Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Selektywność i umieszczenie ogranicznika przepięć

07 Wrz 2010 23:44 5911 10
  • Poziom 9  
    Mam dośc poważny problem. Ma układ TN-S zasilany przewodami miedzianymi o średnicy 16mm2, które są podłączone do wyłącznika mocy Moellera ( wył. ten posiada zabezp. naprądowe 50-63A i zwarciowe), z którego idzie na stycznik (45kW),następnie na różnicówki. Dalej są wył. B32 i B16 (trójfazowe). Do B32 podłaczone są tzw. "automaty" B10 na każdą fazę. Całość jest zasilana z innej rozdzielni, w której na wyjściu także jest bezpiecznik. Mam dwa problemy:
    - czy w ogóle w takim układzie można jakoś dobrać selektywność, bo mam prawie wszystkie możliwe opcji : bezp. - wyłącz. ,wyłącz.-wyłącz. ?
    - mam do zmocowania ogranicznik przepięć klasy C- pytanie w którym miejscu i jaka musi być średnica przewodów (taka sama jak zasilajacych?) ?- to jest najtrudniejsza kwestia,bo na moje zakładanie odrazu za wył. mocy nie ma sensu,bo nie załaczony stycznik i tak stanowi przerwę

    z góry dziękuje za pomoc.
  • Pomocny post
    Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Jaka odległość między tymi rozdzielnicami? Jest ze 20m?

    Jeśli jest ok 20m albo więcej, to w tej pierwszej dałbym B, a w drugiej C.

    Jeśli nie masz stopniowania ochronników, to nie będą one w stanie zgasić przepięcia. Każdy stopień ma zdolność redukowania przepięcie do określonej wartości. Jeśli wcześniej nic nie ma, to myślę, że mały sens jest w tym, żeby zakładać C, chyba, że miałby on chronić przed przepięciami powstającymi podczas rozruchu i wyłączania silników...

    W pierwszej rozdzielni wymień Ski na rozłącznik bezpiecznikowy z wkładkami topikowymi, albo załóż BMy.
  • Poziom 9  
    Może bedzie z 20m. To jest sala laboratotyjna ze starą instalacją, chwilowo nawet jest jakiś silnik. W tej głównej są BMY (czyli tej przed tym co ja robie). Tylko właśnie w którym miejscu ten ogranicznik powinien być i jak jest ze średnicą przewodów?
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    Witam

    Selektywność to na ogół dość trudny temat. Szczególnie jeśli, jak u kolegi, mamy 4 stopnie wyłączników nadprądowych. To czy uzyskamy selektywność zwarciową w głownej mierze zależy od uzyskiwanych prądów zwarciowych. Ale i uzyskanie właściwej selektywności od przeciążeń może nie być łatwym zadaniem. Wszystko zależy na ile dany stopień jest obciążony. Może się zdarzyć, że po wzroście natężenia prądu pierwszy wyłączy B32 (a nie B10). Tutaj pojawia się pytanie: Czy wyłączniki B32 nie mogłyby być zastąpione rozłącznikami? Rozumiem, że one są w rozdzielni razem z B10?

    Dla ogranicznka przepięć (SPD) widzę dwa miejsca:
    1. przed wyłącznikiem mocy
    2. zaraz za wyłącznikiem (przed stycznikiem).

    Preferowanym miejscem jest pkt.1(przed wyłącznikiem mocy). To miejsce pozwala na zabezpieczenie p.przepięciowe wyłącznika mocy (nie wiem czy wcześniej są już jakieś SPD kl.B). Nie znam wartości bezpiecznika (rozdzielnia zasilająca). Czy nie wymagane byłoby dobezpieczenie ogranicznika. A który SPD kl. C kolega będzie instalował, bo mają one różne wymagania na ewentualne dobezpieczenie? Są takie które wymagają 32A, ale też i 160A gL (np. SPC-S-20/280 Moellera).
    Do połączenia proponowałbym użycie przewodu o przekroju min 10mm2. Najlepiej sugerować się instrukcją dostarczoną wraz z ogranicznikiem. Przewody połączeniowe nie powinny być zbyt długie (wg normy <0,5m).

    Wskazane byłoby aby w rozdzielni zasilającej (tam gdzie jest bezpiecznik) był zainstalowany SPD kl. B. To czy on tam powinien być czy nie to zależy od okoliczności, których nie znamy (ale kolega tak) a wpływających na przewidywane prądy płynące przez dany SPD.

    pzdr
    -DAREK-
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Co do przewodów, to większość producentów radzi 16mm2, a przewody do uziemienia powinny być krótsze niż 0,5m, jak napisał kol. Darom.

    Jeśli wcześniej nie zainstalowano żadnego B, to w tej pierwszej rozdzielnicy możnaby dać B równolegle do BMów, w tej drugiej najlepiej przez wyłącznikiem mocy, zabezpieczy to wszystkie aparaty przed znacznym wzrostem napięcia.
  • Poziom 9  
    Dziękuje bardzo pewne rzeczy mi się wyjaśniły. Dopytałem się także innych rzeczy, w tej głównej rozdzielni nie ma ogranicznika kl. B i nawet gdyby chciał to nie mogę go zamontować,bo to już nie moja działka. Moternizuje końcówkę lini, dlatego główna rozdzielnia mnie nie dotyczy. Mam w sumie 9 obwodów : 7 po B16, której są rodzielone dodatkowo na B10 i 2 po B32. W rodzielni głównej będzie bezp. 80A. Czyli powstaje ciąg: BM 80A, 50-63A (wył.mocy),B16,B10 (automat). Nie ma potrzeby dobezpieczania ogranicznika,bo jego prąd to 160A.
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Samo C może niewiele pomóc, zastanowiłbym się nad układem B+C w jednej obudowie, jeśli nie ma innego wyjścia.
  • Poziom 9  
    Różne rzeczy słyszałem o ogranicznikach B+C i jakoś nie jestem do nich przekonany. W przypadku jakiegoś wyładowania atmosferycznego padłoby kilkanaście takich rozdzielni,więc na moje ktoś inny powinien zadbać o zabezpieczenie całości. Zastanawiałem się,czy przy wyłączony wył.mocy i styczniku możliwe są dalsze uszkodzenia. Chwilowo to ogranicznik klasy C ma eliminować przepięcia od silników,bo tam chyba nic innego nie ma co mogłoby spowodowoć jakieś przepięcia.
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Jeśli chodzi o trafienie bezpośrednie lub w niewielkiej odległości to szanse raczej marne. Odległość między stykami wyłącznika mocy to "mały kroczek" dla pioruna, który potrafi o 1m a czasem więcej przeskoczyć.

    Jeżeli ma chronić tylko przez przepięciami od rozruchów i wyłączeń to będzie OK. Warto by pomyśleć o wyposażeniu najbardziej czułych na skoki napięcia urządzeń o stopień D.
  • Poziom 2  
    Odnośnie selektywności zrealizowanej na czymś innym niż bezpieczniki topikowe to nie liczyłbym na dobre rezultaty.
    Wystarczy nałożyć sobie charakterystyki. Wszystko zależy od wartości prądu zwarciowego.
    Można poczytać sobie np. katalog legranda tam próbują to dobierać.
    Meller też robi niezłe opracowania.
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Przy zastosowaniu w kolejnych stopniach wyłączników nadprądowych typu S, można spodziewać się selektywności tylko i wyłącznie przy przeciążeniu, gdzie wartość prądu powodującego uruchomienie zabezpieczenia przeciążeniowego dla czasu t<1h jest na poziomie 1,45In. Przy prądach zwarciowych nie ma możliwości zachowania selektywności, choćby nawet kolejne stopnie różniły się nie tylko wartością, ale i charakterystykami.

    Jedyne racjonalne rozwiązanie, to stare dobre wkładki topikowe. :)