Przepraszam za kolejny temat o czujnikach,ale ręce mi juz opadaja...
Przeszukalem google w poszukiwaniu rozwiazania ,mimo iz watkow na ten temat jest dziesiatki nie znalazlem odpowiedzi na moj problem
Od ponad tygodnia mam problem z moja omega b. 2.0 16v
Auto za nic nie chce odpalic
Po zczytaniu bledow na spinacz okazalo sie ze wywala 2 bledy zbyt niskie napiecie sondy lambda oraz blad czujnika wałkow rozrzadu
Z tego co wiem mimo bledu sondy lambda auto powinno odpalic zabralem sie zatem za czujnik wałka rozrzadu.
Czunik dzisiaj wymienilem - wczesniej sprawdzilem opornosc starego
miał na pinach:
1-2 = 12,3 om
1-3 = 0,0 om
2-3 = 0,0 om
Wedlug informacji znalezionych w necie wzorcowy powinien miec
1-2 ok 13 Om,
1-3 ok 13 Om,
2-3 ok 0,6- 1 Om
Nowy czujnik ktory dzisiaj zalozylem mial:
1-2 9,2 Om,
1-3 9,8 Om,
2-3 0,6 Om
Po wymianie Omega nadal nie odpala ;/
Moje przypuszczenia sa nastepujace:
1. albo nowy czujnik jest do bani
2. albo polecial rowniez czujnik wału korbowego mimo iż nie wywala jego błedu
Czujnik wału z racji na ciezka wymiane jedynie zaizolowalem tasma
Po wypieciu i zczytaniu bledow tak jak powinno pokazuje blad czujnika wału
Dzisiaj jednak zmierzylem dodatkowo opornosc na wtyczce
i wynosi dokladnie tak samo jak w starym czujniku rozrzadu:
1-2 = 12,3 om
1-3 = 0,0 om
2-3 = 0,0 om
z tego co wiem to wzorcowa powinna byc podobna jak w przypadku czujnika rozrzadu.
A zatem wdg mnie przetarł sie kabel od czujnika gdzies na wysokosci kolektora.
Nie chce jednak wyrzucac kasy w błoto na kolejne czujniki i wymiane.
Bede wdzieczny za rady i sugestie.
Przeszukalem google w poszukiwaniu rozwiazania ,mimo iz watkow na ten temat jest dziesiatki nie znalazlem odpowiedzi na moj problem
Od ponad tygodnia mam problem z moja omega b. 2.0 16v
Auto za nic nie chce odpalic
Po zczytaniu bledow na spinacz okazalo sie ze wywala 2 bledy zbyt niskie napiecie sondy lambda oraz blad czujnika wałkow rozrzadu
Z tego co wiem mimo bledu sondy lambda auto powinno odpalic zabralem sie zatem za czujnik wałka rozrzadu.
Czunik dzisiaj wymienilem - wczesniej sprawdzilem opornosc starego
miał na pinach:
1-2 = 12,3 om
1-3 = 0,0 om
2-3 = 0,0 om
Wedlug informacji znalezionych w necie wzorcowy powinien miec
1-2 ok 13 Om,
1-3 ok 13 Om,
2-3 ok 0,6- 1 Om
Nowy czujnik ktory dzisiaj zalozylem mial:
1-2 9,2 Om,
1-3 9,8 Om,
2-3 0,6 Om
Po wymianie Omega nadal nie odpala ;/
Moje przypuszczenia sa nastepujace:
1. albo nowy czujnik jest do bani
2. albo polecial rowniez czujnik wału korbowego mimo iż nie wywala jego błedu
Czujnik wału z racji na ciezka wymiane jedynie zaizolowalem tasma
Po wypieciu i zczytaniu bledow tak jak powinno pokazuje blad czujnika wału
Dzisiaj jednak zmierzylem dodatkowo opornosc na wtyczce
i wynosi dokladnie tak samo jak w starym czujniku rozrzadu:
1-2 = 12,3 om
1-3 = 0,0 om
2-3 = 0,0 om
z tego co wiem to wzorcowa powinna byc podobna jak w przypadku czujnika rozrzadu.
A zatem wdg mnie przetarł sie kabel od czujnika gdzies na wysokosci kolektora.
Nie chce jednak wyrzucac kasy w błoto na kolejne czujniki i wymiane.
Bede wdzieczny za rady i sugestie.
