Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przeszłość i przyszłość elektrycznych aut według firmy Ford

panlis2010 07 Wrz 2010 19:08 3987 17
  • Przeszłość i przyszłość elektrycznych aut według firmy Ford Czy wiecie, że pierwszy samochód napędzany energią elektryczną produkcji Ford'a miał swoją premierę już w 1967 roku? Model nazywał się "Comuta", gabarytami przypominał polskiego "malucha" i mógł osiągnąć prędkość maksymalną 40 mil/h. Niestety, był to bardziej model hipotetyczny, a do sprzedaży trafiło wtedy tylko kilka sztuk. Koncern jednak do dziś nie zmienił swojej konserwatywnej polityki wobec tego typu aut.
    DailyTech, dokonując podsumowania planów Ford'a na przyszłość, wymienia Transit Connect, jako model mający ukazać się najwcześniej, kosztujący 30 tysięcy dolarów. Kolejnym, bardziej przystępnym cenowo autem ma być Focus Electric, którego premiera przewidywana jest na następny rok. Mimo tych planów, Ford nie spodziewa się dużego popytu na zaoferowane modele w tej technologii i powątpiewa w jej ideę. Zdaniem koncernu, samochód elektryczny nie jest na razie w stanie zapewnić osobom preferującym podróże w różnych temperaturach wystarczającej mocy zdolnej do obsługi klimatyzacji, dlatego póki co preferuje technologie hybrydowe, polegające na wspomaganiu silnika EV przez drugi, benzynowy. Oprócz wspomnianych wyżej modeli, Ford zamierza wprowadzić do sprzedaży tajemniczy, na razie bezimienny model hybrydowy. Wiadomo na pewno, że nie będzie to Focus, co sugeruje jedno: F-350 Super Duty PHEV edition.

    Źródło: Link
    O autorze
    panlis2010
    Poziom 20  
    Offline 
    Specjalizuje się w: tłumaczenia, copywriting
    panlis2010 napisał 518 postów o ocenie 12, pomógł 0 razy. Jest z nami od 2010 roku.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #2
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    Cytat:
    ...wystarczająco wydajnego chłodzenia...


    Chłodzenia? Oj, chyba jakiś chochlik drukarski...? Pewnie chodziło o zasięg, a nie chłodzenie.
  • #3
    panlis2010
    Poziom 20  
    Chodzi o moc potrzebną do klimatyzacji, w sytuacjach, gdy chce się jej uzywać w roznych warunkach.
  • #4
    majster256
    Poziom 21  
    myślę ze chodzi o klimę, która w elektrycznych autach bardzo skraca zasięg, podobnie jak ogrzewanie zimą
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #5
    reaven22
    Poziom 27  
    BK_klp napisał:
    Cytat:
    ...wystarczająco wydajnego chłodzenia...


    Chłodzenia? Oj, chyba jakiś chochlik drukarski...? Pewnie chodziło o zasięg, a nie chłodzenie.


    Raczej o klimatyzację lub ogrzewanie kabiny które to pobierają dużo energii drastycznie skracając zasięg auta.
  • #6
    kokodin
    Poziom 21  
    Ten przedpotopowy prototyp jest po prostu śliczny :]. Ale nie wiem czy ktoś zauważył, ma kierownicę ze złej strony. Jestem tylko ciekawy czy to kartele paliwowe zbanowały projekt elektrycznych samochodów 40 lat temu, czy to po prostu był wybryk forda aby coś takiego tylko stworzyć.
    Niemniej jednak samochodzik był ślicznie paskudny.
  • #7
    Vein
    Poziom 22  
    A pierwszy pojazd elektryczny powstał w roku 1835 a w 1899 samochód elektryczny osiągał prędkość prawie 110km/h. Samochody hybrydowe powstały w 1916 roku.

    W roku 1999 samochód EV1 wyprodukowany przez General Motors miał już zasięg 160-225km, prędkość maksymalną 130km/h i 0-100km/h rozwijał w 8 sekund.
    Co z tego, jak nie był to samochód "wygodny" dla korporacji GM i paliwowych i został szybko "uprzątnięty" i zapomniany, by po 10 latach wypuścić "nowatorski" hybrydowy Chevrolet Volt o zasięgu 64 km.

    Nie ma jak to rozwój technologii przez 175 lat...
  • #8
    szulat
    Poziom 23  
    Vein napisał:
    miał już zasięg 160-225km, prędkość maksymalną 130km/h i 0-100km/h rozwijał w 8 sekund.
    Co z tego, jak nie był to samochód "wygodny" dla korporacji GM i paliwowych i został szybko "uprzątnięty" i zapomniany

    powiedz jaką technologię akumulatorów stosował ten pojazd, ile ważyły, ile trwało ich ładowanie... a może dojdziesz do wniosku że dla potencjalnych klientów był jeszcze mniej wygodny niż dla "korporacji", nawet gdyby rozdawali je za darmo.

    jest różnica między technologią która tylko istnieje, a technologią oprócz istnienia ma też sens ekonomiczny i użytkowy.
  • #9
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #10
    Vein
    Poziom 22  
    szulat - obejrzyj film "who killed the electric car?" to się dowiesz opinii użytkowników. Większość była zadowolona, chciała wykupić te samochody na własność, nawet podpisując oświadczenie, że nie będą wystosowywali żadnych roszczeń w stosunku do GM.
    Pierwsza generacja korzystała z akumulatorów kwasowo ołowiowych, druga z NIMH

    pandy - tylko, że samochody elektryczne mają inne zastosowanie niż samochody z silnikami wewnętrznego spalania, Samochody EV są samochodami typowo miejskimi oraz podmiejskimi, mi osobiście swobodnie wystarczył by zasięg i osiągi EV1. GM celowo zrobiło "krok wstecz" w stosunku do EV1 projektując Chevrolet Volt.
    Aktualnie w Polsce jeżdżą samochody elektryczne przerobione ze zwykłych gdzie zasięg wynosi ponad 150km.
  • #11
    Yoshi_80
    Poziom 21  
    szulat , pandy co kolega pisze to prawda, obejżyjcie dokument "Who Killed The Electric Car?" tam jest mowa o tym samochodziku.
    To nie było tak, że ludzie nie chcieli tymi samochodami jeździć, że były ciężkie, wolno sie ładowaly itd. Wręcz przeciwnie ludzie się w nich zakochali !
    GM wycował je z użytku pod jakimś tam pretekstem i zezłomował po mimo prostestów użytkowników i nawet ofert jakie oni przedstawiali firmie. Ostatnie dobajże 70 szt chcieli odkupić, zrobli zrzutkę i uzbierali niebagatelną kwotę kilkuset tys dolarów a i tak zarząd firmy nie sprzedał aut tylko poszły na przemiał! To było typowe ukręcenie łaba sprawie a nie rozsądne pdejście do tematu.
  • #12
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #13
    Vein
    Poziom 22  
    pandy- jednak radzę Ci obejrzeć ten film, bo taka rozmowa sensu nie ma. Inaczej jak sie produkuję krótką serię i ludziom ją sprzedaje, a inaczej, jak ma zostać wprowadzone prawo, że ileś procent produkowanych samochodów w USA ma być pojazdami ZEV (zero emission vehicle) to GM wypuszcza w "leasing" kilka tysięcy samochodów którymi ludzie są zachwyceni, a gdy rząd odchodzi od wprowadzenia tego prawa, samochody wycofywane są pod pretekstem jakiejś usterki która zostanie naprawiona a samochody zwrócone, ale te samochody nigdy nie wracają do użytkowników tylko są złomowane, a GM nie słucha użytkowników.

    Widzisz, to też jest tak, czemu nie ma stacji ładowania EV? Bo nie ma EV. Czemu nie ma EV? Bo nie ma gdzie ich naładować. Dlaczego koszt akumulatorów jest wysoki? Bo produkcja w małych ilościach jest droga, a nie ma popytu na akumulatory o dużej pojemności. Dlaczego nie ma popytu na akumulatory o dużej pojemności? Bo są piekielnie drogie
  • #14
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #15
    Vein
    Poziom 22  
    pandy - jeżeli jedyną przeszkodą jaką widzisz we wprowadzeniu samochodów elektrycznych jest technologia magazynowania energii to faktycznie nie mamy o czym rozmawiać. Bo powodem dla których EV1 został wycofany nie były akumulatory.
    Akumulatory LiFePo4 są akurat wystarczająco wydajne by stosować je w autach miejskich i podmiejskich. Czy naprawdę potrzebne jest ładowanie w 5 czy 10 minut?

    Samochodem miejskim czy podmiejskim nie robi się dziennie więcej jak 150km, a takie niewielkie auto wystarczy np do dojazdów do pracy, akumulatory można ładować w taryfie nocnej (tańszej).

    U nas ciągle króluje przeświadczenie, że samochód musi być do wszystkiego, bo to przecież jest luksus posiadać samochód. W USA normalnym jest, że w rodzinie są dwa samochody.

    Tak mogło by być u nas, po co na przykład 5 miejscowe rodzinne kombi, po to by przewieźć swój tyłek z domu do pracy kilkanascie km w jedną stronę, jak spokojnie spełni tą rolę niewielkie dwumiejscowe auto elektryczne?
  • #16
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #17
    Vein
    Poziom 22  
    pandy - widzisz, wszystko ma swoje zastosowanie, dlatego też dlaczego nie stosować samochodów elektrycznych jako pojazdów podmiejskich i miejskich? Dlaczego proste pojazdy jak Polski elektryczny trójkołowiec kosztują 70 000zł, gdzie tej ceny nie można nawet uzasadnić kosztem akumulatorów (a nowa Panda spalinowa to 24000 zł)?
  • #18
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto