Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wyłącznik schodowy -kabel pomocniczy (masa)

02 Wrz 2010 13:17 6685 26
  • Poziom 9  
    Witam

    Niedawno przestał mi działać przełącznik schodowy.
    Okazało się, że w przełączniku, w którym mam FAZĘ (L) i dwa kable pomocnicze
    jeden z kabli pomocniczych działa jako N (masa?)

    W drugim przełączniku wszystkie kable są teraz rozłączone i tu się zaczyna.

    Gdy w pierwszym połączę fazę z tym pomocniczym(N) to w drugim mam napięcie na masie i tym pomocniczym.

    To jakieś przebicie chyba jest. Jak je zlokalizować?
    Nic nie było wiercone więc kable nie powinny być uszkodzone.
    Przyznam, że kuć całą ścianę to trochę masakra.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Za jasnowidzów to może nie,
    Cóż, postaram się lepiej określić.


    Mam na klatce schodowej światło włączane/wyłączane dwoma włącznikami.
    Ponoć są to przełączniki schodowe. (Włączam na górze a na dole wyłączam i na odwrót.)

    Opisany problem dotyczy instalacji nie przełącznika.
  • Poziom 19  
    A gdzie koleżanka (tak uważam z nicku) widziała tam masę ?????
    Wezwij fachowca na pewno zaradzi.
  • Poziom 9  
    Fachowca można wezwać zawsze.
    Tylko wtedy forum nie miałoby sensu.


    Nie wiem jak to się fachowo nazywa. Masa, zero czy minus(to chyba bardziej w prądzie stałym) mniejsza z nazewnictwem.
    Wszak jesteśmy w dziale Elektryka początkujący.

    W jednym gniazdku powinien być kabel z fazą "L" i dwa pomocnicze.
    W drugim kabel "N" i te dwa pomocnicze.

    Teraz w pierwszym mam fazę L i dwa pomocnicze ale jeden pomocniczy, gdy połączę z fazą to zapala lampę. Dodam tylko, że w drgim włączniku kable są odłączone i nie zamykają obwodu.

    To, że zwarcie wiem i bez fachowca.

    Pytanie czy zostaje tylko kucie ścian? Czy można jakoś zlokalizować zwarcie?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 16  
    Za napisanie o przewodzie neutralnym masa czy minus ten temat powinien by zamknięty ze względu na zagrożenie które na siebie sprowadzasz...
  • Moderator
    teresa11 napisał:

    To, że zwarcie wiem i bez fachowca.

    Pytanie czy zostaje tylko kucie ścian? Czy można jakoś zlokalizować zwarcie?


    Oczywiście, że można. Tylko trzeba mieć czym. I wiedzieć gdzie.

    teresa11 napisał:
    Wszak jesteśmy w dziale Elektryka początkujący.


    Właśnie. Nie pisze, że Elektryka dla totalnych laików, tylko jednak dla elektryków.

    Pytania ocierają się o kosz.
  • Poziom 9  
    Pominę milczeniem wpis grzesdc
    Frustaracja rodzi agresję.

    Wpis jak najbardziej na miejscu. Proszę przestrzegać pkt 10.8 regulaminu. [retrofood]

    Jak nazwa wskazuje początkujący to także ktoś kto dopiero zaczyna.
    Ja zaczynam więc zakładam, że miejsce jest w sam raz.

    Czy zatem można prosić o podpowiedź jak znaleźć zwarcie?

    Jeśli ktoś chce się do czegoś dla zasady przyczepić to zawczasu piszę daj sobie spokój.
  • Moderator
    teresa11 napisał:


    Czy zatem można prosić o podpowiedź jak znaleźć zwarcie?


    Skoro twierdzisz, że zaczynasz...
    Kup sobie najprostszy wykrywacz przewodów pod napięciem w tynku. To kilka złotych w hurtowni.
  • Poziom 9  
    Wykrywacz przewodów mam.
    Ale nie pokaże mi miejsca gdzie jest przebicie tylko lokalizację kabla.


    :cry:
  • Moderator
    teresa11 napisał:
    Wykrywacz przewodów mam.
    Ale nie pokaże mi miejsca gdzie jest przebicie tylko lokalizację kabla.


    :cry:


    Niestety, nie potrafisz interpretować jego wskazań. A tego nie potrafię Ci wytłumaczyć bez pokazu.
  • Poziom 9  
    retrofood napisał:
    teresa11 napisał:
    Wykrywacz przewodów mam.
    Ale nie pokaże mi miejsca gdzie jest przebicie tylko lokalizację kabla.


    :cry:


    Niestety, nie potrafisz interpretować jego wskazań. A tego nie potrafię Ci wytłumaczyć bez pokazu.


    Może mam zbyt prosty miernik.

    Po najechaniu na kabel pod napięciem pika i świecą się diody ustawione w strzałkę.
    Nie mam na nim żadnego wyświetlacza.

    Nic to zaopatrzę się może w lepszy.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Coby nie gadać po próżnicy mam taki:
    http://tinyurl.com/39ckmvl
  • Poziom 22  
    Koleżanko a po czym rozpoznałaś że jeden przewód jest jako N? Proponuje wykręcić żarówkę i dopiero w tedy sprawdzić czy przewód robi za N
  • Poziom 9  
    Oba przełączniki są wymontowane i żadne kable się nie stykają.

    W pierwszej puszcze mam jeden kabel z fazą. pomocnicze nie są podłączone a jak złączę fazowy z pomocniczym(jednym konkretnym nie z każdym) to żarówka świeci.
  • Poziom 12  
    W układzie schodowym nie ma czegoś takiegoś jak MASA bądż "N" jest tylko faza czyli zasilenie układu wprowadzone na pierwszy przełącznik oraz dwa korespondenty dzięki, którym następuje "wymiana" fazy z drugim przełącznikiem, a z drugiego przełącznika(nie ważne którego) masz odejście na lampkę, N i PE połączony jest w puszcze i nie występuję w "sterowaniu" miedzy tymi dwoma przełącznikami.
  • Poziom 16  
    teresa11 napisał:
    Pominę milczeniem wpis grzesdc
    Frustaracja rodzi agresję.

    Wpis jak najbardziej na miejscu. Proszę przestrzegać pkt 10.8 regulaminu. [retrofood]

    Jak nazwa wskazuje początkujący to także ktoś kto dopiero zaczyna.
    Ja zaczynam więc zakładam, że miejsce jest w sam raz.

    Czy zatem można prosić o podpowiedź jak znaleźć zwarcie?

    Jeśli ktoś chce się do czegoś dla zasady przyczepić to zawczasu piszę daj sobie spokój.


    Pkt 10.8 [retrofood]

    Chodzi mi raczej o to że ostatnio co drugi wątek to pytania o modernizację/rozbudowę instalacji elektrycznej przez ludzi którzy nie mają pojęcia żadnego o tym czym chcą się zająć... Prawda jest taka że elektryka nie jest taka prosta jak się wydaje ("Panie... ja nie zrobię? Nie takie rzeczy ze szwagrem się robiło..."). A zginąć jeśli instalacja jest niewiadomego stanu jest bardzo łatwo. Za łatwo.

    Któryś kolega pytał o symbole z włączników. Przydały by się też zdjęcia wypustów oraz wnętrza puszki rozgałęźnej.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator
    Bronek22 napisał:

    Nie ma chyba bistabilnego na płytce do wsadzenia do puszki "60" pod przełącznik dzwonkowy. Może przydałby się taki podzespół.
    Bronek


    Jest, chociażby F&F. Ale nie pamiętam czy pod "60" czy "70"
  • Pomocny dla użytkowników
    teresa11 napisał:

    Nic nie było wiercone więc kable nie powinny być uszkodzone.

    Czy obydwa przełączniki są dobre? Czy jak robisz próby, to zwierasz same kable?
    To tak prosta instalacja, że trudno cokolwiek doradzić.
    Wyłącznik schodowy -kabel pomocniczy (masa)
  • Pomocny dla użytkowników
    marecki223 napisał:
    z tego co kolezanka pisze wyglada ze ma uszkodzony wlacznik lub zle tylko podlaczony.

    Też to zasugerowałem, bo uszkodzenie instalacji (gdy nie było nic kute) jest bardzo mało prawdopodobne. W końcu to tylko żarówka(i) a nie jakiś bojler. :wink:
  • Poziom 9  
    Przełączniki są dobre. Ale sprawdzane było bez przełączników. tylko na samych kablach.
    Zresztą na schodach do piwnicy też mam takie przełączniki i działają.
    Podłączane były tą samą metodą wg schematu na przełączniku.

    Więc tak.
    Po odkręceni przełączników mam w obu puszkach po 3 kable,które się nie zwierają.
    Neonówką sprawdzam i na piętrze jeden kabel okazuje się być fazą. Dwa pozostałe są pomocnicze.
    O dziwo po złączeni fazy z jednym pomocniczym żarówka się świeci.
    Po złączeni z drugim już nie.

    Na parterze kable na pewno się nie stykają więc pozostaje tylko przebicie.

    Jak je zlokalizować?
  • Poziom 12  
    Elektrykiem nie jestem, ale przeczytawszy ten temat, rysunek kolegi zybex i to co napisałaś w ostatnim poście to o jakim Ty przebiciu piszesz?
    Wszystkie kable odłączone i przebicie?

    Może najpierw dowiedz się który kabel to który?
    Czyli "pomocniczy 1", "pomocniczy 1", oraz który idzie do żarówki.
    Jeżeli nie wiesz jak to:
    1 koniec kabla do baterii, drugi do diody i drugi koniec diody(żarówki) do baterii :D
    Tylko ten fazowy zostaw w spokoju :)
    Zrób rysunek w paincie, i wrzuć tu.
  • Poziom 24  
    Równie dobrze może to być złe połączenie w puszce rozgałęźnej, bo jak piszesz:
    teresa11 napisał:
    Przełączniki są dobre. Ale sprawdzane było bez przełączników. tylko na samych kablach.
    Zresztą na schodach do piwnicy też mam takie przełączniki i działają.
    Podłączane były tą samą metodą wg schematu na przełączniku.

    Więc tak.
    Po odkręceni przełączników mam w obu puszkach po 3 kable,które się nie zwierają.
    Neonówką sprawdzam i na piętrze jeden kabel okazuje się być fazą. Dwa pozostałe są pomocnicze.
    O dziwo po złączeni fazy z jednym pomocniczym żarówka się świeci.
    Po złączeni z drugim już nie.

    Na parterze kable na pewno się nie stykają więc pozostaje tylko przebicie.

    Jak je zlokalizować?
    . A powinno się zapalić wtedy, kiedy na parterze będą właśnie zwarte. Jeżeli są rozwarte świadczy o złym połączeniu, lub faktycznie zwarciu (raczej mało prawdopodobne). Więc najpierw niech ci sprawdzi ktoś, kto się na tym zna prawidłowość połączeń. Pozdrawiam.
  • Poziom 13  
    Eh, a ja współczuję koleżance że ponad dwa miesiące chodzi po ciemku po klatce:cry:. A te kabelki przez cały ten czas tak sobie sterczą z tych puszek?