Witam. Śledzę od jakiego czasu tematy na forach w internecie ale nie znalazłem takiego problemu, jak gdzieś był poruszony ten problem to Przepraszam. Jestem właścicielem VW Sharan 96r. 2.0 ABY + Gaz sekwencja. Kupiłem go rok temu i w zimie zauważyłem, iż auto jak odpala rano czasami jak by nie miało ssania, chodzi nierówno około 900obr/min po jakiejś chwili jak się trochę nagrzeje wszystko jest cacy. Myślałem, że to przewody zapłonowe dlatego wymieniłem je w kwietniu na NGK wraz z kopułką i palcem oraz czujnik temperatury płynu (ten na plastikowym trójniku przy głowicy) ale dalej było tak samo. Czasami odpala normalnie i równo pracuje, a czasami nie. Podpiąłem do VAG i na zimnym silniku wyskakuje błąd 537 sonda po za górnym zakresem. Błąd ten powtarza się dopóki auto się trochę nie nagrzeje, wtedy można go skasować i już nie wraca się. Z związku z powyższym wymieniłem sondę na nową, ale problem dalej ten sam. Wyczytałem na necie na temat grzałki sondy lambda tj. na instalacji idącej z auta do dwóch białych kabli podgrzewania z sondy powinno być 12v, sprawdzałem i na rozłączonej kostce sondy było 4,5 V. ( trochę mało). Sprawdziłem kable o tych samych kolorach co przy kostce sondy przy skrzynce bezpieczników. Bezpieczniki wszystkie całe, przekaźnik chyba od pompy paliwa po wyłączeniu zapłonu po chwili tyka i napięcie na kostce sondy 4,5V znika. Sprawdzałem wszystko i wygląda na to, że przewody wychodzą z skrzynki bezpieczników idą do sondy. Znalazłem przy skrzynce kolorystycznie ten sam kabel co przy kostce sondy, który po wyłączeniu stacyjki i tyknięciu przekaźnika traci prąd. Myślałem, że może jakiś przewód jest przerwany i dlatego tak mały prąd. Podłączyłem zaraz za skrzynką bezpieczników osobny kabel i puściłem go do kostki sondy na dół, ale po podłączeniu go w różnych kombinacjach jest na kostce sondy 12V po wyłączeniu zapłonu ładnie prąd znika, ale wyskakuje błąd zwarcie na Plus dlatego odpuściłem sobie ten pomysł. Problem nie jest jakiś ciężki bo jest nie zawsze i po zagrzaniu znika, ale mnie to denerwuje. Może ktoś wie co z tym ssaniem albo podgrzewaniem sondy? Ps. wymienione : przepływomierz, kable NGK , kopułka z palcem, sonda lambda , czujnik halla, czujnik temp płynu, świece, cewka, przepustnica czyszczona z adaptacją.