Wczoraj pojechałam do myjni i zostałam w samochodzie. Woda leje się spod uszczelki okrążającej bagażnik, na dole otworu który zamyka klapa od bagażnika.
Woda leci w środku od strony wewnętrznej spod uszczelki, pokazałam to najlepiej jak umiałam na zdjęciu ściągniętym z internetu.
W tym miejscu jest takie wgięcie blachy (oryginalne) i stamtąd woda leciała do samochodu. Tyle, że uszczelka wyglądała solidnie a woda się lała spod uszczelki.
Nie wiem co o tym myśleć. Czy to możliwe, że woda wlatywała do uszczelki na górze i wylewała się dołem? I czy możliwe że taki mały przeciek spowodował taką powódź w samochodzie?
Na pewno woda nie wlewa się od podwozia bo samochód ostatnio cały czas stał na parkingu, nigdzie nie jeździł, a jednak zrobiło się w nim akwarium.
Jakieś pomysły, co z tym zrobić???
Albo inaczej - jak technicznie wymienić uszczelkę tylnej klapy. Zdejmuję starą i po prostu nakładam nową? Nie trzeba nigdzie przycinać, po prostu nakładam i tyle?