Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podglądanie - edycja mapy w Zavoli Alisei

mosfet 07 Wrz 2010 23:40 7337 11
  • #1 07 Wrz 2010 23:40
    mosfet
    Poziom 25  

    Witam.

    Posiadam sterownik LPG Zavoli Alisei z którym komunikuje się program od producenta w wersji 4.9.3.246. Niestety nie znalazłem tam opcji podglądu i edycji mapy. Czy istnieje jakiś alternatywny soft do tej centrali który umożliwi zabawę z mapami?

    Pozdrawiam i dzięki.

    0 11
  • Pomocny post
    #2 08 Wrz 2010 06:43
    manio123
    Poziom 34  

    to nie jest mapa to korekty od obrotó i nie jest mapą w takim sensie jak w stagu czy kme i nic tam nie pogrzebiesz , bo potrzebne doświadczenie i interfejs OBD2. Poczytaj instrukcję. Tylko wersja 3 występuje w postaci scrackowanej z dostępem do tej mapy.

    1
  • #3 08 Wrz 2010 08:46
    mosfet
    Poziom 25  

    Interface OBD2 posiadam, doświadczenie nabywam :) Traktuje wszystko jako naukę bardzo ciekawej rzeczy, podglądam parametry i staram się niczego nie popsuć :)

    Jaką instrukcję kolega ma na myśli? Mam i czytałem instrukcję montażu Zavoli Alisei ale tam jest tylko procedura autokalibracji. Nie ma mowy o żadnej mapie. W sumie steronik powinien tylko skalować czasy wtrysków kompensując różnice właściwości gazu i benzyny..jednak w 'praniu' okazuje się to nie takie proste.

    Do poszerzania wiedzy skłonił mnie wyskakujący czasami błąd 16555 (uboga mieszanka). Błąd jest sporadyczny i komputer nawet nie zaświeca checka...ale jak wiadomo silnik pali paliwo albo zawory, więc wolę to wyjaśnić. Moje podejrzenie jest że mapa benzynowa 'odpływa' od normy. Do tego dochodzi mulenie na gazie. W prawnie mój 1,2 HTP 6V to nie jest tytan mocy i momentu, ale na benzynie jest znacznie żwawszy. Nie chodzi tyle o V-max, co o reakcję na depnięcie gazu. Auto zacznie przyspieszać, ale jakby z ociąganiem..

    Mam już dosyć gaziarzy 'to normalne na lpg' Chętnie podjechałbym do warsztatu takiego manio123 bo nie opowiada bajek a każda wypowiedź to fizyka a nie urban legend...ale jazda przez Polskę po przekątnej :(

    0
  • #4 08 Wrz 2010 12:44
    manio123
    Poziom 34  

    zanim zaczniesz grzebać w mapach , czy we wzbogaceniach ( jest taka zakładka z trzema zakresasmi obciążeń) warto sprawdazić jak zachowuje się ciśnienie gazu przy deptaniu w pedał, czy reduktor jest w stanie stabilizowac ciśnienie. Druga sprawa , też do bezpośrednej obserwacji to czasy wtrysku gazu : czy się nadmiernie nie wydłużają , a jakie są przy depnięciu na gaz : może się zapętlają ,czyli otwierają się jednocześnie dwa kolejne?
    Instrukcję mozna poczytać na stronie zavoli
    http://www.zavoli.com/upload/manuali/en_file_7.pdf
    obejrzyj też inne *.pdf (od 3 do 10) bo nie pamiętam już gdzie jest to najlepiej opisane. Przeczytaj o ręcznym ustawianiu wzbogaceń i korekcji od obrotów, co jak dlaczego i co czytac z OBD2

    0
  • #5 09 Wrz 2010 10:59
    mosfet
    Poziom 25  

    Dzięki za instrukcje, jestem nieco mądrzejszy. Czyli te 'mapy' w sterowniku gazowym są tylko po to, by komputer główny (benzynowy) nie przeginał ze swoimi korektami.

    Czasy wtrysku gazu mogą być (chyba) niepokojące, bo na jałowcu mam około 6ms. Ciśnienie wyjściowe parownika wg. tych instrukcji dla mojego reduktora to 1,2Atm u mnie jest około 1Atm, muszę doczytać czy da się to jakoś regulować, czy oznaka, że parownik się kończy. Jak zachowa się ciśnienie podczas wysilania silnika na razie nie miałem czasu sprawdzić, ale wydaje się to dobrym punktem zaczepienia. Check zapalał mi się tylko na niskich obrotach i podczas hamowania silnikiem (typowy scenariusz to zjazd z górki przed czerwone światło) Jak już wspomniałem, zapala się niezwykle rzadko, tylko w pierwszych minutach po przejściu na gaz i po kolejnym odpaleniu silnika już się nie zapala.

    Silnik 1,2HTP 6V wtryski Zavoli PAN, filtry nie wiem kiedy zmieniane, jestem kolejnym właścicielem. Przebieg całej instalacji nieznany. Kondycja oleju przy pierwszej mojej wymianie sugeruje, że właściciel nie rozpieszczał samochodu.

    0
  • Pomocny post
    #6 09 Wrz 2010 15:26
    manio123
    Poziom 34  

    idealna instalacja lpg to taka której nie zuważa sterownik benzyny (bo to faktycznie on steruje spalaniem również gazu) . Zavoli pan do mega wolne wtryskiwacze ,ale 6 ms na jałowym to jakby za mało, w tej sytuacji czasy gazu powinny być ok. 1 - 1.5 ms dłuższe niż (pozorne) czasy pracy wtryskiwaczy benzyny, a wraz ze wzrstem obciążenia nawet się do siebie zbliżać. Z drugiej strony niskie ciśnieni może wynikać z dużych jego przyrostów po cut offie - czyli tak jak opisałeś po puszczeniu gazu z górki. Wtedy wtryskiwacze nie pobierają gazu, wzrasta jego ciśnienie , a po wznowieniu działania mają problemy z otwarciem się bo wysokie ciśnienie gazu temu przeciwdziała. Koniecznie zacznij od wymiany filtrów :fazy ciekłej pod zaworem elektromagnetycznym przed reduktorem i lotnej za reduktorem (aluminiowy cylinder). To łatwe i z pewnością dasz radę.

    0
  • #7 12 Wrz 2010 23:02
    mosfet
    Poziom 25  

    Dzisiaj miałem czas żeby pogrzebać przy aucie. Obejrzałem filtr, żeby mieć pewność, ze kupię właściwy...i odkryłem coś bardzo niepokojącego. Jak ruszam filtrem, to słychać syczenie i czuć gazem (!). Wężyk łączący parownik i filtr fazy lotnej jest nieszczelny. Na razie załatałem to taśmą samo wulkanizujacą i zamówiłem nowy wężyk na aledrogo razem ze sprężyną anty załamaniową i cybantami (i oczywiście filtrem fazy lotnej - wybrałem CZAJĘ FL-03). Wymienię po całości, powinien być spokój.

    Mam pytanie odnośnie parownika: Z porównania wyglądu, posiadam ZAVOLI ZETA N. Czy w tym parowniku jest spust do zlewania ciężkich frakcji i innego syfu? Dobrze by to było zrobić 'pro forma' Bo parownik sam w sobie działa dobre. Temperatura gazu 5x stopni przy temperaturze parownika 7x stopni, ciśnienie jest w miarę stabilne. Tak mi się przynajmniej wydaje. Załączam logi z jazdy.

    I jeszcze pytanko praktyczne, jak będę instalował węża: Czy opłaca się dać nieco dłuższy wąż między filtrem fazy lotnej na wtryskami? Kombinuje, że stworzy się w ten sposób pewna objętość gazu stabilizująca ciśnienie.. Tak mi się przynajmniej wydaje. Z góry dzięki komentarz.

    0
  • #8 13 Wrz 2010 15:10
    manio123
    Poziom 34  

    wybrałeś dobry filtr, a zavoli to stabilny reduktor. Stabilny do tego stopnia że jak padnie to też nie ma wątpliwości :D, najczęściej puszcza wtedy gaz zaworem bezpieczeństwa i nie da się jechac bo zalewa kolektor dolotowy gazem.
    Nie , węże mają być możliwie najkrótsze co ma szczególne znaczenie zimą bo dłuższy wąż dłużej się nagrzewa albo wychłądza gaz. Innego wpływu na jazdę to nie ma.

    0
  • #9 13 Wrz 2010 15:55
    mosfet
    Poziom 25  

    Dzięki. Też wydaje mi się, że na tak 'przewymiarowanym' reduktorze (silnik mojej komety to tylko 55 szkap mechanicznych a ten Zavoli na allegro chodzi jako reduktor do silników 160KM) powinno być stabilnie. A jak jest w tym reduktorze ze spuszczaniem olein? Pytałem w poście wyżej ale jakoś umknęło.

    0
  • Pomocny post
    #10 13 Wrz 2010 19:27
    manio123
    Poziom 34  

    taki cymes jak spuszczanie oleju w reduktorze instalacji wtryskowych nie istnieje. Trzeba rozbierać do czyszczenia co praktycznie powiązane jest w wyminą membran, uswzczelniaczy , sprężynek itd. Biorąc pod uwagę cenę zestawu naprawczego, marudność i upierdliwość tej roboty i niekoniecznie do końca zadowalające efekty , to lepiej jednak kupić nowy reduktor (jakby co) :D

    0
  • #11 20 Wrz 2010 12:30
    mosfet
    Poziom 25  

    Witaj.


    Wymiana filtra fazy lotnej nic nie pomogła. Nadal dostaje telepawki na wolnych obrotach. Ciśnienie z reduktora jest stabilne (na pewno nie zmienia się bardziej niż 10%). Czasami przy starcie (chwilkę po przełączeniu się na gaz) jest 1,5bar. Napisałeś coś o zaworze bezpieczeństwa i zalewaniu silnika. Czy towarzyszy mu wysokie ciśnienie obserwowane na MAP sensorze?

    Co ciekawe owa telepawka mu przechodzi jak sobie pojeździ. Nie mam na myśli rozgrzewania, bo silnik może mieć dawno 90C reduktor 76C gaz 45C, czyli temperatury jak z książki i telepie dalej. Mam na myśli wyjazd w trasę taką około 20km. Po takim kursie jest już OK i na wolnych obrotach nie czuć że mam silnik.

    Nie zweryfikowałem tego, ale mam wrażenie że komputer 'najchętniej' wali błędem nie-palenia cylindra 1-szego. Dużo częściej niż pozostałych cyl. Może zamienię wtrysk? (oczywiście podmienić wężyk do kolektora i złącze sterujące, żeby silnik 'myślał' że nic się nie zmieniło. Jeśli będzie wtedy częściej nie palił inny cyl. to chyba znaleźliśmy problem :)

    Czy to może być problem z zapłonem? Ale czy wtedy by wyskakiwała zbyt uboga mieszanka? A tym czasem jak mantrę komp silnika powtarza 'nie pali cyl x' (najczęściej pierwszy) i 'uboga mieszanka' Ale są to chyba błędy sporadyczne, bo checka nie zaświeca. Tak główkuję, że jakby nie miał zapłonu, to lambda by dostawała nie-spalonym paliwem i waliłby 'mieszanka bogata'..ale może coś rozumuję nie tak..

    Co sądzisz o wtryskach Zavoli PAN? Napisałeś że są wolne. Na Alledrogo chodza po 160zł/ sztuka...czyli chyba nie są najgorsze?

    Pozdrawiam i dzięki...jak tak dalej pójdzie to jadę na ten drugi koniec Polski i odwiedzam Twój warsztat.

    0
  Szukaj w 5mln produktów