Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zgodnie z planem, UE likwiduje z rynku żarówki 75 W

danielde 07 Wrz 2010 14:39 11732 85
  • #31
    ArekS
    Poziom 16  
    Poprzednik miałby trochę racji: z czasem, w związku z tym że przetwornica w świetlówkach jest RC to częstotliwość jej spada i można by było na upartego dostrzec migotanie... Ale wydaje mi się że można by jednak zostawić prawo wyboru źródła światła, czy świetlówka, czy żarówka, czy świeca... itd
  • OptexOptex
  • #32
    bra
    Poziom 9  
    Dopóki ja płacę za prąd, to ja będę decydował jakich używam żarówek.
    A unia sobie może zakazywać.
    Idiotom politykom mówcie stop, bo to oni wymyślaję te debilizmy i potem za nimi głosują. Ten świat jest dla nas obywateli , a nie dla korporacji!!!
    oj za lat parę szykuje się niezła zadyma, nauczymy władzę rozumu...
  • #33
    ArekS
    Poziom 16  
    ...obawiam się że w tym ostatnim zdaniu masz rację...
    Szczerze mówiąc, po cichu na to liczę...
  • #34
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #35
    *zaba*
    Poziom 13  
    Moim zdaniem dobrze ze unia chce aby ludzie używali di oświetlenia pomieszczeń żarówkami o większej sprawności ale powinni to zrobić innym sposobem niż wycofanie ich z produkcji (zakazaniem producentom ich produkowania, to teraz taka żarówka będzie nie legalna :D) np. przez jakąś kampanie zachęcająco do zamiany źródeł światła z żarówek na świetlówki energooszczędne lub żarówki diodowe, bo faktycznie pobierają one bardzo dużo prądu. Taką żarówkę zwykłą nie da się zastąpić w kuchni czy w łazience a tym bardziej w klatce schodowej w bloku. Jeśli damy tam świetlówkę energooszczędną to ona nie będzie już taka energooszczędna tak jak pisali tutaj wyżej a gdybyśmy chcieli dać tam oświetlenie Led to jedna taka żarówka Led nie wystarczy do oświetlenia trzeba ich dać już więcej a za tym idzie remont sufitu pomieszczenia, choć nie ukrywam też jestem za oświetleniem Led bo mi się to podoba i jest coraz tańsze i żywotność jest duża.
    A co do ekologii to to jest tylko taki argument "żeby był" bo przecież nie przyczynimy się do zmiany zasilania w państwie z elektrowni węglowych na atomowe, wiatrowe, wodne, czy też słoneczne.
  • #36
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • OptexOptex
  • #37
    *zaba*
    Poziom 13  
    Motronic napisał:
    Kolejnym etapem będzie całkowita likwidacja produkcji i sprzedaży ogniw i baterii cynkowo-węglowych jak i alkalicznych na rzecz akumulatorków ( które pewne wystarczą na góra 10 cykli-ładowania).
    Zakładamy się?

    Hmm to jest bardzo prawdopodobne.
  • #38
    skaktus
    Poziom 37  
    Wydajność żarówej jest na poziomie ok 3 % więc nie wiem o co się oburzacie. Większość energii idzie w ciepło, więc nic z tego nie macie. Zarówką pomieszczenia nie ogrzejecie. Standardowe "farelki" mają ok 2000 W, więc trzeba by użyć 20 żarówek 100 W aby poczuć grzanie.

    Za bardzo panikujecie. Zróbcie sobie teraz mega zapasy. Żarówki obecnie 75 W kosztuję ok 70 gr, więc za 100 zł można mieć 142 sztuki. Wydajcie 300 zł, kupicie 300 sztuk i macie na lata świecenie i rachunki.

    Od lat używam świetlówek dobrej jakości, niektóre mają już po 10 lat i wciąż są sprawne i ładnie świecą. Do zwykłych żarówek nie wracam i nie mam zamiaru.
  • #39
    Doominus
    Poziom 34  
    seba_x napisał:
    A jak to się ma do żarówek które z wyglądu są takie jak te zakazane a w środku mają halogen ?


    Są oki .
    Jeśli halogen w środku jest zrobiony z odpowiedniego szkła to żarówka długo pożyje .
    Niestety w niektórych kapsułki się topią :/

    Co do uni to odpowiadają za nią te same korporacje które stworzyły 3 rzeszę .
  • #40
    markovip
    Poziom 34  
    Ale macie ludziska problemy...
    Ja już od roku mam w domu zamontowane oświetlenie LEDowe i mam spokój święty...
    Ani to mruga, ani grzeje - klimatyzacji lżej, a i ile owa mniej energii zużyje!

    Co prawda era LED mocy dopiero nie dawno się zaczęła, i minie jeszcze trochę zanim dojdziemy do granic fizycznych LED - 200lm/W, jednak już są najbardziej energooszczędnym porządnym źródłem światła.

    Za LED jestem na TAK, za światłami żarowymi na NIE. :)

    Pozdrawiam
  • #41
    seba_x
    Poziom 31  
    kivors napisał:
    seba_x napisał:
    Większą oszczędnością dla środowiska naturalnego byłoby zlikwidowanie pieców c.o. opalanych węglem a nie cudowanie z żarówkami .

    I czym zastąpisz węgiel ?


    tam gdzie to możliwe cały piec i węgiel do niego np. pompą ciepła ale do tego przydałoby się dofinansowanie np. z unii . (tu akurat unia by się do czegoś w końcu przydała)
  • #42
    piotrek 01
    Poziom 14  
    Wygląda na to, że świetlówki kompaktowe słabo się sprzedają, trzeba więc opróżnić rynek z konkurencji, padło na żarówki, co będzie następne?
    Jak do tej pory u mnie jedyną taką świetlówką, która przekroczyła dwa lata żywotności była taka z klasycznym zapłonem prod. Philipsa, kupiona jakieś 12 lat temu.
    Te z elektroniką(też Philipsa) nawet nie zbliżyły się do tej granicy, tyle tylko,że były już znacznie tańsze.
    Sądząc po ilości ciepła jakie wydzielały jak już się trochę "zestarzały" na pewno pobierały o wiele więcej niż podawał producent(nie dawało się ich utrzymać w ręku), na dodatek irytująco spadła ich jasność i również potrafiły migać z podwójną częstotliwością sieci(wysychały kondensatory i robił się stroboskop).
    Nie poddawałem sie i naprawiałem to badziewie kilkakrotnie, po ok trzech latach od zakupu jedna -15W jeszcze świeci ale słabo, druga -23W po pewnym czasie przestała się zapalać, tzn jak była na warsztacie, otwarta to wszystko było ok, ale po złożeniu odpaliła jeden raz, po ostygnięciu na drugi wieczór już nie. I tak wkoło Macieju.
    Reasumując, wcale nie są takie oszczędne, po wliczeniu kosztów zakupu być może jest się na minusie jeśli była droga i wytrzymała optymalnie obliczony przez producenta czas gwarancji przekraczając go tylko nieznacznie, a obciążenie dla środowiska w porównaniu z żarówką ogromne.
    Dziwnym trafem w-g unijnych dyrektyw rtęć z termometrów szkodzi, a ta ze świetlówek już nie tak bardzo...a i luminofor do witamin nie należy, znając życie nie wierzę, żeby 100% trafiało do utylizacji. Która zresztą nie jest taka prosta, tania i wydajna jak nam sie wydaje, na dodatek wliczona w cenę zakupu.
    To co zaoszczędzimy na energii, wydamy na świetlówkę(ekonomicznie wyjdziemy tak samo , albo i gorzej, oczywiście ktoś inny zarobi więcej niż na żarówce - i chyba głównie oto tu chodzi), przy okazji obciążając środowisko, a ZE podniesie taryfy lub składniki cen energii i wyjdzie na swoje.
    Jak zwykle za wszystko zapłaci klient i środowisko, dodatkowo może da jeszcze zarobić okuliście, bo widmowo taką świetlówkę od żarówki dzieli przepaść, pomijając migotanie mogące się zdarzyć każdej z tych pierwszych(o czym wyżej).
    Zatem chyba nie o ochronę środowiska rzecz idzie...
  • #43
    daavid117
    Poziom 42  
    Ja nie jestem anarchistą ani nic takiego, ale wybitnie mi się nie podoba pomysł, że ktoś odgórnie narzuci mi przy jakiej żarówce mam wieczorem czytać książkę! Tak samo jak nie podoba mi się, że ktoś mówi mi co jest dla mnie bezpieczniejsze, lepsze. Ekologia? Panowie, nie oszukujmy się. To jest stek bzdur, dzięki któremu wiele osób nabija sobie portfele naszym kosztem. Poczytajcie w źródłach, które są wyśmiewane przez UE (w tych, które głoszą prawdę) jak ma się wytwarzanie CO2 przez ludzkość do jego zawartości w atmosferze. Mam nadzieję tak jak kolega wyżej, że w końcu ludzie zaczną zauważać te manipulacje na ogromną skalę i się zbuntują! Miejmy nadzieje, że nie będzie za późno.

    Hmm jak tak sobie pomyślę to jeszcze trochę zabronią produkcji zasilaczy do komputerów powyżej 500W, bo przecież to jak 8 żarówek, a komputery często działają po 12 godzin!
  • #44
    markovip
    Poziom 34  
    Tak na prawdę CO2 ma najmniejszy wpływ na naszą atmosferę. Metan i różne tlenki metali ciężki są o wiele bardziej niebezpieczne.
  • #45
    tomspeed
    Poziom 13  
    AdeBe napisał:

    Jeśli kolega jest w stanie zauważyć świetlówkowe migotanie o częstotliwości kilkudziesięciu i więcej kHz to powinien zgłosić się do księgi rekordów Guinnessa a nie okulisty.


    tak jestem w stanie zauwazyc migotani swietlowki.
    zauwaze nawet migotanie ledow, jezeli maja badziewny kondensator.
    i co w tym dziwnego, ze trzeba by sie ksiegi Guinnessa zapisac.

    wiekszosc ludzi potrafi to zauwazyc.
    a ci ktorzy nie potrafia, tez odczuwaja tego migotania skutki.
    i to niestety uboczne, w postaci zlego samopoczucia, bolow glowy i oczu.

    swiatlo zarowki jest po prostu zdrowsze, ale o tym nikt nie bedzie teraz wspominal, no bo Unia
  • #46
    mobor
    Poziom 22  
    kolego- piszesz głupoty

    Po pierwsze - natura przystosowała człowieka nie do życia w świetle blado-białym ale ŻÓŁTYM - jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwosci - popatrz na słonce i jego kolor.
    Męczenie się wzroku przy rtęciówkach nie jest spowodowane behawioralną percepcją tego swiatła ale pracą mieśni źrenicy zaś promieniowanie UV - uszkadza powierzchnie gałki ocznej chronioną przez wydzielinę gruczołu łzowego powodując jej osuszanie (i stad pojawia się uczucie pieczenia)
    Jeżeli masz tak mglistą wiedzę o człowieku i warunkach srodowiskowych do jakich jest przystosowany - daruj sobie wypowiadanie podobnych mądrosci jak wyzej

    Co do strat energii. Jezeli palę zarowke srednio 3 godziny na dobę (75W) wychodzi miesieczne zuzycie na poziomie ok 8 KWh
    Koszt = 4-5zł
    Wystarczy sobie odpuscić 1 piwsko albo pół paczki papierochów
    Będzie wielokrotna korzysc dla zdrowia oraz...dla matki natury (tak tak!) Koledzy o rtęci już pisali
    W przeciwnym razie zaoszczędzone na pradzie pieniadze trzeba bedzie powoli odkładać na nowe żarówki i .... okuliste, okulary itp atrakcje

    O własnym życiu będę decydować SAM - nawet jesli miałbym sciagac wolframówki z Chin- będę własnie ich uzywał i g... niech to kogokolwiek obchodzi
  • #47
    Trebuh
    Poziom 18  
    Na wstępie warto zaznaczyć że w gąszczu urządzeń które mamy w domach, żarówka to mały ułamek tego co zużywamy. Niejednokrotnie udowadniali że oświetlenie to ułamek kosztów.
    Dla maniaków przepisów unijnych nie będę mówił że wasze żarówki kupione 12 lat temu to nic nadzwyczajnego. Miałem żarówkę która przeżyła chyba 14 lat (energooszczędna) i co z tego? pod koniec świeciła żeby świecić. Ciekawe czy jak kupicie obecnie produkowane drogie śmiecie to pożyją przynajmniej 5 lat? oni się o to już postarali, teraz jesteś zmuszony przedtem robiłeś to dobrowolnie.

    Idąc wymyślonym CO2 (ekodupki ostatnio trują że temperatura się zmniejsza od 2 lat, przez zmniejszenie zużycia, a pół roku temu trąbili o efekcie cieplarnianym) jestem za zaprzestaniem produkcji kart graficznych do komputerów! po co w puszcze piecyk który pobiera 250W? zlikwidować wszystkie karty które wymagają oddzielnego zasilania, nowe procesory które pobierają 80W albo więcej też wycofać. Telewizory ponad 32" to ogrzewacze do oglądania, to samo.
  • #48
    KokiX
    Poziom 20  
    Chore! W niektórych miejscach aż się prosi, by zastosować tradycyjne żarówki. Nie wyobrażam sobie pisania, czy pracy przy biurku z żarówkami jarzeniowymi/LEDowymi.

    Co do CO2. Ziemia to nie jest coś, o stałej temperaturze jak np. akwarium, czy terrarium dla słonia... Mieliśmy za sobą parę zlodowaceń. Cały czas Ziemia "krąży" w procesie zlodowaceń, pomiędzy którymi na Ziemi panują różne temperatury. MY - ludzie skracamy tylko ten okres, powodujemy szybszy wzrost temperatury, w efekcie którego potrafią się dziać różne rzeczy. Sam dwutlenek węgla powinien być przez nas ograniczony, ale nie zapominajmy, że on jest jednym z "najczystszych brudów". W takim stężeniu co jest w powietrzu nic nam nie zrobi, a drzewa spokojnie go "wciągną". Trzeba tylko regulować jego zużycie, by nie okazało się, że jest go kilkakrotnie więcej niż zapotrzebowanie drzew. Dawno temu... było tak, że pioruny podpalały hektary lasów, z których był dwutlenek węgla, teraz gasimy pożary, staramy się temu zapobiec. Jestem za przejściem na alternatywne źródła energii (może ktoś wymyśli "chwyt" na pioruny? :)) oraz regulowanie karczowanie lasów, głównie do ocieplania zimą domów i innych podobnych.
  • #49
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #50
    piotrva
    Moderator na urlopie...
    AdeBe, nie zgodzę się z Tobą w paru kwestiach.
    Po pierwsze co do niszczenia wzroku to wiem to z autopsji iż po przebywaniu w pomieszczeniu ze świetlówkami energooszczędnymi bolały mnie oczy, tymczasem gdy w tym samym pokoju (na wczasach) wkręciłem sobie zwykłą poczciwą żarówkę nie odczuwałem zmęczenia wzroku. Kolejna kwestia to barwa światła - nie mam zamiaru szukać świetlówki o idealnej barwie i płacić za nią krocie, gdy te tańsze mają bardzo, ale to bardzo nieprzyjemną barwę.
    A teraz ogólnie popieram zdania kolegów dotyczące poboru prądu. Ten rzeczywiście jest wyższy podczas częstego gaszenia i zapalania takiej świetlówki, dlatego uważam, że świetlówki mają rację bytu w sklepach, supermarketach i innych miejscach, gdzie palą się non-stop (pomijając zmęczenie oczu i zmianę barw np. produktów tekstylnych), a w domach to absurd. Moim zdaniem taka dyrektywa to ewidentne ograniczenie mojej wolności co do wyboru źródła światła. W kwestii ochrony środowiska, to tak jak już zostało powiedziane - są wprowadzane substancje toksyczne i nie spodziewam się, aby potencjalny Kowalski martwił się o odpowiednie złomowanie tego "cuda" - i tak wyląduje na wysypisku. Owszem jedna świetlówka - parę miligramów toksyn, ale 1000 000 świetlówek to już 1t tych substancji (zakładając po 1 mg na świetlówkę)!
    I popieram produkcję żarówkę 74W, a jak zabronią to produkujmy 74,4W i tak aż do nieskończoności, bo miałbym ochotę zapytać tych, którzy wprowadzili ten pomysł, czy w swoim domu też mają same ekologiczne świetlówki...
  • #51
    perkins1
    Poziom 12  
    Z biegim czasu będzie dominowało oświetlenie oparte o technike LED (moim zdaniem) odpada kłopotliwa utylizacja świetlówek,nie zmienia to jednak faktu że zwykłej żarówki będzie się nadal używało bo w pewnych zastosowaniach jest niezastąpiona.
  • #52
    Krzyychu
    Poziom 13  
    Mnie najbardziej rozbraja coś takiego:
    Wielkie koncerny (philips osram itd) w latach 90-tych włożyli mnóstwo kasy w zrobienie energooszczędnej żarówki. Teraz te pieniądze muszą jakoś odzyskać. Udają się wtedy powiedzmy do takiego greenpeace i mówimy jakie te żarówki są oszczędne, super ekologiczne i w ogóle nie zużywające energie. Następnie ekooszołomy robią awanturę, w mediach zaczynają trąbić, że zwykłe żarówki są bee, zwiększają CO2 itd. Temat podchwycają głupi politycy (np. z UE) i wprowadzają jakieś durne prawo.
    Tylko tak się zastanawiam co w takiej żarówce "energooszczędnej" jest oszczędnego i ekologicznego? Ile trzeba zużyć energii żeby wyprodukować taką żarówkę? Na dodatek środku cała tablica mendelejewa, później to badziewie trzeba jakoś zutylizować co pociąga za sobą znowu ogromną ilość energii.
    A żeby wyprodukować zwykłą żarówkę tyle energii raczej nie trzeba włożyć i później nie trzeba się martwić że jakaś żarówka trafi na jakieś wysypisko bo szkło przecież jest neutralne dla środowiska a metalowy gwint i trochę kitu rozłoży się za jakiś czas.
    Nie wiem czy ktoś by kiedyś obliczył ile trzeba włożyć energii od wyprodukowania żarówki "energooszczędnej" po zutylizowanie tego badziewia w porównaniu do zwykłej żarówki...
    Nie wspominam nawet jaki taka żarówka ma wpływ na zdrowie człowieka. Ile trzeba później wydać kasy na leczenie itd...
    Tych wszystkich głupich ekooszołomów i polityków powinni na marsa wystrzelić
  • #53
    majster256
    Poziom 21  
    AdeBe napisał:
    Jeśli kolega jest w stanie zauważyć świetlówkowe migotanie o częstotliwości kilkudziesięciu i więcej kHz to powinien zgłosić się do księgi rekordów Guinnessa a nie okulisty.


    nie wiem jak u Ciebie ale ja mam w gniazdku 50Hz więc świetlówka miga z częstotliwością 100Hz(kiedy sinus napięcia przechodzi przez 0, świetlówka nie świeci)

    a czy halogeny sa oszczędniejsze to też bym sie kłócił, co prawda są ale minimalnie w stosunku do tradycyjnych żarówek.
  • #54
    perkins1
    Poziom 12  
    Cytat:
    Nie wspominam nawet jaki taka żarówka ma wpływ na zdrowie człowieka. Ile trzeba później wydać kasy na leczenie itd...
    chyba troche przesadzasz od 10 lat używam i jakoś nie oślepłem.Podaj jakieś żródło gdzie twierdzą że te żarówki są szkodliwe-z twoim podejściem to cofnijmy się do lampy naftowej i będzie git.a co z monitorami i telewizorami LCD?-tam przecież też jest świetlówka do podświetlenia matrycy (w tych nowszych stosuje się diody led) i jakoś ludzie od tego nie chorują i nic nikomu nie miga.
  • #55
    lamer89
    Poziom 22  
    Świetlówki czy halogeny nie lubią częstego włączania i wyłączania.
    Poza tym świetlówka zaczyna ładnie świecić dopiero po pewnym czasie.
    Nie wyobrażam sobie np. stosowania świetlówki w ubikacji gdzie światło zapala się na krótko i stosunkowo często.

    Następna sprawa to np. lampki którymi podświetlam podjazd, próbowałem tam dać świetlówki energooszczędne (świeci się to po przynajmniej 6 godzin na dobę 8 punktów świetlnych więc troszkę mocy idzie) jednak w niskich temperaturach świetlówki nie wytrzymują, padały po max 2 tygodniach, po drugiej wymianie wróciłem do żarówek 40W które dodatkowo przez oddawana ciepło pozbywają się śniegu którego niewielkie ilości gromadzą się na kloszu lampy (założyłem z powrotem stare żarówki które pracują tam już z 8 lat).

    Niech będzie, że świetlówki i halogeny są OK, ale nie do wszystkich zastosowań, więc może drodzy koledzy pomyślimy nad wystosowaniem jakiegoś protestu przeciwko ograniczaniu naszej wolności przez ograniczanie nam wolności wyboru źródła oświetlenia?
  • #56
    perkins1
    Poziom 12  
    Cytat:
    Wielkie koncerny (philips osram itd) w latach 90-tych włożyli mnóstwo kasy w zrobienie energooszczędnej żarówki. Teraz te pieniądze muszą jakoś odzyskać. Udają się wtedy powiedzmy do takiego greenpeace i mówimy jakie te żarówki są oszczędne,
    hehe a to to już prawdziwa teoria spiskowa!
  • #57
    msichal
    Poziom 20  
    skaktus napisał:
    Wydajność żarówej jest na poziomie ok 3 % więc nie wiem o co się oburzacie. Większość energii idzie w ciepło, więc nic z tego nie macie. Zarówką pomieszczenia nie ogrzejecie. Standardowe "farelki" mają ok 2000 W, więc trzeba by użyć 20 żarówek 100 W aby poczuć grzanie.


    Może nieznacznie ale i grzeją, jak dla mnie to można powiedzieć że w zimie sprawność żarówki drastycznie wzrasta ;)
  • #58
    FoxTech
    Poziom 20  
    Ciekawe kiedy media podadzą pierwszą informację o próbie przemytu żarówek z Ukrainy ???
  • #59
    markovip
    Poziom 34  
    To co mówi Krzyychu to prawda. Swego czasu wydali fortunę na promocję świetlówek kompaktowych, dlatego teraz muszą to odzyskać.

    Ja jeszcze raz jestem za LEDami. :)
  • #60
    Zwierzak_PAH
    Poziom 21  
    danielde napisał:

    Od 1 września 2009 roku, między innymi, na terenie UE nie jest możliwy zakup tradycyjnych żarówek o mocy 100 W. Z kolei 1 września tego roku jest dniem, w którym z półek sklepowych UE teoretycznie zniknęły żarówki o mocy 75 W. W praktyce, ich sprzedaż będzie kontynuowana do wyczerpania zapasów i momentu pojawienia się w sklepach nowych alternatyw.


    Aż poszedłem i sprawdziłem :)
    Naprawdę maja duże te zapasy i sporo im zejdzie sprzedanie, sam 'Społem' - spora półka zarówek 100W, sam 'Aldik' - upss tu poteżny regał 75W i 100W. Za to tych energoszczednych to ciężko się doszukać, w malutkim kąciku raptem z 10szt pokrytych kurzem.