Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wyłącznik RCD Legrand 10mA - zwłoka 148ms?

01 Wrz 2010 22:23 5803 9
  • Spec od Falowników
    Ostatnio obmierzałem instalację w łazience i wyłącznik różnicowoprądowy 1-fazowy Legrand 10mA ma prąd wyłączenia 7mA, a czas 141...148ms. Oczywiście formalnie mieści się w normie 0,2s, ale zastanawia mnie, skąd taki długi czas - chyba nie wzgląd na selektywność, bo musiałoby iść w drugą stronę (mniejsze czasy). Zwykle jest to, jak wiadomo, 10...30ms. Różnicówka z wyglądu normalna, z tym porąbanym nowym 5- czy 6-cyfrowym oznaczeniem. Na stronie Legranda wisi jeszcze zdjęcie serii P302, z których to oznaczeń zeszli 4 lata temu. Jest opis 10mA A oraz 10mA AC, zakresu czasów nie podają. Ten mój na prąd stały reaguje - 141ms. Stare Faele miały przy prądzie 10mA czasy rzędu 20ms i działały. Jakie powinny być rzeczywiste czasy wyłączenia różnicówek Legranda A i AC?
  • Pomocny post
    Moderator
    Najnowsza norma nie reguluje tego tematu. Krytycznie o pomiarach czasu wypowiada się też dr E. Musiał w swoich analizach. Pisze, że tak naprawdę, to nigdy nie wiemy czego czas mierzymy, na pewno nie jest to czas zadziałania RCD.
    Możesz poszukać całości na stronach dr Musiała.
    http://www.edwardmusial.info/pliki/rcd_pyt_odp_02.pdf

    "...Czas wyłączania jest czasem od chwili pobudzenia układu wyzwalającego do chwili ostatecznego zgaszenia łuku wyłączeniowego we wszystkich biegunach wyłącznika. Wielu wyrywa się do mierzenia czasu wyłączania nie wiedząc, co on naprawdę oznacza i jak go zmierzyć. Nie budzą zaufania mierniki, które ponoć mierzą jakiś czas wyzwalania albo czas zadziałania, skoro te pojęcia nie są zdefiniowane i nie wiadomo, co znaczą.
    Dowolny przekaźnik przeciążeniowy działa na zasadzie kumulowania skutków przedłużającego się przepływu prądu. Jeżeli przy określonym prądzie przekraczającym wartość nastawczą przekaźnik nie zadziałał w przeciągu kilku sekund, to może zadziałać po upływie wielu minut, a nawet po upływie godziny. Nie ma podobnego efektu kumulacji w układzie detekcji prądu różnicowego współczesnych wyłączników różnicowoprądowych, choć był dawniej w wyłącznikach o wyzwalaniu impulsowym (niem. Energiespeicherschaltung), konstrukcji obecnie niemal zupełnie zarzuconej. Jeżeli współczesny wyłącznik bezzwłoczny nie otwiera się pod działaniem impulsu trwającego 0,2 s, to nie otworzy się, mimo że przepływ prądu będzie trwał minutę, kwadrans, godzinę czy dłużej. Między bajki można włożyć imaginacje na ten temat..."

    i dalej:

    "...wartość rzeczywistego prądu różnicowego zadziałania wyłącznika nie jest miarodajna dla sprawdzenia warunku samoczynnego wyłączenia zasilania. Wystarczy sprawdzić, że nie przekracza ona wartości gwarantowanej przez normę (IΔn w przypadku wyłączników o wyzwalaniu AC)..."
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    Pozwolę sobie dołączyć się do tematu.
    Chciałem przeczytać te info z linku ale nie wczytuje mi się jakieś robią mi się uszkodzenia podczas pobierania tego. Ale mniejsza z tym.
    Na szkoleniu przed egzaminem facet który nam wykładał co nieco powiedział że dzisiaj to się w ogóle nie mierzy czasu zadziałania RCD bo nie trzeba czy to prawda?
  • Moderator
    1. Otwórz:
    http://www.edwardmusial.info/wyl_roz.html

    a potem kliknij: "Odpowiedzi na pytania dotyczące sprawdzania stanu ochrony przeciwporażeniowej w instalacjach z wyłącznikami różnicowoprądowymi"
    Tekst znajduje się także w:
    Miesięcznik SEP INPE „Informacje o normach i przepisach elektrycznych”, 2009, nr 116, s. 91-100 oraz nr 118-119, s. 103-106.

    Polecam także inne artykuły z tej strony.

    2. Przecież o tym napisałem. Norma pomiarowa przewiduje pomiar tylko w szczególnych przypadkach.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Spec od Falowników
    Wydzielony obwód wanny z hydromasażem - dlatego klient postanowił, że ma być 10mA i dlatego mnie ten czas niepokoi.
  • Moderator
    bonanza napisał:
    Wydzielony obwód wanny z hydromasażem - dlatego klient postanowił, że ma być 10mA i dlatego mnie ten czas niepokoi.


    Powinieneś już wiedzieć i przekonać klienta, że najpierw należy zadbać o ochronę podstawową, a potem dopiero o RCD.
    Jak wyglądają pomiary uziemienia? Jak wygląda GSW? Jak połączenia wyrównawcze w łazience? Przecież RCD to w sumie ostatnie ogniwo zabezpieczeń. A jak wygląda zabezpieczenie obwodu wanny? Co jest jeszcze na tym obwodzie i zabezpieczeniu?
    A my nic o wszystkim nie wiemy, tylko troszkę o RCD...
    Gdybyś poczytał moje linki, albo cytaty, to wiedziałbyś, że:
    "Jeżeli współczesny wyłącznik bezzwłoczny nie otwiera się pod działaniem impulsu trwającego 0,2 s, to nie otworzy się, mimo że przepływ prądu będzie trwał minutę, kwadrans, godzinę czy dłużej"

    Więc w sumie o co chodzi?
  • Spec od Falowników
    Na tym obwodzie jest oprócz wanny jeszcze tylko jedno gniazdo - miało nie być nic więcej, ale elektryk poszedł na skróty. Połączenia wyrównawcze oczywiście są, pętla w okolicach 1 oma. Jeśli wyłącznik nie wyłączy w 0,2 sekundy, to nie wyłączy nawet za godzinę - racja. Tylko jeśli jest w stanie wyłączyć w 0,15 sekundy, to czemu nie wyłączy w 1 okresie sieci, skoro inne to potrafią? Tu nie chodzi o czas łuku, prąd testu jest na granicy zadziałania. Coś tam przecież jest o czasach przepływu prądu w związku z migotaniem komór itp., więc zainteresowanie czasem ma chyba nie dziwi. Ktoś zapłacił za wyłącznik i chce, żeby działał. A co do całego nabożeństwa z pomiarami - jeśli jest tylko B16 na obwodzie, to na wiarę przyjmujemy z ch-ki, że przy 80A wyłączy w czasie 0,2 sekundy - i tego nie trzeba mierzyć, wystarczy odpowiednia impedancja pętli. Analogicznie fabryczny RCD - należy badać na skuteczność... :?: Może lepiej z urzędu co 2 lata wymieniać?
  • Moderator
    bonanza napisał:
    . Połączenia wyrównawcze oczywiście są, pętla w okolicach 1 oma.


    Ja rozumiem, miejscowe. A główne? Sprawdzałeś?
  • Spec od Falowników
    Temat zszedł na boczne tory. Dziękuję wszystkim i zamykam.