Moje autko Astra G 1999 r silnik x18xe1.
W sobotę zaparkowałem po jeździe a dziś nie odpaliłem. Po włączeniu zapłonu zauważyłem że nie słychać pompy. Sprawdziłem przekaźnik pompy, przekaźnik nie załącza się.Okazało się że nie ma masy na pinie 86 przekaźnika. Po podaniu masy na krótko przekaźnik podaje napięcie na pompę ale pompa nadal nie pracuje. Na wtyczce pompy jest wówczas napięcie. Mam pytanie czy to tylko uszkodzona pompa czy jeszcze coś. Dlaczego brak masy na przekaźniku.Czyta ta masa jest na stałe czy jest podawana w czasie kręcenia.
Dodam jeszcze że ciśnienia benzyny brak.
Proszę o pomoc.
W sobotę zaparkowałem po jeździe a dziś nie odpaliłem. Po włączeniu zapłonu zauważyłem że nie słychać pompy. Sprawdziłem przekaźnik pompy, przekaźnik nie załącza się.Okazało się że nie ma masy na pinie 86 przekaźnika. Po podaniu masy na krótko przekaźnik podaje napięcie na pompę ale pompa nadal nie pracuje. Na wtyczce pompy jest wówczas napięcie. Mam pytanie czy to tylko uszkodzona pompa czy jeszcze coś. Dlaczego brak masy na przekaźniku.Czyta ta masa jest na stałe czy jest podawana w czasie kręcenia.
Dodam jeszcze że ciśnienia benzyny brak.
Proszę o pomoc.