Ed. napisał:
Ten pył potrafi skutecznie unieruchomić 'klinik' i samoregulacja przestaje działać. Zrób eksperyment. Podciągnij trochę hamulec ręczny, tak aby jeszcze nie hamował, ale aby nie miał luzu. Wtedy mechanicznie szczęki zbliżą się do bębna. Jeśli kawałek się przejedziesz i przy hamowaniu pedał nie będzie wpadał, sprawa jest jasna - nie działa samoregulacja.
Trochę o poziomie.
Układ samoregulacji prosty jak budowa cepa / w normalnych warunkach bezawaryjny / I żaden pył ze zużywających się okładzin , nie jest w stanie go zablokować , a on sam nie jest w stanie się cofnąć / taka konstrukcja / . Zmiany w pracy hamulca po zaciągnięciu pomocniczego / ręcznego / o na przykład jeden ząbek , wskazuje na weryfikację stanu szczęk i bębna w układzie . Samo-regulator nie powinien mieć nic z tym wspólnego , bo ma pewien zakres regulacji i większy nie będzie .
Ed. napisał: Witam!
1. Hamulce były słabe, pedał nisko. Wymienili pompę, odpowietrzali - nic to nie dało. Okazało się, że był luźny 'koziołek', do którego mocowane są pedały. Przy naciskaniu na pedał, 'koziołek' odsuwał się od podłogi i skok pedału był krótszy, niż być powinien. .
Sam się nie odkręcił , chyba że coś pękło , poza tym łatwe do wykrycia , bo pedały pływają .
Ed. napisał: Przy wymianie klocków należy wcisnąć tłoczki zacisków, aby nowe klocki się zmieściły. Powinno się wtedy odkręcić odpowietrzniki, żeby nie wtłaczać płynu 'na siłę' do pompy, 'od drugiej strony'.

Ale komu by się tam chciało, jeszcze odpowietrznik się urwie przy próbie odkręcenia. .
Wytłumacz mi zasadność tego typu działania ?
Ed. napisał: Wcisnąłem tłoczki 'na siłę'. Okazało się, że między pompą a poszczególnymi cylinderkami (zaciskami) był taki regulator (aluminiowa kostka z doprowadzonymi do niej wszystkimi przewodami hamulcowymi), którego zadaniem było odciążanie tylnych kół przy silnym hamowaniu. Po siłowym 'wepchnięciu' płynu, ten regulator się zablokował i tylne koła wcale nie hamowały.

To tyle 'ciekawostek', które mnie osobiście się zdarzyły. Co się u Ciebie dzieje - nie wiem. Pozdrawiam.
Regulator / wzmacniacz / siły hamowania WZMACNIA siłę a nie ODCIĄŻA i jest to zależne od obciążenia pojazdu .
Chcesz więcej teorii to poczytaj , na forum znajdziesz wiele cennych materiałów .Może podniesiesz swój poziom wiedzy .
figa_miga napisał: Witam, dziś zauważyłem nieco dziwną rzecz w aucie które jest dla mnie nowe (VW CADDY 04r). Mianowicie gdy silnik pracuje to mocno naciśnięty pedał bardzo powoli aczkolwiek jednak wpada w podłogę. Sutacja taka nie występuje gdy silnik stoi. Nie ma wycieków, stan płynu w normie, hamulce działają jak trzeba. .
Podjedź na stację diagnostyczną i tam możesz sprawdzić skuteczność hamowania i wstępnie zweryfikować nieprawidłowości jego działania . Ewentualnie sprawdź stan bębnów i okładzin / średnica maksymalnego zużycia / . Weryfikacji powinna dokonać osoba obeznana .
Pozdrawiam