Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Początkujący potrzebuje pomocy !

smooglerpl 06 Wrz 2010 21:37 2187 21
  • #1 06 Wrz 2010 21:37
    smooglerpl
    Poziom 10  

    Witam wszystkich.
    Tak jak zaznaczyłem już w tytule jestem początkującym kierowcą, można nawet rzec świeżo upieczonym pełnoprawnym obywatelem. Co znaczy utrzymanie auta zrozumiałem dopiero teraz i że samo kupno samochodu jest niczym w porównaniu z kosztami jakie to za sobą dodatkowo ciągnie.

    Więc może zacznę od samego początku... Nastawiony byłem na to że w przyszłości sprawię sobie BMW E36 320. Z opinii znajomych którzy znają te samochody jak nikt inny wiem że te auta a szczególnie w wersji z silnikiem 2.0 są nie do zajeżdżenia.

    Niestety życie jest życiem i młodego kierowcę czeka teraz małe zaskoczenie. Takie auto jest chyba niestety nie na moją kieszeń. Dopiero zaczynam więc analogicznie rzecz biorąc nie mam jeszcze żadnych zniżek a jedynie zwyżki... Sytuacja w której ciocia z pełnym 60% zostaje współwłaścicielem nie ma sensu tak jak miała kiedyś bo w takiej sytuacji mi zniżki nie lecą. Co za tym wszystkim idzie OC za takie auto wyniosło by mnie jakieś 1500+ :cry:
    Nie mam pojęcia ile takie autko pali ale orientacyjnie strzelam że w granicach 12 l /100 km. Byłem w stanie poświęcić jakieś 5 tysięcy. Oczywiście nie zapierałem się przy tym też że to koniecznie musiało być 2.0 ale było by chyba najlepiej.

    Tak szczerze to brakuje mi ludzi których mógł bym o to wszystko zapytać a nurtuje mnie jeszcze kilka pytań dodatkowych:

    1. Jak wygląda sprawa kupna auta ? Tj. co muszę opłacić itd. itp. (i jakie opłaty jeśli auto jest już dodatkowo z gazem) ?

    2. Czy warto jest sprowadzić auto ?

    3. Czy warto jest kupić sprowadzone auto?

    4. Co dokładnie oznacza (wyczytałem w aukcji na allegro) "PRZYGOTOWANY DO REJESTRACJI" ?

    5. Co myślicie o tej ofercie Link ?

    6. Gdzie warunki rejestracji (jak i kupna) auta są najkorzystniejsze? Mam na myśli kraj...

    To chyba tyle. Z góry przepraszam wszystkich za z lekka chaotyczną wypowiedź. Mówię (co zresztą widać) otwarcie że nie znam się na tej tematyce totalnie. Nie mam też nikogo z kim mógł bym porozmawiać. Zadaje być może (a raczej na pewno) śmieszne pytania ale skądś się tego dowiedzieć w końcu muszę...

    0 21
  • #2 06 Wrz 2010 22:31
    mlody016
    Poziom 12  

    Hej ;)

    U nas kupowanie auta to jak kota w worku, zazwyczaj bite, albo po powodzi, ew. cofnięty licznik. ;)

    Ja mam dwa sprowadzone, obydwa sprowadzone i jestem bardzo zadowolony, opłaca się przywieżć coś lekko rozbitego np. przerysowany bok, czy jakieś małe wgniecenia, bo autko wtedy spada z ceny. Blachy z ubezp za zachodnia granicą kosztowały 70 euro na 5 dni (teraz nie wiem jak to jest). Kumpel kupił 106 u nas pod Poznaniem, wydawała się być w dobrym stanie, ale jak się okazało tak nie jest... Już sporo wymienił a jeszcze ma całe zawieszenie do roboty bo się tłucze... Co do tej beemki to zależy czego szukasz, jak dla mnie bmw to niziny społeczne, kojązy mi się z gazem i dresem w czapce z daszkiem, jakieś listwy ledowe, "wiadro" zamiast tłumika i te sprawy (nie obrażając nikogo bo nie każda taka jest odrazu). Ta co ją pokazałeś jest moim zdaniem za bardzo wypucowana, zobacz jak się wszystko świeci, pewnie było z nią coś nie tak, ale decyzja należy do Ciebie. ;)

    0
  • #3 06 Wrz 2010 22:43
    skorpion1272
    Poziom 18  

    Jeśli mają być małe opłaty to poszukaj sobie czegoś w benzynie i to nie za duży silnik np. 1,4. W starszych autach silniki diesla są raczej spore (1,8l wzwyż) więc i opłaty większe. Co do zakupu to zależy jak się trafi, jeśli jest dobry to nie patrzeć na to skąd jest, czy jakie ma wyposażenie, tylko brać i tyle.

    0
  • #4 07 Wrz 2010 00:10
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 07 Wrz 2010 09:25
    smooglerpl
    Poziom 10  

    Mam jeszcze takie pytanie. Załóżmy że zarejestruje auto na dwie osoby w czym ja jestem całkowicie bez zniżek a moja ciotka ma pełne 60%. Czy w takim stanie rzeczy mam pełne zniżki ale czy wtedy zniżki są już dla mnie naliczane ?

    0
  • #6 07 Wrz 2010 09:39
    RobertLodz09
    Poziom 29  

    Jeśli kolego będziesz współwłaścicielem auta wpisanym do dowodu rejestracyjnego to będziesz miał naliczane zniżki. W taki sposób po kilku latach nabywasz 30% ,40% i więcej ,zależy w jakiej firmie ubezpieczeniowej. Proponuje tylko ubezpieczyć auto w innej firmie niż obecnie jest "ciocia" aby w przypadku jakiegoś "zdarzenia drogowego" w kolegi wykonaniu nie straciła tych zniżek w firmie w której ubezpiecza obecnie swój własny samochód.Pozdrawiam!
    Ps. A co do podanej aukcji to przyznam że za taką kwotę to można kupić taki samochód już zarejestrowany i z zamontowaną instalacją gazową ,podaż tych samochodów jest na rynku bardzo duży ,zwłaszcza tego modelu. Także to nie jest żadna okazja! A to co pisze sprzedający o historii tego auta ,jego przebiegu , dokumentacji ,stanu itd. można brać z przymrużeniem oka!
    Zapraszam kolegę skoro jest z Piotrkowa Trybunalskiego na giełdę samochodową w Łodzi.

    0
  • #7 07 Wrz 2010 13:39
    mikomir
    Poziom 15  

    Witam,
    17 letnie auto (link) z przebiegiem 206 kkm ???
    Czyli stało u Niemca w garażu :). Uważam, że w tym przypadku to handlarz "przegiął" z tym licznikiem.

    0
  • #8 07 Wrz 2010 13:42
    50146
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 08 Wrz 2010 18:37
    skoti1996
    Poziom 15  

    Witam
    Na pierwsze autko polecam Golfa MK2 czyli tzw dwójkę . Koniecznie z silnikiem 1.6 w dieslu . silniki są nie do zajechania . Lub jeżeli znalazł byś dobrą ofertę to polecam passata b3 . blachy podobnie jak w golfie nie do zajechania , auta się nie psują . mieliśmy passata 1.8 w benzynie i nie było z nim żadnych problemów . fakt , miałem wtedy 4 lata ( teraz 14) ale pamiętam go doskonale . dodam że auto jeździ do teraz , i ma się bardzo dobrze . ( po tamtym samochodzie mieliśmy tylko passaty :) aktualnie b6 ) a jeżeli o golfa to mama jeździła takowym w benzynie 1.6 z automatyczną skrzynią biegów i auto było tak ekonomiczne że nawet nie zakładaliśmy gazu . Fakt , stan był wyśmienity , rzec można igiełka :)

    0
  • #10 08 Wrz 2010 21:25
    tzok
    Moderator Samochody

    Kwestię zniżek RobertLodz09 ładnie wyjaśnił - ja tylko dodam, że "ciocia" jak najbardziej może przenieść swoje zniżki do nowej firmy, a składka w tym przypadku to 50% składki bazowej ze zniżkami "cioci" + 50% składki bazowej z Twoimi zwyżkami.

    Na pierwsze auto BMW z silnikiem 2.0 to w/g mnie szaleństwo, świeżo upieczony kierowca w dużym ciężkim aucie z tylnym napędem, mocnym silnikiem i bez kontroli trakcji... w niektórych krajach początkujący kierowca nie może prowadzić auta które ma więcej niż 60KM i nie jest to wcale takie głupie.

    Pierwszym autem nie będziesz też robił nie wiadomo jakich rocznych przebiegów, więc kupno diesla czy tym bardziej auta z LPG nie ma sensu, bo przy rocznych przebiegach na poziomie 5-10 tys. km to będą tylko dodatkowe koszty, a trzeba przyjąć że takie auta są bardziej wyeksploatowane.

    Ze względu na bezpieczeństwo własne i innych dobrze by było aby to auto było w miarę nowe (6 - 8 letnie). Co do Golfa II to w kwestii bezpieczeństwa biernego mógłby konkurować co najwyżej z maluchem.

    Ja tam uważam, że na pierwsze auto to idealne jest Punto albo Corsa, ale jak się upierasz na coś większego to Brava/Bravo, ew. Astra (na plus Astry - trwalsze zawieszenie, na plus Bravy - nie rdzewieje). Silnik benzynowy 1.4 60-90KM bez gazu - na początek Ci w zupełności wystarczy.

    0
  • #11 08 Wrz 2010 23:30
    RobertLodz09
    Poziom 29  

    Koledzy Golfa2 to zostawmy w spokoju ,na "zasłużonym wypoczynku-odpoczynku" ,najmłodsze egzemplarze mają prawie 20 lat. Miedzy bajki można włożyć mit że one nie rdzewieją ,tak samo jak Passaty b3. Niestety lata robią swoje ,wystarczy popatrzeć w jakim stanie poruszają się jeszcze po naszych drogach. Pozdrawiam!
    ps. Czasami po pracy mam z tymi "rupieciami" do czynienia także dobrze wiem w jakim stanie technicznym są te "jeszcze jeżdzące" oraz kto tym jeżdzi i jakie ma "podejście" do takich samochodów. Czasami zdarzają się "pasjonaci" ale to wyjątki!

    0
  • #12 09 Wrz 2010 15:59
    siewcu
    Poziom 33  

    Moim zdaniem w Twojej sytuacji rozsądnym wyborem byłaby Mazda 323 lub Toyota Corolla. Małe, zwinne, trwałe, w miarę się nie psują(uważałbym tylko na diesle), części może trochę droższe niż w przypadku fiatów czy innych, ale summa summarum wychodzi to samo...

    0
  • #13 17 Wrz 2010 20:03
    skoti1996
    Poziom 15  

    tzok , golf2 konkurować z maluchem ? ;) oj chyba nie .
    właśnie , passat b3/b4 też bardzo dobre samochody :) polecałbym 1.9 tdi , to są silniki naprawdę nie do zajeżdżenia , widziałem jeżdżące z przebiegami po 400 tyś km i chodziły dalej . Opel corsa to też dobry wybór , nie wiem jak z żywotnością silników i innych podzespołów ale jeździ się nieźle , i pamiętaj że jesteś początkującym kierowcą , zacznij od czegoś mniejszego - wiadomo - od razu mistrzem się nie jest .

    0
  • #14 18 Wrz 2010 02:34
    jonas
    Poziom 19  

    skoti1996 napisał:
    tzok , golf2 konkurować z maluchem ? ;) oj chyba nie .
    właśnie , passat b3/b4 też bardzo dobre samochody :) polecałbym 1.9 tdi , to są silniki naprawdę nie do zajeżdżenia , widziałem jeżdżące z przebiegami po 400 tyś km i chodziły dalej . Opel corsa to też dobry wybór , nie wiem jak z żywotnością silników i innych podzespołów ale jeździ się nieźle , i pamiętaj że jesteś początkującym kierowcą , zacznij od czegoś mniejszego - wiadomo - od razu mistrzem się nie jest .

    Oj, chyba tak:
    - Golf
    - maluch
    Lekkie i małe auto ma też zalety.

    Czemu polecasz samochody stare? Nie przeczę, że swego czasu Passat B3 czy Golf II to były dobre auta, ale były. Teraz są zwyczajnie wyeksploatowane, dlatego jeśli nie szuka ich kolekcjoner i mają być pojazdami użytkowymi, zdecydowanie odradzam.

    Na pierwsze auto najlepiej coś możliwie młodego i z silnikiem mniejszym niż 1.5 litra - ze względu na OC chociażby.

    A "nie do zajechania" to były silniki w Mercedesach W123, robiące po milion lub dwa miliony kilometrów bez generalnego remontu. Niestety producent doszedł do wniosku, że musi zarobić również na serwisie i skończyły się dobre czasy.

    0
  • #15 18 Wrz 2010 05:12
    RobertLodz09
    Poziom 29  

    Właśnie wczoraj szykowałem klientowi "na sprzedaż" taką "skorupe" Passata b4 1.9td! Ogólnie "złom" i ruina która przeglądy "zalicza" dlatego że nasi diagnosci przymykają oczy na to co się porusza na naszych drogach! Ciekaw jestem ilu tych polecających te "stare rupiecie" typu: Golf2 Passat b3/4 Audi 80 b3/4 miało z nimi do czynienia? Kupić takie "auto" to nie sztuka ,zważywszy że ich ceny zaczynają się od 500zł ,tylko je utrzymać! Sama cena mówi o "wartości" takiego "strupa". A jak w przyszłym roku wprowadzą zapowiadany od dawna "podatek od emisji spalin" to te wszystkie "cacuszka" wylądują w punktach skupu złomu! Na początek to tak jak było już pisane ,tylko mała pojemność i w miarę "młody" samochodzik aby jego utrzymanie wiele nie kosztowało. Pozdrawiam!

    0
  • #16 18 Wrz 2010 20:44
    skoti1996
    Poziom 15  

    miałem oba samochody , pomagam ojcu w warsztacie i co nieco o nich wiem .
    dlaczego stare samochody ? uważam że powinno się zaczynać od czegoś niezbyt wygórowanego , a nie tylko zdasz prawko , rodzice kupią Ci luksusowego mercedesa za 200 tyś zł . i jeździj syneczku .

    0
  • #17 19 Wrz 2010 12:53
    tzok
    Moderator Samochody

    Po części się zgadzam z powyższym twierdzeniem, ale tylko po części. Jak już pisałem wcześniej - pierwszy samochód nie musi być "nie do zajeżdżenia" bo początkujący kierowca raczej nie robi po 50 tys. km rocznie.

    Powinno to być jednak w miarę bezpieczne auto i to nie tylko bezpieczne dla kierowcy ale i dla pieszych, a ten aspekt bezpieczeństwa jest uwzględniany tylko w nowszych autach. Napęd na przód i silnik 1.0-1.2 ostudzą zapędy do szaleństw i nauczą cierpliwości. W razie utraty kontroli nad autem, małe lekkie auto jest łatwiejsze do opanowania, a nawet w razie niepowodzenia wyrządzi mniej szkód niż "czołg" pokroju Passata.

    W naszych warunkach idealnym "pierwszym autem" dla młodego kierowcy jest w/g Seicento lub dla bardziej zasobnych Panda (nie koniecznie w wersji 4x4 100HP), raczej darowałbym sobie wszystkie starsze niż 10-letnie auta, te w dobrym stanie zostawmy dla kolekcjonerów i pasjonatów danej marki, a miejsce dla pozostałych jest tylko jedno - złomowisko...

    0
  • #18 20 Wrz 2010 08:44
    NORCOM
    Poziom 10  

    Jak dla mnie, o ile chcesz kupić dobre auto z udokumentowanym przebiegiem itp. - tylko "import" z Niemiec (tudzież wszystkie inne kraje o wyższej motokulturze). I raczej zakup z domu, a nie komisów wszelakiego typu i maści ...
    Fakt niezaprzeczalny - w Polsce kupisz taniej.

    "Zadowolenie z niskiej ceny trawa krócej niż rozczarowanie spowodowane niską jakością". Aldo Gucci, 1939

    0
  • #19 20 Wrz 2010 10:10
    siewcu
    Poziom 33  

    tzok, kolega prawie rok temu kupił Mazdę 323(czyli auto "dla kolekcjonera"). Rocznik 1997, przebieg +/- 100 tyś km, elektryka, klimatyzacja, silnik 1.5 16V. Cena - 6 tysięcy. I auto takie jak to polecam, bo jest trwałe, wykonane i wyposażone niejednokrotnie lepiej niż cienasy, sejaki czy punciaki, a koszty eksploatacji wychodzą bardzo podobne(jak nie niższe).

    0
  • #20 20 Wrz 2010 10:21
    RobertLodz09
    Poziom 29  

    To dość ciekawe ponieważ miałem "przyjemność" w kilku "japończykach" wymieniać np. sprzęgła i nie widziałem aby części były tańsze niż np. do SC. czy Punto. Np. Suzuki Swift cena kompletnego sprzęgła 800-1tys.zł a do Punto 1 czy 2 z silnikiem 1.2 8V to od 180zł. Musicie mieć jakąś bardzo tanią "hurtownie" z częściami do "japończyków". Pozdrawiam!

    0
  • #21 20 Wrz 2010 17:02
    siewcu
    Poziom 33  

    Na allegro sprzęgło 350 zł, wymiana 250 zł - ktoś pisał, że w punciaku wymieniał za 550 zł. Faktycznie bardzo duża różnica.

    0
  • #22 20 Wrz 2010 17:48
    tzok
    Moderator Samochody

    Niech cennik mówi za siebie:
    Punto II 1.2 8V:
    Początkujący potrzebuje pomocy !

    Mazda 323F V 1.5 16V:
    Początkujący potrzebuje pomocy !

    Jeśli dla Ciebie 270zł a 800zł to mała różnica, to czemu zawracasz sobie głowę samochodami za 5000zł, kup za 15000zł przecież to niewielka różnica :/

    W przypadku Punta II nawet w najmocniejszej wersji HGT z silnikiem 1.8 kompletne sprzęgło LUKa jest za mniej niż 500zł.

    0