkodzenie membrany mogło nastąpić z różnych powodów i jest to nienaprawialne.


    Dorwałem instrukcje obsługi mojego kotła i tam mam dwa naczynia...
    http://pl.immergas.com/media/instr_zeus_victrix_1.pdf (str. nr 10)
    34 – naczynie ekspansyjne c.w.u.
    14 – naczynie ekspansyjne

    W jednym było powietrze (nr 14) a na spawie naczynie na dole pękło i woda kapała (zakleilem poxyliną), w drugim (nr 34) jest woda- pewnie to jest od kaloryferów (do wymiany). Oba naczynia posiadają "samochodowe" zaworki do odpowietrzania.

    Sorry, ze tak spytam ale które jest do czego i czy oba powinny być napełnione powietrzem? Jeśli to do jakiego ciśnienia? Przed napompowaniem pewnie muszę wodę zlać z kotła?
  • Poziom 21  
    Twój kocioł jest na schemacie hydraulicznym (strona 11), prawie taki sam jak u mnie.
    27- zbiornik wyrównawczy instalacji ( ten masz uszkodzony).
    38- zbiornik wyrównawczy wody użytkowej.( to jest pewnie twoje- 14).
    Sądzę że instrukcje są robione niechlujnie.
    Naczynia dobijamy powietrzem do 1,5 bara, bez wody.
    Obawiam się że poxylina nie na długo wystarczy.
  • Poziom 11  
    MarudaP napisał:
    Twój kocioł jest na schemacie hydraulicznym (strona 11), prawie taki sam jak u mnie.
    27- zbiornik wyrównawczy instalacji ( ten masz uszkodzony).
    38- zbiornik wyrównawczy wody użytkowej.( to jest pewnie twoje- 14).
    Sądzę że instrukcje są robione niechlujnie.
    Naczynia dobijamy powietrzem do 1,5 bara, bez wody.
    Obawiam się że poxylina nie na długo wystarczy.


    dziękuje, odezwę się po akcji.
  • Poziom 11  
    Nie udało mi się odkręcić uszkodzonego zbiornika. Palnik mam ale nie chce mi się tego odkręcać samemu. Zima nie jest ostra a kocioł grzejąc nie przekracza 1,2. Krzywą grzania zmniejszylem na 4. Może na wiosnę/latem pomęczę się z tym. Na razie ciśnienie po zakończeniu pracy (grzania) spada do 0.
    Ciekawy tylko jestem czy kocioł o wiele więcej spala gazu. Przed czyszczeniem, uszczelnieniem i zmniejszeniem krzywej grzania palił gaz jak smok.
  • Poziom 21  
    Duży zbiornik, to zasobnik CWU, na nim płaski cienki to naczynie przeponowe CWU. na dole mały okrągły zbiorniczek to naczynie przeponowe CO i to on jest do wymiany. Woda z niego będzie lecieć pomimo zakręcenia zaworów. Może do odkręcenia spróbować go podgrzać palnikiem na propan.