Mieszając ciecz w naczyniu łyżeczką wprawiamy jego cząsteczki w ruch obrotowy po okręgu. Na cząsteczki działa wówczas siła odśrodkowa, przemieszczająca je promieniowo od środka, na zewnątrz. Ponieważ ruch promieniowy jest ograniczony ściankami naczynia, a na zbliżające się do ścianki cząstki napierają następne, więc dobiegające do ścianek cząstki muszą przemieścić się w górę lub do dołu przy ściance naczynia. Lżejsze cząstki będą przy tym wypierane do góry, a cięższe będą miały tendencję do opadania na dno. Cięższy od wody cukier będzie raczej opadał i dochodząc do dna wzdłuż ścianki pionowej naczynia, będzie dalej porywany ruchem innych cząstek w kierunku środka dna. Jeżeli będziemy mieszać dostatecznie energicznie, to część cukru będzie na środku naczynia podrywana ku górze.
Analogicznie można wytłumaczyć dlaczego lekka piana będzie zbierać się na środku powierzchni cieczy.
Koledzy Rzuuf i mbartosi określili to może bardziej precyzyjnie, ale ja starałem się bardziej "łopatologicznie".