Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wpadający (opadający) pedał hamulca VW CADDY 04r

figa_miga 02 Wrz 2010 20:52 12169 22
  • #1 02 Wrz 2010 20:52
    figa_miga
    Poziom 19  

    Witam, dziś zauważyłem nieco dziwną rzecz w aucie które jest dla mnie nowe (VW CADDY 04r). Mianowicie gdy silnik pracuje to mocno naciśnięty pedał bardzo powoli aczkolwiek jednak wpada w podłogę. Sutacja taka nie występuje gdy silnik stoi. Nie ma wycieków, stan płynu w normie, hamulce działają jak trzeba.

    Czy mam się zacząć martwić, czy raczej to normalna sprawa?.
    Jeśli szykuje się wydatek to co dokładniej może dać taki efekt. Czy może to mieć coś wspólnego z kończącym się sprzęgłem? (dwumasa zaczyna stukać, przy ruszaniu czuć szarpnięcia tak jak by nie równo brało)

    0 22
  • #2 03 Wrz 2010 23:24
    ajanek9
    Poziom 28  

    Hamulec i sprzęgło to dwa oddzielne układy, choć w niektórych pojazdach połączone wspólnym zbiorniczkiem na płyn, nie mają nic do opadania pedału hamulca, najprędzej stawiałbym na pompę hamulcową, że przepuszcza między sekcjami.
    Najlepiej sprawdzić to u mechanika, ale raczej jakiegoś zaufanego i poleconego, bo każdy inny wymieni cały układ hamulcowy.

    1
  • #3 06 Wrz 2010 19:13
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    Co ma "puszczanie miedzy sekcjami" skoro na zatrzymanym silniku nie ma takiego efektu.
    Czytałem że jest to objaw zapowietrzenia ABSu i trzeba odpowietrzyć za pomocą VAGa, jednak nigdzie nie przeczytałem że to coś dało. Za to multum jest postów że ktoś wymieniałem pompe, ABS i jak pedał opadał tak opada dalej.

    0
  • #4 27 Sty 2011 07:34
    posejdon-40
    Poziom 11  

    Witam.
    Mam podobny problem,więc się podłączę do tematu aby nie pisać nowego,a mianowicie:Vw Caddy 1.9 SDI 2002 mam go od pół roku i gdzieś po trzech miesiącach okazało się,że pedał hamulca wpada do podłogi,a po podwójnym naciśnięciu hamuje tylko przód,więc do mechanika i co odpowietrzenie.Po jakimś czasie ok.dwa tygodnie intensywnej jazdy zaś to samo i zaś do tego samego mechaniora i co wymiana bębnów hamulcowych oraz szczęk(ponoć były wyrobione),ale zaś po jakimś czasie to samo w zależności od intensywności hamowania i tak co jakiś czas odpowietrzam.Moje pytanie:czy to pompa??? czy jeszcze coś innego bo jak opowiadam różnym mechanikom o efektach to nie znają takich przypadków.Auto jest bez ABS-u.Prosiłbym o jakieś sugestie...
    pozdrawiam

    1
  • #5 27 Sty 2011 07:51
    Ed.
    Poziom 9  

    Sądzę, że wszystko jest O.K. Jeżeli trzymasz wciśnięty pedał hamulca i uruchomisz silnik, zaczyna działać wspomaganie, pedał staje się 'miększy' i trochę 'wpada'.

    1
  • #6 27 Sty 2011 08:59
    posejdon-40
    Poziom 11  

    Witam.Nie nie to nie jest wszystko ok. bo jak pisałem co jakiś czas staje się tak,że tył jest zapowietrzony,a jeśli chodzi o trzymanie pedału hamulca i uruchamianie auta to do tego nie mam żadnych obiekcji bo tak jak kolega napisał działa wspomaganie.Cały czas jest problem z zapowietrzaniem tyłu a ubytków i wycieków płynu brak.

    0
  • #7 27 Sty 2011 09:43
    domellus
    Poziom 28  

    posejdon-40 napisał:
    Witam.
    Mam podobny problem,więc się podłączę do tematu aby nie pisać nowego,a mianowicie:Vw Caddy 1.9 SDI 2002 mam go od pół roku i gdzieś po trzech miesiącach okazało się,że pedał hamulca wpada do podłogi,a po podwójnym naciśnięciu hamuje tylko przód,więc do mechanika i co odpowietrzenie.Po jakimś czasie ok.dwa tygodnie intensywnej jazdy zaś to samo i zaś do tego samego mechaniora i co wymiana bębnów hamulcowych oraz szczęk(ponoć były wyrobione),ale zaś po jakimś czasie to samo w zależności od intensywności hamowania i tak co jakiś czas odpowietrzam.Moje pytanie:czy to pompa??? czy jeszcze coś innego bo jak opowiadam różnym mechanikom o efektach to nie znają takich przypadków.Auto jest bez ABS-u.Prosiłbym o jakieś sugestie...
    pozdrawiam
    Przewody hamulcowe sprawdzone jak mniemam więc raczej pozostają cylinderki z tyłu lub pompa. Przynajmniej takie jest moje zdanie.

    0
  • #8 27 Sty 2011 09:50
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    On nie wpada "trochę" lecz jak długo przytrzymiesz do dojdziesz do podłogi.
    Wsiądź do innego podobnego VW a zobaczysz że jest tak samo i uspokoisz się psychicznie :)

    0
  • #9 27 Sty 2011 10:00
    cybkryst
    Poziom 19  

    Ja sie jeszcze nie spotkałem z autem wyposażonym w abs żeby pedał nie wpadał do podłogi. W każdym jednym na odpalonym silniku wciśnięty pedał hamulca idzie pomału do podłogi, a hamulce są normalne. Nie wiem czym to jest spowodowane ale najwidoczniej tak jest, i nie ma sie czym martwić.

    0
  • #10 27 Sty 2011 10:29
    Ed.
    Poziom 9  

    Witam, moja odpowiedź była dla "Fika mika", coś nie bardzo umiem 'poruszać się' na tym forum...
    >Nie nie to nie jest wszystko ok. bo jak pisałem co jakiś czas staje się tak,że tył >jest zapowietrzony,a jeśli chodzi o trzymanie pedału hamulca i uruchamianie >auta to do tego nie mam żadnych obiekcji bo tak jak kolega napisał działa >wspomaganie.Cały czas jest problem z zapowietrzaniem tyłu a ubytków i >wycieków płynu brak.[/quote]
    Jesteś pewien, że tył się zapowietrza? Raczej nie, bo byłyby wycieki i ubytki płynu. Jeśli naciskasz na hamulec, pompa wtłacza do układu określoną porcję płynu. Jeśli ta ilość jest za mała, pedał wpada "do dechy" i trzeba "pompować", żeby wtłoczyć więcej płynu i pedał się podniósł. Co się może dziać? Z tyłu są bębny i szczęki. Szczęki mają sprężyny, które odciągają je od bębna. Jeśli odciągną je 'za bardzo', jedna dawka płynu z pompy nie wystarczy, żeby je 'dopchnąć'. Prawdopodobnie nie działa układ samoregulacji położenia szczęk. W VW w bębnie hamulcowym jest taki mały 'klinik', pociągany w dół przez delikatną sprężynkę. Przy hamowaniu (rozepchnięciu szczęk) ten klinik powinien się wsuwać w mechanizm, blokując szczęki bardzo blisko bębna. Jeżeli intensywnie używasz hamulca, w bębnie zbiera się pył, starty ze szczęk i materiału bębna. Ten pył potrafi skutecznie unieruchomić 'klinik' i samoregulacja przestaje działać. Zrób eksperyment. Podciągnij trochę hamulec ręczny, tak aby jeszcze nie hamował, ale aby nie miał luzu. Wtedy mechanicznie szczęki zbliżą się do bębna. Jeśli kawałek się przejedziesz i przy hamowaniu pedał nie będzie wpadał, sprawa jest jasna - nie działa samoregulacja.

    1
  • #11 27 Sty 2011 11:33
    posejdon-40
    Poziom 11  

    Do Ed.Jeszcze dzisiaj to przetestuje może to i racja bo faktycznie mechanik stwierdził,że cylinderki nie ciekną,a samoregulatory działają poprawnie,ale może wystarczy zdjąć bębny i wypryskać te kliniki jakimś wd-40 czy czymś podobnym i po problemie.Jest to do sprawdzenia.

    0
  • #12 31 Sty 2011 06:55
    posejdon-40
    Poziom 11  

    Witam.Do Ed przetestowałem tak jak pisałeś,ale jednak nic to nie zmienia, najlepiej jest to zauważalne jak się jeździ po mieście bo wtedy trzeba dużo naciskać pedał hamulca.Za jakiś czas znowu pojadę odpowietrzyć może do tego momentu trafi się jakaś osoba,która już to przerabiała.Pozdrawiam.

    0
  • #13 31 Sty 2011 07:50
    Ed.
    Poziom 9  

    Witam!
    Do Posejdon-40. To rzeczywiście ciekawa sprawa. Pracowałem trochę w serwisie i sam miałem 'dziwne' przypadki.
    1. Hamulce były słabe, pedał nisko. Wymienili pompę, odpowietrzali - nic to nie dało. Okazało się, że był luźny 'koziołek', do którego mocowane są pedały. Przy naciskaniu na pedał, 'koziołek' odsuwał się od podłogi i skok pedału był krótszy, niż być powinien.
    2. Rozwarstwił się gumowy przewód i stworzył coś w rodzaju "wentyla". Przy naciskaniu na pedał, ten 'wentyl' się zamykał i nie puszczał płynu na jedno tylne koło.
    3. Przy wymianie klocków należy wcisnąć tłoczki zacisków, aby nowe klocki się zmieściły. Powinno się wtedy odkręcić odpowietrzniki, żeby nie wtłaczać płynu 'na siłę' do pompy, 'od drugiej strony'. :-) Ale komu by się tam chciało, jeszcze odpowietrznik się urwie przy próbie odkręcenia. Wcisnąłem tłoczki 'na siłę'. Okazało się, że między pompą a poszczególnymi cylinderkami (zaciskami) był taki regulator (aluminiowa kostka z doprowadzonymi do niej wszystkimi przewodami hamulcowymi), którego zadaniem było odciążanie tylnych kół przy silnym hamowaniu. Po siłowym 'wepchnięciu' płynu, ten regulator się zablokował i tylne koła wcale nie hamowały. :-) To tyle 'ciekawostek', które mnie osobiście się zdarzyły. Co się u Ciebie dzieje - nie wiem. Pozdrawiam.

    0
  • #14 31 Sty 2011 13:26
    posejdon-40
    Poziom 11  

    Witam.Dzięki za podpowiedzi..będę z mechanikiem w najbliższym czasie sprawdzał po kolei punkt po punkcie jakie mi napisałeś w poście.Jak będę po wizycie u mechaniora to dam znać co było wadliwego lub było ok.Pozdrawiam.

    0
  • #15 31 Sty 2011 19:44
    pioart
    Poziom 37  

    posejdon-40 napisał:
    Witam.Dzięki za podpowiedzi..będę z mechanikiem w najbliższym czasie sprawdzał po kolei punkt po punkcie jakie mi napisałeś w poście.Jak będę po wizycie u mechaniora to dam znać co było wadliwego lub było ok.Pozdrawiam.

    Jedź do mechanika a nie do kolegi któremu się wydaje , że jest mechanikiem .
    Poza tym co tu za bzdury się czyta, historie niczym z „archiwum X”
    Czy któryś z moderatorów kontroluje to co się tu dzieje ?

    0
  • #16 01 Lut 2011 08:33
    Ed.
    Poziom 9  

    Jedź do mechanika a nie do kolegi któremu się wydaje , że jest mechanikiem .
    Poza tym co tu za bzdury się czyta, historie niczym z „archiwum X”
    Czy któryś z moderatorów kontroluje to co się tu dzieje ?[/quote]

    Hmmm. Nie dyskutuję z ludźmi twojego pokroju, ponieważ obawiam się, że mogą sprowadzić mnie do swojego poziomu i pokonać doświadczeniem.

    0
  • #17 01 Lut 2011 10:18
    pioart
    Poziom 37  

    Ed. napisał:

    Ten pył potrafi skutecznie unieruchomić 'klinik' i samoregulacja przestaje działać. Zrób eksperyment. Podciągnij trochę hamulec ręczny, tak aby jeszcze nie hamował, ale aby nie miał luzu. Wtedy mechanicznie szczęki zbliżą się do bębna. Jeśli kawałek się przejedziesz i przy hamowaniu pedał nie będzie wpadał, sprawa jest jasna - nie działa samoregulacja.

    Trochę o poziomie.
    Układ samoregulacji prosty jak budowa cepa / w normalnych warunkach bezawaryjny / I żaden pył ze zużywających się okładzin , nie jest w stanie go zablokować , a on sam nie jest w stanie się cofnąć / taka konstrukcja / . Zmiany w pracy hamulca po zaciągnięciu pomocniczego / ręcznego / o na przykład jeden ząbek , wskazuje na weryfikację stanu szczęk i bębna w układzie . Samo-regulator nie powinien mieć nic z tym wspólnego , bo ma pewien zakres regulacji i większy nie będzie .
    Ed. napisał:
    Witam!
    1. Hamulce były słabe, pedał nisko. Wymienili pompę, odpowietrzali - nic to nie dało. Okazało się, że był luźny 'koziołek', do którego mocowane są pedały. Przy naciskaniu na pedał, 'koziołek' odsuwał się od podłogi i skok pedału był krótszy, niż być powinien. .

    Sam się nie odkręcił , chyba że coś pękło , poza tym łatwe do wykrycia , bo pedały pływają .
    Ed. napisał:
    Przy wymianie klocków należy wcisnąć tłoczki zacisków, aby nowe klocki się zmieściły. Powinno się wtedy odkręcić odpowietrzniki, żeby nie wtłaczać płynu 'na siłę' do pompy, 'od drugiej strony'. :-) Ale komu by się tam chciało, jeszcze odpowietrznik się urwie przy próbie odkręcenia. .

    Wytłumacz mi zasadność tego typu działania ?
    Ed. napisał:
    Wcisnąłem tłoczki 'na siłę'. Okazało się, że między pompą a poszczególnymi cylinderkami (zaciskami) był taki regulator (aluminiowa kostka z doprowadzonymi do niej wszystkimi przewodami hamulcowymi), którego zadaniem było odciążanie tylnych kół przy silnym hamowaniu. Po siłowym 'wepchnięciu' płynu, ten regulator się zablokował i tylne koła wcale nie hamowały. :-) To tyle 'ciekawostek', które mnie osobiście się zdarzyły. Co się u Ciebie dzieje - nie wiem. Pozdrawiam.

    Regulator / wzmacniacz / siły hamowania WZMACNIA siłę a nie ODCIĄŻA i jest to zależne od obciążenia pojazdu .
    Chcesz więcej teorii to poczytaj , na forum znajdziesz wiele cennych materiałów .Może podniesiesz swój poziom wiedzy .
    figa_miga napisał:
    Witam, dziś zauważyłem nieco dziwną rzecz w aucie które jest dla mnie nowe (VW CADDY 04r). Mianowicie gdy silnik pracuje to mocno naciśnięty pedał bardzo powoli aczkolwiek jednak wpada w podłogę. Sutacja taka nie występuje gdy silnik stoi. Nie ma wycieków, stan płynu w normie, hamulce działają jak trzeba. .

    Podjedź na stację diagnostyczną i tam możesz sprawdzić skuteczność hamowania i wstępnie zweryfikować nieprawidłowości jego działania . Ewentualnie sprawdź stan bębnów i okładzin / średnica maksymalnego zużycia / . Weryfikacji powinna dokonać osoba obeznana .
    Pozdrawiam

    0
  • #18 01 Lut 2011 22:39
    zeimp
    Moderator Samochody

    Nie masz się czym martwić, bo wszystko z hamulcami jest Ok. To normalne i nie tylko w Caddy (Audi też tak ma). Zapowietrza się? Z, że niby skąd wiesz? Nieprawda i nasłuchałeś się bzdur! Co do szarpania przy ruszaniu to TAK, może przyczyna leżeć w kole dwumasowym. Pozdrawiam.

    0
  • #19 09 Mar 2011 09:36
    posejdon-40
    Poziom 11  

    Witam.
    Powrót do tematu po jakimś czasie..otóż jestem po wizycie u mechanika i wymianie pompy hamulcowej i co? właśnie winnym za zapowietrzanie się tylnych hamulców była pompa.Od wymiany minęło już ok.cztery tygodnie i na razie nie zaobserwowałem wpadania pedału...więc jeśli chodzi o mnie to temat można zamykać.Pozdrawiam.

    0
  • #20 25 Paź 2011 19:53
    rufus111
    Poziom 14  

    witam, temat w 100% pasuje do moich objawów i myślę że nie ma sensu zakładać nowego. Dzisiaj dłubałem przy lewym tylnym kole bo zapiekł mi się tłoczek. Po rozruszaniu i kilkukrotnym naciśnięciu pedału hamulca zauważyłem że pedał hamulca delikatnie wpada do podłogi. I czytając wasze wypowiedzi nie do końca jestem przekonany czy tak powinno być, czy poszły uszczelki w pompie. Jeśli jest to usterką, a ktoś w Golfie IV już to wymieniał prosił bym o wskazówki, czy trzeba wyjąć całą pompę i czy trzeba rozebrać do tego pół samochodu.

    0
  • #21 25 Paź 2011 20:29
    cybkryst
    Poziom 19  

    Ale jesteś na 100% pewien, że w cześniej tak nie było?? Prawdopodobnie tak było od zawsze tylko nikt nie zwraca na to uwagi bo po co wciskać pedał z całej siły do końca? Nawet jak byś robił 200km/h to ten czas zanim pedał wpadnie do podłogi wystarczy zeby zatrzymać auto.

    0
  • #22 25 Paź 2011 21:14
    rufus111
    Poziom 14  

    ja się z tym w 100% zgodzę, ale dzisiaj przez przypadek to zauważyłem i nigdy wcześniej nie zwracałem no to uwagi. Dlatego wole się zapytać, upewnić i nie zostać w pewnym momencie bez najważniejszej rzeczy w samochodzie jakim jest hamulec.
    Ale właśnie przed chwilą sprawdzałem w golfie III też się opuszcza ale znacznie wolniej :)

    1
  • #23 25 Paź 2011 21:20
    kwok
    Poziom 38  

    Jaki samochód by nie był i jaki by nie był rodzaj układu hamulcowego to pedał nie ma prawa wpadać do podłogi. Naciskając na pedał robisz ciśnienie na tłoczkach/cylinderkach i ma się ono utrzymać dopóki dopóty nie zwolnisz pedału. Jeśli pedał wpada to w momencie dojścia do podłogi ciśnienie spada i auto przestaje hamować.
    To taki prosty i mam nadzieję wszystko wyjaśniający wykład n/t "wpadania" pedału.

    2
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo