Kupiłem wzmacniacz jak w temacie
- 4-kanałowy wzmacniacz analogowy Class IGBT
- 2 x mostkowanie Mono
- moc ciągła: 4x150/300W (4/2 Ohm) RMS
- moc szczytowa: 4x300/600W (4/2 Ohm) MAX
- moc ciągła w mostku 2x600W (4Ohm) RMS
Manual
i do tego Subwoofer HIFONICS TX-8BPi
(20 cm) Single-Bandpass-System 300/600 Watt, Impedanz 4 Ohm
chciałem zapytać o jego moc RMS w mostku dla subwoofera, w instrukcji oraz w opisie sklepów internetowych jest "Watts on 4 Ohm mono bridget 2x600", troszkę mnie teraz to myli gdyż zakupując ten zestaw zasugerowałem się,że skoro wzmacniacz ma rms 4x150 to te 300 będzie miał w mostku i ten subwoofer będzie jak ulał ze swoimi 300 wat rms 4 ohm.
Wzmacniacz ustawiłem standardowo czyli subsonic na ok 30-40hz zaś LP na ok 80-90 Hz. Bass boost i gain nie ruszałem zostawiłem na minimum.
Podczas testów w skrzynce suba zrobiło sie siwo od dymu i czuć było taką transformatorową spaleniznę... wystraszony zgasiłem sprzęt. Dym uleciał i włączyłem go ponownie, gra jak poprzednio tak jakby nic mu sie nie stało (skąd ten dym ?), mimo to subwoofer jest do zwrotu (mam 14 dni na to) gdyż nie zadowala mnie... bardzo wpada w rezonans, zamiast czystego basu bardzo drży wibruje, ozdobna plexa chyba też wpada w rezonans, i dlatego chce Was zapytać...
Czy właśnie taka jest specyfika band-pass ?
Oraz czy ten wzmacniacz aby nie jest za mocny do tego subwoofera skoro w mostku ma niby podawać 600/1200 rms/max wat przy 4 ohm, czy możliwe to z tych 4x150?
O jakiej mocy byłby optymalny subwoofer do tego wzmacniacza?
dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
(przeczytałem najpierw wątek o wzmacniaczach zanim dodam nowy temat i pierwszy post ,że to są pierdoły że w mostku jest więcej niż podwójna moc rms 2 kanałów... to jak to jest w owym przypadku)